Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#beskidwyspowy

Gruba ryba

w Góry

55piorunów

Siema,

Pierwsze namiotowanie z Myszą w tym roku. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Jasień (Beskid Wyspowy)

Data: 27/28 czerwca 2026 (sobota/niedziela)

Staty:

1 dzień: 8.0km, 4h45, 495m przewyższeń

2 dzień: 2.5km, 1h, 0m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Wycieczka, którą planowałem od zeszłego roku, gdy zrobiłem z tatą tę pętelkę, wisiała pod znakiem zapytania, bo Mysz dość dobitnie wyrażała swoją niechęć do górskich wędrówek. Na szczęście Pan Żepete przyszedł z pomocą i poszło gładziutko.

Informacje praktyczne:

* Miejsce na kilka(naście) samochodów znajduje się przy przystanku w Rzekach. To chyba dziki parking. Ja zostawiałem tam samochód kilka razy i póki co nic się nie działo.

* Powrót z Białego (koniec/początek zielonego szlaku) do Rzek można odbyć busem lub - przy małym szczęściu - stopem. Odjazdy busów lepiej ogarnąć jeszcze w domu, bo na miejscu z zasięgiem słabo.

* Baza namiotowa Polana Wały jest dzierżawiona i prowadzona przez SKPB Katowice. Na ten moment nocleg w kilkuosobowym namiocie bazowym kosztuje 15 zł, w namiocie własnym 10 zł. Konieczna jest rezerwacja. Dobrze też sprawdzić w jakich okresach baza funkcjonuje - my trafiliśmy akurat na moment jej rozbijania. Na miejscu mała kuchnia, sławojka, prysznic, miejsce na ognisko. Warto wziąć dużo własnej wody.

Co było fajne:

* Świetnie spędziłem czas z Myszą, no było fenomenalnie po prostu. Pomysł z czata na karteczkę z leśnymi znaleziskami do odhaczania był genialny i niezwykle skuteczny w swojej prostocie. Poza tym kupiłem jej jeszcze zestaw odkrywcy (lornetka, lupa i kompas), który był bez przerwy w użyciu. W takich warunkach dodatkowe 30 kg na plecach w ogóle mi nie przeszkadzało.

* Trasa do polecenia - piękny las, masa polanek i ładnych widoków, zwłaszcza między Jasieniem a Kustrzycą. Fajnie widać wieże na Gorcu i Mogielicy. Odcinek zielonego szlaku z bazy do Biełego też zjawiskowy, choć fragment prowadzący razem ze strumykiem dość błotnisty.

* Kiełba z ogniska, klimat nocowania w górach, poranek ze śpiewem ptaków. O wyspaniu się nie ma mowy, ale kocham ten klimat.

* Udało nam się złapać stopa z Białego do Rzek - podwieźli nas przemili starsi państwo, z którymi uciąłem sobie po drodze pogawędkę.

Co było mniej fajne:

* Upał, choć i tak było lepiej niż w mieście. Było jakieś 29°C, ale idąc lasem niespecjalnie się to czuło, natomiast przechodząc przez polany była masakra. Mieliśmy łącznie na ten jeden dzień i poranek 7l wody i wystarczyło na styk.

* Drużyna rozbijająca namiot dość głośno świętowała, śpiewając donośnie do północy przy ognisku, co trochę utrudniło zasypianie.

Podsumowując: było za⁎⁎⁎⁎ście. Gdyby ktoś myślał o wzięciu dziecka na nocowanie w górach, to mogę polecić tę trasę i bazę, choć według mnie idąc z dzieciakiem lepiej zabrać własny namiot. Dystans i przewyższenia spokojnie do zrobienia, warto tylko pomyśleć o czymś w stylu wspomnianej listy, żeby młode miało z wypadu frajdę.

GURU3piorunów

Lubię Beskid Wyspowy, kiedyś nawet myślałem żeby zrobić główny szlak ale mało schronisk, sklepów i jakoś logistycznie mi się nie zgrywało by iść na lekko:thinking_face:.

GURU1piorunów

@Piechur

Pan Żepete

Pan od ZPT?

Aaaa już rozumiem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Góry

143piorunów

Wczoraj kiełba z ogniska, noc w namiocie, cała baza jeszcze śpi, a ja słucham szumu drzew i śpiewu ptaków. Fajnie jest 👍

:mountain:

Tytan4piorunów

Która to baza? Widzę tylko że nie Lubań xD

Koneser6piorunów

Współczuję namiotowania w takich temperaturach xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Góry

28piorunów

Siema,

Nocna eskapada z tatą. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyty: Luboń Wielki (Beskid Wyspowy), Polczakówka (Pogórze Orawsko-Jordanowskie)

Data: 23/24 kwietnia 2026 (czwartek/piątek)

Staty: 17.3km, 4h30, 855m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona w celu odhaczenia potencjalnie nieciekawych fragmentów szlaków, ostatecznie momentami zaskoczyła raczej na plus.

Informacje praktyczne:

* W Rabce-Zdrój można zostawić samochód np. tutaj, jednak jeśli ktoś planuje wyjść tylko na Luboń Wielki lub Polczakówkę, to lepiej zaparkować gdzieś tutaj.

* Część zielonego szlaku prowadzącego przez Rabkę została już na mapach zaktualizowana (uwzględniono nowopowstałą linię kolejową), natomiast my szliśmy jeszcze "po staremu" i jak barany skakaliśmy przez barierki. Zalinkowana wyżej trasa jest już tą aktualną.

* Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim było zamknięte w nocy, nie wiem jak by było w przypadku wcześniejszego kontaktu, żeby zostawić drzwi otwarte (w niektórych schroniskach spełniają taką prośbę).

Co było fajne:

* Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, wydał się całkiem przyjemny - nie było gwałtownych przewyższeń i wysokość zdobywało się w miarę równo. Według mnie jest lepszy niż niebieski, ale w dalszym ciągu gorszy od żółtego, który bije obydwa na głowę pod względem atrakcyjności.

* Na Polczakówce jest pełnoprawna wieża widokowa - spodziewałem się jakiejś platformy, albo czegoś lichego, a tu wieża z prawdziwego zdarzenia.

Co było mniej fajne:

* Długie odcinki asfaltowe.

* Niebieski szlak z Lubonia momentami był dość kamienisty, co odczuła moja kostka.

Mogę polecić fragmenty tej trasy, natomiast nie całą. Polczakówka wydaje się fajną opcją na wyjście z dzieciakami - spróbuję w tym roku wypróbować taką opcję i dać znać jak poszło.

Koneser1piorunów

Gratki, ze z tatą.

Gruba ryba2piorunów

@Cosmo77 Z tatą regularnie chodzimy. To jest taki dzik, że szkoda gadać: zawsze pozytywnie nastawiony, chodzi w każdych warunkach, z nikim mi się tak dobrze nie wędruje. Teraz w majówkę robił trasę +50km przez Beskid Żywiecki, 24h łażenia bez spania

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Góry

45piorunów

Siema,

Śnieg na Śnieżnicy? Kto by pomyślał. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Śnieżnica (Beskid Wyspowy)

Data: 9/10 kwietnia 2026 (czwartek/piątek)

Staty: 9.6km, 3h50, 580m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Powrót na część trasy, którą próbowałem przejść z młodszą Myszą w nosidle, ale zrezygnowałem ze względu na duże nachylenie (tak naprawdę w ogóle nie powinienem był próbować).

Informacje praktyczne:

* Samochód zostawiłem w tym miejscu, jednak była tam informacja, że parking jest tylko dla klientów (nie wiem czego, czy apartamentów, czy stoku).

* Załączona trasa nie nadaje się dla dzieci ani na spacer z nosidłem przez ten odcinek czarnego szlaku - jest to jedno z bardziej stromych podejść, z jakimi miałem do czynienia w Beskidach.

* Przy szczycie znajduje się polana, z której czasami startują paralotniarze. Można z niej zobaczyć między innymi Ciecień.

* Ten fragment trasy prowadzi dawnym szlakiem niebieskim, który został wyłączony z użycia ze względu na trasy rowerowe i narciarskie. W dzień zalecane jest korzystanie z wyciągu krzesełkowego, a w nocy... 😎

* Niedaleko stoku jest mały cmentarz z I Wojny Światowej - nagrobki są bezimienne.

Co było fajne:

* Udało się podeptać jeszcze śnieg, którego na szczycie leżało zaskakująco dużo. Nocny, zmrożony i biały od śniegu las skrzący się w świetle latarki to coś, co uwielbiam.

* Czarny szlak, mimo, że wymagający, ogólnie na plus.

Co było mniej fajne:

* Odcinki asfaltowe (tu i tu) - łącznie około 3 km.

Ogólnie całkiem spoko wypad. Gdyby ktoś chciał wejść na Śnieżnicę łagodniejszą trasą, to można to zrobić startując z przełęczy w Gruszowcu.

Gruba ryba

w Góry

36piorunów

Jedziemy z tą Śnieżnicą znowu.

:mountain:

Osobistość3piorunów

Dekadę temu dało się przenocować w domu prowadzonym przez księży, pod szczytem.

Było to w ramach trasy Ćwilin - Śnieżnica - Lubogoszcz 😉

Gruba ryba0piorunów

@merti No proszę, ciekawe czy teraz też jest to możliwe :smiley: Myślałem, że to taki ośrodek rekolekcyjny tylko dla grup zorganizowanych

Osobistość1piorunów

@Piechur pewnie znów trzeba wcześniej sobie zarezerwować pokój

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Góry

50piorunów

Siema,

Pierwsza kiełba z ogniska w 2026. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Łopień (Beskid Wyspowy)

Data: 15 marca 2026 (niedziela)

Staty: 11.4km, 6h30, 610m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pierwsza duża wycieczka w tym roku, w której uczestniczyło łącznie sześcioro dorosłych i czwórka dzieci, rodziny i znajomych. Trasa prowadziła zielonym szlakiem na Łopień z miejscowości Dobra. A jak było?

Informacje praktyczne:

* W Dobrej można zostawić samochód na parkingu przy parku imienia Stanisława Małachowskiego, lub przy Urzędzie Gminy.

* Na Łopieniu znajduje się punkt widokowy na Ćwilin, Śnieżnicę, Szczebel i Luboń Wielki, a przy dobrej widoczności można również zobaczyć Babią Górę. Punkt ten jest położony kilka minut od szczytu.

* Poza dużą zadaszoną wiatą na szczycie znajduje się sporo ław i miejsc na ognisko. Drzewa w pobliskim lesie nie brakuje.

* Trasa, którą wrzuciłem, została trochę wydłużona o ścieżkę poza szlakiem, obok której miały znajdować się jaskinie. Widzieliśmy co prawda ciekawe skały, ale jaskiń nie mogliśmy znaleźć (albo znaleźliśmy i nie wiedzieliśmy, że to to).

Co było fajne:

* Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, był świetny - las w głównej mierze iglasty, drzewa porośnięte mchem i porostami. Bardzo mi się podobało.

* Dzieciaki spisały się na medal. Zasuwały wspólnie pod górę bez marudzenia, pomagały sprzątać. Super to wyszło i to, że było ich więcej (trójka w podobnym wieku) podziałało bardzo motywująco.

* Kiełba z ogniska.

Co było mniej fajne:

* Po drodze było sporo śmieci, zwłaszcza puszek i plastikowych butelek, a najwięcej oczywiście walało się po krzakach na szczycie. Nazbieraliśmy tego dużą siatkę.

Mogę śmiało polecić tę trasę i sam szczyt jako przyjemne miejsce na spędzenie rodzinnie miłego popołudnia. Należy jednak mieć na uwadze to, że jest to dość popularne miejsce i przy ładnej pogodnie na górze może być tłoczno.

Fanatyk

w Hydepark

115piorunów

Zdobądź KGP z Zielczanem - poradnik cz.2 - Gorce, Pieniny, Beskid: Sądecki, Makowski, Wyspowy, Niski

Poradnik KGP część II - Gorce, Beskid Sądecki, Beskid Niski Eluwina, no dawno nie było poradniczka, ani mojego tagu, więc chyba należałoby to zmienić. W tej części ogarniemy jak zdobyć kolejne szczyty KGP, aby zamknąć wynik z trochę ponad 10 na koncie. Kiedy byłem? W sumie to

Gruba ryba

w Góry

105piorunów

Powoli odstawiamy nosidełko :grinning:

:mountain:

Lider12piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU19piorunów
ile razy to młodego na barana wnosiłem...

@deafone

Pod dom podjeżdża wóz z węglem i woźnica drze mordę:

- Węgiel przywiozłem, węgiel!

A koń się odwraca i mówi:

- Tak, ty kurwa przywiozłeś.

Gruba ryba17piorunów

Kurde bele, chyba tym razem przegiąłem z trasą: praktycznie pionowo pod górę, musiałem zawrócić w połowie, bo już się zbyt ryzykownie zrobiło na nosidło

GURU8piorunów

@Piechur Łatwiej dzieci robi się w poziomie niż nosi w pionie 😛

GURU4piorunów

@vredo ja tam lubiłem nosić, potomstwo też. Chętnie bym jeszcze ponosił.

GURU1piorunów

@alaMAkota Czekam. A co, już masz swoje i polecasz? 😛

GURU2piorunów

@Opornik moje chodzą same. Choć coraz mniej chcą chodzić. Niestety

Inspirator1piorunów

@Piechur

praktycznie pionowo pod górę,

Ćwilin?

Gruba ryba0piorunów

@krdk Prawie - Śnieżnica z Porąbki, imo gorzej niż Ćwilin z Gruszowca

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Góry

35piorunów

Siema,

:hiking_boot: po Wyspowym.

---------

Szczyt: Zębolowa (Beskid Wyspowy)

Data: 27/28 listopada 2025 (czwartek/piątek)

Staty: 22.8km, 5h, 1,015m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pierwszy śnieg tej jesieni zaliczony. Dystans i przewyższenia lekko podbite, bo raz konkretnie zszedłem ze szlaku i musiałem wracać.

Informacje praktyczne:

* Postanowiłem wystartować z Tenczyna tak, żeby najdłuższe odcinki asfaltowe zrobić na wstępie, i wydaje mi się, że to najlepsza opcja dla tej pętli. Samochód można zostawić na parkingu pod kaplicą.

* Odcinek na Mały Groń można sobie darować, potrzebowałem go do zaliczenia szlaku.

* Na Zębolową trzeba odbić z żółtego szlaku, szczyt oznaczony jest tabliczką. Rok temu na jednym z drzew było oznaczenie, kiedy należy skręcić, ale tym razem go nie widziałem - albo go nie zauważyłem, albo odpadło.

Co było fajne:

* Śniegu było w sam raz i na szczęście chwycił mróz, dzięki czemu nie szedłem po ciapie.

* Praktycznie cały odcinek żółtego szlaku z Lubnia na Zębolową - fajny las, stopniowe zdobywanie wysokości na długim odcinku. Tutaj była wiata z możliwością zrobienia grilla (trzecie zdjęcie), a tutaj miejsce na ognisko z kratą (ostatnie zdjęcie).

* Odcinek zielonego szlaku z Krzeczowa do kaplicy w Tenczynie - w sam raz na powrót.

Co było mniej fajne:

* Dużo ścieżek było rozjeżdżonych przez quady albo terenówki. W większości miejsc mi to nie przeszkadzało, bo ziemia była zmrożona, ale jak zimno puści to będzie raczej kicha, a zwłaszcza tutaj, gdzie koleiny były najgłębsze.

* Oczywiście asfalt, którego na tej trasie jest dużo, zwłaszcza w drodze do Lubnia - w zimowej scenerii jest jednak w miarę znośny.

Podsumowując: trasa ok. D⁎⁎y może nie urywa, ale już fajniejszy dystans można zrobić. W razie czego zostaje żółty szlak z Lubnia na Zębolową i z powrotem.

Gruba ryba

w Góry

28piorunów

No hej 😊

:mountain:

Fanatyk5piorunów

Gdzie Ty po te bułki idziesz?

Gruba ryba2piorunów

@Byk Instrukcje były niejasne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@Byk droga starego do szkoły XD @Piechur

Fanatyk1piorunów

@Piechur przyznaj się, uwierzyłeś w opowieści Lisa Witalisa i postanowiłeś spróbować upiec chleb ze śniegu :fox_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Księżycowy spacer

41piorunów

332 687,01 - 22,04 = 332 664,97

Dreptanie po Beskidzie Wyspowym dzień drugi. Na tapecie solidne podejście na Szczebel i krótkie ale intensywne na Luboń Wielki.

Zobacz szczegóły trasy Lubień – Lubień, 7:34 h (21.9 km):

https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.7164750,19.9771010;49.6881900,20.0106550;49.6526150,19.9939580;49.6606130,19.9596970;49.7164750,19.9771010&utm_source=android_app&utm_medium=share&utm_campaign=share_route

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość2piorunów

@Z_buta_za_horyzont jak tam ta trasa pod wzgledem sportowym? daloby rade zbiegac z lubonia? dla slabego technicznie kolegi pytam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU4piorunów

@BoguslawLecina Ja bym zbiegł z Lubonia w każdą stronę bo lubię techniczne zbiegi, chociaż dzisiaj szlaki trochę śliskie i trzeba by uważać na niektórych fragmentach😉. Ogólnie pod schroniskiem dużo ludzi pytało, którym szlakiem w dół jest mniej ślisko, ale to tacy w ładnych adidasach na stopach :rolling_on_the_floor_laughing:.

Fenomen1piorunów

@BoguslawLecina

Wbijaj na WTM, narobisz w pory na wejściu na Luboń Wielki z przełęczy GLISNE :smiley:

Osobistość1piorunów

@3cik hehe myślę o tym
od jakichś 2 tygodni ale chyba za duża wyrypa jak na mnie 🥲

GURU1piorunów

@BoguslawLecina Tam około dwóch kilometrów jest to z kijkami można solidnie nacierać i nie zejść z tego świata :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Góry

45piorunów

Siema,

Odhaczania szlaków ciąg dalszy. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Luboń Mały (Beskid Wyspowy)

Data: 26/27 października 2025 (niedziela/poniedziałek)

Staty: 15.8km, 3h, 670m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pierwsze i jedyne wyjście w październiku - czynniki zewnętrzne i wewnętrzne niestety nie sprzyjały chodzeniu.

Informacje praktyczne:

* Duży parking jest dostępny pod kościołem w Tenczynie.

* Po drodze jest miejsce katastrofy śmigłowca Mi-2 z 1985 roku.

* Na polanie Surówka znajduje się grota świętego Stanisława, do której prowadzi droga krzyżowa. Z polany rozpościera się ładny widok na Gorce (tak zakładam, bo było ciemno i nic nie widziałem).

Co było fajne:

* Odcinki leśne, zwłaszcza te 2 km zielonej ścieżki spacerowej, które były na tyle przyjemne, że je przebiegłem.

* Widziałem zające skaczące na łące. I kunę.

Co było mniej fajne:

* Stanowczo za dużo asfaltu, co niestety jest głównym mankamentem robienia pętelek i tego typu tras w Beskidach - są to tereny zurbanizowane i szlaki prowadzą często zwykłymi drogami, trzeba trochę przejść, by wejść w las.

* Ten odcinek czerwonej ścieżki turystycznej jest dodany strasznie na siłę, nie ma tam niczego ciekawego.

Podsumowując, trasa raczej bez szału, choć to w dalszym ciągu łażenie po górach, więc jakiś urok ma. Polana Surówki wydawała się mieć potencjał na piknikowanie.

GURU4piorunów

W weekend będę robił podobną trasę tylko, że jeszcze zahaczając o Szczebel tak żeby wyszło ponad 20 kilometrów 😁.

GURU4piorunów

@Piechur Kiedyś chciałem przejść Główny Szlak Beskidu Wyspowego, ale jak się zagłębiłem w logistykę i jego zawiły przebieg to szybko zrezygnowałem :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:.

GURU1piorunów

@Piechur Z tego co pamiętam tam 350 kilometrów takiego chodzenia jest i ktoś to nazywa pętlą :man-gesturing-ok:.

Osobistość2piorunów

@Z_buta_za_horyzont @Piechur niby takie niepozorne gorki a tu prosze troche sie podejsc nazbieralo :grinning:

Dystans 355.7 km

Suma podejść 17842 m

Gruba ryba2piorunów

@BoguslawLecina Jak się postarasz to w Lasku Wolskim też Ci wleci 1km podejść 😉

Osobistość1piorunów

@Piechur jak sie mocno postarasz to nawet wbijesz tyle wchodzac na kopiec krakusa :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Góry

49piorunów

Siema,

Dziś :hiking_boot: z małymi Piechurkami. Zapraszam :grinning:

---------

Szczyt: Kamionna (Beskid Wyspowy)

Data: 27 września 2025 (sobota)

Staty: 8km, 4h30, 350m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

W ostatnie dni września wziąłem dziewczyny w góry zakładając, że później może już nie być pogody... i kurde niestety miałem rację.

Informacje praktyczne:

* Na Kamionnej jest fajna wieża widokowa, dzieciakom się podobała. Pod tabliczką z nazwą szczytu jest skrzynka z pieczątką.

* Samochód można zostawić na parkingu obok stadionu ŁKS Wierchy Pasierbiec.

* Gdyby ktoś chciał zobaczyć samą wieżę, a nie lubi wchodzić zbyt długo pod górę, lub już był na wieży, ale jedno z dzieci zostawiło pod nią swojego ulubionego króliczka, bez którego nie może zasnąć w nocy, to zaraz pod nią jest parking dla kilkunastu samochodów.

Co było fajne:

* Pogoda była ekstra, w sam raz na chodzenie - słonecznie, ale chłodno.

* Niebieski szlak od Kisielówki prowadził przyjemną leśną ścieżką.

* Mimo ciężkiego startu, starsza odzyskała dobry humor po godzinie marudzenia i reszta wycieczki minęła miło.

Co było mniej fajne:

* To co zwykle, czyli asfalt - odcinek drogi św. Jakuba, praktycznie cały odcinek żółtego szlaku. Tym żółtym nie wiem po co ktoś miałby w ogóle wchodzić. No, las był ładny.

Mimo dużej ilości asfaltu wycieczka na plus - było miło, spędziłem czas z dziewczynkami, podchodziłem po górach i zobaczyłem ładne widoki. Klawo.

GURU4piorunów

@Piechur no pogoda wtedy wyjątkowo dopisała, miałem też wielkie szczęście bo robiłem imprezę dla szczeniaków na działce, a dzień przed i dzień po była tragedia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Góry

58piorunów

Siema,
Przeszedłem całą czerwoną ścieżkę dydaktyczną przy Mogielicy, żebyście Wy nie musieli. Zapraszam na :hiking_boot:
---------
Szczyt: Mogielica (Beskid Wyspowy)
Data: 30/31 maja 2025 (piątek/sobota)
Staty: 35.2km, 10h40, 1.545m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona z kuzynką i tatą tempem raczej niespiesznym. Pewnie dało się to zrobić mądrzej, ale kto by się przejmował.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić przy leśniczówce na małym trawiastym parkingu . Obok jest zadaszona wiata.
* Na samym początku trasy trzeba przejść przez potok Mogielica - kamienie są śliskie i łatwo o zamoczenie buta. Kijki pomagają w przeprawie.

Co było fajne:

* Ścieżki na zboczu Mogielicy i budzący się las wypełniony po brzegi ptasim trelem.
* Dość zarośnięta ścieżka prowadząca przez obóz "Wilka" - było klimatycznie, choć mokro.
* Kilka polanek z ładnymi widokami.

Co było mniej fajne:

* Dużo, dużo asfaltu, zwłaszcza w pierwszej części - na piechotę zupełnie bez sensu, biegiem może, rowerem jak najbardziej.
* Kilka odcinków przechodziliśmy dwa razy, żeby zaliczyć pętlę.

Całą ścieżkę oceniam na 5+/10, głównie przez te pierwsze asfaltowe 10 kilometrów. Bez tego odcinka ocena rośnie do 7+/10. Wygląda na to, że lepszym środkiem lokomocji byłby na niej rower, choć były odcinki, które - przynajmniej w mojej opinii - na rower się nie nadawały.

Fanatyk5piorunów

A mnie obóz "Wilka" rozczarował. Zmyliła mnie tablica myślałem że będzie jakaś rekonstrukcja budynków czy coś. Owszem klimat jest, wilgotny i mroczny, lekko nie mieli ale jakakolwiek makieta zrobiłaby robotę.

Gruba ryba4piorunów

@Ravm No niestety nie ma u nas pomysłu albo chęci na to, żeby takie ścieżki urozmaicić, poza tablicą informacyjną, krzyżem, albo kamieniem z inskrypcją.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Góry

32piorunów

Siema,
Kolejny bieg w :hiking_boot: - może będzie ich więcej, może nie :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
---------
Szczyt: Ciecień (Beskid Wyspowy)
Data: 2 maja 2025 (piątek)
Staty: 15.4km, 2h10, 730m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Kolejny raz na Ciecieniu, znowu z trochę innej strony.

Informacje praktyczne:

* Startowałem ze Szczyrzyc, a auto zostawiłem na tym małym parkingu, jednak ogólnie jest tam bardzo dużo innych miejsc do parkowania z tego co widziałem po mapie.
* Po drodze, przy czarnym szlaku, znajdowała się lokalna atrakcja - Diabli/Diabelski Kamień. Według mnie warto zobaczyć i obejść z każdej strony, ma niebanalną bryłę. Można zaparkować praktycznie obok.

Co było fajne:

* Zbieg z Ciecienia był bardzo przyjemny - specjalnie wybrałem łagodniejszą opcję, żeby nie zajechać kolan.
* Od samego startu o 4:20 towarzyszył mi ptasi świergot, w samym Szczyrzycu wręcz ogłuszający. Miejscowych może wkurzać, mi pasował.

Co było mniej fajne:

* Tradycyjnie - odcinki asfaltowe, które akurat przy bieganiu aż tak mi nie wadziły.
* Ten krótki odcinek prowadzący łąką przez wysoką, zroszoną trawę sprawił, że do końca trasy chlupało mi w butach.

Co było ciężkie:

* Podbieg na Ciecień żółtym szlakiem jest jednak dość wymagający, dwa fragmenty musiałem wchodzić, bo brakło mi pary.

Reasumując, do biegania terenowego trasa chyba spoko. Do chodzenia wybrałbym zejście zielonym szlakiem, albo żółtym spod Księżej Góry, żeby jak najmniej drałować asfaltem.