Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#aygo

Fenomen

w Hydepark

53piorunów

Nie mam w zwyczaju się chwalić, ale sporo osób włączało się w dyskusje nt. zakupu samochodu i odpowiadało na moje pytania, więc może warto zdać raport.

W skrócie: potrzebowałem małe, tanie autko, na miasto i raz na jakiś czas poza nie.

Padło na nowe Aygo X, wersja niehybrydowa.

I powiem krótko - mały, ale wariat :smiley:

Cieszę się niesamowicie, już pomijając to, że to pierwsze nowe auto jakie mam.

Najlepsza jest w nim chyba zwrotność, i ten piękny dźwięk 3 cylindrowego małego silniczka.

Do tego bardzo dobrze zestopniowane na miasto biegi. 2 bieg spokojnie pozwala jechać do 70-80km/h, trzeci bez duszenia silnika schodzi tak do 50, ale zawsze idzie się jakoś dopasować.

Duże koła, 17-tki (przy zmianie na zimówki zrobili wielkie oczy) pomagają na progach zwalniających.

Parkuje w tak ciasnych dziurach, że jestem w szoku.

W standardzie jest aktywny tempomat, światła LED czy kamera cofania - miło.

Na autostradzie - radzi sobie zaskakująco dobrze, lepiej jak Yaris z tym samym silnikiem. To pewnie zasługa innej skrzyni. Jedyne co, to trzeba przywyknąć że jak się spadnie do 100km/h trzeba redukować bieg, nie chcąc być zawalidrogą, ale nie schodząc <120 spokojnie przyspiesza w granicach przyzwoitości.

Miejsca z przodu w sam raz, z tyłu, awaryjnie można kogoś zabrać ale to raczej miejsca dla dwójki dzieci.

Inne minusy - to w sumie chyba tylko debilne systemy bezpieczeństwa ekologii itepe, cóż zrobić, trzeba zacisnąć zęby i przywyknąć, choć może za jakiś czas poszukam zdolnego elektromechanika żeby się badziewia pozbyć. No i mam wrażenie że ten silnik to nieco zmodyfikowana wersja poprzednika, oby był równie trwały.

65900zł za nowe autko. Świetną sprawą jest kredyt 50/50 - "druga połowa za rok" kosztuje nieco ponad 1300zł odsetek, bardzo mało.

Fenomen11piorunów

Szacun, że nie chinol.

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty nie czujesz się jak w puszce? Takie odczułem wrażenie wsiadając do tego modelu po raz pierwszy. Z tyłu to w ogóle jakoś tak ciemno, do tego goła blacha wokół.

Fenomen0piorunów

@30ohm wcale, ale zgadzam się że pierwsze wrażenie takie jest - zwłaszcza jak wjechałem do garażu podziemnego. Odpowiedź to chyba czarna podsufitka, teraz to bym jej już nigdy nie zmieniał na jasną. A goła blacha mnie akurat bardzo się podoba, nie wiem czemu. A tyle osób po niej jedzie że szok.

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty jakby brać tylko aspekt finansowy to wolałabym dacie Sandero. Co prawda sam plastik w środku, ale 40 cm większy samochód i nie miałem takiego odczucia siedzenia w puszce. Zakup pewnie salon w Świlczy

Fenomen1piorunów

@30ohm Kraków zrobił lepszą cenę i nie pyskowali

Fenomen1piorunów

@30ohm ale to prawda, Sandero ma miejsce dla pasażerów a i paczka z Ikei jakaś wejdzie. Niemniej, cieszę się że nie wygrał rozsądek bo Aygolot daje dużo więcej frajdy :grinning:

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty czyli mamy podobne odczucie co do salonu

Fenomen0piorunów

@30ohm teraz nie wiem co z serwisem, bo nie ogarnęli jednej rzeczy, pewnie zostaje wycieczka całodniowa gdzieś dalej i dzień urlopu w plecy.

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty ja byłem tam samochody oglądać i z serwisem nie wiem, ale bylem w innym aso tam w okolicy po tym jak pierdolę naprawili to wolę pojechać gdzie indziej

Fenomen0piorunów

@30ohm Świlczę bije tylko salon Kia, na Handlowej. Znajomi kupili swoją w Krośnie bo też uznali że jakaś porażka.

Fenomen0piorunów

@30ohm ale, właśnie, jeszcze jedno. W ostatnich latach bywałem w salonach motocyklowych, bo jakieś sprzęty czy testowałem czy kupiłem. I jestem zaskoczony poziomem obsługi, czy raczej jej braku w takich miejscach. To był dla mnie szok, że tyle hajsu się zostawia, a traktują Cię gorzej jakbyś poszedł do Media Marktu po kabel USB. W Rzeszowie muszę pochwalić Skodę Krasne, Hondę, ale i Renault/Dacia wypada dobrze.

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty też to zauważyłem. Skoda Krasne fajną ofertę zrobili ale mi samochód nie podszedł. Renault też się nie mogę dowalić. Suzuki Świlcza handlarze spoko ale zamówić u nich części i naprawę to dramat. W Lublinie odwrotnie. Cherry w Milenium też fajnie. Tylko to Chińczyki. W Mercedesie na krakowskiej w Rzeszowie też super się gadało. Na Kopisto średnio, ASO też. Cała reszta jakby za karę siedziała. A jak wiesz dużo to nie chcą gadać bo pewnie ich złapie na niewiedzy.

Pokaż więcej komentarzy (33)