Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chmury

Osobistość

w Hydepark

70piorunów

Dzisiaj niebo wyjątkowo obfituje w a konkretniej cavum, czyli otwory w chmurze, w środku których znajduje się virga - opad, który nie sięga ziemi.
To całkiem rzadkie chmurki, które widziałam może kilka razy i nigdy nie takie ładne i w takich ilościach 😃 W dodatku trafiły się jeszcze takie na samej krawędzi chmury.

Gruba ryba4piorunów

fajnie to wygląda.

GURU

w Hydepark

32piorunów

no i na żywo jeszcze piękniejszy.

Fanatyk3piorunów

@winiucho ty mieszkasz w domu czasam? Bez złośliwości pytam 😉

Fanatyk3piorunów

@WatluszPierwszy temat już był omawiany. Stara go z domu wywaliła, chłop pije z żalu i zwiduje mu się że Żona do niego przychodzi po leszcze. 😉

GURU5piorunów

@WatluszPierwszy naturalnie, jak się nazbiera ponadplanowe wolne z pracy w okresie wiosna, lato, jesień to tak właśnie wykorzystuję te dni do odbioru.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Ciekawostki

22piorunów

A propos deszczu, który będzie raczył nas swoją obecnością w najbliższych dniach w nieco większym stopniu niż zazwyczaj, to znalazłem naprawdę niezwykle ciekawą informację.

Otóż deszcz "posiada" DNA i jak pada, to z chmur spadają... geny. Tak dobrze przeczytaliście - geny! Jak to mozliwe?

Tak zwany "deszcz DNA" to zjawisko, w którym z opadami deszczu spadają mikroskopijne cząsteczki DNA organizmów z atmosfery: bakterii, grzybów, wirusów, a czasem nawet ludzi i zwierząt. Naukowcy zbadali krople deszczu i śniegu, odkrywając, że zawierają one setki tysięcy unikalnych fragmentów DNA z otoczenia, w chmurach unosi się mikroskopijne życie, które podróżuje tysiące kilometrów, zanim spadnie z nieba. Bywa, że ten biologiczny pył wpływa na lokalne ekosystemy i zdrowie ludzi — i może przenosić np. alergeny czy drobnoustroje.

Przykładem jest pewne badanie (Universitat Autònoma de Barcelona, 2023), w którym wykazano, że po burzy nad Hiszpanią spadło DNA grzybów z Afryki Północnej i bakterii znanych z Azji. Naukowcy z Hiszpanii i Japonii wykazali, że żywe bakterie, grzyby i wirusy mogą unosić się na wysokościach 1–3 km nad ziemią, przebywać w powietrzu tysiące kilometrów, a następnie spadać z opadami — i do tego czasami przetrwać drogę w postaci żywych komórek.

To dowodzi, że opady nie są pozbawione biologicznego życia — niesiony jest w nich „biomateriał” z odległych regionów, który czasem wpływa na lokalne ekosystemy. Najczęściej myślimy, że deszcz to tylko woda – a tymczasem to biosfera w płynie. To może zmieniać sposób, w jaki myślimy o pogodzie, pandemii, ekosystemach i granicach biologicznych. Skoro z nieba może spaść DNA z drugiego końca świata, to czy wdychając deszcz, stajemy się trochę Afryką, trochę Amazonką, trochę Himalajami? 😉

https://phys.org/news/2024-09-fungi-bacteria-viruses-high-earth.html?

https://www.nature.com/articles/s43247-021-00124-8?

Autorytet3piorunów

Ogólnie jak sb to uświadomić, to lekko dyskomfortowe jest to, że cała ziemia jest skażona fragmentami DNA. O mikrobach, które są we wszystkim co jemy, wdychamy i czego dotykamy, nie wspominając :)

Fenomen2piorunów

@AureliaNova to prawda i to porusza wyobraźnię 😅

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

25piorunów