Kupowanie dziś jakiejś lampy on-line to jest koszmar, 90% produktów to strasznie wykonana chińszczyzna w pełnej krasie, z ostrymi krawędziami, gównianą jakością, słabym dopasowaniem i montażem, który wymaga 5 osób do trzymania każdej śrubki.
Gdyby jeszcze cena była śmieszna, ale one zwykle kosztują kilkaset złotych.
Obok tego są sklepy z lampami "desingerskimi", gdzie do ceny trzeba dodać zero i wtedy będzie raczej dobrze, ale to jednak tylko lampa i człowiek dziwnie się czuje, jak wołają ciężki pieniądz, zresztą tu też trafia się chińszczyzna.