big-boltMocarz
25piorunówTen uczuć kiedy po nocy w ciepłym śpiworku i hamaku trzeba wyjść na mróz i włożyć stopy do zamarzniętych butów.

To jeszcze pół biedy.
Gorzej jak w nocy siku się zachce, dylemat czy leżeć i męczyć się z pełnym pęcherzem czy jednak wstać, włożyć zimne buty i wrócić do zimnego śpiwora.
@Weathervax No moja zasada numer jeden to zmienić ciuchy na suche, dedykowane do spanka - kosztuje to tyle, że przez chwilę jesteś owiewany lodem, gdy świecisz torsem, ale podziękujesz sam sobie, że w nocy wilgoć z dziennych ciuchów nie zamarzła z Tobą na Tobie w hamaku. Raz z lenistwa nie zmieniłem skarpet - noc nieprzespana, bo skarpetki skostniały od tej choćby mikrowilgoci. Druga zasada wysikać się przed wejściem do śpiwora. No nie wyobrażam sobie w nocy wystawić się na horror z Twojego scenariusza 😂
@big-bolt ja ciuchy to zależnie czy po jakiejś wędrówce czy po siedzeniu przy ogniu. Ale skarpetki zawsze nowe + wełniane na wierzch.
























