Po trailerze mogę stwierdzić, że film nakręcony w klimacie - biedni uchodźcy prześladowani przez faszystowską policję i wojsko na rozkaz PiS. Oczywiście w Polsce znany jest stosunek do nielegalnej imigracji z krajów Bliskiego Wschodu, więc taki film tuż przed wyborami raczej kolejny raz przysłuży się Pisiorom. Jakieś 80 % ludzi będzie go hejtować, 10 % mieć go w d⁎⁎ie, a kolejne 10 % zacznie poklepywać się po plecach w kółku wzajemnej adoracji, chwaląc wyróźnianiami na festiwalach za granicą i narzekając, że prowincjonalne Polaczki nic nie rozumieją. A Pisiory odgrzeją kotleta i będą wałkować temat po raz setny, jak to "totalna opozycja" wspiera nielegalną imigrację.