Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#fungi

GURU

w Ciekawostki

34piorunów

Czy grzyby mogą rosnąć w klimacie arktycznym. Cóż, mogą, inaczej bym o to nie pytał. Jednym z takich grzybów jest Goździeniec robakowaty - grzyb rosnący także w Polsce, ale można spotkać go na całej północnej półkuli i nie tylko - znaleziono je i w lodowato zimnym Uralu i ciepłej Australii. Z wyglądu jest czymś między hatifnatem a owsikiem, skąd zapewne jego polska nazwa. Owocniki maja do 10cm, są łamliwe i delikatne i rosną w niewielkich skupiskach. Nie są wybredne, potrafia rosnąć w każdym środowisku - w lasach, na łąkach czy mchu i pojawiaja się od lipca do listopada. Są jadalne, ale pozbawione jakiegokolwiek smaku. Podobne do niego są inne goździeńce, jednak myślę że rozróżnianie między nimi to tylko dla pasjonatów bądź pojebów :smiley:

GURU3piorunów

>Czy grzyby mogą rosnąć w klimacie arktycznym. Cóż, mogą, inaczej bym o to nie pytał.
@Ragnarokk a ja bym porzeczytał taki wpis XD

Czy grzyby mogą rosnąć w klimacie arktycznym? Nie.

XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

38piorunów
Czy wiemy dlaczego niektórych grzybów szukamy tylko pod wspomnianymi drzewami i dlaczego w ogóle na grzyby jedziemy do lasu? O wszystkim decyduje zjawisko tzw. mykoryzy, czyli bardzo ścisłego związku korzeni drzew leśnych z określoną grupą grzybów.
Termin mykoryza powstał z połączenia dwóch greckich słów mykes – grzyb i rhiza – korzeń, i oznacza zjawisko bardzo ścisłego współżycia (czyli symbiozy) dwóch organizmów, czyli grzybai drzewa. Stąd związek ten nazywamy symbiozą mykoryzową. Warto wspomnieć, że symbioza pomiędzy grzybami mykoryzowymi a drzewami leśnymi jest niezbędna (obligatoryjna) dla prawidłowego rozwoju obu wymienionych partnerów związku mykoryzowego. Bez funkcjonalnego kontaktu grzybni z korzeniami drzew, grzyby nie mogłyby wytwarzać tych obiektów pożądania wszystkich grzybiarzy, które fachowo nazywamy owocnikami, a drzewa nie rozwijałyby się prawidłowo. To dzięki mykoryzie drzewa pobierają z podłoża wielokrotnie więcej podstawowych pierwiastków odżywczych: fosforu, potasu i azotu, a także wody. Ponadto grzybnia chroni korzenie drzew przed wieloma chorobami. Z kolei grzyby mykoryzowe tylko w kontakcie z korzeniami drzew mogą wytwarzać owocniki i rozmnażać się

S: https://www.idpan.poznan.pl/images/stories/rozne/2019-rudawska-korniczanin.pdf

W przeciągu ostanich kilkunastu miesięcy wiele razy mówiliśmy o mikoryzie (choć w sumie bardziej prawidłowa nazwa to mykoryza). A czym ona właściwie jest? Cóż, jest to proces bez którego świat jaki znamy by nie istniał - zdecydowana większość roślin i mnóstwo gatunków grzybów jest zależynych od tego związku między królestwami grzybów i roślin. Pierwszy raz zaczęto obserwować to zjawisko w okolicach połowy XIX wieku, a sam proces istnieje w przyrodzie już setki milionów lat - od zasiedlenia lądy przez rośliny. Sama mikoryza dzieli się na kilka rodzajów - endomykoryza w której jest większość roślin i trochę grzybów, ektomykoryzą gdzie jest mniej roślin (ale np drzewa są) ale duuuużo grzybów - są też inne jak mykoryza erikoidalna czy storczykowa. Częstość zachodzenia różnych typów mykoryzy, czy ogólniej symbiozy korzeniowej roślin, związana jest z klimatem. W miejscach, gdzie warunki klimatyczne sprzyjają szybkiemu rozkładowi ściółki, czyli głównie w strefie o stabilnym, ciepłym i wilgotnym klimacie, wśród drzew przeważają gatunki z mykoryzą arbuskularną. W miejscach z zauważalną sezonowością klimatu, a więc z przerwami w rozkładzie materii organicznej, dominuje ektomykoryza. W strefach umiarkowanych obie formy współwystępują bez dominacji. W strefach o klimacie suchym z wysokimi temperaturami maksymalnymi, na glebach zasadowych z kolei częsta jest symbioza drzew z mikroorganizmami wiążącymi azot cząsteczkowy

S: WIki

Twórca7piorunów

Patrząc na samo zdjęcie myslałem, że to kolejny opis zgruzowanego russkiego oddziału i zdjęcie zimowego pola usianego kraterami po artylerii xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

71piorunów

Maślak Żółty jest jednym z najbardziej znanych grzybów z Polsce. Łatwo go znaleźć z uwagi na oczojebliwy jasnożółty kolor, jest powszechny i nie da sie zbytnio z niczym szkodliwym pomylić. Charakterystyczna jest też jego miejscówka, rośnie wyłącznie pod modrzewiem - przez co ma jeszcze alternatywną nazwę Maślaka Modrzewiowego. Rośnie w ciepłe miesiące roku. Jest niewielkich lub średnich rozmiarów - też dlatego że te co są nieco większe szybko znikaja z lasu. Młodsze okazy maja chakterystyczną osłonkę rurek, która z rozwojem znika. Pierścień na trzonie z czasem zanika, ale zawsze coś po nim zostaje.

Jest jadalny, można bawić się w zdejmowanie skórki z kapelusza, ale nie jest to wymagane. Czy można jeść na surowo - niektórzy piszą że nie, ale nie wydaje mi się to prawdą.

Gruba ryba4piorunów

@Ragnarokk tylko pod Modrzewiami?? Bo jeśli tak to co ja żarłem całe życie?? :grinning: w moich okolicach najczesciej zbierałem pod sosnami, u mnie mało modrzewia się sadzi i jak już to wzdłuż dróg tylko jako gatunek domieszkowy. BTW to dziekuje za wpis o grzybku i prosze o wincyj :smiley: a i jeszcze mi się przypomniało, że jest taki mały maslaczek bardzo podobny tylko pierońsko pikantny, nazwa mi teraz z głowy wyleciała.

Gruba ryba2piorunów

no ja dawno w lesie nie byłem, bo roboty dużo, ale na początku lutego na jurze jak byłem z juniorem to kjakieś owicniki były w buczynach tylko nie mam niestety zdjęć, bo bardziej byłem zaaferowany wciskaniem się w dziury i szukaniem sieciarzy i innych mieszkańców jaskiń.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Ciekawostki

92piorunów

Stworzenie jest całkowicie pozbawiony wolnej woli i w rezultacie wykonuje posłusznie polecenia swojego pana, a w rezutacie wybucha ponosząc śmierć. Mniej więcej. Nie jest to jednak wpis o terroryzmie.

Ophiocordyceps unilateralis jest dalekim krewnym maczużników - grzybów o których pisałem, jednego z nich mam obecnie w avatarze. Tamte przy nim są jednak grzecznymi chopacami. Ten jest spryciarzem i psychopatą.
Grzyb potrzebuje odpowiedniej temperatury i wilgotności oraz odległości od gleby do wzrostu. Zarodniki atakują mrówkę z gatunku Camponotus leonardi. Grzyb rozrastając się zmienia sposób, w jaki reaguje ona na feromony. Zainfekowana ofiara porzuca mrowisko, wchodzi na drzewo i na odpowiedniej wysokości wbija się w liść żuwaczką i zdycha. Grzyb przerasta ciało mrówki i z tyłu jej głowy wypuszcza szypułkę, która, pękając, rozsiewa zarodniki. Zarodniki są niesione z wiatrem i infekują kolejne mrówki. Cała ta zabawa trwa zaś od 4 do 10 dni. Brzmi paskudnie, co nie? To jeszcze nie koniec. Po przeprowadzeniu badań wyszło na to, że grzyb nie kontroluje umysły mrówki - przejmuje kontrolę nad mięśniami nóg, czy żuchwy, więc mrówka zapewne wie, że coś się odpierdala, ale nic z tym nie jest w stanie zrobić.

Takie atrakcje w lasach deszczowych, nasze rodzime mrówki mogą na szczęście spać spokojnie. My raczej też - bo The Last Of Us to jednak nie oparte na faktach. Nie widziałem ani nie grałem w The Last Of Us, więc chętnie uzupełnie informację od kogoś, kto zna temat od strony popkultury :smiley:

Ciekawostka: był o nim wpis na hejto - rok przed tym jak zacząłem moje wpisy tematyczne 😛 https://www.hejto.pl/wpis/maczuznik-cordyceps-wlasciwie-ophiocordyceps-unilateralis-to-rodzaj-grzyba-zeruj

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

Laurobasidium lauri

Grzyb rosnący przy Oceanie Atlantyckim - w Portugalii, Północnej Hiszpanii i na wyspach jak Madeira czy Wyspy Kanaryskiej. Pasożytuje na pniach wawrzynu szlachetnego - czyli tego co znamy w kuchni jako Liście Laurowe. Owocniki są niejadalne, mają żywiczny zapach. Początkowo są zielonkawe, później żółtawe, żółtawo-ochrowe, a starsze ciemnieją by ostatecznie sczernieć. Nie gniją tylko zasychają tam gdzie rosły. Grzyb tworzy duże kuliste narośle.

S: FB Grzybów Znawca

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

29piorunów

Wiecie o tym, że Wiśnia to rodzaj Śliwy, a Jabłoń czy Grusza to bliscy jej krewni? Dosłownie - nie kulinarnie, nie rolniczo, nie prawnie. Biologicznie. I co to ma wspólnego z ?
Czyreń śliwowy jest popularnym grzybem pasożytniczym (popularnym w znaczeniu częstości występowania, mało który sadownik się cieszy z niego). Wieloletni, o bardzo nieregularnych kształtach. Początkowo jest jasny w różnych odcieniach brązu, z czasem ciemnieje. Powoduje zamieranie gałęzi lub całych drzew - co nie przeszkadza mu w dalszym funkcjonowaniu na takim martwym drewnie. W latach 80-tych XX w. uczeni ze zdumieniem odkryli, że wytwarza chlorometan (najprostszą chlorową pochodną metanu, substancję żrącą i odurzającą) celem rozkładania drewna swoich żywicieli. Jest grzybem niejadalnym.

Mimo że w nazwie jest "śliwowy", to rośnie też czesto na innych drzewkach z tej rodziny, wiec jak będziecie kiedyś na ogródku i się rozejrzycie po drzewach owocowych, spora szansa że gdzieś go kiedyś znajdziecie. Zresztą to właśnie występowanie jest najprostszym kryterium by uznać że ów to Czyreń Śliwowy - podobnych grzybów jest dużo, ale mają swoje kulinarne preferencje

Fenomen1piorunów

Ekstra, mam efekt Baader-Meinhof, kilka dni temu zauważyłem na śliwce w ogrodzie, udało mi się nawet zidentyfikować, a Teraz mi z tym wyskakujesz :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

61piorunów

Drzewosztywka szmaragdowa - bardzo mały grzyb co dopiero od niedawna ma polską nazwę, bardzo rzadki (na świecie mniej jak 100 potwierdzonych stanowisk - choć oczywiście niepotwierdzonych sporo więcej) i bardzo efektowny. Nie ma nawet 1mm wielkości, wiekiem główka traci swoją barwę i ciemnieje. Grzyb tak rzadki, że ciężko znaleźć jakiś opis zrozumiały dla ludzi bez kierunkowego wykształcenia :smiley:

Twórca0piorunów

no i ten kolor taki zaskakujacy, jakos w naturze malo wystepuje niebieskich, fioletowych roslin/grzybow i zawsze bardziej mnie takie zachwycaja ach

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

53piorunów

Próchnilec Gałęziasty
Grzyb bardzo ładny, przypominający trochę wyglądem poroże sarny lub łopaty łosia - choć czasem pomimo nazwy się nie rozgałęzia. Zazwyczaj dość mały, paru centymetrowy, ale potrafi być prawie tak duży jak twój mały (palec, oczywiście) - czyli 8-9cm. Rośnie w grupkach. Ciemniejszy przy ziemii, jaśniejszy na końcówkach. Rośnie głównie na martwym drewnie drzew liściastych, w Polsce i na świecie bardzo pospolity. Jest niejadalny. Prowadzone są badania nad jego właściwościami przeciwnowotworowymi.

Choć mam wrażenie że o nim już pisałem chyba to tylko wrażenia 😛

Dawno temu było o jego rzadszy, lecz dużo popularniejszym z uwagi na wygląd kuzynie: https://www.hejto.pl/wpis/czy-zdarza-wam-sie-czasem-przechodzic-po-lesie-zastanawiajac-sie-gdzie-zakopac-z

GURU1piorunów

Czy po przeczytaniu tego posta zastanawiałeś się, ile cm ma Twój mały palec? 😛

Autorytet3piorunów

@Ragnarokk W sumie nie :shushing_face: Ale patrząc na zdjęcia tego gagatka zacząłem się zastanawiać jak bardzo fantazyjne mogą być organizmy żyjące na innych planetach. Grzyby zawsze prowadzą moje myśli w tym kierunku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU0piorunów

@Ragnarokk Nie, zacząłem się zastanawiać dopiero po przeczytaniu Twojego komentarza.
7 cm, słabo.

Gruba ryba1piorunów

@WysokiTrzmiel człowiek wyląduje na marsie, wysiądzie z rakiety, a tam smardze

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

86piorunów

Choć może i w hejtowyborach odpadłem w fazie 1/16, to jakieś zyski w uczestnictwie w konkursie hejtowych piękności są - tag przekroczył 50 obserwujących. Jest to też kolejny dowód na to, że posiadanie strony na wikipedii nie gwarantuje przepuszczenia dalej.

Dziś o kolorowym grzybku przypomionającym podwodne korale. Goździeniec fioletowy ogólnie jest szeroko rozpowszechnionym grzybem,. jednak nie w Polsce. U nas było jedynie kilka stwierdzeń tego gatunku. Rośnie w lasach w mchu, osiąga do 10cm wysokości. Delikatny i kruchy, bez mocniejszego smaku czy zapachu. Nic nie wiem o jadalności, więc pewnie nic się nie stanie jakbyś zjadł, ale to rzadki i piekny grzyb, więc się kurna powstrzymaj.

Można pomylić z innymi grzybami z tej rodziny, np Goździeńcem Purpurowym lub innymi co nie posiadają nawet polskiej nazwy jak Clavulina amethystinoides czy Ramariopsis pulchella. Czasem potrzeba nawet mikroskopu by miec pewność

Tutaj wątek o znalezionym w białostockim parku: https://bio-forum.pl/messages/33/1264957.html :smiley:

Także zacytuję z zawsze polecanej strony przyrodniczo.pl

>Mimo wielu kolorowych krzaczków i maczug prawdziwą perłą w koronie był niezwykły goździeniec fioletowy (Clavaria zollingeri) posiadający jedne z najpiękniejszych owocników wśród krajowych grzybów. Wyróżnia je przede wszystkim kolor. Jest on w barwach fioletowych, bladofioletowych lub purpurowo-różowych. Sam owocnik wyrasta jako cylindryczna pałeczka, która rozgałęzia się na dwa lub więcej członów o robakowatym kształcie. Wielkość jest bardzo różna, zdarzają się drobne, 2 cm wysokości krzaczki złożone z kilku członów lub dorodne 10-15 cm krzaki z wieloma silnie rozgałęzionymi członami. Jest to gatunek bardzo rzadki, którego status wg Czerwonej listy roślin i grzybów Polski określany jest jako E, tj. gatunek wymierający. W literaturze nie ma podawanych stanowisk z Gór Kaczawskich, Sudetów ani generalnie z Dolnego Śląska.
S: https://przyrodniczo.pl/fotorelacje/grzybowe-rarytasy-z-gor-kaczawskich/

I brawo dla Gorzowa. @moll

Gruba ryba3piorunów

@Ragnarokk
Zadaję sobie to pytanie ale nie potrafię znaleźć odpowiedzi.
Dlaczego nie obserwowałem tagu

Mały szmaciaczek:

GURU3piorunów

@pierdonauta_kosmolony Niby szmaciak, a zupełnie przypomina Siedzunia 😛

Staram się promować tylko używania nazw książkowych. Nazwy zwyczajowe
a) Mogą się różnić w zależności od regionów i być przez to bardzo niejednoznaczne
b) Bardzo często kilka mniej lub bardziej podobnych grzybów ma tę samą nazwę zwyczajową. Więc jw.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Ciekawostki

192piorunów

Jest mi smutno. Mimo roku pisania i doradzania o grzybach nie dostałem żadnej nominacji w . Nie jestem na was zły, jestem jedynie rozczarowany 😛

Skoro zatem taki klimat, to będzie o łzach. Ok, prawie o łzach, o Łzawnikach. Są to nieco dalsi kuzyni Pięknorogów o których pisaliśmy. Nazwa łzawników zgaduję że się bierze z tego, że wyglądają jak krople porozlewane na martwe drewno. Zdecydowanie największy z tego rodzaju jest Łzawnik złocistozarodnikowy, który potrafi urosnąć do paru centymetrów. Ma konsystencje galarety, zapach i smak podobnież, takie rosnące w lesie haribo bez cukru. Przez pomarańczowożółtą barwę może być mylny z Trzęsakiem Pomarańczowożółtym (choć biologicznie zupełnie inna rodzina), jest jednak Trzęsak przede wszystkim od niego znacznie częstszy, większy i rośnie na drzewach liściastych, podczas gdy Łzawik preferuje świerki czy jodły. Najczęściej rośnie na drewnie pozbawionym kory. Młode owocniki przypominają swoim wyglądem mniej, lub bardziej regularne kulki. Wraz ze wzrostem pojawiają się fałdy i wówczas potrafi tworzyć rozległe kolonie na pniach drzew. Nazwa gatunkowa dokładnie odzwierciedla jedną z jego cech, otóż wysyp zarodników jest barwy złocistożółtej.

W Polsce rośnie tylko w górach, jest rzadki i znajduje się na Czerwonej Liście rośli i grzybów Polski.

Inspirator3piorunów

Część ludzi siedzi tutaj nie dzięki kółeczku wzajemnej adoracji, a pomimo niego. Także nie poddawaj się, twoje wpisy są czytane i doceniane : )

Gruba ryba5piorunów

@Ragnarokk jakbyś rozdawał grzyby zamiast o nich pisać to byłbyś w top5 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Ciekawostki

51piorunów

Dziś krótki wpis dla fanów

Cylindrowiec białawy ma bardzo charakterystyczny wygląd białych cylindrów. Nie jestem pewny, ale zgaduję że od tego wzięła się jego nazwa. Każdy jeden z owych cylindrów nie ma nawet 1mm, w średnicy zaś około 0.2mm. Więc jest tak mały jak Twoje szanse na zostanie miliarderem jeśli nic nie odziedziczyłeś po starych. Występuje na każdym kontynencie, w Polsce ani częsty, ani też jakiś skrajnie rzadki. Tyle że mały, to można nie zwrócić uwagi. Rośnie na zmurszałym drewnie i powoduje jego zgniliznę.

Podobieństwo do hatifnatów zapewne przypadkowe, ale kto jeden wie co jest natchnieniem tych Finów.

Fanatyk2piorunów

@Ragnarokk wyglądają jak jaja owadów na liściu

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

* Mamo, chcę mieć sztuczny kominek w lesie
* Mamy sztuczny kominek w lesie

Pięknorogi to rodzina grzybów, który każdy z was zapewne widział. Są bardzo dobrze widoczne, zaś bez znaczenia jako grzyby niejadalne, więc jak już wyrosną to sobie rosną. Najbardziej znanym gatunkiem z tej rodziny jest Pięknoróg Największy, ale dziś będzie o jego kuzynie, Pięknorogu Szydłowatym (nie mylić z byłą panią premier, on nigdy nie spowodował swoją kolumną wypadku na biednym studenci a jego syn ksiądz nie zaciążył z 16-letnią podopieczną). Różni się on od tego Największego, że rośnie jako pojedynczy "płomyk", nie rozgałęzia się u większych osobników. Jest też, jak można zgadywać, mniejszy. Czyli ma jakieś 1 - 1.5cm max, a często mniej. Kolor ma gdzieś pomiędzy żółtym i pomarańczowym - jak wszystkie Pięknorogi.
Rośnie pospolicie na martwym drewnie drzew liściastych (szczególnie dębów), występuje cały rok ale głównie gdy jest cieplej. Praktycznie zawsze w mnmiejszej bądź większej grupie. Występuje na całym świecie. Jak już wyżej pisałem - niejadalny.

Twórca0piorunów

Moje najulubieńsze grzybki och ach

GURU

w Ciekawostki

27piorunów

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? Dziś po miesiącu z górką przerwy przedstawiamy nowego grzybka. Grzybka, którego raczej w Polsce nie znajdziecie, bo w całej historii były tylko dwa potwierdzone przypadki jego spoktania, choć szanse wzrastają nieznacznie wraz podnoszeniem się temperatur. Szczudłówka piaskowa jest grzybem o wyjątkowo długiej nóżce - dojrzałe egzemplarze mają od 10 do ponad 30cm (wy koledzy macie bliżej 10cm, tak dla porównania. I nie jest to porównanie całkowicie nie na temat - łacińska nazwa grzyba ma człon "phalloides. Nie znam co prawda łaciny, ale na tyle to rozumiem). Na końcu tego długiego trzonu znajduje się dość niewielki kapelusz w piaskowym kolorze i luźnym miązszu - stąd zapewne nazwa grzyba.
Choc znaleźć go w teorii można w wielu rejonach i różnych kontynentach, to nigdzie nie jest popularny. Spotkac go można w krajach o klimacie suchym, na glebach piaszczystych, głównie na pustyniach i półpustyniach. Jest grzybem niejadalnym, choć ponoć na Cyprze je się w formie czarciego jaja.

GURU

w Ciekawostki

34piorunów

Bokownik Wiązowy. Jak nazwa wskazuje jest to grzyb rosnący głównie na wiązie (takie drzewo) lub na innych drzewach liściastych i to na boku tego drzewa - często nawet dość wysoko, nie jak ta mało ambitna opieńka. Często rośnie w grupce - w końcu należy do rodziny Kępkowcowatych. Zazwczyaj średniej wielkości, choć potrafi też urosnąć do dużych rozmiarów o białym lub kremowym kapeluszu. Trzon jest biały, kilkucentymetrowy, dośc masywny. Często egzemplarze mają jakby łuski na sobie, nieco ciemniejszych kolorów

Jest rzadki, ale nie ekstremalnie, nie jest też pod żadną ochroną. Owocniki w standardowym letnio-jesiennym okresie. Jest jadalny i można go nawet samemu hodować na słomie lub trocinach, acz nie jest to popularny grzyb do hodowli

Sezon na grzyby się można powiedzieć że już skończył, więc trochę i trud mój skończon. Znaczy się grzyby wciąż rosną, ale na dworze zbyt pizga by się ludziom chciało chodzić. Ja sam znów robię sobie trochę odpoczynku od hejto - od jutra może mnie kilka tygodni nie być. Jakbyście mieli coś do identyfikacji wrzucajcie na tag, nie jestem jedynym co może Wam pomóc rozpoznać.

Lider6piorunów

Panie @Ragnarokk dziekuje za pana służbe i wielokrotna pomoc. Zainspirował mnie Pan w tym roku do intensywnej pracy w lesie. Dziekuje!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

38piorunów

Twardnik(Twardziak) Japoński. Zapewnie nie słyszeliście o tym grzybie. Ale jest całkiem spora szansa, że mimo iż nie kojarzycie nazwy, to znacie a nawet lubicie. Tylko że znacie jako grzyby shiitake (jp. 椎茸). Oryginalnie pochodzą oczywiscie z dalekiego wschodu, gdzie rosną na dziko i uprawiane na martwym drewnie. Jest to brązowy grzyb, raczej niewielki o jasne nóźce i trzonie. Ale w jego przypadku i tak raczej znajdziecie go podpisanego na półce sklepowej, więc nie jest to aż taki istotne. W smaku bardzo smaczny, taka lekko smaczniejsza pieczarka. Ważne by pamiętać iż trzeba nieco podsmażyć, na surowo może powodować wysypkę ( https://en.wikipedia.org/wiki/Shiitake_mushroom_dermatitis ) - ale też nie za długo, bo wówczas twardnieje. Acz w sumie taka nazwa zobowiązuje.

Przyznam, że jednym z niespodziewanych side-effectów spamowania hejto grzybami jest to, że sam zacząłem przyrządzać nowe gatunki. Wiele z tych co nawet jadłem w knajpach nie przygotowawałem sam. Wczoraj pierwszy raz, lecz na pewno nie ostatni, robiłem sobie właśnie te japońskie grzybki. W tą jesień korzystając z urodzaju, więc i dobry cen w sklepach (nie mam aż tyle czasu, możliwości i w sumie chęci by regularnie sam jeździć w celach zbierania, w lasach częściej to biegam niż zbieram grzyby, a wówczas tylko zdjęcia lub duże borowiki do ręki :P) dużo eksperymenowałem z przyrządzaniem rydzów i zdecydowanie będę więcej.

GURU0piorunów

U mnie wciąż drogie, ale za to leciutko tylko droższe od pieczarek są Boczniaki Mikołajkowe (często nazywane Królewskimi). To też jest sztosik.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Ciekawostki

25piorunów

Nie wszystko co wygląda jak muchomor jest trujące. Ba, nie wszystko co wygląda jak muchomor jest de facto muchomorem. Dziś napiszę o egzemplarzu pokrewnej do nich rodziny, której jeszcze nie było u nas - Muchomornic (_Limacella)._ W Polsce mamy mało gatunków tych grzybów, a do tego te które występują są bardzo rzadkie.

Muchomornica Płacząca jest grzybem średniej wielkości o kremowym kapeluszu - początkowo półkolistym jak u muchomorów, a później z wiekiem stożkowatym. Trzon ma też podobny do muchomorów - długi, jasny i z trwałym pierścieniem. Blaszki też ma białe i bardzo gęste. Mikoryzuje z drzewami liściastymi.

Jest to zaskakująco grzyb nie tylko jadalny, ale ponoć i smaczny. Nie polecam go jednak zbierać - po pierwsze cholernie podobny do mocno trujących muchomorów, po drugie cholernie rzadki. Więc zamiast Limacella proponuje Limoncello - tym co prawda też można się zatruć, ale przynajmniej będzie zabawnie

PS. Sezon na popularne grzyby się kończy, ale jeszcze nie skończył. Choć jest sucho jak jasna cholera i zaczynają się przymrozki, ludzie wciąż znajdują jesienne grzyby. Ale to pewnie już ostatni tydzień czy dwa.

GURU1piorunów

>Nie wszystko co wygląda jak muchomor jest trujące.
Taki np. Muchomor Cesarski jest - ponad wszelka wątpliwość - muchomorem, a jest też uważany za przysmak godny koronowanych stołów.
Mimo wszystko nie odważyłbym się chyba...

GURU1piorunów

@Fly_agaric
Cesarskiego to u nas nie znajdziesz. Czerwieniejącego lub Rdzawobrązowego na luzie.

GURU0piorunów

@Ragnarokk O ile czerwieniejący ma swoje charakterystyczne cechy, to i tak za blisko do Pantheriny z wyglądu. Rdzawobrązowego, to nawet bym nie rozważał.

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk podobno już jest na Słowacji i w Czechach w związku z ociepleniem klimatu i najprawdopodobniej ta potrzebna różnica temperatur jest tak niewielka, że prędzej czy później przeskoczy karpaty i do nas. internet podaje że lata temu było stanowisko w Polsce.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

Skoro miałem odpuścić z grzybami, to wrzucam jeszcze od razu, because fuck you, that's why. Grzyb, którego mój młody wczoraj sam znalazł.

Kubek prążkowany to malutki, niejadalny grzyb o bardzo efektywnej formie i nazwie bardzo dobrze opisującej wygląd. W środku "kubka" ma wyraźne pręgi, a na dnie coś co wygląda jak potencjalnie coś obrzydliwego - są to tzw perydiole https://pl.wikipedia.org/wiki/Perydiola i oczywiście służą do przedłużenia gatunku. Ciekawe jest to, że wykorzystują do tego deszcz - woda gromadzi się w kubku i wypłukuje owe perydiole. Mimo że jest spora szansa że nie widzieliście go na żywo, to jest dość pospolity w Polsce i nie tylko, jedynie jest bardzo mały. Rośnie na kawałkach martwego drewna - zarówno liściastego i iglastego, lubi miejsca wilgotne i zacienione. Owocniki wyrastają lato-jesień, ale nie znikają po tym okresie

Kompan5piorunów

Widziałem w tym roku po raz pierwszy w życiu. Wrzucam podobnego wariata- kubek ołowianoszary

GURU2piorunów

@madmak Też piękny :smiley: Na tym egzemplarzu ładnie widać działanie wody :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

14piorunów

Ok, kontynuacja tematu z wczoraj z postu z ankietą
https://www.hejto.pl/wpis/test-spolecznosci-zdjecie-z-grupy-opienka-maslanka-czy-ch-g-w-grzyby

Chyba nie napisałem szczególnie precyzyjnie, bo wielu nie zrozumiało, że ja doskonale wiedziałem co to jest, ale chciałem się spytac czy Wy wiecie.

Tak, to były opieńki. Wrzuciłem posta, bo zaskakująco wiele ludzi na grupie do identyfikacji ma problemy z rozpoznawaniem opieniek jak są już większe - w tym przypadku nawet wielu postanowiło poprawiać moderatora, co nigdy nie jest szczególnie mądrym posunięciem :P. O ile chyba nikt nie ma problemu jak są małe i ciemne jak w ostatnich postach @Cybulion - tak tutaj jak są większe i prawdopodobnie miodowe, to wielu ludzi nagle ma spore problemy - głównie mylą z maslankami. W pewnym sensie to zdrowe podejście - maślanki są trujące, więc jak masz wątpliwości to zawsze lepiej wypierdol - nie ma co ryzykować zdrowia na grzyby o wartości 10zł + VAT.

Skoro zaś jesteśmy przy opieńkach, to pokaże Wam taką mniej znaną. Opieńka cebulotrzonowa ma piękną nazwę, taką bardzo polską. Prawodpodobnie jest dość rzadka, ale to trochę ciężko określić gdyż rozpoznawanie między poszczególnymi gatunkami opieniek bywa ekstremalnie trudne, a że wszystkie mają tę samą jadalność (czyli jadalne po ugotowaniu, trujące na surowo) to mało kto rozkminia który dokładnie gatunek zebrał. Jak wszystkie opieńki rośnie zazwyczaj w grupach na drewnie drzew liściastych. Jak inne opieńki też powoduje chorobę korzeni drzewa, acz atakuj drzewa które już i tak nie były w najlepszym stanie. W tym te martwe, oczywiście.
Nie napisałem czym się różni. Bo w zasadzie się nie różni - bardzo długo była uwazana za ten sam gatunek. Większe różnice potrafią być w obrębie tego samego gatunku w róznych środowiskach. Cytując portal ekologia.pl

Dziś natomiast wyróżnia się co najmniej pięć nieodróżnianych zwykle przez grzybiarzy, drobnych gatunków, tworzących tak zwany „kompleks opieńkowy”. Składają się nań: opieńka miodowa w ścisłym tego słowa znaczeniu, opieńka północna A. borealis, opieńka żółtawa _A. gallica_e, opieńka ciemna A. ostoyae oraz opieńka cebulotrzonowa. W Polsce najczęstsza z całej grupy (i najbardziej szkodliwa dla leśnictwa) okazała się opieńka ciemna A. ostoyae.

Dodatkową ciekawostą o opieńkach jest to, że są bardzo delikatnie bioluminescencyjne. To znaczy że bardzo lekko świecą w nocy :smiley:

A teraz jedno słowo ode mnie jak rozpoznawać starsze osobniki. Dla mnie najlepszą metodą jest zwrócenie uwagi na czubek kapelusza. Te frędzelki tak charakterystyczne dla małych egzemplarzy tam dalej będą. A maślanki, czyli rodzina grzybów które najłatwiej z nimi pomylić tego nie mają. Maslanki choć kolor mają niejednolity, to powierznie kapelusza mają gładką. Ale znów - jeśli masz wątpliwość, zawsze wywalaj. Wątroba i trzustka to przydatne są

Mistrz1piorunów

@Ragnarokk a dlaczego się nie odniosłeś do wyniku ankiety, że najwięcej głosów zdobyło "OP powinien skończyć z grzybami" ? :D

GURU2piorunów

@cebulaZrosolu Powinieniem, sam tak zagłosowalem. Pracować powinienem, dziećmi się zajmować. XD

Mistrz2piorunów

@Ragnarokk praca nie zając, dzieci nie zając. Tylko zając to zając ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

No i ja jak napisalem. Nie jestem pewny to nie zbieram. Pozatym opienki lubie najbardziej mlode. :)

Pokaż więcej komentarzy (6)