Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grybezpradu

Osobistość

w Gry Fabularne

5piorunów

Cienie pośród mgieł to pierwsza wielka kampania do Warhammer Age of Sigmar: Soulbound. Sześć rozdziałów pełnych spisków, śledztw i walki z korupcją, która wgryzła się w wolne miasto Anvilgard jak rdza w stal.

-> https://rgfk.pl/podrecznik-warhammer-age-of-sigmar-roleplay-soulbound-cienie-posrod-mgiel/62463.html

Lider

w Hydepark

13piorunów

Grał ktoś? Polecacie?

Fenomen1piorunów

Mam, grałem, ale od jakiegoś czasu już nie wróciłem do niej. Gra jest bardzo ładna, ale chyba gracze z którymi w to grałem ruszali myśleli zbyt długo co w końcu przyczyniło się do irytacji :confused:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Cosy Stickerville: Najbardziej urocza „nie-gra” na świecie

Cosy Stickerville to właściwie bardziej „gra” niż gra w klasycznym tego słowa znaczeniu. To prześliczne, relaksujące doświadczenie, które mechanicznie przypomina uproszczoną wersję Charterstone, ale poziomem skomplikowania celuje prosto w dziecięce wyklejanki. Jeśli szukasz wyzwania dla szarych komórek, pomyliłeś adres – tutaj trudność to solidne 1/10 (najtrudniejszym zadaniem jest proste naklejenie naklejki), za to poziom frajdy to bezdyskusyjne 10/10.

Co ciekawe, krążą plotki, że autorzy gry stworzyli ją jako formę terapii po napisaniu instrukcji do Twilight Imperium 4. Po 12 godzinach zarządzania międzygalaktyczną dyplomacją i liczenia siły ognia pancerników, każdy potrzebuje po prostu przykleić naklejkę z uśmiechniętym kotkiem na płotku bez ryzyka wybuchu wojny nuklearnej.

Gra jest absolutnie śliczna i czas płynie przy niej niesamowicie przyjemnie. Niestety, ma jedną, bolesną wadę: to przygoda na dwa razy. Gdy miasteczko zostanie już w pełni wyklejone, gra kończy swój żywot i, ku wielkiemu żalowi, musi wylądować w koszu. Ale te kilka chwil czystej, „naklejkowej” radości są tego warte!

https://boardgamegeek.com/boardgame/456440/cozy-stickerville

Mistrz3piorunów

@boogie mój największy problem z grami typu Legacy, że cała przygoda jest jednorazowa

Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca to jest "true legacy": po zagraniu dwa razy może wyjebać do kosza. Nie da się z tym niczego zrobić. W mojej kolekcji to jedyna gra tego typu bo dwie inne, które są blisko (Charterstone oraz Pandemic Legacy) są grywalne po zakończeniu kampanii. Charterstone podobało mi się bardzo (i chyba tylko mi xD) a Pandemic Season 1 nigdy nie skończyłem. Naklejkowo (bo taki ma polski tytuł :smiley:) po dwóch grach jest do śmietnika. Nie mam pojęcia co mogę zrobić z pudełkiem za £30... Pandemic mam bo da się grać w normalnego pandemica. Charterstone mam bo ma części, które kiedyś mogę wykorzystać do gry którą zaprojektuję (tak sobie tłumaczę :P) no i nadal można grać na finalnej mapie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Jeśli lubicie gry, gdzie w kwadrans budujesz coś fajnego, to to jest to. Cała zabawa polega na tym, że masz 9 tur i układasz przed sobą siatkę kart 3 na 3. Zasady łapiesz w minutę: albo kupujesz kartę z rynku, albo bierzesz kasę. Ale diabeł tkwi w szczegółach – każda karta ma jakieś powiązania z innymi.

To nie jest nudne zbieranie punkcików. Zgodnie z nazwą, tutaj musisz kręcić combo. Wybierasz kartę, która daje Ci złoto, żeby w następnej turze kupić gościa, który zapunktuje za to, że masz już w zamku kogoś konkretnego. Jak Ci to „siądzie”, to masz mega satysfakcję z tego, jak te zasoby i punkty same wpadają do kieszeni.

Castle Combo vs Splendor?

Dla mnie Castle Combo jest po prostu fajniejsze. Splendor to klasyk, ale bywa suchy jak wiór i czasem się dłuży, jak ktoś za długo myśli. W Castle Combo dzieje się więcej i szybciej. W Splendorze zbierasz te żetony w kółko, a tutaj każda karta to nowa postać z fajną grafiką i konkretną umiejętnością. Jest po prostu więcej frajdy z tego „silniczka”, który budujesz na stole. No i partia kończy się tak szybko, że od razu chcesz rewanżu.

Autorytet3piorunów

Zapisuje

Lider

w Gry Planszowe

9piorunów

Recenzja gry planszowej Thorgal: Wiking w świecie puzzli

Thorgal od wydawnictwa Portal Games to tytuł, który budził spore emocje jeszcze przed premierą. Czy udało się przenieść ducha kultowego komiksu na planszę? Po rozgrywce mogę śmiało powiedzieć: tak, i to w sposób zaskakująco przystępny.

Dynamika i zasady: Szybciej niż u Wiedźmina

Największym zaskoczeniem jest próg wejścia. W porównaniu do Wiedźmina od Woźniaka, Thorgal wypada znacznie lepiej pod kątem tempa i płynności. Zasady można wytłumaczyć w pół godziny, a już po drugiej rundzie każdy przy stole dokładnie wie, co robić. Gra stawia na solidną kooperację – gracze muszą dyskutować, wymieniać się surowcami i planować kolejność akcji, aby maksymalizować bonusy. To "pomoc doraźna", która sprawia, że nikt nie czuje się pozostawiony sam sobie.

Mechanika: Puzzle, których nie trzeba się bać

Jeśli, tak jak ja, nie byliście fanami układanek w Uczcie dla Odyna, Thorgal może Was pozytywnie zaskoczyć. System puzzli jest tu wykorzystywany niemal do wszystkiego:

Zadawanie ran i walka* – kreatywne i szybkie.

Podróże* – mechanizm, który o dziwo „klika” i nie nuży.

Rozwój postaci – lekki, przyjemny i intuicyjny.* Choć sam proces ulepszania bohatera nie opiera się bezpośrednio na układaniu elementów, to jego efekty są kluczowe dla mechaniki „puzzlowej”. Wraz z postępami otrzymujemy po prostu lepsze i sprawniejsze kafelki, które wykorzystujemy później w trakcie podróży oraz walki, co daje poczucie realnego wzrostu siły naszej postaci.

Wizualnie gra zachwyca. Oprawa graficzna wygląda jak żywcem wyjęta z kadrów komiksu, co buduje świetny klimat, mimo braku nadmiaru plastiku.

Co zgrzyta? (Neutralne i Negatywne)

Największym bólem jest brak klasycznej kampanii. Twórcy wprowadzili system, który w pewnym stopniu łączy te 7 osobnych misji. Nie jest to typowa ścieżka fabularna, ale pewien mechanizm spajający, który sprawia, że scenariusze nie sprawiają wrażenia całkowicie oderwanych od siebie bytów, dając nam namiastkę spójnego świata Thorgala.

Regrywalność:* Jest ograniczona. Choć można wracać do misji, by poznać inne paragrafy historii, każda przygoda ma stałą strukturę.

Wykonanie vs Cena:* Za 250-300 zł dostajemy sporo żetonów i tylko kilka figurek bohaterów. Przeciwnicy to jedynie karty i żetony, co nieco psuje estetykę stołu (fani druku 3D pewnie szybko to naprawią). Czuć tu pewien niedosyt po kampanii na Gamefound – zawartość wydaje się nieco "skromna" jak na tę półkę cenową.

Podsumowanie

Thorgal to świetna gra kooperacyjna (i solo!), która wygrywa z Wiedźminem brakiem znużenia i sprawną mechaniką. Mimo wysokiej ceny i ograniczonej liczby scenariuszy, bawiłem się wybornie.

Ocena: 8/10

Osobistość

w Gry Fabularne

6piorunów

Słodkie zwierzątka? Nie. Trwa wojna. Markiza de Kot ciągnie wojska przez polany, dynastie Orlich Gniazd knują powrót do dawnej chwały, sojusz Stworzeń Leśnych podjudza do buntu.

A Wy? Wy jesteście bandą włóczęgów. Najemnicy. Kombinatorzy. Bohaterowie… jeśli akurat się opłaca.

-> https://rgfk.pl/root-gra-fabularna-edycja-deluxe/63509.html

Praktykant

w Dyskusje

7piorunów

:game_die: :book: Nowy numer Planety Mepli już jest! :book: :game_die:

Z radością oddajemy w Wasze ręce trzeci numer w 2026 roku - pełen epickich przygód, mrocznych klimatów i wiosennej świeżości :herb: :star2:

Co znajdziecie w środku?

:mage: Recenzje gier z wielkich uniwersów - m.in. Władca Pierścieni: Dwie wieże, Thorgal czy klimatyczne Cthulhu: Dark Providence.

:dragon: Smoki, zdrady i przygodę w tytułach takich jak Zmierzch ery smoków czy Zdrajcy na pokładzie.

:leaves: Aż 38 gier „na wiosnę" - lekkich, kolorowych i idealnych na pierwsze cieplejsze dni

:japanese_goblin: Materiały RPG - podpowiadamy, jak przygotować mroźną sesję w klimacie Frostpunka oraz poruszamy temat grozy wojny w grach fabularnych.

:game_die: Kolejną część cyklu „Problemy graczy" - tym razem mierzymy się z wyzwaniem przechowywania dużej liczby gier

:woman: Z okazji Dnia Kobiet - wyjątkowy materiał autorek magazynu o ich drodze do świata planszówek

Jak zawsze czekają na Was także stałe działy: premiery miesiąca, wydarzenia planszówkowe, horoskop geekowy i chwila relaksu przy kolorowance - w tym wydaniu także mandala :art:

:point_down: Pobierzcie nowy numer już teraz i dajcie się wciągnąć w planszówkowy świat!

:speech_balloon: Napiszcie w komentarzu, co Was najbardziej zainteresowało - Wasze głosy pomogą nam tworzyć kolejne numery jeszcze lepsze!

:point_right: Link do numeru: https://planetamepli.pl/pobierz-magazyn/

:coffee: Podoba Wam się nasz magazyn? Wesprzyjcie nas na https://suppi.pl/planetamepli

i pomóżcie nam tworzyć więcej takich materiałów!

Lider

w Hydepark

9piorunów

Grałem dzisiaj w rewelacyjną grę dedukcyjną: Blood on the Clock Tower. W grze są dwa zeapoly: ludzie i potwory. Każda postać ma jakieś umiejętności, nikt nie ma dowodów na to kim jest, każdy podejrzewa każdego :) Krew leje się hektolitrami. Jest mnóstwo chaosu, oskarżania się na wzajem. Zabawa 10/10 :) Nieco droga, tutaj gdzie mieszkam jej cena w sklepie to jakieś £150. Używane za około £100.

PS. Tak, mistrz gry ma ołtarz :)

Zawodowiec1piorunów

O, grałem w to. Najgorsze growe przeżycie. Osoba prowadząca - niby kilka partii za sobą ale położyła grę. Obdarzam ten produkt szczerą nienawiścią

Lider1piorunów

@Ringo Uuuu, bardzo ciekawe. A co prowadzący zwalił, że było tak źle? GM nie powinien się za bardzo wtrącać, tylko pilnować, aby tłum faktycznie nie zaczął się wieszać 😛

Zawodowiec1piorunów

@boogie Zasadniczo nie potrafiła dobrze wyjaśnić zasad. Zwłaszcza, że dla mnie gra musi mieć minimum karty abym mógł to nazwać grą, unikam takiego odgrywania ról. A poszedłem na Blood tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna Mafii jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie growe w życiu

Lider1piorunów

@Ringo

em na Blood tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna Mafii jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie growe w życiu

O kurde, złamałeś jej serce 😛

A co do samej rozgrywki: ja też nie znam mafii i w mojej pierwszej grze nikt o tym nie wspomniał. Dopiero sam znalazłem Mafię po tym jak szukałem informacji o Blood.

Nie wyjaśnienie umiejętności postaci tj. trucizna czy pijak jest bardzo wielkim błędem, który faktycznie zespół fun z gry.

Zamknięte oczy jest mechanizmem, który pozwala MG wykonać "umiejętności postaci". Diabeł nie ma innej możliwości, aby kogoś wskazać. Jeżeli jest dużo miejsca to teoretycznie można się odwrócić i włączyć muzykę, aby nie było słychać kto się rusza, czy coś mówi. Osobiście mi to nie przeszkadzało. Grałem z przyjaciółmi, z którymi znam się od daaawna i każdy mógł się wygłupiać jak tylko chciał. Na dodatek śpiewaliśmy xD podczas spania, aby niczego nie było słychać :slightly_smiling_face:

Faktem jest, że gra jest specyficzna i może się nie podobać. Nie ma w tym niczego złego :slightly_smiling_face:

Zawodowiec1piorunów

@boogie znałem 2 osoby a było nas łącznie z 11. Zresztą wygrała ekipa zła, która była mocno obeznana z mechanikami więc manipulacja tłumem szła złym gładko. Więc MG nie potrafiła tego zbalansować. O Pijaku była mowa ale biorąc pod uwagę beznadziejne wytłumaczenie zasad, nie rozumiałem impaktu tejże postaci. A jej uczucia mnie nie obchodziły, z samego głaskania po główce nic dobrego nie wynika :)

Zawodowiec1piorunów

@boogie Zresztą karta pomocy jest beznadziejnie złożona. To, że są z boku jakieś napisy, dostrzegliśmy z kolegami po 1 spaniu. MG słowem się nie zająknęła, że z boku są jakieś napisy. Zresztą słowa, że nie warto czytać kto jest kim, bo po co, zbyję milczeniem.

Lider2piorunów

@Ringo

nie warto czytać kto jest kim,

Zdecydowanie warto. Każdy ma jakieś umiejętności bez których nie da się wygrać 😒 Szkoda, że trafiłeś na słabego GM 😒

Zawodowiec1piorunów

@boogie Zdarza się. Na pocieszenie dodam, że od czwartku do dzisiaj zagrałem 3 razy w SETI na dwie osoby. I tak powiem szczerze, że jest ok ale nie powiem aby była wybitna.

Lider2piorunów

@Ringo kusiło mnie kupić SETI, ale ja mam problem z raczej cięższymi tytułami. Nie mam czas w to grać ;/ Kumpel ostatnio kupił Speakeasy i nie wiem kiedy i ile razy w to zagramy xD

Zawodowiec1piorunów

@boogie Gry spod ręki Lacerdy to dla mnie ❌, szkoda mi czasu ;) A w SETI z żoną z 2h zeszliśmy do 75 minut ;)

Lider2piorunów

@Ringo też mam takie zdanie o Lacerda. Mam wrażenie, że koleś za każdym razem chce zaprojektować jeszcze trudniejszą grę i ludzie się spuszczają bo ma ładą grafikę od O'Toola... Jakby nie ładny design to raczej by nie zrobił takiej kariery....

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Gry Planszowe

17piorunów
Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych

Ciężko ostatnio o konkrety, ale najmłodszy trzylatek zaczyna ogarniać proste gierki kooperacyjne, siedzimy razem.

Kotek psotek oraz Tomcio i wiosenne porządki

Gruba ryba1piorunów

@radziol moja zawsze karmiła kotka. Przysmaki od razu szły, a potem polowanie na szkodniki...

Lider

w Hydepark

21piorunów

Ale to była batalia. 188 - 186.

Zamki Burgundii Edycja Specjalna.

Zawodowiec1piorunów

Za Zamki Burgundii zawsze ⚡. Ja od kilku tygodni biorę udział spotkaniach gdzie przynoszę grę i uczę. Zamki miały już 3 nauki ;)

Lider1piorunów

@Ringo nie wiem czy by mi się chciało tego uczyć cały czas 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Gry Fabularne

4piorunów

Co ciekawe, takie podejście wpływało też na styl gry: gracze byli ostrożniejsi, bardziej kombinowali, unikali walki, a sukces dawał ogromną satysfakcję, bo oznaczał, że postać naprawdę przetrwała świat, zamiast posiadania plot armoru. To zupełnie inna filozofia niż w wielu współczesnych kampaniach, gdzie szczegółowa historia bohatera bywa fundamentem całej opowieści.

Osobistość

w Gry Fabularne

2piorunów

Po rzucie w środku zaczyna tańczyć brokat, jakby magia sama zastanawiała się, czy dać Ci krytyka. Patrzysz, jak wiruje, i przez sekundę naprawdę wierzysz, że świat może być piękny. A potem MG mówi „rzucaj na inicjatywę”.

Spokój… do pierwszej walki

-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-spokoj-rivendell-zestaw-7-epoksydowych-kosci/63461.html

Osobistość

w Gry Fabularne

7piorunów

Czasem dostajemy zdjęcia zamówień. Ale pierwszy raz dostaliśmy takie. Jeden z naszych klientów stworzył taki uroczy prezent z naszych figurek. I powiemy tylko tyle: niech taka miłość Was znajdzie.

I weź tu powiedz, że figurki to "tylko figurki".

-> https://rgfk.pl/k/208/specjalne-figurki

Fanatyk2piorunów

Imperator taki majestatyczny wyszedł

Lider

w Hydepark

32piorunów

Zamówiłem sobie w empiku grę, Wsiąść do pociągu Europa, przyszła bez folii zabezpieczającej z uszkodzonym opakowaniem i do tego z naklejonymi naklejkami bezpośrednio na pudełko (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Poszedł zwrot.

Fanatyk2piorunów

Skandal! A wysyłał Empik?

Fanatyk2piorunów

@suseu to manianę odjebali. Zwykle jak jest odbiór osobisty w salonie to dają bez opakowania, goły produkt

Fenomen0piorunów

@Kaligula_Minus to akurat całkiem spoko bo jak nawala do kartonu wypełniaczy i innego g. to szkoda gadac

Fenomen3piorunów

Serio Empik taki syf? Ja też zamawiałam kilka lat temu z Empiku i było git

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Gry

17piorunów

Ostatnio miałem fazę na i więc idąc za ciosem postanowiłem te gry podłączyć pod prąd.

Znalazłem Hearthstone od Blizzarda. Wyglądało nawet kusząco: turowa karcianka, proste zasady. Pobrałem ze dwa tygodnie temu. Od początku gra wciąga, bo, wiadomo, tu można dostać gratisa, tu wypada nowy pakiet kart... Za stary jestem, żeby się nabrać na takie coś, więc testowałem sobie bardzo spokojnie. Akurat początek to ścieżka Nowicjusza, ograniczony dostęp do funkcji, takie o, żeby przetrzeć. Jest, pewnie, natrętny sklep i reklamy, jest dużo kart, ale w sumie rozgrywka przyjemna.

I dziś skończyłem samouczek, a po tym wrzuciło mnie w tryb docelowy. Poczułem się jak na jakimś gifie, gdzie na ekranie wyskakują w nieskończoność popupy. Kilka trybów rozgrywki, każdy inny, jakieś monety do zbierania, tu jedne, tam drugie, oczywiście nagle zaczęły wskakiwać reklamy i to bardzo nachalnie, jakieś zadania: tu dzienne, tu tygodniowe, zbieraj, klikaj, kolekcjonuj.

No i talie. Na początku było ich z dziesięć, można sobie wybrać ulubioną. Potem nagle zrobiło się ich więcej, kart - które na początku wpadały paczkami - jest od groma, rozgrywki nagle zrobiły się nagle w większości od razu przegrane...

Niski próg wejścia, ale wysoki, by się nadal utrzymać. Zatem pożegnamy się, z żalem, ale jednak.

Fenomen1piorunów

Brzmi jak każda gra mobilna, która reklamuje się fałszywymi filmikami na IG czy FB :smiley:

Wirtuoz1piorunów

@Statyczny_Stefek odpalaj slay the spire, mrugniesz okiem i 400 godzin gry za tobą :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Gry Fabularne

5piorunów

Moloch - samoświadomy program komputerowy - wywołał III Wojnę Światową.

Wzdłuż autostrad stoją wraki dawnych samochodów, poprzewracane kilka drogowskazów i zniszczone linie wysokiego napięcia. Na mapie Stanów ostało się kilka miast, kilkanaście większych miasteczek i setki, tysiące osad. Ruszysz sto mil i znajdziesz się samotny, jak rozbitek na falach oceanu. Gdziekolwiek się skierujesz, czeka Cię niewiadoma i niebezpieczeństwo.

Nastał koniec cywilizacji człowieka.

-> https://rgfk.pl/neuroshima-rpg-rok-molocha/51213.html