Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#carspotting

Autorytet

w Motoryzacja

70piorunów

Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, podczas gdy wszyscy producenci dołączali do SUVowo-crossoverowego szaleństwa, Suzuki postanowiło ni stąd, ni zowąd wkroczyć do kurczącego się segmentu D ze swoim pierwszym sedanem w tej kategorii. Pamiętam jak dziś moje zaskoczenie tym krokiem; zapewne ktoś w zarządzie firmy nie sprawdził, że w Europie takie samochody to już przeszłość i sprzedaż będzie mikra. I tak też było, auto niezbyt się sprzedawało i w 2014 roku zaprzestano jego produkcji. Dzisiaj, ilekroć mijam Kizashi na ulicy, to zawsze się za nim oglądam, bo nie dość, że osobiście mi się bardzo podoba, to jest to zdecydowanie fjuczertajmer. Na samym OLX obecnie jest jedynie 9 sztuk.

Auto było dostępne z jedynym wolnossącym silnikiem benzynowym R4 2.4 178 lub 185 KM. Słabsza odmiana miała skrzynkę biegów CVT i dołączany napęd na tył. Mocniejsza wersja rozpędza się do setki w 7,8 s.

 - ciekawe autka

    

Zawodowiec3piorunów

@Sevilla one w Polsce cały czas mają chorą cenę xD w granicach 40-50k w rocznikach 2010-12 można znaleźć coś naprawdę fajniejszego. Samochód fajny ale nie zapłaciłbym za niego 45k dziś jako 12 letnią używkę.

Praktykant7piorunów

@Skurwoala W Polsce cały rynek jest odklejony za e60 z 05 z 3.0d trzeba zapłacić ponad 30k, jeśli chcesz coś co nie rozpadnie sie podczas drogi powrotnej XD. Za 20 letnie bmw XDD. Jak ja bym miała coś kupować w granicach 50-80k to olała bym całkowicie rynek krajowy i targała bym jakiegoś chargera albo innego chryslera 300 po lekkiej szkodzie z us czy kanady. Nie musi być v8, wystarczy stary sprawdzony pentastar, wsadzić mu tylko gaz i mieć wszystko gdzieś. Wszystko i tak na rynku krajowym jest w większości bite, wiec co za różnica. Dodatkowo w us nie ma diesli które są obecnie kompletnie nie opłacalne o ile nie lizingujesz tego auta na firme.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Kosmonauta

w Motoryzacja

20piorunów

 - car spotting i nie tylko.

Ford Capri jak napój Caprio. Dzisiaj Wam udowodnię 😉

1. "Sportowy" Klasyk i prawie sok

Na pierwszy rzut oka, Ford Caprio prezentuje się jak klasyczne auto sportowe. Dwudrzwiowe coupe, długa maska, chromowane lusterka w motocyklowym stylu. Uroku dodaje dach pokryty skajem, dodający luksusu. Można odnieść wrażenie, że patrzymy na Jaguara lub Jensena, a to przecież poczciwy Ford.

Zupełnie jak Caprio. Chwytasz karton z półki z grafikami owoców, dodatkowo z wielkim sloganem „1L gratis” (czy ktokolwiek widział Caprio bez gratisowego litra?), a po otwarciu i zasmakowaniu okazuje się, że to wyrób sokopodobny, wręcz słodki napój. Owszem, są smakosze tego trunku, jednak Ci, którzy szukali soku będą zawiedzeni. Dla takich powstały Jaguar E-type czy Jensen Healey.

Tak, ja też już się pogubiłem w analogiach, więc przejdźmy do punktu drugiego.

2. Cena (części ford)

W czasach podatku cukrowego, Capri jest trochę tańszym substytutem od konkurencji. Części do Forda są niewspółmiernie tańsze niż Jaguara, choć po tylu latach zauważalne są problemy z ich dostępnością. Mniejszy pieniądz widać też w konstrukcji, gdzie Capri Mk.2, nawet te w wersji Ghia (czyli najdroższej możliwej), posiada z tyłu zawieszenie na resorach. Czyli takie, jak nasz rodzimy Polonez.

Jednakże nie ma problemu aby dumnie prezentować się na zlotach klasyków obok droższych konstrukcji. Dobrze prezentuje się na zdjęciach i przyciąga spojrzenia zarówno starszych fanów, jak i tego młodszego pokolenia.

3. nostalgia

Raczej nikt z nieprzymuszonej woli nie pija na co dzień Caprio. Jest to jeden z napojów pijanym przy specjalnych okazjach. Pierwsze imprezy studenckie, ogniska integracyjne. Caprio to smak nostalgii i czasów, gdy soki były produktem Premium.

Podobnie z Fordem Capri. Kiedyś niezwykle tanie były przepustką do świata sportowych coupe. Pamiętam ClassicAuto Cup sprzed kilkunastu lat, gdy startowało sporo Fordów Capri. Były modele seryjne jak i mocno zmodyfikowane (np. z 5.0 V8 z Forda Mustanga). Dzisiaj ich ceny odleciały i nie są tak dostępne, choć wciąż bardziej niż podobna wówczas półka cenowa z Niemiec (jak np. BMW E30 325e, czyli sławna ETA).

Facebook i Instagram

    

Kosmonauta1piorunów

@Jason_Stafford
> I miałem też głupi pomysł wrzucić do niej bebechy z modeo mk3. W sumie dobrze, że nie wypaliło

Jak to mialo być sławne 2.0 TDCI to mógł być nie najmądrzejszy pomysł 😅

@SonyKrokiet
Taki zamysł był porównania - jako nostalgiczny smak popitki do alkoholu 😉 Seryjne Capri jest ciężkie do przełknięcia, chyba że w wydaniu z największym możliwym piecem.
A co do części zamiennych to niestety taki urok "tańszych" marek, jak Ford czy również Citroen, który też ma w dalekim poważaniu fanów starych Cytryn.

Fenomen1piorunów

@Elvisiako nie, chciałem jakiegoś rozbitka st220 gdzieś dorwać, i z niego brać graty.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Motoryzacja

7piorunów

BMW M4 CSL

Zaleta - trzecie CSL w historii (Competition, Sport, Lightweight)

Wada - najmniej urodziwe 3er/4er w historii

Zaleta - zaparkowane pod bardzo fotogenicznym hotelem...

Wada - ...w najmniej fotogenicznym miejscu...

Zaleta - ...ale tak, że nie widać nieapetycznego bobro-frontu xD

Dlatego dzisiaj mini galeria detali 😉

Facebook oraz Instagram

  i nie wiem jak nadać swój hashtag więc dodam ot tak: 😉

Kompan4piorunów
Zaleta - trzecie CSL w historii (Competition, Sport, Lightweight)

@Elvisiako małe sprostowanie odnośnie rozwinięcia skrótu: C nie oznacza w tym przypadku Competition, a Coupé co zostało wyjaśnione chociażby na podstawie innego modelu 3.0 CSL. Wyjaśnienie w poniższym filmie (od 6:36): https://youtu.be/tsoePtkHMzg?t=396

Kosmonauta4piorunów

@hyperlink I tu mam dysonans, bo na stronie BMW M (https://www.bmw-m.com/en/all-models/overview-m-and-m-performance/bmw-m4-csl/2022/bmw-m4-csl.html) opisują właśnie jako Competition, Sport, Lightweight; podczas gdy na wielu stronach widziałem określenie Coupe dla litery C :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Motoryzacja

9piorunów

Pierwszy mój wpis carspottingowy na hejto, to może niech będzie Ferrari 430 Scuderia.

Scuderia - z wł. "Stajnia". W przypadku Ferrari oznacza stajnię pełną 510 wierzchowców, znajdujących się za kierowcą, napędzające tylne koła.

Scuderia jako przymiotnik oznacza również "Stabilny". O stabilność 430 Scuderii zadbano w stylu prosto z Maranello. Zmniejszono masę względem F430, przemodelowano bodykit oraz poprawiono system przenoszenia mocy na asfalt. Zajął się tym elektroniczny dyferencjał E-diff z poprawionym systemem kontroli trakcji F1-Trac.

W tym roku Scuderia kończy 16 lat i nadal wygląda świeżo. To jeden z samochodów, które w podobnej skali zwracają na siebie uwagę, jak i dają frajdę z jazdy.

Regularne wrzutki carspottingowe na Facebooku oraz Instagramie

    

Kosmonauta3piorunów

@Wojciech_Skupien Manetki za kierownicą, można samemu całkiem zmieniać (nie zmieni gdy za długo trzymasz na czerwonym polu)
@AM0k_music Nawet "zwykłe" F430 to potwór :smiley: lata temu miałem okazję jedynie posiedzieć w bliźniaczej, czerwonej F430, która wystawiana była w salonie aut luksusowych Auto Sim (wówczas mieściło się w CH Panorama w Warszawie). Zapamiętałem, że siedzi się prawie jak na podłodze i że pozycję siedzącą miałem lepszą w 997 Turbo xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Motoryzacja

34piorunów

Raptem cztery lata trwała produkcja jednego z protocrossoverów - jednakże silnego i terenowego - Isuzu VehiCROSSa. W latach 1997-2001 stworzono łącznie 5958 sztuk tego pokracznego i dzisiaj już dość unikatowego wozidła. Nigdy nie sprzedawany w Europie, przeznaczony jedynie na rynek japoński i amerykański.

Sześciocylindrowy silnik widlasty o pojemności 3,2 lub 3,5 litra (wersja USA), umieszczony z przodu legitymował się mocą 218 KM i przekazywał ją domyślnie na przednią i tylną oś w trybach AWD lub 4WD do jazdy w terenie. VehiCROSS dysponował rzadkim rozwiązaniem przeniesienia napędu na cztery koła Torque on Demand (TOD) zaprojektowanym przez BorgWarner. Chodzi o to, że czujniki skanują uślizg kół i zapewniają dokładnie tyle momentu obrotowego, ile potrzeba. Skrzynia biegów automatyczna, czterobiegowa.

Samochód ten ma bardzo krótkie przednie i tylne zwisy, co jest jego wielkim atutem przy jeździe na wybojach i podjeżdżaniu pod strome wzniesienia. Ponadto wiele części, łącznie z silnikami dzieli z Isuzu Trooperem drugiej generacji, który na naszym kontynencie był szerzej znany jako Opel Monterrey, auto terenowe z prawdziwego zdarzenia.

Na OLX w tej chwili wiszą dwie sztuki, 59 i 65k zł

- kiedyś na wykopie, dziś na hejto

Gwiazdor3piorunów

Oglądałem na yt kilka testów tego auta (w tym chyba od złomnika) i jakość wykonania jak się można spodziewać fatalna. Choć trzeba przyznać, że egzemplarz ze zdjęć ładnie doprowadzony do porządku.

Autorytet2piorunów

@redemptor ten złomnikowy filmik był całkiem merytoryczny. Też widziałem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Motoryzacja

32piorunów

Pierwszy SUV od Citroena

Samochód dla mnie do niedawna bardzo tajemniczy, widziałem go może ze trzy razy w życiu i nie wiem, czy się zwyczajnie mijaliśmy, czy omijałem go wzrokiem bo SUV. W każdym bądź razie okazuje się, że warto mu poświęcić chwilę uwagi, bo jest pierwszym SUVem w stajni Citroena; jego poprzednika, Mehari, SUVem nazwać raczej się nie da.

A z Citroenem ma wspólnego tyle, co przyklejony znaczek na jego masce, bowiem auto zostało wyprodukowane przez Japończyków z Mitsubishi i jest defacto Outlanderem drugiej generacji. Do wyboru posiada dwa silniki: diesla 2.2 154 KM oraz benzyniaka 2.4 168 KM. Posiada dołączany napęd na cztery koła i trzy rzędy siedzeń, z których dwa ostatnie da się złożyć i uzyskać przepastną przestrzeń załadunkową. Produkowano go w latach 2007-2012 i zaprzestano, bo sprzedaż była mikra.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Motoryzacja

22piorunów

Rzetelnafura na hejto!

Co łączy Peugeota iON, Citroena C0 i Mitsubishi i-Miev? To dokładnie to samo auto, tylko z innym znaczkiem.

Ciekawostka: zarówno Peugeot jak i Citroen sprzedawały się na tyle mizernie, że raptem po trzech latach zaprzestano produkcji (2009-2012). Cena w 2009 to 140 000 zł.

Posiada moc 47 KM dostępu stałego i 66 KM mocy maksymalnej. Zasięg to 150 km.

Mocarz2piorunów
Uzasadnienia finansowego nie ma i nie będzie póki co.

@SuperSzturmowiec Ja ostatnio w robocie mówiłem, że chciałbym sobie auto zmienić, i się coś tam rozglądałem. I jeden z chłopów do mnie, że mam sobie wziąć tego mustanga e-mach czy jak to się tam nazywa.

Nie dość że brzydkie, to jeszcze bym miał problem z ładowaniem, bo mieszkam w bloku.

Pokaż więcej komentarzy (8)