@Dynamiczny_Edek Wczoraj, jako że to był weekend, jeździło się luźno. Na 10h pracy miałem łącznie 3 godziny i 29 minut postojów. Dzisiaj, mimo że niedziela, to już nie będzie tak miło (7:52h pracy z czego 5:40h jazdy).
Na prawie każdej pętli mamy dedykowany punkt socjalny z toaletą, dystrybutorem wody, zlewem, czajnikiem, herbatą, cukrem, miejscem do siedzenia. Jest tylko kilka pętli na których stoi jedynie polski TARDIS.
Zazwyczaj jednak nie ma czasu na zabawę w pikniki. Mimo, że większość tramwajów ma turystyczne lodówki, a niektóre są w stanie nawet podtrzymać ciepło przyniesionego jedzenia, to ja w pracy jadę na pełnoziarnistym pieczywie z dodatkami. Jem w kabinie lub w czasie spacerów po klasie, które uskuteczniam w trakcie postojów technicznych żeby się rozruszać i nabić kroki.
Poniżej mój wczorajszy plan postojów: