McLovinZawodowiec
10piorunówBoże co ja odgrzebałem na #deviantart XD
Rok 2008. Sporo fotografowałem dla samego siebie, a uwielbiałem fotografię makro. Będąc nad jeziorami ustrzeliłem foto, które wylądowało w bazie zdjęć, a między czasie pojawił się #DigART Photo Battle XV, temat: Granica ostrości.
Zdjęcie miałem, które tematycznie średnio pasowało, ale wymyśliłem do tego taką historię:
> Wielu znanych i wybitnych naukowców próbowało udowodnić istnienie granicy ostrości. Niestety próby te okazywały się nieskuteczne. Niektórzy uważali ją za dziecinne mity, które miały straszyć niegrzeczne larwy. Najstarsze z owadów mawiały, że Ci którzy tam dotarli już nigdy nie powrócili.
> Jędrek i Mietek byli przyjaciółmi od zawsze. Zainteresowania granicą ostrości sięgały czasów kiedy byli jeszcze larwami. Jedni nazywali ich podróżnikami, inni zaś szalonymi naukowcami. Nikt jednak nie wiedział, że są o krok od odkrycia granicy ostrości.
> Po wielu latach obliczeń, wybrali się w miejsce, które miało być granicą ostrości...
>
> - Jędruś!!! Patrz! Granica ostrości.
> - Ale jaja, rzeczywiście! yyy ale gdzie ?
> - No tam, gdzie ta żółta lina.
> - Ahhh teraz widzę. Czy to znaczy, że nareszcie udowodnimy jej istnienie ?
> - Tak, masz rację. Będziemy sławni i bogaci. Lecimy tam!
> (... po wylądowaniu na miejscu...)
> - Nareszcie będziemy szanowani przez te głupie ważki i wszystkie piękne motyle będą nasze!
> - Czekaj, zerknę co jest poza nią.
> - Tylko uważaj, żebyś tam nie wpadł, podobno jest tam strasznie...
> - Dobra Mietek, będziesz mnie asekurował.
> (po chwili)
> - I jak Jędruś ? Co tam ciekawego widzisz ?
> - Straszna kaszana... wszystko takie jakieś rozmazane. Przereklamowane i tyle!
Nie wiem co ja brałem, ale zdecydowanie była to za duża dawka :upside_down_face:

Mi pasuje inna historia
@KLH XD