Kari28Osobistość
51piorunówPanie i Panowie, ponieważ weekend zbliża się wielkimi krokami dziś będzie muzycznie. Amy Lee, czyli wokalistka Evanescence (mojego top 10 zespołów lat nastoletnich).
Grali, oj grali ich na okrągło na Vivie, MTV i innych stacjach muzycznych na początku lat 2000. Byli w tamtym czasie jednym z niewielu zespołów gothic metalu, który wszedł do mainstreamu.
W 2008 roku, magazyn Hit Parader zaklasyfikował Amy na 69 (huehue) miejscu listy 100 najlepszych metalowych wokalistów wszech czasów.
Mimo upływających lat, wokalistka nadal aktywnie koncertuje, a ja nadal często słyszę jej głos na słuchawkach.

OPie aleś mi przypomniał,
Pamiętam jak dziś, gdy z gównogustem muzycznym wyrobionym na RMFach i ZETkach (gdzie lecieli Scorpionsi i Cher do porzygu jak Koń Rafał) i nie wiedząc, że istnieje inna muzyka - trochę przypadkiem dostałem do odsłuchania Fallen + EP.
Z początku podchodziłem sceptycznie do nieznanego, bo jak to tak, jakaś laska będzie śpiewać jak w kościele, ale wystarczyły pierwsze dźwięki przesterowanych gitar, pianino, jakieś gotyckie organy no i oczywiście głos Amy, wszystko razem brzmiało jak jakieś czary, a poziom osiągniętego mistycyzmu przekroczył masę krytyczną.
Jakaś część mnie wtedy umarła i urodziła się na nowo, płyta była katowana kilka miesięcy non stop, a Amy jest do dziś w moim sercu 😊
Even In Death - Evanescence - OriginAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeŹrenice jak 6 złotych




