Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gory

Gruba ryba

w Ciekawostki

45piorunów

Hiszpan Carlos Soria ma 86 lat, urodził się kilka miesięcy przed wybuchem IIWŚ. Właśnie mu się udało zdobyć 8. szczyt świata Manaslu (8163 m.n.p.m).

Hats off.

https://wspinanie.pl/2025/09/carlos-soria-manaslu/

Lider9piorunów

@Furto miał więcej czasu na przygotowanie sie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Sum7piorunów

Chciałbym się tak cieszyć w tym wieku

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Góry

52piorunów

Siema,

Dzisiej :hiking_boot: - edycja bombelkowa :baby:

---------

Szczyt: Chełm (Beskid Makowski)

Data: 24 sierpnia 2025 (niedziela)

Staty: 8.5km, 4h30, 340m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Zielony szlak z Myślenic na Chełm jest bardzo popularną trasą wycieczkową rodzin z dziećmi. Po jednej z nocnych eskapad, postanowiłem wziąć tu swoje dziewczynki i zobaczyć, jak prezentuje się w świetle dnia.

Informacje praktyczne:

* Sporych rozmiarów bezpłatny parking znajduje się tutaj.

* Na górze znajduje się karczma (kiepskie jedzenie, ale mają pieczątkę) oraz wieża widokowa (płatna).

* Pierwsza część trasy prowadzi raczej stromo pod górę, ale dzieciaki powinny dać radę.

* W pobliżu szczytu drogę dla pieszych przecinają trasy rowerowe do MTB, więc trzeba uważać.

Co było fajne:

* Dziewczyny miały dobry humor i szło się nam fantastyczne, bez narzekania i dramatów.

* Odcinek leśny był bardzo przyjemny.

Co było mniej fajne:

* Kiepskie jedzenie w karczmie na szczycie.

Ogólnie trasa do polecenia na szybki wypad za miasto. Myślę, że może być dobrą opcją na pierwszą wycieczkę w góry z dzieciakami.

GURU6piorunów

@Piechur dawno myszy nie było. :smiley:

Wczoraj kolega mi raportował krótki wypad z gór, w czwartek pojechali. Wzdychał ze szczęścia, w 3 dni zrobili z córką 80km. No ale córka już pełnoletnia.

Lider8piorunów

AVE

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Dyskusje

137piorunów

XXII Przejście Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej.

141km, przewyższenia 5000m.

Mój czas przejścia to 34 godziny i 50 minut.

6g52m grań Karkonoszy (32km Szklarska Poręba - Przełęcz Okraj).

W 24 godziny przeszedłem 100,4 kilometry.

Aplikacja Suunto podała, że na całej trasie zrobiłem 190976 kroków.

Uczestniczyłem i ukończyłem po raz szósty w tę wspaniałą imprezę dla osób, które mają zespół niespokojnych nóg😁. Start odbył się w piątek o godzinie 10:00 i limit ukończenia wynosił 48 godzin. Wystartowało blisko 500 osób na całość trasy a do soboty wieczór wycofało się około 200 ale oficjalna liczba pewnie się jeszcze zwiększy.

Sama trasa poza Karkonoszami nie jest jakoś zbytnio męcząca i widokowa. Prowadzi w większości znakowanymi szlakami turystycznymi przez cztery pasma górskie (Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, Góry Izerskie). Sporo idzie się zadupiami, łąkami, krzakami itp. Organizator oferuje tylko jeden punkt żywnościowy około 55km na którym częstuje zupą. Jest trzynaście punktów kontrolnych, na co drugim jest woda do picia i uzupełnienia swoich zapasów. Także większość pożywienia trzeba mieć w plecaku albo zdobywać po drodze. Piechurów wykańcza głównie dystans i to co z nim związane. Odciski, bóle mięśni, stawów, brak snu, złe odżywianie.

Ja stawiam zawsze na buty biegowe i lekki plecak (tym razem 5,8kg). Cały czas od startu coś jem i piję żeby nie mieć przerwy w dostawie kalorii. Trasę znam dość dobrze także idę w sumie na pamięć bez zaglądania do mapy dostarczanej przez organizatora. Najgorsze dla mnie są trzy odcinki: zejście do Przełęczy Okraj, podejście przy dworcu Szklarska Poręba Dolna i zejście dawnym torem saneczkowym. Idę dzień i noc bez snu żeby drugą noc nie spędzić na szlaku. Robię dwie dłuższe przerwy gdzie napycham się po korek(Okraj, Góra Szybowcowa). Większość prowiantu jem w marszu gdy tylko jest bardziej płasko. W tym roku było najcieplejsze przejście a ja miałem problemy z nawodnieniem się i około 20 - 30 kilometrów brakowało mi mocy. Nie będę się więcej rozpisywał bo możnaby książkę napisać lepiej zapisać się i samemu spróbować :stuck_out_tongue_winking_eye:. Na pytania z chęcią odpowiem dorzucę swój tag 😉.

Podczas przejścia mój żołądek przerobił:

Cola 0,5

Pomidorowa

Jogurt proteinowy

Pajda ze smalcem

2 x Pierogi ruskie

Kofola 0,5

2 x Żelki mini

4 batoniki

Pomidorowa z makaronem

Pół dużej pizzy farmerskiej

4 x Ryż tubka

Żurek

Rożek cytrynowy

5 kostek czekolady

4 x isotonik w proszku

Bułka ze schabem

2 x Cola puszka

Fanta 1L

Dextro

Garść paluszków

Garść czipsów

Woda 11L

Wołam tych którzy piorunowali mój komentarz o sprawdzeniu ile kroków można zrobić w dzień:

@szasznik @Panda @globalbus @Vrake @Mork @xepo @Lunek1 @Trypsyna @maly_ludek_lego @myoniwy @bartek555 @BoguslawLecina

Osobistość1piorunów

Wow! Szacun :smiley:

Gwiazdor1piorunów

moje marzenie! gratulacje

Pokaż więcej komentarzy (42)

GURU

w Hydepark

86piorunów

Nie wiem czy ktoś się zastanawiał, ale żyje!!!

Niestety Padł mi telefon a nie miałem jak podładować więc dopiero teraz relacja z reszty wycieczki :smiley:

Do Morskiego Oka była tak naprawdę wycieczka, prawdziwe wspinanie zaczęło się od Czarnego Stawu pod Rysami. Do Buli było ciężko, później zaczęła się RZEŹNIA. I nie chodzi mi tylko o problemy fizyczne!

Ekspozycja była wprost przerażająca. Gdyby nie to że mieliśmy uprzęże, myślę że bym nie dał rady wejść na szczyt. Z lewej przepaść, z prawej przepaść. To mój pierwszy raz w tak wysokich Tatrach więc powiem szczerze że miałem pełne portki.

Dalej, TŁUMY. No tego się nie spodziewaliśmy. Czekania w kolejce było 2 godziny! Plus problemy bo na łańcuchach jest bardzo ciasno więc trudno było się poruszać.

Ogólnie wyjazd oceniam bardzo pozytywnie, jestem bardzo zadowolony. Oficjalnie, z dowodem, wczoraj koło 15.30 byłem najwyżej położonym w Polsce użytkownikiem hejto 😉😁😁😁

Fanatyk2piorunów

@Endrevoir jak bym zobaczył taką kolejkę to bym zawrócił i poszedł w pizdu xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Góry

43piorunów

Miał być Baníkov przez Wołowiec i Rohacze, ale kończymy na Rakoniu. Pizga okrutnie, wiatr w porywach do 70, a może i 90 km/h, w pewnym momencie zwiało mi okulary. No cóż, innym razem 😛

:mountain:

Gruba ryba2piorunów

@Piechur nienawidzę wiatru w górach. Jedno z moich dwóch najstraszniejszych wspomnień z życia, to właśnie wiatr chcący nas pozabijać na Sarniej Skale.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Góry

77piorunów

Maly wypad do najbardziej oddalonego pubu w UK - "Old Forge Pub", autem sie nie da dojechac bo nie ma drogi, dostep tylko promem albo "z buta" z mini osady zwanej Kinloch Hourn. Wybrano opcje numer dwa - w 3 dni jakies 60km i 2700m przewyzszen zdobywajac kolejne 2 szczyty w Szkocji, pierwsza noc na szczycie, druga na Long Beach campsite. Widoki nie z tej ziemi, lepszej pogody sie nie dalo miec. Nogi do wymiany.

Fanatyk4piorunów

@code_art śmiechu warte, typ szedł 3 dni aby się piwka napić xD gratki 😉

GURU3piorunów

coś pięknego

mam nadzieję że poprosiłeś o whiskey z colą 😉

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Dyskusje

87piorunów

O tam kazali iść! O godzinie 10:00 rozpocząłem swoją najdłuższą w tym roku wędrówkę po górach. W planie jedynie krótkie postoje i zero snu. 10 może 50 a czemu nie 100 kilometrów :thinking_face:. Przede mną cztery pasma górskie, zobaczymy na co stopy pozwolą 😁.

GURU16piorunów

@Z_buta_za_horyzont

Mój rekord to 32h 28m. Pobijaj! :smiley:

Przejście Kotliny zawsze na propsie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

74piorunów

Nie myślałem, że ten dzień kiedykolwiek nadejdzie, ale stało się. Po co najmniej 15 latach (albo 16, nie pamiętam, kiedy mama mi je kupiła, ale na 100% miałem je już na studiach) dzielnej służby moje buty trekkingowe quechua postanowiły zakończyć swój trud i lewy sie rozkleił już kompletnie, a jego wnętrze zostało sponiewierane na pozostałej części trasy.

Śmiało moge powiedzieć, że przeszły ze mną setki kilometrów. W słońcu i deszczu, a nawet pojedyncze wyprawy zimowe, od Gór Izerskich aż po Bieszczady z gościnnymi występami w Czechach i Słowacji. Przeżyły kilkanaście par adidasów i butów sportowych. Kilka razy powinny zostac zutylizowane, bo poziom smrodu przekraczał wszelkie standardy, ale udało się je odratować. I tak trwały aż do dziś...

Poległy w Beskidzie Śląskim, po zdobyciu Skrzecznego i Malinowskiej Skały. Mimo iż odeszły w boju to jeszcze 6km mnie niosły (ale juz bez stabilizacji kostki i czuje, ze troche jest dostała mocniej w kość niż druga). Nie wiem czy znajdę jeszcze tak dobre buty. Będę tęsknił na pewnie. Żegnajcie przyjaciele!

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

F

mówisz że dobra firma? zobaczymy ile te wytrzymają. całe £15 :yum:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Góry

71piorunów

Siema,
Zapraszam do :hiking_boot: na - prawdopodobnie - mój jedyny wypad w Tatry w tym roku :white_frowning_face:
---------
Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)
Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)
Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.

Informacje praktyczne:

* Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.
* Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.
* Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.
* Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.

Co było fajne:

* Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.
* Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.
* Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.
* Widoki, widoki, widoki.

Co było mniej fajne:

* Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.
* Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.
* Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.

Co było ciężkie:

* Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.
* Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.

Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.

Fenomen2piorunów

Asfalt do morskiego, największym utrapieniem taterników xd

Gruba ryba1piorunów

Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:
1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,
2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,

> zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego
I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Dzisiaj udalo sie w koncu zaliczyc via ferrate z tyrolkami, na pierwszej bylem zesrany w opór, ale okazaly sie za⁎⁎⁎⁎stą zabawa, polecam ;)
Edit: po przybliżeniu 2 zdjęcia, widać mostek miedzy szczytami, którym szliśmy chwile wcześniej, jest też na ostatnich zdjęciach;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

UPDATE GÓROWY

2 tygodnie temu pies pozwiedzał Broumovske steny, tym razem czerwonym szlakiem. Miało być lajtowo, okazało się 21 km, z przewyższeniem 500m

Więc tydzień temu, różowa mi mówi, że nie chce siedzieć w domu, ale nie chce nas zajechać przed urlopem, więc sobie pojedziemy na chwilę na śnieżnik. I z trasy 9km, zrobiło się 22km z przewyższeniem 1050m.

Po tym wydarzeniu słyszę, że już nie ma co przesadzać, w weekend siedzimy na d⁎⁎ie.
A wczoraj: dawaj te rudawy janowickie ogarniemy, bo dawno nas nie było. O tyle była łaskawa, że wyszło 12 km i 500m przewyższenia.

A pies? Najszczęśliwszy na świecie. Zdecydowanie nie jest mieszczuchem. Tak jak i my.

Jeszcze tylko dwa tygodnie urlopu przeżyć i fajrant... Do następnych gór :D

Gruba ryba5piorunów

Wyprawy w kolejności z wpisu

GURU1piorunów

@Jarem Śliczny siur!

Znaczy psiur!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawa kawusia kawunia

51piorunów

Piję sobie kawkę, oglądam widoczki - co tam u was hejto?

GURU1piorunów

@ciszej Ty to zawsze masz najładniej! ❤️

Ja rano byłem na rundce, potem kupiłem jedzonko - tak jak zapowiadałem a teraz też piję kawusię.
Baw się dobrze!

Pokaż więcej komentarzy (9)