festiwal_otwartego_parasolaLider
29piorunówtrzeba było w rublach przelać

Pożyczyć komuś stówkę i nigdy go nie zobaczyć to po.prostu pieniądze wydane na poznanie czyjegoś charakteru. Pan Juliusz z Krakowa będzie miał zapewne okazję do pewnych przemyśleń. Choć obawiam się, że mogą być one poświęcone temu, jak usprawiedliwić czyn jego kochanej partii, tak aby nadal mógł mieć o niej dobre zdanie.
Także pytanie do ekspertów: zwrot darowizny na partię jest w ogóle możliwy czy mamy jakieś proceduralne utrudnienia? Bo ja się nie znam.
@Lopian
Brzmi to jak przywłaszczenie. Byłoby słabo gdyby w przypadku darowizny na partie nie działałoby w taki sposób.
Btw. Raz się walnąłem w nadpłacie za kredyt. Zamiast 600 zł przelałem 6000. 3 dni i pieniądze miałem z powrotem na koncie bez żadnego problemu

















