Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bialorus

GURU

w Rosja

88piorunów

Taka ciekawostka o Polskich Patriotach :tm:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

4piorunów

Spalić, czy aresztować? Białoruscy urzędnicy zabrali się za biblioteczne zbiory "książek zakazanych"

Cenzurowanie książek na Białorusi zaczyna wyglądać jak u Orwella (który zresztą też został ocenzurowany). Ze szczególną zawziętością reżim zwalcza klasyków białoruskiej literatury. Bibliotekarzom za udostępnianie "treści ekstremistycznych" grozi odpowiedzialność karna, a bezpieka urządza wobec nich

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

>“Przyjacielu! Twoje głębokie zrozumienie historycznej misji Rosji, osobista odpowiedzialność za los narodu i ojczyznę to stabilny grunt dla wzmacniania rosyjskiej państwowości i suwerenności” 
– Łukaszenka do Putina z okazji jego urodzin

To już doprawdy trzeba się postarać. Dosłownie każde słowo jest sprzeczne z rzeczywistością – ani Putin nie jest przyjacielem Łukaszenki (podobno się nienawidzą), ani nie ma zrozumienia dla misji Rosji (błędnie uwikłał ją w śmiercionośną wojnę), ani nie ponosi osobistej odpowiedzialności za to co zrobił, natomiast Rosja jest potężnie osłabiona, o stabilności tam dawno nie słyszano, a o suwerenność najlepiej zapytać w obwodzie kurskim.

Zastanawiam się, czy to nie jest zawoalowana szydera z Putina. Nawet włażenie w d⁎⁎ę ma wszak swoje granice.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

27piorunów

jak dobrze, że Ukraina może liczyć na pomoc sąsiada.

Osobistość1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

47piorunów

Z serii Der Kartoffelführer sagte:

Podczas tzw. wizyty gospodarskiej w obwodzie brzeskim Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że pomoże Ukraińcom, jeśli „Polska zechce odciąć kawałek zachodniej Ukrainy”. Przekonywał jednocześnie, że zrobi wszystko, by Białoruś nie została wciągnięta w wojnę.

Doceńmy kreatywny sposób na niewciąganie swojego kraju w wojnę: wkroczyć zbrojnie na teren sąsiedniego mocarstwa i zaatakować znajdujące się tam wojska innego sąsiedniego mocarstwa.

https://pl.belsat.eu/82665635/lukaszenka-jezeli-polacy-wejda-na-ukraine-bedziemy-ukrainie-pomagac

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

99piorunów

nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać.

Niemiecki skrajny prawak ma plantację cebuli na Białorusi i pracują tam więźniowie polityczni. Walaszek by tego nie wymyślił.

Fanatyk1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

Ostatnio był atak dronami na Ukrainę. Kilka dronów szukało drogi do celu przez Białoruś. Trzy z nich zaczęły lecieć lecieć w kierunku państw NATO. Łukaszenko je zestrzelił. Wnioski pozostawiam Wam, użytkownicy hejto, bo nie jestem emerytowanym generałem. Nie wrzucam mapek z trasami bo nie jestem osintowcem.

Gruba ryba2piorunów

Jesteś sobie kartoflanym fuhrerem, rozkraczonym między podnóżkiem botoksowej małpy z Kremla, a listwą progową do Europy. Kraj trzyma się dzięki dyktaturze i resortom siłowym, opłacanym w blinach i importowanym gulaszu (dobrze się komponuje z blinami). Wtem drony botoksowej małpy lecą na kraj NATO znad twojej kartoflanej domeny, a tamtejsi imperialiści i twardogłowe trepy aż piszczą z ochoty, czekając na pretekst, by wjechać na oficjalnie neutralną Białoruś z jakąś misją stabilizacyjną, interwencją pokojową czy inną demokracją dostarczaną nalotami dywanowymi.
Sensowniej więc te bezpilotniki postrącać, zanim narobią tęgiego zamieszania i skończy się tkwienie w samozadowoleniu na wielkiej stercie bulw ziemniaczanych.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

59piorunów

Mam znajomego z z Grodna.

rozmawiałem z nim niedawno. Miał firmę transportową ale oczywiście upadła. Ceny wzrosły a pieniędzy ludzie mają mniej. Wcześniej mogli kupować taniej w Polsce. Mówił kiedyś że częściej spotyka znajomych w Auchan w Białymstoku niż u siebie na ulicy.

cały czas jeszcze są łapani ludzie co brali udział w protestach. Wszyscy się boją. Na ulicach czysto, ładnie i spokój ale ludzie żyją w strachu.

żal mi tych Białorusinów bardzo, może kiedyś się doczekają swojego czasu w historii

Fenomen6piorunów

przez tego ziemniaczanego cwela polska nie moze sie zintegrowac z najblizszym kulturowo narodem, z ktorym dzielimy wspolna, wielotnia historie

Gwiazdor3piorunów

@NatenczasWojski warto dodać, że brak udziału w protestach nie czyni bezpiecznym. Wystarczy polubienie/obserwowanie itp. "niewłaściwej" treści w Internecie.
Ślad tego typu znaleziony w czasie kontroli telefonu na granicy/ulicy i cyk, więzień polityczny.
A o tym jak traktowani są polityczni chyba wspominać nie muszę, przesrane mają.
Takie zatrzymania są obecnie codziennością, co więcej, zbliżają się "wybory", więc ciśnienie będzie tylko większe

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

54piorunów

Tomek chyba opił się jakiegoś konkretnego ziemniaczanego zajzajeru, bo odpaliła mu się procedura do końca życia mordo

Gruba ryba4piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Mimo wszystko oczekiwałbym wyższego poziomu od byłego, ale w końcu sędziego. Ale po tym, kiedy pijany Belka został nagrany w Pędzącym Króliku, jak mówił kto ma "większego c⁎⁎ja", to już niewiele oczekuję po osobach na publicznych stanowiskach. :slightly_frowning_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

66piorunów

no słuchajcie, przecież wiecie, że jestem najlepszy

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

38piorunów

Nowe białoruskie wozy strażackie zostaną przekazane Ukrainie

Oczywiście nie dobrowolnie, tylko dzięki Litwie, która w zeszłym roku w porcie w Kłajpedzie zarekwirowała 17 wozów strażackich marki Red Lion wysyłanych z Białorusi do Zimbabwe. Podstawą były europejskie sankcje, którym podlega białoruski producent, jak również samo Zimbabwe. Władze afrykańskiego

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

O partnerstwie Białorusi i Chin słów kilka

Myślę, że dobrze pasuje tutaj cytat z Waligórskiego: Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące w dość niewybredny sposób podtarł się zającem. Zając się potem żonie chwalił po obiedzie: - Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem! #bialorus #chiny #geopolityka #wojna #rosja #ukraina

Sum

w Wiadomości Polska

4piorunów

Polskie służby rozbiły grupę dywersantów powiązaną z Rosją i Białorusią

Polskie służby w ostatnich dniach rozbiły grupę dywersantów, której celem było wyłudzenie informacji, doprowadzenie do szantaży indywidualnych i instytucjonalnych i prowadzić de facto cyberwojny — taką informację przekazał wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jak dodał, grupa była

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Na piateczek tradycyjnie relaks z Komsomolska

1. Z powodu nieszczelnego prawa część rosyjskich szkół nie zostanie otwarta 1 września Vorsobin: Z powodu nieszczelnego prawa część rosyjskich szkół nie zostanie otwarta 1 września 3 godziny temu
2. Pierwszy F-16 na Ukrainie został zestrzelony przez samych Ukraińców: myśliwiec został zniszczony przez amerykański system obrony powietrznej Patriot Rada deputowana Bezuglaya: myśliwiec F-16 został wczoraj zestrzelony przez ukraińską rakietę Patriot
3. Syrski wpadł we własne sidła: Kurski "blitzkrieg" zamienił się w załamanie frontu AFU pod Pokrowskoje Płk Wiktor Baraniec: Inwazja na Kursk zamieni się w katastrofę AFU
4. Expocentre Moja młodość to Białoruś: 30 sierpnia Aleksander Łukaszenka kończy 70 lat W dniu urodzin prezydenta Białorusi KP.RU przypomina ciekawe fakty z jego biografii.

A zatem zrelaksujmy sie ze wspanialym jubilatem z

Moja młodość - Białoruś: 30 sierpnia Aleksander Łukaszenka kończy 70 lat Z okazji urodzin prezydenta Białorusi KP.RU przypomina ciekawe fakty z jego biografii

Przez ostatnie 30 lat stał na czele republiki, stając się pierwszym i jak dotąd jedynym prezydentem Białorusi. Ale o tych latach wiadomo mniej więcej wszystko - pierwszej osobie trudno jest ukryć się przed uwagą ludzi i prasy. Ale mniej wiemy o pierwszych 40 latach życia prezydenta. Chociaż są one dość interesujące. Sam Aleksander Grigoriewicz Łukaszenko opowiedział o nich w następujący sposób.

Lekcje mamy
Mówiąc o swojej mamie, Łukaszenka zwykle wspominał lekcje życia, których mu udzieliła.
- Moja mama uczyła mnie od dziecka. Zostałem już prezydentem, a ona wciąż mnie uczy. Zawsze powtarzała: nie dotykaj cudzego. To jest prawo mojego życia: wszystko musi być uczciwe i nie można dotykać cudzego. Przez długi czas nic nie było wiadomo o moim ojcu. Ale kilka lat temu Aleksander Grigoriewicz przyznał, że kiedyś jeszcze widział swojego ojca: - Niejasno pamiętam: jedyne, co pozostało w mojej pamięci, to bardzo, bardzo wysoki mężczyzna. Gdzieś ponad dwa metry. Fit. Niech mama mi wybaczy: nie chciała, żebym cokolwiek o nim pamiętał.
WIEJSKIE DZIECIŃSTWO
Biografia prezydenta mówi, że dorastał we wsi Kopys, w powiecie Orsza, w obwodzie witebskim. Matka Aleksandra Grigoriewicza, Katerina Trofimowna Łukaszenko, pracowała jako dojarka w kołchozie.
Pierwsze podręczniki (do szkoły - red.) przynosiłem w szaliku, a nie w teczce" - powiedział Aleksander Grigoriewicz o braku pieniędzy na teczkę w pierwszej klasie. Ale nadal z sentymentem wspomina swoją chłopską młodość na wsi: "Sam prowadziłem konia, orałem ziemniaki.... Była dwunasta po południu, upał był niewiarygodny, muchy, muchy... Albo wypasaliśmy krowy - tu była wolna łąka, dziś zarośnięta, tu robiliśmy drewno na opał. Każdy metr był zdeptany przez moje dziecięce stopy.
PISAŁEM WIERSZE W SZKOLE
Młody Sasza Łukaszenka "wyciągnął rękę z trzeciej ławki w szkole, był humanitarystą". Jednak według wspomnień Aleksandra Grigoriewicza jego dzieciństwo nie było bezchmurne:
- Mieliśmy w szkole bandę dzieciaków, które przewracały ławki... Przerwa jest wszystkim. Jeśli coś się gdzieś wydarzyło, to nawet jeśli nie było mnie w szkole, to i tak myśleli, że to ja narobiłem bałaganu... Ciężko tam było.
Aby mnie wykształcić, natychmiast zarejestrowano mnie w milicyjnej izbie dziecka. I powiem ci: wpływ był poważny.
Młody Łukaszenka wyrósł jednak na wszechstronną osobowość.
Pisał też wiersze: - Pisałem wiersze, jak każdy w tamtych czasach. Myślałem, że są dobre, doskonałe. Próbuję je teraz znaleźć. Prawdopodobnie gdzieś w domu. Mój notatnik wciąż tam jest... Nie będę dziś pisał wierszy. Moja głowa jest pełna innych problemów.

NIE BYŁBY PREZYDENTEM, GDYBY NIE JEGO TEŚCIOWA.
Aleksander Grigoriewicz miał doskonałe relacje ze swoją teściową. Do dziś odwiedza groby nie tylko matki, ale i teściowej, gdy leci do swojej małej ojczyzny: - Gdyby nie moja teściowa, nigdy nie zostałbym prezydentem.
Teściowa! To wszystko. Ona na mnie naciskała. Była wicedyrektorką szkoły. Próbowała mnie jakoś zmusić do nauki. Przyjaźniliśmy się z jej córką od liceum. Robiła wszystko jak dla swojego syna. Była dla mnie drugą matką" - wspominał białoruski lider.

POSPIESZYŁ DO DAMASZKU
Po ukończeniu Mohylewskiego Instytutu Pedagogicznego wczorajszy student Łukaszenka postanowił wstąpić do wojsk ochrony pogranicza. Ale wybór był ograniczony - mogli przyjąć tylko trzy osoby - do służby w Kuszce, Damanskim i Brzeskim oddziale straży granicznej...
Cóż, ja - patriota - po wydarzeniach w Damanskim (konflikt między ZSRR a Chinami w 1969 r. - red.): tak, pojadę tam służyć. Myślałem, że jak tak stanowczo postawię pytanie, to KGB mnie tam wyśle (to były wtedy oddziały KGB). Pamiętam, jak major powiedział do mnie: "Niedługo urodzi ci się syn (byłam już mężatką), więc co zrobisz z Damańskim? Pójdziesz do oddziału straży granicznej w Brześciu - tu jest bliżej". Pomyślałem: OK, albo w ogóle mnie nie przyjmą", wspominał szef republiki.
Aleksander Grigoriewicz opuścił armię w stopniu sierżanta, instruktora wydziału politycznego zachodniego okręgu granicznego.

HOKEISTA NA LODZIE
Prezydent Białorusi jest znany jako zapalony fan hokeja, ale jak się okazało, nie zawsze tak było. Zaczął od piłki nożnej w szkole i jako student.
- Dobrze grałem w piłkę. Podbiegłem do prawej krawędzi i zacząłem podawać piłkę do bramki, jak zwykle, i upadłem na lewe kolano" - wspominał ze smutkiem Aleksander Grigoriewicz. - Przy całej tej szaleńczej prędkości skręciłem lewą nogę i uszkodziłem łąkotkę... Teraz lubię hokej, przez nieszczęście. Kiedy doznałem kontuzji (wycięto mi pół kolana), ciężko było mi już skakać nawet na miękkim boisku. Ale nie mogę żyć bez sportu. Dlatego gram w hokeja.

PRAWIE DWIE SPRAWY KARNE
W 1989 roku przegrał swoje pierwsze wybory - do Rady Najwyższej ZSRR. Dyrektor Państwowego Gospodarstwa Rolnego "Gorodiec" Łukaszenka rywalizował z wiceprzewodniczącym Rady Ministrów republiki Wiaczesławem Kebiczem. I udało mu się dostać tylko do Rady Najwyższej Białoruskiej SRR. Powiedział dziennikarzowi "Sovetskaya Belorussia":
"Udało im się nawet wnieść przeciwko mnie dwie sprawy karne. Jednak nie odważyli się jeszcze ich wszcząć. Najważniejszą rzeczą, jaką sobie uświadomiłem, było to, że ludzie się budzą. Nie chodzi tylko o ich ból, ale o pragnienie zmiany i przerobienia wszystkiego. Teraz, jako deputowany ludowy BSSR, prowadzę spotkania z ludźmi w sposób bardziej konstruktywny. Tutaj, w sali, wydajemy instrukcje.
Radziecka prasa uwielbiała Aleksandra Grigoriewicza za to, że pod jego rządami państwowe gospodarstwo rolne wielokrotnie zwiększyło swoje wskaźniki bez żadnych dodatków. I, jak wspomina sam Łukaszenko, został zaproszony do Moskwy, aby podzielić się swoim doświadczeniem:
"Urodziłem pierwszych dziewięciu rolników w Związku Radzieckim. Pierwszych prywatnych rolników. Dałem im ziemię i tak dalej. I Michaił Gorbaczow pochwalił mnie za to, smarkacza.

WALCZYŁ Z KRADZIEŻĄ
Zastępca Łukaszenki stanął na czele komisji antykorupcyjnej. Grudzień 1993 roku stał się jego najlepszą godziną. W transmisji na żywo z mównicy parlamentarnej Alaksandr Hryhoriewicz oskarżył białoruskich urzędników o kradzież. Materiały prokuratury, milicji i KGB potwierdziły jego słowa. Sytuacja była szczególnie pamiętna: ówczesny szef państwa Stanisław Szuszkiewicz wysłał skrzynkę rządowych gwoździ do swojego prywatnego domku letniskowego i nie zapłacił. Wszystko skończyło się dymisją władz i wyborem pierwszego prezydenta.
W warunkach kryzysu gospodarczego ludzie czekali na "silną rękę". A Łukaszenka ze swoją krytyką nomenklatury i sławą silnego ekonomisty przyciągnął wyborców.
W pierwszej turze Aleksander Grigoriewicz uzyskał 44,8% głosów, premier Kebicz - 17,3%, a Szuszkiewicz nie uzyskał nawet 10%. W drugiej turze Łukaszenka uzyskał 80,3%.

Jego hasło wyborcze: "Ani z lewicą, ani z prawicą, ale z ludźmi" podkreślało jego niezależność od obozów politycznych i zmęczenie społeczeństwa konfliktami.
Łukaszenka nie postawił na intelektualistów czy urzędników, ale na ludzi rozczarowanych rozpadem ZSRR. A tak przy okazji, pozostał dyrektorem państwowego gospodarstwa rolnego "Gorodec" aż do swojej prezydentury.

Wspaniala osobowosc, nieprawdaz? Cudownego piateczku jezeli dobrneliscie az do konca... :slightly_smiling_face:

Gruba ryba0piorunów

tłumaczysz własną wiedzą, czy jakimś awtomatem?

Fanatyk1piorunów

@VonTrupka upośledzonym deepl em.

Upośledzonym Mo jakoś od kwartału zjada formatowanie tekstu i wszystko wypluwa jako jeden ciąg wyrazów (więc akapity, cytaty, nagłówki itp robię ręcznie)
I czasem po prostu unika tłumaczenia pewnych fragmentów więc znowu, po zdaniu lub wyrazie robię ponownie.

Jezeli to było pytanie do mnie 😅

Gruba ryba1piorunów

>Jezeli to było pytanie do mnie

@RedCrescent oczywiście
tylko zapytałem po przeczytaniu 4 punktów, gdzie łamańszczyzna za bardzo mi się rzuciła w oczy.
Dopiero teraz widzę dłuższy tekst, ale nie przyuważyłem knefla do rozwinięcia treści :\

Fanatyk1piorunów

@VonTrupka
Na początku do każdego tłumaczenia podawałem info czym było tłumaczone, teraz już pomijam.

Założyłem że jedynie najtwardsi (i starzy) hejtowicze mnie czytają więc znają co i jak.

Myślę, że nieporadnosci automatycznych tłumaczeń są akceptowalne (sądzę wg siebie), pewnie nie raz widać w różnych erzutkach:
"myśliwcy" czy "strajki" 😅

Jezeli Ci przeszkadza, to przepraszam.
Ale też raczej nie będę miał więcej czasu by się temu poświęcać. Wystarczy że czasem przerwę na pokarm poświęcam.

Gruba ryba1piorunów

@RedCrescent nie dam sobie paznokcia uciąć, ale kilka razy przewijały mi się twoje wrzutki
problemw tym że ruska pravda to takie kłamstwa że oczy łzawią. I tutaj powstaje problem, żeby przetłumaczyć takie kłamstwa, trzeba jednak znać język, bo wyuczony automat będzie tłumaczył wg schematów i poprawiał w locie "sens" tłumaczenia :\

>Jezeli Ci przeszkadza, to przepraszam.
>Ale też raczej nie będę miał więcej czasu by się temu poświęcać. Wystarczy że czasem przerwę na pokarm poświęcam.

mnie tam nie przeszkadza
a 2 posiłki dziennie to istotna sprawa 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)