DeykunLider
20piorunów1041 + 1 = 1042 #bookmeter
Tytuł: Dziennik
Autor: Anne Frank
Ocena: 7/10
Właśnie skończyłem czytać. Pisane przez nastolatkę, czyta się ok, bo realizm wynika, z tego co się dzieję dokoła.
> Zdjęcie 1. Na swoje 13. urodziny Anne otrzymała czerwony dziennik w kratkę – swój pierwszy pamiętnik. Zabierała go ze sobą do kryjówki i zaczęła w nim pisać w 1942 roku.
> Zdjęcie 2. Strony z tekstem i zdjęciami z pamiętnika Anne, napisane w październiku 1942 roku.
> Zdjęcie 3. Ręcznie zapisana strona z pamiętnika Anne zawiera zdjęcia jej samej na plaży podczas wakacji z siostrą Margot. Obie siostry miały mieszkać w ukryciu w aneksie razem z ojcem, matką Edith oraz inną rodziną.
> Zdjęcie 4. Kiedy jej pamiętnik był już prawie pełny, Anne kontynuowała pisanie w kilku zeszytach. W 1944 roku postanowiła przepisać swoje zapiski w formie powieści, z zamiarem opublikowania ich po wojnie — według kuratorów z Domu Anne Frank w Amsterdamie. Na zdjęciu widoczne są różne wersje jej pamiętnika, znane dziś jako wersje A, B i C.
> Zdjęcie 5. W swoim pamiętniku Anne opisuje swoje zdjęcie z 1942 roku: „To jest zdjęcie, na którym chciałabym zawsze tak wyglądać. Może wtedy miałabym szansę dostać się do Hollywood.”
>
> https://edition.cnn.com/2020/06/12/world/gallery/anne-frank-diary-house-photos
>
Kategoria: reportaż
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-240-8736-5
Liczba stron: 359

@Deykun czemu 7/10? Amerykanie bardzo się tą książką podniecają, a sam nie czytałem, więc jestem ciekaw Twojej opinii.
@wombatDaiquiri sięgnąłem właśnie, bo teraz w temacie Gazy i cierpienia dzieci tam to popularniejszy temat, byłem w Amsterdamie (miasto gdzie ona się ukrywała) i tam znowu zobaczyłem słynne "never again" z dopisanym "for anyone". Więc sprawdziłem, bo znana książka więc spróbowałem.
I dla mnie 7/10 to coś co jest poprawne i nie żałuje, że przeczytałem/obejrzałem. I tu tak jest. I jak potem czytałem co się stało po dzienniku to kamyszek na sercu jest, bo sam dziennik nie jest smutny, ale jak wiemy co dalej się dzieje z ludźmi to czuje się żal i ogromną niesprawiedliwość.
Książka jest dokładnie tym co się o niej myśli, i wie, dziennik z perspektywy nastolatki z którą nawet nie mamy się zżyć, bo to nie powieść którą ktoś planuje, ale którą poznajemy z pamiętnika z tragicznym końcem.











