Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dowoz

Tytan

w Hydepark

3piorunów

Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak taki ewidentny wał jak niewydawanie paragonów w gastronomii na dowóz ma prawo bytu w polskim bantustanie? Jak długo żyję, to ani razu dostałem rachunek fiskalny do jakiejkolwiek pizzy, a ilość moich zamówień tego typu można szacować w setkach. Czy to działa tak, że oni drukują jeden i zostawiają na miejscu do ewidencji? Nie zmienia to tego, że mają obowiązek wydać paragon fiskalny klientowi, tym samym są zobowiązani drukować dwie kopie, względnie jedną wydawaną klientowi wraz z zamówieniem, a druga jest wirtualnie zapisana w systemie i tak i tak. Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro cała gastronomia na masową skalę tak rżnie system, i ktokolwiek nie jest w stanie tego ukrócić?

Tytan6piorunów

Do każdego zamówienia mam zszywaczem przypięty paragon, a przy piccy wrzucają go do środka pudełka, co strasznie mnie irytuje ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Dostawca nie daje Ci paragonu do ręki bo jest na opakowaniu, więc mogłeś po prostu go nie zauważyć

Kosmonauta1piorunów

Przecież zawsze jest przyczepiony razem z podsumowaniem zamówienia

Tytan0piorunów

@Cybulion @Antydepresant @Amhon To chyba w Warszawie, u mnie w średnim mieście walą w kutas na każdym kroku. Można to gdzieś podpierdolić?

Gruba ryba0piorunów

@MauveVn @Quake @Cybulion @Antydepresant @Amhon
W wojewódzkich paragon jest standardem. Nie wiem jak na wioskach.
Opowieści od osoby z branży:
Kontrole nie są rzadkością, np. przychodzi do salonu "typowa baba" na paznokcie, po zabiegu dosłownie rzuca hajs i szybko wychodzi z lokalu. Za 5 min wraca z plakietką i wypisanym mandatem 500zł za niewydanie paragonu :smiley: Pierwsza wpadka to "tylko" 500zł. Kolejna 5000, a co dalej to nie wiem :smiley:

Lider0piorunów

@Marchew poki pracowalem w gastro to mielismy srednio raz w tyg kontrole. I tak bylo to bez sensu bo byly to 3 osoby te same w kolko.

Gruba ryba0piorunów

@Cybulion Jak wyglądała taka kontrola?

Lider0piorunów

@Marchew szybka kawa przy barze i proba zaplaty bez wbijania w system. Na szczescie dobrze wyszkolony zespol nie robil wałków i zanim zaczynal robić kawe wydawał dowód zakupu. Po pol roku sie znudzilo im, teraz jak wracaja to maja swiadomosc ze sa spaleni.

Pokaż więcej komentarzy (11)