Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#archiwumburzowegoswiatla

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG dodrukowało czwarty tomu Archiwum Burzowego Światła. "Rytm wojny. Tom 1 i 2" Brandona Sandersona ponownie w księgarniach od 16 lipca 2026 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 636 i 720 stron, w cenach detalicznych po 55 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.

Tom 1

Po utworzeniu koalicji ludzkich monarchów stawiających opór wrogiej inwazji, Dalinar Kholin i jego Świetliści Rycerze przez rok prowadzili przeciągającą się, brutalną wojnę. Żadna ze stron nie zyskała przewagi, a nad każdym strategicznym posunięciem wisi cień zdrady przebiegłego Taravangiana.
Teraz, gdy nowe wynalazki uczonych Navani Kholin zaczynają zmieniać oblicze wojny, wróg przygotowuje odważną i niebezpieczną operację. Następujący później wyścig zbrojeń może rzucić wyzwanie samemu sednu ideałów Świetlistych, a być może wyjawić również tajemnice starożytnej wieży, która niegdyś była sercem ich potęgi.

Tom 2

W opanowanym przez pieśniarzy i Stopionych Urithiru Kaladin i Navani walczą o ocalenie Rodzeństwa, sprena wieży, przed całkowitym zepsuciem. Upadek wieży, stanowiącej główny punkt przerzutowy dla wojsk koalicji monarchów, oznaczałby katastrofę i ostateczne zwycięstwo sił Odium. Aby osiągnąć swój cel, Navani decyduje się na niebezpieczną grę z Raboniel, Stopioną zwaną niegdyś nie bez powodu Panią Bólu.
Tymczasem nieświadome sytuacji w Urithiru wojska koalicji prowadzą wojnę w Emulu, Dalinar próbuje poznać głębię swoich mocy Kowala Więzi, a Jasnah umocnić swoją pozycję królowej Alethkaru. Zaś w Cieniomorzu Adolin i Shallan trafiają do fortecy honorsprenów, Nieprzemijającej Prawości, gdzie każde ma swoje niebezpieczne zadanie do wypełnienia.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Mała aktualizacja od Sandersona:

Sezon 1. Archiwum Burzowego Światła będzie mieć 10 odcinków, nad którymi sam Sanderson trzyma łapę.

To w połączeniu z Apple TV raczej gwarantuje nam, że serial będzie ociekał epickością.

Jaram się strasznie i nie mogę się doczekać odpalenia pierwszego odcinka.

https://naekranie.pl/aktualnosci/fantasy-archiwum-burzowego-swiatla-1-sezon-odcinki-liczba-1782972969

Mocarz1piorunów

@kubex_to_ja w tym przypadku chociaż wieloetniczność będzie uzasadniona ( ͡° ͜ʖ ͡°) są już jakieś przecieki co do obsady?

Szkoda, że serial nie powstał parę lat temu, bo by do roli Shallan mogli wziąć Saoirse Ronan

Gruba ryba1piorunów

dobrze pamiętam że uniwersum Magów Prochowych Briana McClellana to jest bardzo blisko Sandersona?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

48piorunów

Powiem tak @Dziwen . Jak będzie średnie to wisisz mi 600 zł. XD

Na razie zaczyna się okej, chociaż musi być naprawdę dobre abym był zadowolony bo średnio lubię fantasy z narracją skacząca od postaci do postaci.

Twórca1piorunów

@AdelbertVonBimberstein jestem obecnie na "Słowach Światłości" i wciągnęło niesamowicie, głównie przez końcówkę pierwszego tomu która bardzo mi siadła. Jedyny problem to rozmiar każdego z tomów 😉 na pewno sie spodoba

Twórca1piorunów

Nie będzie średnie. Będzie 8/10

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Książki

36piorunów

261 + 1 = 262

Tytuł: Wiatr i Prawda cześć 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 767

Ocena: 10/10

No i zamykamy serię, kończymy ostatni tom. Jedyne, czego żałuję, to to, że autor planuje... kontynuację. Bo przez to ostatni z obecnych teraz tomów nie jest zamknięty: potencjał ostatnich scen nie jest wykorzystany tak, jakby mógł być, by wzruszyć, nie ma rzucających na kolana scen, nie ma rozpamiętywania końcówki. Jest dalsza część... kiedyś.

Odpowiedzi otrzymujemy. Nie wszystkie, bo wiadomo - jakieś wątki muszą pozostać. Dostajemy też nowe pytania dotyczące reszty Cosmere. To, co najbardziej mi się podobało w całej serii i szczególnie tym tomie, to to, że autor nie robi niczego oczywistego. Jeśli powinna przyjść odsiecz - to może przyjdzie, ale z kompletnie niespodziewanej strony. Jeśli bohater ma do wyboru cztery opcje - rozważy piątą, a wybierze szóstą. Postacie, które mogłyby być mocno negatywne, okazują się w niektórych sytuacjach neutralne.

Zaskoczenia, zamknięcia, otwarcia, taka sytuacja. Polecam każdemu z czystym sercem!

Gruba ryba3piorunów

qrde muszę ogarnąć od czego tego Sandersona zacząć czytać? ma tam jakieś skończone serie?

Lider5piorunów

@Statyczny_Stefek właśnie wydałem ponad 5 stówek (nie mówcie mojej żonie) i brakuje mi tomu 3 cz.2 (negocjacje w trakcie) i właśnie tego.

Tak namawiacie, że wziąłem w ciemno.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

Dziś ukończyłem serię, więc mogę z czystym sumieniem wrzucić to arcydzieło propagujące arcydzieło.

Wirtuoz0piorunów

Nie dam się nabrać. Ledwo przetrwałem ostatnie starcie z Sandersonem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

44piorunów

246 + 1 = 247

Tytuł: Wiatr i Prawda część 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 800

Ocena: 10/10

Na całe szczęście nie potwierdziły się opinie, że ta książka jest zauważalnie gorsza od innych. Albo, co bardziej prawdopodobne, jestem zbyt mało wyrafinowanym czytelnikiem, by zauważyć takie niuanse.

Fabuła zmierza ku końcowi, bo w końcu to już ostatnia część. Tym razem retrospekcje przenoszą nas do przeszłości Szetha, dzięki temu możemy dowiedzieć się jak wyglądał początek jego życia, dlaczego los poprowadził go właśnie tam i kto w tym maczał palce.

Podobnie jak w poprzednich częściach całość akcji oglądamy z perspektywy kilku stron. W żadnym z wypadków jednak nie mogłem uznać, że jestem w stanie przewidzieć co się wydarzy. Akcja nie ma zwyczaju skręcać w spodziewanym kierunku, ale nie jest to nigdy zawód.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Ochujochujochujochuj

Jak Apple się za to bierze, to znaczy, że będzie EPICKO. W dodatku Sanderson za sterami. No zaraz mnie poskręca z podekscytowania :grinning:

Wołam naczelnego świadka Burzowego Światła @Dziwen

https://www.gram.pl/news/bestsellerowe-fantasy-doczeka-sie-wlasnego-uniwersum-od-applea-nadchodzi-wielki-rywal-wladcy-pierscieni

Lider2piorunów
Gruba ryba2piorunów

@kubex_to_ja Ooo, świetne wieści. Zwłaszcza, że Apple. Jedyna platforma streamingowa, która jeszcze stawia na jakość, a nie ilość swoich produkcji. Jak stary Netflix za czasów House of Cards.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Książki

10piorunów

A słyszeli że Apple bierze się za Cosmere? Wiem, że różnie to bywa z adaptacjami ale trochę się jaram https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/brandon-sandersons-mistborn-stormlight-archive-movie-tv-1236487271/

Osobistość1piorunów

Będzie trzeba się zapisać na ogryzektv, właśnie wywaliłem disneya.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Filmy

76piorunów

To może być największe fantasy od czasów Władcy Pierścieni. Gigant streamingu bierze książki Sandersona

Apple TV zakupiło prawa do wszystkich książek fantasy z uniwersum Cosmere autorstwa Brandona Sandersona. Od razu ogłoszono, które cykle zostaną przeniesione na ekran, a plan obejmuje 2 cykle: Archiwum Burzowego Światła i Z Mgły Zrodzony! Jaram się bo Apple złych seriali raczej nie robi.

Fanatyk

w Książki

27piorunów

190 + 1 = 191

Tytuł: Rytm Wojny część 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366712454

Liczba stron: 624

Ocena: 10/10

Męczy mnie brak możliwości oznaczania fragmentów jako spojlery na Hejto. Bo w zasadzie do omówienia tej części (jak i większości poprzednich) trzeba użyć konkretów, a nie ogólności. W ogólności mogę powiedzieć, że pochłonąłem tę część jeszcze szybciej niż tom 1, trochę ciesząc się książką, trochę czekając na straszenie kolejną częścią (której 1 tom już w tym momencie mam skończony od kilku dni).

Może też powinienem robić relacje w momencie ukończenia książki, wówczas moje ogólniki byłyby na pewno lepsze, ale tę akurat kończyłem w trakcie urlopu, a to nie była pora na robienie notatek.

Jeśli dotarłeś(aś) do Rytmu Wojny, to trzeba już dokończyć. Pojawią się nowe zagadki, ale powoli dostajemy też coraz więcej odpowiedzi. Przyznam, że o ile Słowa Światłości i Dawca Przysięgi troszeńkę przymuliły akcję, zostawiając za dużo pytań, o tyle RW jest dużo przyjemniejszy w odbiorze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

27piorunów

146 + 1 = 147

Tytuł: Rytm Wojny tom 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366712188

Liczba stron: 560

Ocena: 10/10

Przechodzimy dalej w serii, rozgryzamy wątki, poznajemy znane już wydarzenia z początku pierwszego tomu z zupełnie nowej perspektywy, a także - dzięki retrospekcjom - poznajemy świat Pieśniarzy, zarówno sprzed kluczowego momentu, od której zaczyna się pierwszy tom, jak i w jego bezpośrednich okolicach.

Co prawda różni dziwenni ludzie trochę kręcili nosem (dziobem), że może nie do końca ta część jest taka, jak poprzednie trzy, ale ja z czystym sumieniem daję dziesiątkę. Czytało się naprawdę wyśmienicie!

Fanatyk5piorunów

Aż sprawdziłem, 3 miesiące ją męczyłem. Czytam 2 tom i lepiej @Dziwen dla Ciebie żebyś miał rację że się rozkręci 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

1645 + 1 = 1646

Tytuł: Dawca Przysięgi Część 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788374809122

Liczba stron: 656

Ocena: 10/10

Czy poszedłem kilka razy spać za późno przez tę książkę? - Możliwe.

Czy żałuję czegoś? - Niczego.

Pierwszy z tomów był wciągający. Drugi natomiast przykuł moje oczy niczym magnes. W końcu niektóre wątki spinają się razem, niektóre zostają wyjaśnione, gdzieś w trzech czwartych całości dostajemy obuchem prosto w potylicę i musimy sobie z tym poradzić...

Cała historia tradycyjnie jest zadbana, nie ma dziwnych zbiegów okoliczności, czasem bohaterom jest przykro i nam też, czasem pojawia się z zaskoczenia zwrot akcji, którego się nie spodziewaliśmy i patrzymy z szeroko otwartymi oczami.

Cudo.

Gruba ryba1piorunów

muszę ogarnąć od czego zacząć czytać tego Sandersona bo to dość rozbudowane uniwersum. A to skończona seria jest?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Książki

27piorunów

1599 + 1 = 1600

Tytuł: Dawca Przysięgi Część 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788374808910

Liczba stron: 560

Ocena: 9/10

Pierwsza z dwóch części Dawcy za mną.

Świat robi się coraz bardziej obszerny, a ilość równoległych wątków może być przytłaczająca, trzeba mieć notatnik w głowie i pamiętać kto jest kim, bo czasem autor lubi sobie z zaskoczenia dociągnąć coś, co było przerwane półtora tomu wcześniej.

Bywa to co najwyżej irytujące dlatego, że po jakimś zawieszeniu fabuły trzeba poczekać przez dwa-trzy "spokojniejsze" rozdziały, aż z powrotem wrócimy do "akcji", jednocześnie mając na uwadze, że te "spokojniejsze" spokojne nie są, a do tego wszystko w nich jest lub może być ważne. Nie jest to jednak krytyka, co najwyżej wyraz bezsilności czytelnika, który chciałby gnać z akcją, podczas gdy bezczelny autor rzuca kłody pod nogi i rozrzuca go po innych wątkach.

Główne postaci nie stają się przeidealizowane, nikomu nie dano poglądów raz na zawsze, jest sporo rozterek, zmian podejścia, a czasem zachowań wbrew sobie, dzięki czemu bohaterowie nie są kukiełkami, ale stają się bardziej ludzcy w swoim człowieczeństwie. Lub pustkowczy w swoim pustkowieństwie.

Znowu zdarzyło mi się kilka razy pójść spać później niż planowałem, bo chciałem tylko coś dokończyć.

GURU

w Archiwum Burzowego Światła

32piorunów

1570 + 1 = 1571

Tytuł: Wiatr i Prawda cześć 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 767

Ocena: 9/10

Ależ to był finał!

Świetne zakończenie opowieści. Książka trzymała poziom, umiejętnie dozowała emocje. W kluczowych momentach niemożliwe było odejście od lektury. A kulminacja miała wszystko: wypowiadanie przysiąg, odrzucanie przysiąg, walkę i wiele więcej. Koniec końców okazało się że Sanderson miał wszystko bardzo dokładnie ułożone, bo znaczenie miały pozornie mało ważne sceny. Wielki ukłon za całą opowieść i czekam na dalsze tomy bo na pewno będę czytał!!!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kompan1piorunów

Jakos tak nie wiem, uwazam, ze bylo OK ale bez fajerwerkow. Droge Krolow i Slowa Swiatlosci wspominam lepiej. Nie jestem fanem tego co Sanderson zrobil z Kaladinem. W szczegolnosci tego jego chodzenia za Szethem i robienia mu terapii psychiatrycznej:rolling_on_the_floor_laughing: Najlepiej to mi sie czyta wczesnego Sandersona, od czasu od czasu wracam do Mgly Zrodzonego czy Rozjemcy a te jego najnowsze ksiazki sa po prostu OK.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

25piorunów

1561 + 1 = 1562

Tytuł: Tancerka Krawędzi

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 200

Ocena: 7/10

Minipowieść-opowiadanie będąca przerywnikiem pomiędzy tomami 2 i 3. Kontynuacja rozpoczętego w tomie 2 wątku Zwinki, zgodnie z posłowiem - jednej z ulubionych bohaterek pana autora.

Pomińmy już to, że ze 20% jest przeklejone żywcem z tomu 2. Dosłownie. Nie "zmienione", tylko "przeklejone", czytając tę książkę po Słowach Światłości po prostu przewija się do pierwszego nowego wątku.

Sposób przedstawienia tej historii określiłbym jako "infantylny". Uroczy i ciekawy, ale w ten sam sposób, w który ciekawa jest "Podróż za jeden uśmiech", gdzie czytamy o perypetiach dzieci i nastolatków. Nagle z poważnej historii, w której biegamy z mieczami, przeżywamy dramaty i umieramy, wpadamy w historyjkę widzianą oczami nastolatki, pełną nielogicznych zbiegów okoliczności.

Nie powiem, że historia jest nudna - jest wciągająca i pozwala poznać nowe wątki (podobno jest to istotne przed rozpoczęciem kolejnych tomów) - dlatego też nie daję niskiej oceny, ale jednak ta dziecięca naiwność fabuły bije po oczach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk0piorunów

Męczę drugi tom "Dawcy Przysięgi", w takim razie już nie wracam. Opuściłem to opuściłem, trudno.

Fanatyk

w Książki

29piorunów

1560 + 1 = 1561

Tytuł: Słowa światłości

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788366409507

Liczba stron: 1200

Ocena: 10/10

Druga część ABŚ.

Ciężko pisać recenzję gdy jestem już dwie książki dalej, ale zachciało się urlopu, to trzeba cierpieć i nadrabiać.

(I weź to napisz bez spoilerów...)

Nie pochłonąłem tej książki tak jak pierwszej, ale tylko dlatego, że przedurlopowe przygotowania (a potem sam urlop) skutecznie ograniczyły mój czas na czytanie. Inną sprawą jest to, że historia zrobiła się trochę spokojna (w znaczeniu sposobu przedstawienia jej) i mniej jest w niej punktów, przy których ciężko jest przerwać i trzeba czytać dalej. Nie znaczy to, że wychodzi to na minus, przeciwnie: postacie nie są szablonowe, nie można założyć, że przewidzimy co się dzieje. Do tego wracają wątki pozostawione gdzieś z boku, więc każdy niuans może gdzieś w przyszłości mieć znaczenie.

Historia też jest spójna, nie wszystko zostaje odkryte, ale powoli poznajemy nowe szczegóły bieżących i historycznych wątków.

Podobnie pasjonująca jak i pierwsza z książek, polecam mocno!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Potrzebne Ostrze Odprysku, nie jestem w stanie przeczytać księgi do końca!

Osobistość2piorunów

A już za 10 lat kolejny tom. Mam 44 lata, liczę na to że dożyję finału

Osobistość1piorunów

Jak kiedyś dostałem całą książkę niepoprawnie przyciętą hoho.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Sowie Uniwersum

47piorunów

Dobrze wygląda ta rodząca się hejto-sekta. XD

*

Gwiazdor2piorunów

dobrze że w tym wieku to już skleroza wchodzi, przeczekam że 2 lata i będę drugi raz czytał po raz pierwszy 😉

Fanatyk2piorunów

@malodobry nieśmieszne, mogę film ogladac ponownie po dwóch tygodniach i się dziwić: aaa to tak to było!

Kosmonauta1piorunów

Life before death!

Dobre na depresję.

W sumie to depresja to często złe nawyki myśleniowe. A dobrych uczymy się z religii, kulturu, sztuki jak np. te książki.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Archiwum Burzowego Światła

33piorunów

1468 + 2 = 1470

Tytuł: **Rytm Wojny tomy 1 + 2**

Autor: Brandon Sanderson

Seria: Archiwum Burzowego Światła

Kategoria: Fantasy

Wydawnictwo: Mag

Format: Audiobook

Ocena: ??/10 paciorków duszy

Rytm Wojny to wyjątkowo trudna książka do oceny. Właściwie dwie książki, bo mówimy przecież o polskim wydaniu podzielonym na części, choć fabularnie nie ma to większego sensu. Trudność wynika głównie z jej nierówności. Górki potrafią sięgać wyżej niż w poprzednich tomach, ale doliny są tak głębokie, że momentami to najsłabszy fragment całego Archiwum Burzowego Światła. Mimo to, wciąż przebija dla mnie poziom większości innych autorów.

Jak zwykle postaram się opisać swoje wrażenia bez spoilerów.

W poprzednich recenzjach wspominałem, że Dawca Przysięgi zamyka pewien rozdział tej opowieści. Nie chodziło mi o to, że bohaterowie kończą walkę, a raczej o to, że po poznaniu kluczowych faktów i rozwiązaniu głównych wątków, przechodzimy do kolejnego etapu historii Rosharu. Rytm Wojny tylko mnie w tym utwierdził, bo tym razem akcja nie zaczyna się jak wcześniej tuż po poprzednim tomie, lecz rok później. I ten przeskok w czasie - dla mnie - kompletnie rozbił początek książki. W filmach obowiązuje zasada "pokaż, nie mów". Tu przez ten przeskok zabrakło właśnie tego "pokazania". Zamiast uczestniczyć w wydarzeniach, słyszymy o nich z drugiej ręki, przez co tracą emocjonalną siłę. Niektóre zmiany w bohaterach wydają się nielogiczne i niezasłużone, jakby ktoś im zresetował rozwój. To powodowało u mnie dysonans poznawczy, bo zamiast progresu, dostajemy regres. Tak bardzo mnie to irytowało, że przerwałem słuchanie na miesiąc, mniej więcej przy 25% książki.

Gdy do niej wróciłem okazało się, że potem jest lepiej, choć musicie wiedzieć, że ja nie jestem wielkim fanem Sandersona. Nie znam innych jego książek, nie zagłębiam się fanatycznie w lore. Moje zainteresowanie dotyczy tylko Archiwum. Dlatego pewnie doceniłem te części, których nie doceniają fani, jak 3 i 4. W nich skupiamy się dużo bardziej na jednej lokacji i bohaterach, których polubiłem. Ich przeżycia, walka, również ta wewnętrzna z zaburzeniami staje się czymś ciekawym. Opis depresji jest tak dokładny, że aż trudno nie było widzieć w niej swojej przeszłości, swoich wspomnień, a mówimy przecież o świecie fantasy.

Jednym z największych minusów Rytmu Wojny jest brak poczucia zagrożenia. Po zakończeniu Dawcy Przysięgi spodziewałem się wojny totalnej, a tymczasem dostajemy głównie drobne potyczki i niewielką stawkę. Śmierć nie jest wszechobecna, a wrogowie tracą dawną grozę. Dopiero z czasem napięcie rośnie, a końcówka sprawia, że stawka wzrośnie do poziomów nieosiągalnych w poprzednich tomach. Szkoda tylko, że trzeba było na to tak długo czekać. No i jeszcze te spoilery, które Sanderson sam wrzuca w swoje teksty - cholera wie, po co. Czasem fajnie byłoby wiedzieć tyle, co nasi bohaterowie, ale Brandon wrzuca cytat na początku rozdziału, który dosłownie jest spoilerem i trudno się w takim przypadku nie wkurzyć.

Z negatywnych rzeczy mogę też wymienić coś, co dla wielu osób, które odłożyły tę serię po Dawcy Przysięgi, może okazać się pozytywne. Rytm Wojny jest pisany tak, by przypominać o ważnych wydarzeniach z poprzednich książek. Dlatego trudno się tu zgubić, nawet jak ktoś zapomniał akcję z poprzednich tomów, ale ma to też negatywny aspekt. Jeżeli tak jak ja, nadrabiacie szybko te książki, Rytm Wojny będzie wkurzał powtarzaniem czegoś, co wy nadal pamiętacie. Mnie to mocno wkurzało, choć rozumiem po co to było. Chyba sporym problemem było to, że najczęściej przypominanie następowało w dialogach, które brzmiały tak, jak pisane przez słabych autorów. Nienawidzę, gdy postać A mówi do postaci B coś w stylu: "A pamiętasz kochanie, jak kilka lat temu zrobiłam to i to, z takimi konsekwencjami" "A no tak, pewnie, że pamiętam i stało się to i to dalej". Serio mam wrażenie, że było przynajmniej kilka takich dialogów i nadal mnie to wkurza.

Rozczarowały mnie też retrospekcje. W poprzednich tomach dodawały głębi, zaskakiwały i miały realne znaczenie dla teraźniejszości. Tutaj są słabsze, dotyczą wydarzeń, które już po części znamy, więc zniknął element tajemnicy. Ostatnia scena jest miła, ale to nadal najsłabsze retrospekcje w całym Archiwum.

Ale... Rytm Wojny nie jest taki zły, jak może się wydawać po tej ścianie tekstu wyżej, czego i tak nikt nie przeczyta. Zwroty fabularne są jednymi z lepszych w serii. Były miejsca, gdzie miałem łzy w oczach, były takie, gdzie w pozytywny sposób gotowałem się ze złości. Jeżeli pewnych postaci było zbyt mało w Archiwum, tu najprawdopodobniej dostaną coś do roboty, a jedna kompletnie zmieniła to, jak patrzyłem na jej punkt widzenia. Są takie rzeczy, które poniekąd mieliśmy przed oczami, ale dopiero tutaj nabiorą sensu i będziemy mieć taki "o kurna" moment. Serio, Sanderson może lubi spoilery, ale to jak potrafi zaskoczyć jest niesamowite i nie ma żadnej opcji, że wpadniecie sami na to, co wam pokaże pod koniec tego tomu. No, chyba że macie szczęście, albo diagram.

Te mocne strony całkowicie zrekompensowały mi wcześniejsze rozczarowania. Dlatego nie wystawiam oceny - nie potrafię. Rytm Wojny jest jednocześnie genialny i frustrujący, ale ta genialność wygrała. Przez większość czasu było dobrze, a pod koniec - wspaniale.

A no i fajnym aspektem jest to, że na dobrą sprawę dostajemy bohaterów z obu stron, którzy nie są do końca jednoznaczni. Pod tym względem ta część miała mojego ulubionego "złola", a może dwóch. Jeden, który poniekąd był metaforą depresji, a inny, zdawał się być czymś więcej, niż tylko osobą na służbie "tych złych". Lubię jak "złol" ma własną moralność, która nie zgrywa się w 100% z "zespołem" dla którego gra i tu coś takiego dostajemy. Poprzednio mam wrażenie, że pod tym względem było dość prosto. Złol był złolem, którego nie dało się lubić. Tu potrafiłem być w szoku poznając prawdziwą motywację takiej postaci.

Nadal uznaję, że do cieszenia się Archiwum Burzowego Światła nie jest wymagana znajomość Cosmere, czyli innych serii autora. Tak, są wzmianki o innych światach, a nawet postaci, które z nich pochodzą, ale można je w spokoju odkrywać tutaj, a jak was zaciekawią, sięgnąć po ich dedykowane książki.

*

Moje bezspoilerowe recenzje z uniwersum ABŚ:

**Droga Królów**

**Słowa Światłości + Tancerka Krawędzi**

**Dawca Przysięgi**

**Odprysk Świtu**

*

> <

GURU5piorunów

Nie jestem w 100% pewien, ale chyba jesteś groopie tego cyklu :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU1piorunów

@sireplama w sensie? Psychofanem nie. Po prostu to obecnie moja ulubiona seria. Najlepsza jaką miałem okazję poznać.

GURU3piorunów

@Dziwen a co myślisz o Koło Czasu? Oglądam serial na Prime i jest ok. Nic wybitnego, ale spoko. Książek nie czytałem, ale nie wszystkim łapałem z serialu i poszukałem filmików na YT z lore uniwersum i kurde wygląda ciekawie :smiley:

GURU1piorunów

@sireplama nie wiem, nie czytałem KC. Moja partnerka je chwaliła, a Sanderson ponoć dał to radę dobrze dokończyć po śmierci Jordana. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Sowie Uniwersum

44piorunów

Ja czekający aż @Statyczny_Stefek doda wpis o tym, jak bardzo w pytę jest , żebym mógł dodać przerobioną grafikę świadków Jehowy i napawać się kolejnym małym sukcesem mojej misji nawracania na dobre . XD

Lider3piorunów

@Dziwen Dobrze że ja się nie dam nabrać!

GURU2piorunów

@bori ty już masz te książki. xD

Lider3piorunów

@Dziwen Ale ćwiczę silną wolę i nie czytam!

Fanatyk3piorunów

@Dziwen koledze @bori to trzeba tylko okładki do reszty dorobić, żeby spójną serię miał 😛

Lider3piorunów

@fonfi dobrze mówi! Polać mu!

GURU1piorunów

@fonfi niech zacznie czytać, to się pomyśli. xD

Pokaż więcej komentarzy (10)