Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#artefakty

GURU

w Archeologia

9piorunów

Cmentarz średniowiecznych Herkulesów odkryty w Polsce

Wyjątkowe odkrycie na trasie budowy gazociągu pod Inowrocławiem (woj. kujawsko-pomorskie). W miejscowości Borkowo natrafiono na średniowieczne cmentarzysko. Pochowano tam wojów z czasów piastowskich, którzy odznaczali się niezwykle wysokim jak na swój czas wzrostem. O znalezisku, opisanym

GURU

w Archeologia

4piorunów

Niezwykłe odkrycie archeologów z Łodzi. Groby sprzed tysiąca lat

Podczas prac archeologicznych prowadzonych w pobliżu romańskiej archikolegiaty w Tumie pod Łęczycą (Łódzkie) znaleziono pięć pochówków z przełomu XI i XII wieku. Odkrycia dokonali archeolodzy z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi w związku z planowaną budową szlaku

GURU

w Archeologia

6piorunów

W podolsztyńskim Bartążku archeolodzy natrafili na pozostałości dawnej strażnicy

W podolsztyńskim Bartążku archeolodzy natrafili na pozostałości po dawnej strażnicy Bertingen. Odkrycie jest o tyle ważne dla poznania historii regionu, że w tym właśnie miejscu nadano lokację Olsztyna. [...] Jak poinformował wójt gminy Stawiguda Michał Kontraktowicz, odkrycia dokonano

GURU

w Archeologia

12piorunów

[PRAPUSZCZA] Badania osad bałtyjskich ciąg dalszy!

Zapraszamy na drugą relację z sierpniowo-wrześniowych wykopalisk w Puszczy Boreckiej. Kontynuujemy prace na bałtyjskich osadach. Dokończyliśmy eksplorację obiektu, zidentyfikowanego jako utwardzona polepą podstawa budynku o wymiarach ok. 6×6 metrów.  Kończymy też obiekt będący dużym

GURU

w Archeologia

12piorunów

Kolejne skarby w Pruszczu Gdańskim – efekty badań archeologicznych na terenie Cukrowni

Zakończył się najważniejszy etap badań archeologicznych na terenie dawnej Cukrowni w Pruszczu Gdańskim. Zespół z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, pracujący na zlecenie dewelopera NDI Development, odkrył ponad 200 obiektów archeologicznych, które rzucają nowe światło na dziedzictwo

GURU

w Archeologia

10piorunów

Badania archeologiczne na trasie budowy drogi ekspresowej S17 w rejonie Lubyczy Królewskiej (GALERIA)

Stanowisko odkryto już wiele lat temu w trakcie badań powierzchniowych. Wówczas odnaleziono kilkanaście fragmentów ceramiki naczyniowej oraz fragment naczynia szklanego. Przedmioty te datowane były na okres wczesnego średniowiecza oraz na okres nowożytny. [...] Początkowy zakres prac to

Fanatyk

w Książki

24piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG dodrukowało wyczekiwany tom Artefaktów. "Hyperion" Dana Simmonsa wrócił do sprzedaży 22 sierpnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 518 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

> W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona być może metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów może przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

GURU

w Archeologia

3piorunów

Podkarpackie/ Trwają prace archeologiczne w ruinach zamku Sobień

W ruinach zamku Kmitów, położonego w rezerwacie „Góra Sobień” na Podkarpaciu, trwają prace archeologiczne i konserwatorskie. Do tej pory archeologom udało się znaleźć m.in. fragmenty średniowiecznej broni palnej, kamienną kulę armatnią, groty bełtów oraz monety. Prace w ruinach

GURU

w Archeologia

16piorunów

Kujawsko-pomorskie/ Zbiorowy pochówek sprzed tysięcy lat odkryto podczas budowy gazociągu

Zbiorowy pochówek czterech osób, mężczyzny, kobiety i dwójki dzieci, których ciała ułożone są tak, jakby obejmowały się wzajemnie, odkryto podczas budowy gazociągu w gminie Inowrocław w sołectwie Orłowo. Według wstępnych szacunków archeologów szczątki mogą pochodzić z

GURU

w Archeologia

4piorunów

ARCHEOLODZY UŁ. NOWE ODKRYCIA NA CMENTARZYSKU LUDNOŚCI KULTURY ŁUŻYCKIEJ W DĄBROWIE

W sierpniu 2025 r. zakończył się piąty sezon badań na cmentarzysku ludności kultury łużyckiej w Dąbrowie pod Wieluniem, w których brali udział studenci i absolwenci łódzkiej archeologii. W trakcie niemal czterech tygodni prac odkryto kolejne pochówki, w tym groby o szczególnie

GURU

w Archeologia

19piorunów

[PRAPUSZCZA] Mamy kolejne odkrycia w Puszczy Boreckiej!

Wracamy z relacjami z naszych badań, bo właśnie rozpoczęliśmy kolejny sezon wykopaliskowy. Tym razem wyjazd zaczęliśmy od poszukiwań powierzchniowych na dotąd nie penetrowanym przez nas terenie Nadleśnictwa Borki. I od razu możemy się pochwalić, mamy kolejne nowe stanowisko! Na

GURU

w Archeologia

19piorunów

Milion lat temu przodkowie człowieka zawędrowali do Indonezji

Ponad milion lat temu archaiczni ludzie zawędrowali na odległą indonezyjską wyspę Celebes. Nie wiemy, kim byli, pozostawili po sobie jedynie kamienne narzędzia – informują naukowcy w tygodniku „Nature”. Kamienne narzędzia, datowane na ponad milion lat, odkryli archeolodzy na

GURU

w Archeologia

4piorunów

Nim Li Punit, Belize

Nim Li Punit to stanowisko archeologiczne cywilizacji Majów położone u podnóża Gór Maya na południu dzisiejszego Belize w dystrykcie Toledo. Stanowisko znajduje się we wsi Indian Creek, zamieszkanej przez Majów z narodu Kekchi, około 50 km na północ od miasta Punta Gorda, stolicy

GURU

w Archeologia

8piorunów

Małopolskie/ Odkrycia archeologiczne podczas budowy gazociągu Wężerów – Przewóz

Pozostałości po osadnictwie i kulturach zamieszkujących teren Małopolski od wczesnego neolitu aż po czasy nowożytne odkryli archeolodzy podczas prac budowlanych gazociągu Wężerów – Przewóz – poinformowała we wtorek Iwona Dominiak, rzecznik spółki Gaz-System, która realizuje

GURU

w Archeologia

11piorunów

Archeolodzy odkryli warsztat neandertalczyka nad rzeką Zwoleńką

Neandertalczyk, który około 70 tys. lat temu żył w okolicach Zwolenia na Mazowszu, miał tam swój warsztat, w którym naprawiał narzędzia służące do oprawiania mamutów, koni, a nawet nosorożców. Badania stanowiska prowadzą archeolodzy z Warszawy i Wrocławia. Po raz pierwszy badania na

Osobistość

w Książki

31piorunów

1167 + 1 = 1168

Tytuł: Jestem legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał
Autor: Richard Matheson
Kategoria: horror
Wydawnictwo: MAG
Format: książka papierowa
ISBN: 9788366409460
Liczba stron: 752
Ocena: 4/10

Tym razem przyszła kolej na zbiór zawierający solidne starocie - najstarszy ma ponad 70 na karku. Jak się za chwilę okaże, niestety nie zestarzały się zbyt godnie.
Jestem legendą - to historia opowiadająca o próbach przetrwania (a czasami nawet sensownego bytowania) w świecie spustoszonym przez plagę wampiryzmu. Akcja nie zaczyna się w dniach wiodących do wybuchu plagi - te fragmenty poznajemy poprzez retrospekcje bohatera - tylko kilka miesięcy po śmierci lub zarażeniu się wszystkich ludzi.
Na przestrzeni całego tekstu jesteśmy świadkami toczenia przez bohatera 3 różnych bojów: o przetrwanie, o odkrycie natury plagi i o zachowanie człowieczeństwa.
Ten pierwszy, najbardziej podstawowy i najwcześniej w tego typu okolicznościach przychodzący na myśl, opierał się oczywiście na gromadzeniu zapasów spożywki i części zamiennych czy szukaniu komponentów przydatnych w akurat prowadzonych eksperymentach, ale także na utrzymywaniu schronienia w odpowiednim stanie, dbaniu o kluczowe uprawy i przygotowywaniu się na codzienną, nieuniknioną dawkę zabijania. Przywodziło to na myśl gry typu zombie-survival (z tą różnicą, że tutaj mamy wampiry) i nawet jeżeli czasami można było dostrzec oczywiste głupotki albo uproszczenia np. opisanie jakiejś czynności, którą bohater musiał codziennie, bez wyjątku, odfajkować, by później już o niej nie wspominać, ale wciąż zakładać, że w tle dalej się tym zajmuje, choć w międzyczasie nagromadziło mu się całkiem sporo innych zajęć, a doba przecież nie jest z gumy, tak generalnie stanowiło to całkiem ciekawe urozmaicenie dla tego rodzaju historii - bardziej techniczne, konkretne, osadzone w ramach.
Bój drugi: protagonista, właściwie od momentu, kiedy go poznajemy, cały czas eksperymentuje z metodami, które pozwoliłyby mu w łatwiejszy sposób - oszczędzający materiały i czas - pozbywać się zarażonych i przemienionych. Z czasem wyczuwa jednak, że to za mało, postanawia więc dosłownie odkryć naturę choroby: czym jest, co ją spowodowało, w jaki sposób się rozprzestrzenia, jak funkcjonuje i się rozwija oraz najważniejsze - jak zabić ją oraz jej nosicieli lub - w miarę możliwości - wyleczyć. Ponownie, jest tu - co oczywiste - jeszcze więcej uproszczeń i bzdur niż w punkcie poprzednim, niemniej jednak zostało to napisane na tyle sensownie i ciekawie, że nie zwraca się na to większej uwagi, a cały ten element - obok aspektów survivalowych - podobał mi się najbardziej.
Punkt trzeci - czyli zachowanie człowieczeństwa, borykanie się z osamotnieniem i wszystkie ich pokrewne - jest bodaj najważniejszym z bojów toczonych przez bohatera i ciągnie się przez cały utwór. Przybiera on najróżniejsze formy: od ataków depresji wywoływanych beznadzieją stanu świata, poprzez pijackie epizody spowodowane czymkolwiek dusza zapragnie, aż po dwojakiej natury próby radzenia sobie z samotnością. Zachowania bohatera dosyć często zakrawają o prymitywizm, choć w obliczu upadku społeczeństwa można to chyba wybaczyć. Cały aspekt "trzeciego boju" wychodzi różnie: z jednej strony poruszane są istotne, zwłaszcza w takich okolicznościach, tematy, gdzie przy niektórych można się z bohaterem identyfikować, a przy jeszcze większej ilości mu współczuć; z drugiej jednak strony sposób przedstawienia bywa niekiedy dosyć pokraczny, słownictwo oraz składnia ubogie i proste, a wisienkę na torcie stanowią powtórzenia - przeważnie w dialogach - której jeżeli już się pojawią, to robią od razu z 6 rundek i zamiast wzbogacać konkretną scenę, czynią ją przerysowaną, idiotyczną i nierealistyczną. Niestety, wszystko, co wyżej wymieniłem, w reszcie książki jeszcze dobitniej zaznacza swoją obecność.
W mojej opinii ten tekst jest najlepszy z całego zbioru; to spojrzenie na postapokalipsę z trochę innej strony i z naciskiem na inne akcenty.
Piekielny dom - tutaj mamy dziwny przypadek. W lewym narożniku - ciekawy pomysł polegający na postawieniu przeciw sobie dwóch polaryzujących podejść do wyjaśnienia sprawy nawiedzonego domu: naukowego, w postaci specjalisty patrzącego na wszystko logicznym wzrokiem, ufającemu swojemu doświadczeniu i sprzętowi oraz spirytystycznemu, reprezentowanemu przez dwie osoby o pozornie zbliżonych umiejętnościach, aczkolwiek o zupełnie odmiennych przeżyciach i podejściach do tematu. W drugim narożniku: drewniane dialogi, dziwna kreacja postaci, recykling scen, ogólna powtarzalność, absurdalne podejście do cielesności itepe, itede. Co z tego, że pomysł na fabułę wydawał się całkiem interesujący, a kolejne strony niekiedy oferowały ciekawe motywy, jeżeli w ostatecznym rozrachunku autor nie był w stanie przekuć tego w dobrą historię? Postacie to po prostu gadające kukły wykonujące dziwne czynności, ich relacje są sztuczne, interakcje niemrawe i po prostu nie da się ich brać na poważnie. Muszę jednak przyznać, że scena doktorka w saunie wypadła bardzo dobrze, no ale raczej nikt nie przeczyta 200 stron lipy dla kilku jako-takiej jakości.
Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał - kolejna dziwna sytuacja, choć trochę odmienna od poprzedniej. Sam zamysł nie jest tutaj wg mnie aż tak zajmujący, jednakże - jakby nie patrzeć - implikacje związane z ciągle zmieniającą się sytuacją życiową człowieka, którego wzrost zmniejsza się o 1/7 cala dziennie, otwierają drzwi do interesujących rozważań. No i muszę przyznać, że to się nawet autorowi udało: czuć rosnącą desperację bohatera, jego ciągłe wahania nastroju, niknącą nadzieję, psujące się relacje z rodziną i całą ludzkością. Ale ponownie - co z tego? Opisy i dialogi są bardzo często wręcz infantylne i proste do bólu, wspomniane wahania zachowań głównej postaci następują aż za często, a ciągle powtarzające się mini-sceny lub sytuacje doprowadzają do szału. Jednakże to nie wszystko. Gwoździem programu (i do trumny) jest przytrafienie się wielu mało prawdopodobnych zdarzeń akurat osobie, w której przypadku jeszcze dobitniej ukaże to jej postępującą odmienność. Wycieczka samochodowa z pijanym, plecącym nawiązaniami pederastą? Jest. Napadniecie przez 3 nastoletnich hultajów dzielących jedną szarą komórkę i mogących się pochwalić najgorzej napisanymi linijkami w książce? Jest. Wynajęcie niepełnoletniej opiekunki, która myszkuje po domu, kąpie się i chodzi tylko w szlafroku, a gdy się pochyli, to ze stanika wypadają jej cyce? A jak, jest. Spotkanie z karlicą, która z otwartymi ramionami oddaje się wyposzczonemu bohaterowi? Tak, to też.
Ta historia jest tak toporna, tak powtarzalna, tak naiwna, tak denna, że to aż śmieszne. To co jej wychodzi - poza tym, o czym wspomniałem wcześniej - to podział na 2 linie czasowe: w jednej bohater mierzy sobie już zaledwie cal i śledzimy jego codzienne próby przetrwania w domowej piwnicy (przy czym w tych fragmentach słowo "pająk" pojawia się chyba więcej razy niż w dowolnej publikacji poświęconej tym zwierzętom), w drugiej natomiast widzimy wycinki z niedalekiej przeszłości - od początku całej "przygody", a potem skokowo, za każdym razem z kilkoma calami mniej na liczniku.
Z opowiadań (o których istnieniu nawet nie wiedziałem, przynajmniej do chwili zerknięcia na spis treści) całkiem niezły, choć trochę ckliwy, był "Test". "Montaż" również mogę zaliczyć do udanych; historia sama w sobie nie była niczym specjalnym, aczkolwiek forma i zabawa konwencją wyszły tutaj całkiem nieźle, do tego zakończenie fajnie to wszystko spina. "Dystrybutor" ciągle trzyma w napięciu i bez przerwy zastanawiamy się, jaki jest cel działań protagonisty, by wreszcie zderzyć się z raczej rozczarowującym zakończeniem, do tego pozbawieni odpowiedzi na jedno niejasne pytanie. Czy w trzystronicowym "Tylko umówione wizyty" na serio trzeba było wspomnieć o "piersiach napierających na ciasny sweter" i zawrzeć scenę dymania? To jakiś rekord? "Guzik, guzik" natomiast, pomimo bycia objętościowym mikrusem, w taki sposób skonstruował fabułę, że mogła ona podążyć w masę kierunków i żaden by mnie nie zdziwił. Do tego podwójna puenta daje radę. Nie wspomniałem o kilku opowiadaniach, bo po prostu nie było nawet na czym się oprzeć. Cierpią one, zarówno te wymienione z nazwy, jak i nie (podobnie zresztą jak główne pozycje tego zbioru) na drewniane dialogi, irytującą powtarzalność i ogólnie pojętą nieporadność. Główne postacie zbyt często w wewnętrznych monologach skręcają w kierunku infantylności i żenady; nikt tak do siebie nie mówi/myśli (chyba że o czymś nie wiem, podobno przecież niektórzy ludzie nie posiadają wewnętrznego głosu).
Książki nie polecam. Wady wymieniłem wystarczającą ilość razy, zalet - poza ciekawymi pomysłami na historię lub zabawę formą - właściwie brak. Taka wysoka ocena tylko i wyłącznie za tytułowe "Jestem legendą", reszta jest doprawdy mierna.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU

w Archeologia

6piorunów

W wodzisławskim Grodzisku odkryto narzędzia z okresu paleolitu i mezolitu

Już około 10 tysięcy lat temu na terenie wodzisławskiego Grodziska pojawił się człowiek. Takie fakty potwierdzają najnowsze badania wykopaliskowe prowadzone przez Muzeum w Wodzisławiu Śląskim. Archeolodzy odkryli narzędzia krzemienne i inne półfabrykaty pochodzące z okresu

GURU

w Archeologia

16piorunów

Sensacyjne odkrycie pod Mrągowem. Archeolodzy natrafili na cmentarzysko koni sprzed 1500 lat

W okolicach Mrągowa, na Warmii i Mazurach, archeolodzy dokonali odkrycia, które może przyciągnąć uwagę naukowców z całego świata. Znaleziono rzadkie cmentarzysko koni z VI–VII wieku, powiązane z tajemniczą Grupą Olsztyńską. To wyjątkowe znalezisko, zawierające bogato zdobione