cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
9piorunów1216 + 1 = 1217
Tytuł: Nawałnica mieczy. Stal i śnieg
Autor: George R.R. Martin
Tłumacz: Michał Jakuszewski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788377859339
Liczba stron: 608
Ocena: 10/10
Po trzeciej już powieści uważam, że seria ma jedną ogromną wadę - rozdziały często kończą się w okropecznie ciekawym momencie, przez co muszę czekać ileś tam rozdziałów, aż w końcu powrócę do wątku, który mnie bardzo zainteresował. A że jest tak w przypadku większości postaci, to notorycznie ubolewam nad tym.
(tutaj przerwa na wtrącenie, że ale będzie mi smutno, gdy dojdę do ostatniej powieści, bo przecież wiadomo, że Martin nie dokończy cyklu, blablabla)
Jednocześnie jest to równie ogromny komplement dla autora, że potrafi tak zajmująco pisać. Wiem, że się powtarzam po raz kolejny, ale dawno nie potrafiłem oderwać się od książki i wyczekiwać wieczoru, aż będę dalej czytał. A jak już zacznę, to wsiąkam na godzinę czy dwie.
Co zabawne, w moich nastoletnich latach powieść jakoś mnie nie wciągnęła, w przeciwieństwie do serialu, który też oglądałem po nocach. Widać, niektóre rzeczy można docenić dopiero z wiekiem.
Za wadę można potraktować także fakt, że rozdziały nie popychają akcji zbyt bardzo do przodu. Mnie to nie przeszkadza, ponieważ rozkoszuję się każdym rozdziałem, jednakże podzielenie historii na wiele postaci i wątków sprawia, że posuwa się dosyć wolno. Nic dziwnego, że trzecia powieść została podzielona na dwa tomy, skoro opiniowany ma sześćset stron, mimo że książka jest troszkę mniejsza niż standardowe.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twn z ukiem ma coś z ręką

















