Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Gruba ryba

w Książki

2piorunów

1205 + 1 = 1206

Tytuł: Play Nice: The Rise, Fall, and Future Of Blizzard Entertainment

Autor: Jason Schreier

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Grand Central Publishing

Format: ebook

ISBN: 9781538725443

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10

No co tu dużo mówić - solidna lektura od One Take Schriera, który od jakiegoś czasu podbija YT tłumacząc graczom jak krowie na rowie co się odpierdala w ich światku i dlaczego.

Mamy tu przekrój ponad 30 lat Blizzarda, od stworzenia aż po cięcia etatów za czasów Microsoftu. Fajnie im szło tak gdzieś do WotLK, a potem zaczęło się odpierdalanie inwestorów, klasyczne korpojazdy, z okazjonalnymi niespodziewanymi hitami (Hearthstone, Overwatch). Teraz słyszę, że na BlizzConie mają ogłosić coś związanego ze Starcraftem... Pozostaje tylko życzyć im najlepszego. Ale nie mogę pozbyć się przeczucia, że najlepsze czasy growych gigantów już przeminęły...

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

ktoś coś planuje grać w tej pseudolidze co dzisiaj startuje?

Gwiazdor1piorunów

Robię 8/8 challenge żeby statuę do kryjówki zgarnąć i tyle, nie chce przeginać żeby się nie wypalić przed kolejnym sezonem w PoE 1, a potem jeszcze 1.0 w grudniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Gry

5piorunów

Pierwsze wrażenia. Jestem trochę po prologu.

Na razie spoko się gra, chociaż sterowanie w walce troche dziwne, walka wymaga targetowania w celu kierunkowego atakowania/bloku i walce w grupie czasem dziwnie się to zachowuje. Jest też brak swobody ruchu. Chciałem się odwrócić i uciec. Nie da rady. Mogę się cofać tyłem i przy okazji odkryłem, że przeciwnicy mają strefowe aggro i na bramie się zatrzymują xD To jest słabe rozwiązanie, ale postaram się tego nie abusować.

Gram na najtrudniejszym tylko ze znacznikami kierunków bo bez tego po samych animacjach ciężko odczytać. Później może spróbuje to przestawić. Póki co combat jest dość łatwy jak już się do niego przyzwyczaiłem.

Itemizacja póki co na minus, jestem na samym początku gry a już zdążyłem nazbierać pokaźną kolekcję złomu. W wiedzminie 3 też tak było. W grach RPG wolę jednak jak przedmioty coś znaczą, to nie hack&slash żeby był wymagany wysyp lootu ze wszystkiego.

Graficznie ok, ale animacja miejscami pokraczne. Poruszanie postaci dość śmiesznie wygląda.

Sterowanie klawiaturą przeportowane 1:1 z pada, przez co jest tylko 4 przedmioty użytkowe i 4 umiejetnosci pod modyfikatorem. Na klawiaturze nie mam ograniczeń w postaci limitu przecisków więc mogłoby to być dostępne bez tego.

Fabułki i questów pobocznych za dużo nie robiłem więc nie ocenię. To co widziałem ok.

Bug z agro: https://streamable.com/dhc8ej

Większy fragment walki, dość sprawnie poszło, na początku myślałem, ze to za duża grupa, ale atakuje tylko 1 na raz więc szybko idzie się tego nauczyć a i tak mało trafiałem perfekt bloków. https://streamable.com/g7p9v8

Czy gra warta ceny? No cena dojebana jak za grę AAA, ja tu widzę jakość AA, dla mnie takie gry powinny po 150zł być sprzedawane. Ale ceny cały czas rosną, granica będzie się przesuwać. Ja kupiłem bo mnie ciekawiło.

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

a

Czy pomijając temat skalowania PSSR. Załóżmy, że nie nie będę z tego korzystał i po prostu to nie istnieje (i niepotrzebnie rozleje dyskusje o kwestia skalowania AI, nie o to mi chodzi)

Czy do czasu GTAVI... Czy kwestia nieco lepszego hardwareu miała do czasu premiery jakiekolwiek uzasadnienie? Czy faktycznie jakieś gry zyskiwały na jakichś większych/stabilniejszych FPSach bez PSSR? Czy to był tylko futureproofing?

Bo z tego co rozumiem to GTAVI miałoby być pierwszą grą(???) co byłaby z myślą o PS5 Pro? (I nie chodzi o skalowanie?)

Bo póki co cieszę się, że udało mi się w marcu tego roku znaleźć CFI-1216A w outlecie na allegro za fajną kwotę (~1700) i próbuje sobie wmawiać, że nie wkładałem drugiego tyle na PS5Pro.

Mistrz

w Hydepark

32piorunów

Będę grał w grę. A raczej gram od 6 godzin xD

Bawię się świetnie, ostatni raz tak się bawiłem jak pierwszy raz ogrywałem wiedźmina 3.

Polecam!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Gry

11piorunów

Lista obecności grających w , ja zaczynam: pierwszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zawodowiec0piorunów

Ja standardowo czekam aż trochę połatają błędy i wydajność, może też stanieje w międzyczasie :smiley: Postanowiłem sobie też, że najpierw przejdę większość gier, które rozpocząłem, ale nie zakończyłem 😅

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Gry

10piorunów

98-1=97

Tytuł: Becastled

Developer: Mana Potion Studios

Wydawca: Mana Potion Studios, Pingle Studio Ltd.

Rok wydania: 2025

Gatunek: strategia, budowa miasta

Użyta platforma: PC

Półeczka: PROSTE, ALE NIEZŁE

W zasadzie taka typowa gra typu: rozbuduj miasto, odkryj nowe budynki, pokonaj wroga.

To wszystko już gdzieś widziałem. Ale w tym tytule zrobiono fajny miks kilku gier i wyszło to nawet nieźle.

Mamy rozbudowę miasta, zdobywanie surowców, dbanie o potrzeby ludzi, drzewko rozwoju.

Ale dodano też do tego budowę murów, wież, wojska, machin.

Ale po co to komu? Ano po to, że twoja wioska/miasto w dzień pracuje normalnie, ale kiedy nadchodzi noc, wszyscy uciekają za mury, bramy się zamykają, a my musimy odeprzeć ataki wrogów.

I tutaj wchodzi coś w rodzaju 'tower defense'. Każdy kolejny atak jest silniejszy od poprzedniego. Nadchodzi z innego kierunku. A co kilka nocy do ataku dołącza boss.

Odeprzesz - nadchodzi kolejny dzień i czas na rozbudowę, wzmocnienie armi itd.

Jako, że najlepszą obroną jest atak, to można w dzien zaatakować wrogie wieże. Ale... to wkurza naszych przeciwników i najbliższy atak będzie o wiele mocniejszy i z bossem.

Kiedy zniszczymy wszystkie wieże na mapie, można odpalić kolejną rozgrywkę, albo grać dalej, już bez wrogów.

Nie ma kampanii, misji. Po prostu odpalasz mapkę, ustawiasz parametry i jedziemy z koksem.

Grafika? Typowe low-poly. Muzyka gdzieś tak plumka, ale nie przeszkadza.

Mnie się nawet podobała :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=-lXV_MSUlH4

Lider

w Hydepark

26piorunów

Mam dylemat: gdzie kupić The Blood of Dawnwalker?

Xbox store: ogromną zaletą to Play Anywhere, czyli mogę grać na xbox albo na PC.

GOG: mogę zrobić kopię, zapisać na dysku i grać offline, ale tylko na PC.

Gdzie kupić?

  • Xbox store4% (6 głosów)
  • GOG96% (148 głosów)

154 głosów

Fanatyk3piorunów

Xboxy się ostatnio odpaliły że będzie można robić sobie kopie posiadanych gier, także idą pod prąd szaleństwa $ony

edit: a nie, czej, chyba opacznie zrozumiałem - https://www.tomshardware.com/video-games/console-gaming/xbox-announces-new-disc-to-digital-feature-for-physical-media-lets-players-claim-digital-versions-of-their-games-with-support-for-play-anywhere-and-cloud-gaming

Xbox announces new disc-to-digital feature for physical media — lets players claim digital versions of their games, with support for Play Anywhere and Cloud Gaming"Our goal is to make it easier for those libraries to move forward with players."Tom's Hardware
Lider1piorunów

@wonsz tylko cyfrowe kopie gier z konsol poprzednich generacji. Możesz włączyć Xbox One, włożyć jakąś grę z X One, zrobić kopię cyfrową i grać na XSX.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Sum

w Gry

9piorunów

Po pierwszym dniu nowej ery w remake utworzone zostało 27 księstw graczy. Całkiem niezły wynik jak na zapomnianą i niszową grę przeglądarkową, która jest totalnie bez żadnych zasięgów obecnie. Jedynie posty tutaj i na wykopie. Sama fraza w google jest kojarzona tylko z marką sprzętu dla graczy.

Zauważalnie bracia Czesi zainteresowali się grą. Była ona niezmiernie popularna u nich.

:link: Zagraj: https://rdragon.pl
:speech_balloon: Społeczność na Discordzie: https://discord.gg/qEvHfvPDD2

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

130 + 1 = 131

Tytuł: Gothic Remake
Developer: Alkimia Interactive, Gate21
Wydawca: THQ Nordic
Rok wydania: 2026
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 63h
Ocena: 8.5/10

Bardzo fajnie zrobiony remake. Można powiedzieć "wreszcie skończyłem", bo grałem w miarę regularnie od dnia premiery. Tzn nie grałem w nic pomiędzy, jeśli grałem w gry, to wyłącznie w Gothica. Rany, dorosłość jest straszna xd

Rzeczywiście jest takie odświeżenie ale z poszanowaniem tradycji. Nie wiem dlaczego aż tyle godzin mi zeszło, zwykłego Gothica można skończyć 3 razy w takim czasie XD pewnie zeszło mi na otwieraniu skrzyń...
No właśnie. Więc co tam mi się podobało:
- Kolonia jak najbardziej na plus. Dobrze jest, dobry przekaz.
- Walka spoko. Jest taktyczna. Wolę classic, ale tutaj też ok. Chyba na plus zasługuje to, że dopiero pod koniec gry sobie przypomniałem że można blokować ciosy, i tutaj są spore zmiany, bo można blokować taktycznie, czego już nie zdołałem opanować do końca gry. Pewnie trzeba było czytać samouczek, ale zrobiłem to tylko raz xD
- Nie progi nauki, ale że nauczyciel nauczy cię max 100 siły. Co prawda można tę wartość przekroczyć amuletami i pierścieniami, a także trwałymi miksturami, ale dzięki temu nie kończymy gry mając 600 siły, co było wręcz absurdalne w classicu. Dzięki temu orkowie ożywieńcy na koniec są w miarę... No po prostu nie padają jak ścierwojady. Z drugiej strony to też minus, bo mamy górną granicę rozwoju
- Zapełnienie luk fabularnych super. Już na tym etapie mamy pomost między G1 a G3
- Orkowie
- Wierzchowy ścierwojad
- Można zabić każdego
- Kradzież kieszonkowa jest spoko
- Kariera Strażnika Świątynnego zapowiada się ciekawie, następnym razem wypróbuję

- Broń orków

Teraz takie ni to fajne, ni to słabe:
- Otwieranie zamków: no tak średnio bym powiedział. Za dużo czasu zmarnowałem na tym. To były serio godziny. Na przykład dwie godziny (serio) żeby złamać zamek Cavalorna. Długo siedziałem żeby ogołocić Nowy Obóz. Ten system konsumuje czas i ostatecznie średnio mi się podobał. Na koniec gry używałem lockpickerów jak tylko zobaczyłem, że zamek jest bardziej skomplikowany niż na 30 sekund.
- Miksturki szybkości mogli zostawić xD
- Roślinki i żarełko są nudne. Wszystkie z kilkoma wyjątkami mają te same właściwości, tylko w różnych wartościach.
- Trochę się zmęczyłem tymi sześćdziesięcioma godzinami, było mi przydługo i nie wiem dlaczego. Ale zwalam to na moją chęć zobaczenia wszystkiego i wypróbowania wszystkiego.
- Broń dwuręczna jako następca w rozwoju po broni jednoręcznej. Jak się tak zastanowić, to w sumie logiczne, że dwuręczna musi bić mocniej od jednoręcznej - ale mamy ten moment, w którym jesteśmy mistrzami w broni jednoręcznej i potrzebujemy w sumie chyba 50 punktów nauki żeby być mistrzem w broni dwuręcznej. Dopóki nie będziemy mistrzem, broń dwuręczna jest w sumie mało użyteczna (na poziomie zaawansowanym w sumie coś już można zrobić, ale to trochę frustrujące). To też powoduje pewną barierę w rozwoju. Generalnie to rozwiązanie sprowadza build postaci do walki mieczem/walki na dystans/mag.
- Fajnie że są bronie zadające różne obrażenia (cięcie czy obuch), ale i tak skończymy z mieczem, bo najmocniejszy młot zadaje chyba 50 obrażeń xd

Minusy:
- Japka i maliny nie zwiększają statystyk. No ale za to odrastają. No ale nie zwiększają statystyk :<
- Ekonomia jest taka meh. Sprzedajesz morgensterna za 45 bryłek, drugiego już za 39. Chyba że zakończysz rozmowę i zagadasz tego kupca jeszcze raz, to znowu dostaniesz 45 xD mam wrażenie że mało coś tych kupców jest ostatecznie, mało mają ciekawych rzeczy, nie można opylać śmieci (nie opłaca się), zwykłe mieczyki są warte psi c⁎⁎j, ale te średnie to już można sprzedać za tyle, że Rhobar by wyposażył pół plutonu. Na początku gry było przyjemnie trudno, potem jak już nazbieraliśmy śmieci to irytująco trudno (bo nie ma co z tymi fantami zrobić), a po wybiciu wewnętrznego pierścienia Starego Obozu czy odbiciu Wolnej Kopalni to już wszystko było wręcz za darmo xd. Skończyłem grę mając 11k bryłek i jeszcze pełno stuffu na sprzedaż (tylko nie było komu). Lubiłem to, że Gothic premiuje kleptomanię i złodziejstwo XD
- Zbieranie trofeów jest nic niewarte, chyba że expa od Cavalorna

- Segregacja broni w ekwipunku. Jezu, jak to mnie wkurwia. W normalnym gothicu masz je posegregowane od największych obrażeń w dół, a tutaj k⁎⁎wa c⁎⁎j wie, według fazy księżyca chyba. Twój mieczyk natychmiast się gubi w gąszczu tych śmieci. Jeszcze na tych miniaturkach wszystko wygląda jednakowo

Nie wiem co jeszcze, ogólnie bardzo mie sie podobało, dajcie mi tego Remake 2

Grałem w sposób jak gram najczęściej, czyli wojownik. Nie uczyłem się broni dystansowych, nie tknąłem alchemii, pisania zwojów etc, nie wiem co o nich można powiedzieć.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (4)