Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

do najnowszej bitwy

Czystość

Wchodzę więc do jej domu, wiedziony podbojem.
Jestem pewny siebie, czuję się doskonale.
Lecz czuję coś jeszcze, może buta mam w kale?
No nie mam, a śmierdzi! Może mam paranoję?

Ona pyta czy wino mi nalać do szklanki?
Na lampki nie stykło, trza rachunki opłacić.
No lejże, nie pytaj! Zaraz będziem się szmacić!
Szklana brudna, odstawiam. Więc czas na macanki!

Wnet ściągam jej spodnie - zajmę się głównym daniem!
Robię się fioletowy jak po dykty secie...
Czy gaci nie ściąga gdy zajmuje się sraniem?!

I w nos mój się wbiły jak z szamba te bździny!
Tak mnie odrzuciło, że ląduje na grzbiecie.
To ten, muszę spadać, w pracy mam nadgodziny!

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Z ryzyka lubię tylko grę planszową

Hazardu wszelkiego panicznie się boję
Nie chciałabym skończyć przezeń w kryminale
Choć nabyć los w Lotto namawiają stale
To wolę kupić colę, lub inne napoje

Nie kręcą mnie wcale wróżące Cyganki
Na giełdzie nie przyjdzie mi się wzbogacić
Co, garnki? Nie, nie dam się wam przekabacić
Nie skuszą mnie chwilówką żadne parabanki

Ja wolę spokojnie zająć się gotowaniem,
Cieszyć się, jak pranie szybko schnie w lecie
Napisać w kawiarence ładne opowiadanie

I cóż, może nie wygram lotu na Filipiny
Lecz będę spokojnie spała jak dziecię
Otulona w kocyk z wełnianej dzianiny

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema,
Jak nie dziś, to później nie będę miał czasu, także wrzucam na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Co masz zrobić dziś, zrób jutro

Wyrzeźbione ciało najpiękniejszym strojem
Więc jutro na siłowni ostro dowalę
Za dietę się wezmę i kalorie spalę 
Lecz dziś jeszcze szarlotki i babki pojem

Sernika, pleśniaka, pączka, jagodzianki
Eklerki też wchłonę, choćbym miał przepłacić
I chyba bym rozum swój musiał utracić 
By nie zjeść choć jednej, małej kokosanki

Już jutro się zajmę swej sylwetki dbaniem
Już jutro, bo dzisiaj za późno jest przecież
I czyn każdy byłby jałowym staraniem

Cóż dieta, gdy ciast różnych pełne witryny
Dziś sobie poćwiczę, ale przy bufecie
A jutro - na pewno - plany zmienię w czyny

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

"Czy ty nie masz żadnych uczuć? No nie masz?
Mam. Gniew."

Dobry humor - mrzonki. Wolę niepokoje.
Od nich się zaczyna, one mi dają siłę.
W d⁎⁎ie mam opinie, wkładam espadryle
Obite blachami, biegnę zabić Troję.

Ilość wyrwanej kostki na marszach potroję
Uśmiechem nie odpowiem nawet Piotrkowi Żyle
Jadem będę pluł z Warszawy do Chile
I jeszcze zapamiętacie imię moje, gnoje!

Skąd tyle złości? Strach, zazdrość, zdrowy
Stosunek do ludzkiej działalności? Nie przeproszę
Za to, że wyrzucić z siebie to muszę

Nikt mi k⁎⁎wa nie odmówi tej owej
Przyjemności, którą się czasem unoszę
A jeśli spróbuje - trudno, uduszę.

7 czynów ludzkich

1 2 3 4 5 6 i diproposta

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dziś nietypowo, ponieważ dziś

Lenistwo

No ja zostaję, sam se idź do foyer
No dzisiaj odpuszczę, dziś się nie wysilę
No nie zdązyłem, dziś miałem tego tyle
Wciąż ktoś mnie goni, zaraz wpadnę w paranoję

Nie warto meandrować, lepiej robić machloje
Nad tymi papierami jutro się pochylę
Na dzisiaj to wygląda już trochę zbyt zawile
Jutro, obiecuję, nadgorliwość twą ukoję

Nie musisz przypominać, że miesiąc nowy
Pół roku temu mówiłaś
Dokończę

Jutro

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Nie ma takiej porcji, której nie dojem
Z czym się męczysz kwadrans, mi to zajmie chwilę
Ty pompujesz trening, ja trenuję grille
I całą dolewkę w KFC wydoję

Tort poźrę w całości, nic ci nie odkroję
Jak mam jeść rodzynki to wielkie jak daktyle
To trzcina cukrowa? Dawaj te badyle
Gdy w barze no-limit to obok barmana stoję

Może się zapytasz, gdzie mój rozsądek zdrowy
Nie słyszałem o nim, pączka ci zazdroszczę
A o mnie się nie martw, chyba że się nie ruszę

Kiedyś usłyszałem o diecie pudełkowej
Ale tak ograniczać się to ja nie znoszę
I dalej czekoladę na szarlotce kruszę

Gruba ryba2piorunów

Mam nadzieję, że, po zakończeniu cyklu, na co liczę i za co trzymam kciuki, uda mi się znaleźć czas, żeby wszystkie przeczytać, ale póki co chciałem tylko zaznaczyć, że rzuciły mi się w oczy wersy:

Ty pompujesz trening, ja trenuję grille
I całą dolewkę w KFC wydoję

i że bardzo mi się one podobają. Lubię takie zabawy znaczeniami, jak w pierwszym cytowanym wersie i takie abstrakcyjne obrazy jak w drugim. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Zazdrość

Wąż patrzący z ukrycia - alter ego moje
Pełznę między nogami, bardzo szybko tyję
Wspinam się po tobie, owijam jak szal szyję
Patrzymy w dół, pragniemy co nie twoje

Zaciskam powoli, oddycham za nas dwoje
Robisz się zielony, puls widzę na żyle
Wpadasz w me objęcia, jak do łuzy bile
Teraz dla ciebie każdy, jak dla żyda goje xd

Chciwość moim bratem. Stosunek mam jałowy
Do wszelkiej biedoty, za to się zanoszę
Płaczem. I łzy lecą, mało się nie wysuszę

Gdy widzę sąsiada obok gabloty nowej
Halina, Jezu, błagam, wezwij mi tu nosze
Już czuję jak bóg zabiera moją duszę.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Nieczystość

Kocham przywdziewać lateksową zbroję
I kiedy się krztuszę, aż lecą mi gile
I kiedy mam cię pełno w moim tyle
Kiedy ty nie słuchasz, a ja ciebie gnoję

Albo te moje mężatek podboje
Gdyby wiedzieli, miałbym w plecach sztylet
Ale na szczęście biedne debile
Ślepe jak krety, gdy ci skórę łoję

Klerowi jednak nie dorastam do połowy
Listy ich zasług, choć swe dzielnie mnożę
I z każdym i z każdą swoją kopię kruszę

To jednak potrzeba postaci morowej
Tak więc ja tylko uprzejmie donoszę
Że Nowak spod czwórki lubi, gdy go duszę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Chciwość

Kiedy nie przeżyjesz, że coś nie twoje
I kiedy puszczasz portfel choćby na chwilę
Proszę popraw mnie, jeśli się mylę
Ale ty się troisz, kiedy ja się dwoję

Największy koszmar - gospodarki zastoje
Pierwsze pytanie to zawsze "ile?"
I nawet jeśli giełda jest w sile
To kradniesz z hotelu darmowe napoje

To nie miłość napędza nasze gorące głowy
To nie na nienawiści skrzydłach się unoszę
To nie przez głód posadziłem tę gruszę

To dla łapówek jestem w służbie drogowej
To nie przez biedę sięgam po twoje grosze
I to nie sobie koniec przepiękny wróżę

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Pycha

Kiedy mówię "nie pyskuj", bo mojsze niż twojsze jest moje
I kiedy nie muszę nic, więc się już nawet nie silę
I kiedy muszę z przodu, bo nie mogę ostać się w tyle
No i kiedy muszę mieć nawet najbardziej lśniącą zbroję

Wówczaas wiesz, że to ja, bo ja się nikogo nie boję
Mogą mi najwyżej k⁎⁎wa ten, bo ja ich pokonam stylem
Oni i tak nie zrozumieją, bo mówię dla nich zawile
Ja nazywam ich gnojem i znudziły mi się te podboje

Kiedy mnie widzisz i wiesz, że zaraz będziesz mieć z głowy
Że zaraz coś się zepsuje i zacznę znikać po trosze
Że zamiast deszczu i powodzi zaraz odczujesz suszę

Wiesz, że ze mną nie będzie żadnej inicjatywy zdrowej
I tak kroczę przed upadkiem, aż mi chlupią kalosze
A i tak muszę mówić pierwszy, bo się inaczej uduszę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

@moll wspomniała o tym, że @bojowonastawionaowca brzmi w komentarzach jak @francuskabojowonastawionaowca, no to ciach: dziebko francuska w , bo w sumie dawno z francuskim się nie bawiłam.

Crise d'identité

Deszczem zroszone białe powoje
Wdycham ich zapach jeszcze przez chwilę
"Rosée sur la fleur, tu es trop fragile"
Czy to moje myśli, czy to słowa twoje?

Mesadames et messieurs zebrani w foyer
Kolorowe ptaki, swobodne w swej sile
Długie ich zęby, buzują promile
Udaję, że i dla mnie te wodopoje

Czy odlepić skórę od starej osnowy,
Rozrzucić przemyśleń przepełnione kosze
I oddać swą essence bezwstydnie za grosze?

Je veux pas changer, świecie wężowy,
Swą głowę wysoko do góry podnoszę
Okutana w płaszcz i żółte kalosze

Pokaż więcej komentarzy (29)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Zwolnij

Czy w codziennych spraw natłoku
Spojrzysz wprost w nieba ciemnicę?
Czy zachwycą cię mgławice,
Czy zatoniesz w myśli mroku?

Jak źrebięta na padoku
Wirują nocne baletnice
Jaskółeczki czarnolice
Życie tańczy w ich uroku

Wsłuchaj się więc w szum pasieki
Otul pachnącym igliwiem
W świtu mgle bacz za żurawiem

Mamy na zmartwienia wieki
Odrzuć głowy swej zasieki
I powiedz sobie czasem: "Nie wiem"

Gruba ryba3piorunów

Piękna puenta, szczególnie teraz, kiedy zewsząd wydaje się jakby każdy każdego koniecznie musiał zaorać i nie chodziło o prawdę, a o przyznanie racji.

Chociaż może wcześniej też tak było? Schopenhauer w końcu Erystykę dość dawno już napisał.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Kto by pomyślał o czym jest ten wiersz?

Jesień ma swego osobliwego uroku
Złotych liści z drzew prysznice
Jednego dnia świecące kaplice
Tworzą cudowny klimat w mroku

Nawet podczas mokrego wyroku
Grzejąc swoje zmarznięte racice
Popijasz herbatkę w fancy ceramice
Binge-watchingując serial w półmroku

Przez okno słychać kojące dźwięki
Deszcz lekki muska tafle szyby bowiem
Wielka nawałnica przechodzi, lecz bokiem

I takie są owe jesieni wdzięki
Straszne potwory przynoszą cukierki
Pora ta jednak największym potworem

  

GURU6piorunów

@pingWIN dałbym ci pioruna, ale ja tam jesień lubię. XD

GURU16piorunów

@Dziwen Wiesz co, akurat dzisiaj napisałem pozytywnie o jesieni xD byłem na rowerze, tak ładnie było, że stwierdziłem, że coś machnę. W takie dni jak dziś też lubię. Ostatni wers musiał być taki, żeby ktoś mnie za jesieniarę nie uznał, bo co to to nie xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

You can't blame man for the gods' creation

Dawno już przestałem miotać się w amoku
Choć często testuje wszechświat me granice
Na odcisk nadepnie, przygniecie tchawicę
Mały waterboarding zrobi gdzieś w potoku

Dobrze, kufa mać, że się zbliża koniec roku
Szykuj jakieś znice, bo jak bracia Golec kwice
Jedno co bym to - zrodził się na Martynice
Zamiast wchodzić pieszo na czwarte piętro bloku.

Nie czuj poczucia winy, gdyż to wszystko dzięki
Temu Panu bucku, on cię stworzył bowiem
W takim właśnie kształcie, więc kiedyś odpowiem

Na sądzie ostatecznym, że moje udręki
Winy, grzechy, zasługi - to on. W ramach podzięki
Wezmę tylko kuboty i zdzielę go po głowie.

Jest to moja na sonet diproposta w w

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

do najnowszej bitwy

Dziury

"K⁎⁎wa!" - myślę kładąc się na boku
Widząc obok straszną gorylicę
Pamiętam tylko graną Metallice
A ten finał skutkiem był amoku

Łeb mi pęka, ze szklanki pije soku
Chcę być cicho, w nagłej mej panice -
mocz oddaje w kwiata tę donicę
I wychodzę w ranka tym półmroku

Wnet z sypialni męskie słyszę jęki?!
Wracam! Muszę sprawdzić to albowiem
patrząc w lustro co ja sobie powiem?

Więc spoglądam z korytarza wnęki
Już wiem! Wczoraj zjazd był kawiarenki!
"Trzym się Owca! Nara! Siema! Z Bogiem!"

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Ranek i wieczór

Gdy otwieram oczy o jasnym poranku,
zanim skrzecząca rzeczywistość zaskoczy, 
zanim me ciało na podłogę się stoczy,
myślę o słodkim, najdroższym kochanku.

Czasem spotykamy się na miękkim sianku, 
czasem z propozycją podróży wyskoczy, 
czasem wśród leśnych chaszczy ktoś nas zoczy 
a wszystko to wieczorem i o poranku.

Często spoglądam pełnym miłości wzrokiem,
a często pragnie jedynie wysłuchania 
i często nie nadążam za jego krokiem.

Od humoru mojego zależą miana:
jest Heathcliffem, Butlerem, Gilbertem, Hookiem…

Zawsze wśród kochanków, chociaż zawsze sama.

GURU5piorunów

@KatieWee Ufff, ledwo przekopałem się przez obrazki od suseła żeby dać ci pioruna. Warto było :*

GURU4piorunów

@vredo nie wiem jak mam Ci na to odpowiedzieć, gratuluję chyba? xD
Następnym razem może będzie w policzek a nie w monitor xDDD
¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

w XLV edycji bitwy

Pod prąd

Niebo zaszło chmurami i dżdży o poranku
Pod wiatą przystanku tłum nagle się tłoczy
Z nich każdy się boi, że deszczyk go zmoczy
Lecz miast się tam wciskać wolę wypić cyjanku!

Myśl koi me nerwy o tym wiecznym spanku
A deszcz kapie na mnie, jak z rany krew broczy
Wprost idę przed siebie i cóż, że mnie zmoczy?
Przecież z cukru nie jestem i wyjdę bez szwanku!

Patrzą jak na wariata gdy sprężystym krokiem
w kałuże się wbijam, aż tworzy się piana
i w butach chlupocze - nie będę szedł bokiem!

Idę dalej, nie patrzę, brnę z siłą tarana
Czy stan, w którym jestem zwać można amokiem?
Mam w uszach słuchawki - w nich pieśń [@DiscoKhan](/uzytkownik/DiscoKhan) a!

Gruba ryba1piorunów

@splash545 widzę, że podwójny masochizm, bo z premedytacją skarpetki wilgocić to jest sprawa ewidentna i się żadnym stoicyzmem nie wykręcisz!

Ale żeby jeszcze moim śpiewem poprawić to już trzeba mieć silną psychikę xD

Gruba ryba3piorunów

@splash545

Idąc ciągle pod prąd
Niewiadomo skąd
Pieśnią natchniony
Deszczem niestrwożony

Wśród takich pogłosek, że
Nie zgadza się liczba głosek xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Sen sprawiedliwych

Zmęczony znów leży na posłanku
Tak to się psi dzień potoczył
Tu niuchnął, tu przez płot przeskoczył
Na kaczki szczekał już o poranku

Ach, spocznij, zanurzony w spanku
W koc schowaj swój nos przeuroczy
Niech ciepło kominka cię omroczy
Zwinięty ty mój obwarzanku

Czy śnią ci się sarny nad potokiem?
Czy miska mięsiwem wypchana?
Polujesz we śnie - jak lisy - naskokiem?

Łapka za łapką lata rozbiegana
Cichutko szczekasz, lecz śnisz snem głębokiem
Śpij słodko, śpij pięknie, do rana

 

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Human Traffic

W czwarteczek to myślisz wyłącznie o spanku
Żeby być gotowym, gdy piątek wieczór wkroczy
Tutaj się podejdzie, a tam się podskoczy
Nie można zapomnieć o jednym jeszcze - sranku

Zaczynacie powoli, widzicie na jaranku
Zarzucacie po jednej i wiecie jak potoczy
Się ta noc dzisiejsza. Oddech już masz smoczy
Oczy to talerze, do zobaczenia o poranku

Wychodzisz na parkiet, stajesz się potokiem
Myśli, potu, seksu, ulatuje mana
Nagli wraz potrzeba, idziesz chwiejnym krokiem

Nie da się. Dochodzi obawa nieznana
Koniec, zeszło, wracasz, jesteś już pod blokiem
Teraz myślisz jedynie, że sobota będzie przespana

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Ta zabawa nie jest dla dziewczynek

Za każdym razem kończy porobiony na ganku
Tym razem to nie duma przed upadkiem kroczy
Tym razem to nie moja mama oczy moczy
Że to nie moje ostatnie słowo masz jak w banku

Kiedy wchodzę w te progi zbiera się mój fanklub
Muszę sobie kotwicę do paska przytroczyć
Muszę uważać, bo już po kolana broczyć
Zdaję się. Miałeś wtedy rację mówiąc Janku

Że powinienem był ją rzucić z nowym rokiem
Ale nie chciałem, ona Karol, a ja Diana
Skończyłem sam, ona z na głowie workiem

A moja godność, duma już dawno zabrana
Teraz idę się powitać z mrokiem
Heroino choć, ulubiona nutka będzie grana

*

Sonet na sonet diproposta w bitwie

https://www.youtube.com/watch?v=30Hd9Dk5TEM