Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#folklor

Gruba ryba

w Ciekawostki

24piorunów

Robaczy Księżyc :full_moon::worm:

Dziś przypada pełnia, która w folklorze północnoamerykańskim jest tradycyjnie nazywana "Robaczym Księżycem" - ang. _Worm Moon_. Ta i podobne tradycyjne nazwy dla pełni Księżyca w cyklu rocznym, po raz pierwszy opublikowane w tzw. _Almanachu Starego Farmera_, nawiązują głównie do folkloru plemion Indian Ameryki Północnej.

Marcowa pełnia miała być "robaczą", ponieważ w tym czasie ziemia zaczynała rozmarzać po zimie - co powodowało, że dżdżownice stawały się bardziej aktywne i coraz częściej można było zaobserwować pożywiające się nimi ptaki. Według innej interpretacji, marcowe "robaki" to nie dżdżownice, a larwy chrząszczy, które na początku wiosny zaczynały wychodzić spod kory drzew i z innych zimowych kryjówek.

W innych tradycjach Indian Ameryki Północnej marcowa pełnia Księżyca bywała nazywana "Kruczym Księżycem", ponieważ koniec zimy miało zwiastować krakanie kruków; "Księżycem Śnieżnej Skorupy", ponieważ przeplatające się na początku wiosny cieplejsze i zimniejsze dni powodowały na przemian roztapianie się wierzchniej warstwy śniegu i ponowne jej zamarzanie; "Cukrowym Księżycem" ze względu na to, że wiosną rozpoczynało się pozyskiwanie soku klonowego; lub "Księżycem Bolących Oczu", ponieważ podczas wydłużających się wiosennych dni promienie słońca odbijające się od śniegu wydawały się szczególnie oślepiające.

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #folklor #ksiezyc

Gruba ryba

w Ciekawostki

60piorunów

Trzy Dni Kosa - w folklorze włoskim dni kosa (_giorni della merla_) to trzy ostatnie dni stycznia tradycyjnie uważane za najmroźniejsze :snowflake: Jeśli rzeczywiście trzyma wtedy mróz, ma to zapowiadać rychłe nadejście wiosny. Jeśli jednak w czasie dni kosa trwa ocieplenie, mówi się, że na wiosnę trzeba będzie jeszcze poczekać, bo niebawem powrócą mrozy.

Dni kosa wiążą się częściowo ze zjawiskiem "fałszywej wiosny" - kiedy po łudząco wiosennym ociepleniu, podczas którego rośliny zdążają już rozpocząć wegetację, nagle powracają mrozy i zimowa aura.

Nie wiadomo dokładnie, od kiedy w tradycji ludowej ostatnie dni stycznia wiązane są właśnie z kosem, jednak jednym z najstarszych świadectw tego powiązania jest fragment _Boskiej komedii_ Dantego z początku XIV wieku. W _Pieśni XIII_ Czyśćca jedna z pokutujących dusz wyznaje, że popadła w pychę niczym kos:

_Z radości szał mię opanował nowy:_
_Wołałam wodząc oczyma po niebie,_
_»Teraz, o Boże, nie lękam się ciebie!«_
_Tak kos zdradzony ciepłym dniem zimowym,_
_Śpiewa, nie myśląc o zamrozie nowym._

Legenda o kosie ma we włoskim folklorze wiele wersji. Według jednej z nich styczeń miał kiedyś tylko dwadzieścia osiem dni, a kosy nie miały czarnych piór, tak jak teraz, ale były całe białe. Właśnie jeden z takich kosów - ku swojemu wielkiemu utrapieniu - był co roku dręczony przez styczeń. Gdy tylko opuszczał swoją siedzibę i wyruszał na poszukiwanie pożywienia, styczeń złośliwie mroził wszystko zimowych chłodem. Ptak nie mógł niczego znaleźć i wracał do gniazda zmarznięty i głodny.

Kos uznał w końcu, że starczy już tego prześladowania - jednego roku zgromadził zapasy jedzenia na cały miesiąc, tak, żeby wystarczyły do ostatniego dnia. Przez cały styczeń nie wyściubiał dzioba ze swojej kryjówki, a dwudziestego ósmego wyfrunął na zewnątrz i zaczął śpiewać, naśmiewając się ze stycznia, który w tym roku nie był w stanie wyrządzić mu żadnej szkody.

Styczeń poczuł się obrażony. Żeby się zemścić, pożyczył trzy dni od lutego i te dodatkowe dni wypełnił takim mrozem, śnieżycami i lodowatym deszczem, jakich nie było wcześniej przez cały miesiąc. Kos musiał szybko poszukać sobie schronienia, żeby nie zamarznąć - wypatrzył komin i tam się schował. Kiedy po trzech dniach pogoda się uspokoiła na tyle, że mógł bezpiecznie opuścić kryjówkę, okazało się, że jego pióra z białych zrobiły się czarne. Odtąd wszystkie kosy mają czarne pióra, a styczeń ma trzydzieści jeden dni zamiast dwudziestu ośmiu :slightly_smiling_face:

W legendzie jest ziarnko prawdy. Odnośnie kosów o białych piórach, raczej nie były nigdy powszechne, ale niektóre osobniki rzeczywiście są częściowo lub nawet całkowicie białe. Natomiast styczeń nie zawsze miał trzydzieści jeden dni - według kalendarza rzymskiego miał ich dwadzieścia dziewięć. Zmieniło się to dopiero po reformie juliańskiej w 46 r. p.n.e.

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #folklor #zwierzeta #ptaki #przyroda #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #natura #pogoda #legendy

Osobistość3piorunów

@Apaturia a białe kosy to nie są normalne kosy z bielactwem? Bo z tego co wiem to nie tak rzadko spotykane zjawisko u ptaków. Czytałem o tym kiedyś gdy widziałem białą kawkę.

Gruba ryba3piorunów

@niebylem Tak, białe kosy nie należą do osobnego gatunku - to po prostu osobniki z leucyzmem lub albinizmem (leucyzm może przy okazji sprawiać, że ptak ma niecałkowicie białe upierzenie ).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Ciekawostki

41piorunów

Chewsur w kolczudze i misiurce - góral z Gruzji, 1877.

Ze względu na swoją izolację chewsurscy górale zachowali wiele starodawnych zwyczajów (np. jeszcze w XX wieku obowiązywało prawo zemsty krwi i praktykowano porody w samotności), dialekt przypomina język ogólnogruziński w czasach średniowiecza, a miejscowe prawosławie przesiąknięte jest elementami kultów przedchrześcijańskich. Chewsurskie wsie mają charakter twierdzy – składają się z przylegających do siebie, zwartych, zwykle trójkondygnacyjnych, wież mieszkalno-obronnych o grubych ścianach i maleńkich oknach.

Osobistość1piorunów

@Merenbast W 2022 pewnie rak samo wyglądają tylko zdjęcia w kolorze. 😆

Mocarz1piorunów

@Frasad To jadę do nich kupić jakąś fajną kolczugę i szabelkę 🙂

Pokaż więcej komentarzy (4)