TomoeGruba ryba
23piorunówMam bardzo dużo odpadów po wydrukach i nie wiedziałem za bardzo co z tym robić.
Wrzucałem do torebki z ikea (a to jakiś wydruk nie wyszedł, wspornik, filament połamany itp.)
Zamówiłem foremki silikonowe od pana chińczyka, wziąłem w rękę opalarke i zacząłem działać.
Myślałem, że ktoś z zerowym doświadczeniem przy tym da sobie radę, ale jak można się zdziwić i pomylić.
Pierwsza czacha wyszła jako tako (po japońsku), bo przód wyszedł ładnie, ale góra jakby ktoś w tej czaszce majstrował.
Drugie wyszło gorzej, ale za razem ciekawiej.
Z tego co pozostało, zrobiłem podstawkę by ładnie się prezentowały.
Prawdopodobnie pójdzie na sprzedaż za grosze, aby coś nie coś wróciło z tego do kieszeni.
Następne będą z żywicy epoksydowej z zalanymi rdzeniami!
Ktoś kiedyś takie coś z was robił? Jakie wrażenia? Oczywiście też czy się podoba takie coś komuś?
——————————————————————————
#beastland \<——————————————— tag do obserwowania/blokowania moich wpisów

Komentarz usunięty przez moderatora
Czaszki fajne, podobają mnie się












