Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zimowewyzwania

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Czemu nikt mi nie przypomina, że kwiecień już się skończył i trzeba zrobić podsumowanie XXVI (słownie: 26) edycji #naopowiesci ? Dobrze, że się zorientowałem, bo byłoby jak z nagrodami za #jesiennewyzwania albo podsumowaniem #zimowewyzwania.

No dobrze, skoro jednak się zorientowałem, to podsumujmy to co wydarzyło się przez ostatni miesiąc w naszym grafomańskim światku. A wydarzyło się całkiem sporo.

Do konkursu zgłosiło się pięcioro (słownie: 5) autorów (i autorek), którzy w sumie zgłosili pięć (słownie: 5) opowiadań. Dla formalności przypomnę, że jedyną zasadą w kończącej się właśnie edycji było rozpoczęcie historii od słów: “_Monika otworzyła oczy. Oślepiona intensywnym światłem zamrugała i…_”.

Pierwszy do konkursu zgłosił się kolega @cyberpunkowy_neuromantyk ze swoim opowiadaniem “Dzień z życia wannabe pisarza” Ewidentnie brak narzuconych zasad nie przysłużył się koledze, bo swoją historię, a raczej historie (liczba mnoga) rozpoczynał - jeśli dobrze policzyłem - cztery (słownie: 4) razy tylko po to, żeby na sam koniec poddać się słowami “_A pi⁎⁎⁎⁎lę to wszystko, nic nie napiszę!_”. No coż, za dobre chęci też należą się gratulacje 😛

Kolejna praca, którą mieliśmy przyjemność przeczytać to “Zobowiązania” koleżanki @Cori01 . Autorka oddała w nasze ręce utwór, który bardzo zgrabnie balansuje między tragedią egzystencjalną a subtelnym, zakamuflowanym panegirykiem nekrofilii. Nie mnie oceniać fetysze, ale ogromne brawa za tak zgrabne wplątanie postaci ze słowiańskiego bestiariusza w historię osadzoną we współczesnych czasach, co dodatkowo wzmocnione zostało wspaniałym maskulatywem “strzygoń”. Okazuje się, że wspólny kredyt zdecydowanie mocniej cementuje związek niż słowa przysięgi “oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.

Zachęcony przeze mnie @George_Stark również wygospodarował trochę czasu na opowiadanie pod tytułem “Przysięga”. Opowiadanie mroczne, tajemnicze o zaskakującym zakończeniu. Na co jednak należy zwrócić szczególną uwagę to fakt, że jest to opowiadania z gatunku fantastyki, który to gatunek nie leży (a proszę mi wierzyć, wiem to z pierwszej ręki) w obszarze i tak bardzo szerokich zainteresowań autora. Doceniam też mrugnięcie oczkiem, poprzez “WERSALIKOWANE” nawiązanie do jednego z moich ulubionych pisarzy.

A skoro kogoś zachęciłem/zmusiłem/popchnąłem (niepotrzebne skreślić) do napisania opowiadania, to bardzo nieelegancko byłoby samemu czegoś nie napisać. Przygotowując to pierwsze zdanie, które było tematem przewodnim edycji, miałem w głowie zupełnie inny pomysł na opowiadanie. Jednak jak tylko siadłem do pisania historia Moniki i Anny sama wylała mi się na klawiaturę. Musiałem ją tylko pozbierać i zamknąć w słowach. I chociaż w komentarzach pisaliście, że opowiadanie “Dzień, którego nie było” Wam się podobało, to ja i tak nie jestem do końca przekonany, że udało mi się udźwignąć ten trudny temat.

Na sam koniec, tuż przed zamknięciem listy dołączył do nas jeszcze @sireplama ze swoją wersją historii Moniki. Nie od dziś wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze więc nie powinno nikogo dziwić, że kolega zainspirował się historią “na faktach autentycznych” innego hejtowicza. Wystarczyło wziąć, podrasować, dopieścić, dorobić odpowiednie zakończenie i opowiadanie gotowe. Muszę przyznać, że doskonale się bawiłem czytając tę historię zwłaszcza, że nie jest daleka od moich własnych - równie autentycznych - wspomnień z czasów studenckich. Nie powiem, nostalgłem…

No dobrze - najwyższa pora na ogłoszenie zwycięzcy.

Zgodnie z tym co napisałem otwierając tę edycję zabawy #naopowiesci, o wygranej decyduje liczba otrzymanych piorunów co oznacza ni mniej ni więcej, że laur zwyciężczyni przypada koleżance @Cori01.

Gratulacje i czekam na wiadomość z informacją jaką lekturę mam wysłać w ramach nagrody. 😁

#zafirewallem #naopowiesci #podsumowanienaopowieści

Gruba ryba2piorunów

I ja się do gratulacji przyłączam, z ulgą, jak zawsze, że to nie mnie gratulują. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Skończyła się jesień, minęła zima i nastała długo wyczekiwana przez wszystkich wiosna. Jesienią mieliśmy #jesiennewyzwania, zimą - #zimowewyzwania i pewnie zaraz Jejekscelencjajaśnienampanująca @bojowonastawionaowca ogłosi kolejną edycję pod hasłem #wiosennewyzwania.

To ja pozwolę sobie - bardzo subtelnie i delikatnie - przypomnieć, że jeszcze nie dostaliśmy nagród za tę zabawę jesienią. No chyba, że to tylko ja nie dostałem... :thinking_face:

[@bojowonastawionaowca](/uzytkownik/bojowonastawionaowca) - Ty już wiesz co...

Choć władzę dzierży będąc jednym z nas,

I strzeże porządku w postów bezkresie,

To wyzwań jesiennych już minął czas,

A nagród wysyłka jest w ciemnym lesie.

Już tyle obietnic padło z jego ust,

Daty przesuwa, podaje wciąż inne,

Minęła zima i mamy wiosnę już,

A on się w ogóle nie czuje winny.

Owieczko, ten jeden ogarnij się raz,

Bo cieniem zwłoka tak długa się kładzie

Na Twoim imieniu, i byłby to kwas

Nie dostać tych nagród w obecnej dekadzie 😛

#zafirewallem #nasonety #diriposta i trochę #jesiennewyzwania

Lider4piorunów

@fonfi ty bydlaku xD

Ale pamiętaj, że jesień już w sumie niedługo, to będzie dobry czas xD

Fanatyk1piorunów

> Ja nie xd

@vredo Ty się nie wstydzisz przyznać, tak? xD

GURU1piorunów

@fonfi To jest wyjomtkowa symtuacja

GURU4piorunów

Xdd ja sie nje smieje bo jescze nie wymyslilem gdzie na lyzwy pojde na te ziomwe wyzwania ehh

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo Ja nie umiem na łyżwach xd

Czołgiem panowie 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Dzień dobry Panie @bojowonastawionaowca

Czy szanowny moderator orientuje się czy będą może odznaki za #zimowewyzwania #hejto ?

༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Osobistość1piorunów

A jakie to były wyzwania? Przetrwać zimę, dotrwać do wiosny? xd

Gruba ryba0piorunów

@MementoMori trzeba obserwować szanownego naszego moda.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Dyskusje

30piorunów

Nadeszła wiosna @bojowonastawionaowca ruszyła wypasać się na świeżej łące zapominając niestety o #zimowewyzwania #heheszki :face_with_peeking_eye::man-gesturing-ok:.

Gruba ryba2piorunów

@Z_buta_za_horyzont Proszę się ustawić w kolejce, my tu czekamy od #jesiennewyzwania

GURU5piorunów

@Trupus czyli już nas drugi raz oszukał oszust matrymonialny xD

GURU3piorunów

@Trupus odznaka była to i tak aż nadto :rolling_on_the_floor_laughing:.

Fanatyk3piorunów

Hmmm kaszewiak

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez @bojowonastawionaowca . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że #zimowewyzwania zostaną podsumowane. Robiłem wyzwanie po terminie... Robiłem je w czasie gdy mogłem myśleć jak miałoby wyglądać wymarzone mieszkanie. Poświęciłem łącznie 8min 14s na pisanie wpisów.. Jestem na ten moment dokładnie tyle w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim na pw... Będę szykował pozew zbiorowy, przeciwko temu sku... Proszę o jak największy odzew...im więcej osób dołączy do pozwu tym lepiej...

#heheszki #owcaspam

GURU17piorunów

@serel proponuję bana! Tyle godzin bana ile dni opóźnienia, z hejtozeszytem podziałało XD

Gruba ryba7piorunów

Za moich czasów się takich pałą lało, tfu

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

10piorunów

Ciekawym jak wyszła akcja #zimowewyzwania

@bojowonastawionaowca jeszcze nie zrobił podsumowania… Ale przecież obiecał, co 2 tygodnie nie trzeba mu powtarzać :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Pracownia "SPECJALNEJ TROSKI"

75piorunów

Dzień dobry,

3 ogłoszenia parafialne:

1. Dziękuję wszystkim biorącym udział w #zimowewyzwania , niedługo podsumuję Wasze starania (oby nie zajęło to dłużej, niż wysyłka nagród za Jesienne Wyzwania, to trzeba na spokojnie...

2. Dziękuję za zaszczyt zostania laureatem pierwszej edycji konkursu #narysunki

Niniejszym zapraszam na drugą edycję, która potrwa do niedzieli (8.03) wieczór, czyli pierwszego niedzielnego mema "Niedziela wieczur i humor popsuty" bądź do godziny 20:00 (zależy, co będzie pierwsze). Bonus dla chętnych nagrodzony dodatkowym pochwalnym skinieniem mojej głowy to forma komiksu. Tematyką zaś będą ŹÓŁTE ŚLEPIA. Całą resztę pozostawiam Wam do swobodnej interpretacji - jak duże będą to ślepia, co będzie do nich dołączone, itp. Główne zasady pozostawiam z pierwszego wpisu, a więc liczy się najwyższa liczba piorunków, a @Dziwen ma ZAKAZ rysowania w tym czasie rzeczy związanych z konkursem (więc i nie może wygrać). No to może drugi bonus - żeby jak najbardziej próbować prowokować Dziwena do Jego rysunkowej odpowiedzi, której nie będzie mógł udzielić xD

3. Dziękuję pięknie organizatorowi #hejtopiwowarszawa jak i wszystkim uczestnikom, było przemiło ❤️ Najbliższe [#hejtopiwo](/tag/hejtopiwo) (w związku z usunięciem konta organizatora puławskiej imprezy raczej w Puławach ono się nie odbędzie) tradycyjnie w default city 21 marca - piękna data, bo to 3 rocznica zostania moderatorem na hejto xD Mam nadzieję, że wypijecie ze mną szklankę wody czy soku za moje zdrowie xD

#owcacontent

Gruba ryba5piorunów

@bojowonastawionaowca Panie wełniany imperatorze, banowniku trolli kochany!

A kubek za #ogolnopolskiehejtopiwo to jest szansa jeszcze dostać?

Bo mi się przydział nie trafił :grinning:

Tytan1piorunów

@LaMo.zord a co to się podziało, że nie dostałeś giftów? :open_mouth:

Gruba ryba1piorunów

@kris za szybko chyba uciekłem z Łodzi XD

Fenomen6piorunów

@bojowonastawionaowca deafult city czyli Warszawa? Mogę wpaść, jeśli będę chciany 😅

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Jedno z moich #zimowewyzwania brzmiało:

> Zrób sobie jeden dzień dla siebie, bez komputera ani internetu w telefonie (jeśli to niemożliwe, to rozpocznij od zakończenia dnia pracy)

Cóżem wczoraj starał się uczynić. Prawie wyszło:

* Pół godzinki na Whatsappie, coby babcia z wnuczkiem pogadała

* Karta paliwowa na stacji, coby paliwo taniej wpadło

Wnioski? Trudniej niż się spodziewałem. Widać ile czasu spędzam standardowo przy małym Internecie. Parę razy szukałem go żeby coś zapisać albo sprawdzić, ale celowo odłożyłem go w sypialni, żeby nie mieć pod ręką. Do tego zakupy - w telefonie mam listę, karty płatnicze i lojalnościowe - niedziela niehandlowa, więc było łatwiej. Ale ograniczenie całego scrollowania (Hejto, allegro, OtoMoto (kiedyś coś kupię ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) oceniam na plus.

Edit: zapomniałem skrina

Fenomen0piorunów

@serel zacznij od tego, ze jak do kogos idziesz to zostawiaj telefony w kurtce/torbie na wieszaku. Moi znajomi, zona i rodzina do tej pory sa w szoku, ze bedac gdzies w gosciach albo samemu majac gosci ani razu nie mam w lapie telefonu chocby to mialo trwac i 12 godz. Wyjatek jak telefon dzwoni. Wtedy odbieram, wiadomo. Osobiscie uzaleznienie od telefonu uwazam za jedna z najgorszych rzeczy jaka spotkala ludzkosc w ostatnich latach. Gdzie nie spojrzysz tam zombie wpatrzone w ekrany. Masakra

Gruba ryba

w Wyzwania

14piorunów

Nie chciałbym sprawić przykrości naszemu wełniane koledze, więc rzutem na taśmę opiszę to, co w sumie robię już od jakiegoś czasu. Jedno z moich wyzwan brzmiało:

Zaplanuj jedno wielkie marzenie do realizacji w tym roku i zapisz kroki do jego wykonania

Także w tym roku w sierpniu razem z Różową lecimy do Hiszpani... zobaczyć całkowite zaćmienie słońca. W ramach poszczególnych kroków sprawdziłem, gdzie najlepiej bedzie je widać, jakie sa połączenia lotnicze z Polski i przede wszystkim Gdańska, dostępność bazy noclegowej oraz koszt wynajęcia auta. Te rzeczy zostały zrealizowane i zaprezentowane Konkubinie, teraz tylko czekamy na info ile urlopu dostanie w sierpniu (ja mam klepnięty wstępnie tydzien), bo fundusze na wszystko juz odłożone. Do ogarnięcia zostały tylko okulary do oglądania zaćmienia bez szkody dla wzroku, ale na to jeszcze jest czas.

Natomiast jeżeli ktoś stwierdzi, ze to takie liche Marzenie to mam drugie. Chcę w tym roku założyć sobie bloga. Brzmi jak banał, ale banały najczęściej mnie pokonują. No I troche sie wstydzę ^^ dlatego najpierw poćwiczę tutaj i pozwoliłem sobie stworzyć autorskiego taga (#bezkulturnik) i jak poczuje sie pewniej to pojawię sie w social mediach, gdzie będę pisał o kulturze bez kultury ^^

Do wyboru mialem jeszcze 2 wyzwania:
Naprawić coś (nie umiem, a nie chce psuć bardziej) oraz napisać coś na śniegu. To drugie udało mi sie zrobić- znalazlem odpowiednie "płótno" - zamarznięty staw z cienka warstwa śniegu. Wystarczyło zastanowić sie co napisać, ale przegrałem walkę z wewnętrznym szczeniakiem i narysowałem męskie przyrodzenie xd nie mam zdjęć jako dowodu, więc nie wrzucam xd

#zimowewyzwania

GURU4piorunów

@Loginus07 liche marzenie? Toż to za⁎⁎⁎⁎ste marzenie! Trzymam kciuki

GURU7piorunów

Świetne marzenie, też miałem takie plany ale niestety finanse nie pozwolą 😒 ale pocieszam się tym że rok później ma być jeszcze lepsze zaćmienie i będę się szykował na to!!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wyzwania

14piorunów

Tym razem w #zimowewyzwania nie poszczęściło mi się (znaczy jak zwykle). Ale stwierdziłem, że jak poprzednio nie ma co zmieniać, bo pewnie i tak bym trafił na gorsze. Trafiły mi się tematy:

* Wybierz się dowolnym środkiem transportu do pobliskiego miasta, w którym dawno nie byłeś i pokaż go z najciekawszej strony

* Narysuj samodzielnie jedną z grafik @Dziwen-a

* Odwiedź jedno z muzeów w Twojej okolicy i zdaj z niego relację

Stwierdziłem, że temat nr 1 jest spoko, bo daje spore możliwości interpretacji. Dlatego padło na pobliskie miasto (330km z domu), w którym dawno (pół roku) nie byłem. Chełm. Wybranie najciekawszej strony nie przysporzyło problemu, bo plac Łuczkowskiego zrobił na mnie niemałe wrażenie. Świąteczne dekoracje zrobione z rozmachem, którego nie powstydziłyby się którekolwiek miasta wojewódzkie.
Poniżej mini-fotorelacja.

PS. Na jednym ze zdjęć jest naciągana realizacja tematu nr 2 xD
PS2. Po październikowym zwiedzaniu Florencji robię detox od przytłaczających ilości sztuki stąd brak realizacji zadania nr 3

Fanatyk

w Wyzwania

22piorunów

#zimowewyzwania

Zaliczone!

* Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych - Astrid nie chciała grać, więc urządziłam imprezę w bibliotece - z przebierankami, pizzą, tańcami i #gryplanszowe :smiley:

* Napisz sonet w zimowym stylu - napisany!

* Obejrzyj filmy z pięciu różnych krajów -

1. Papa się żeni - Polska 1936

2. Wredne liściki - Wielka Brytania 2023

3. K-popowe łowczynie demonów - USA 2025

4. Words Bubble Up Like Soda Pop - Japonia 2021

5. Żyj za mnie - Holandia 2025

+ dodatkowo jedno z zadań z pierwszego losowania (poprosiłam o przelosowanie, bo w pakiecie było morsowanie, po moim trupie):

* Samodzielnie ugotuj bądź spróbuj sezonowego dania z pobliskiej restauracji - zimowa herbata z farfoclami

Dziękuję za świetną zabawę, proszę o więcej :grinning:

Gruba ryba1piorunów

Owiec jak wymyśli to zaś pół roku powinno minąć

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

313 + 1 = 314

Tytuł: Niebo nad Berlinem _(tytuł oryginału: Der Himmel über Berlin)_

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Wim Wenders

Czas trwania: 127 minut

Ocena: 9/10

Recenzja nr 5 z 5: Kraj pochodzenia - Niemcy / Francja

Zacznę od cytatu:

> The mystery of life isn't a problem to solve, but a reality to experience.

Cytat ten nie pochodzi z tegoż filmu, ale perfekcyjnie oddaje myśli, jakie chodzą po głowie po jego obejrzeniu. Sam cytat jest fragmentem z Duny, Franka Herberta, ale i tam jest tylko parafrazą słów filozofa Sørena Kierkegaarda.

Wracając jednak do filmu - mamy tu historię aniołów, poruszających się wśród śmiertelników, poznających, analizujących i notujących ich myśli, odczucia oraz lęki. Sami aniołowie niestety nie odczuwają zbyt wiele - jedynie bacznie obserwują, będąc biernymi świadkami wydarzeń od tysięcy lat. Nieraz widać, że chcieliby bardzo pomóc ludziom, których wysłuchują, ale nie mają takiej możliwości, gdyż są kompletnie niematerialni, niesłyszalni i niewidzialni. Wraz z biegiem czasu, pod wpływem tego, co usłyszał w głowie przestraszonej akrobatki cyrkowej, jeden z aniołów postawia odmienić swój los i zrezygnować ze swojej anielskiej formy, przeistaczając się w człowieka.

Więcej fabuły spoilerować nie będę, więc przejdę od razu do ogólnych wrażeń. Film jest niebywale poetycki, skłania do refleksji na temat tego po co żyjemy, i co czyni życie wartościowym. Przekaz jest raczej pozytywny, na pewno dużo bardziej pozytywny niż pozostałych filmów jakie dzisiaj wrzucałem. Kadry są ciekawie zbudowane, i nie można tez nic zarzucić pracy kamery. Muzyka jest ok, choć nie jest czymś co zapamiętałem z tego filmu.

Chyba, przy odrobinę lepszej muzyce i kadrach bardziej w stylu Tarkowskiego, bym dał 10/10.

TL;DR: Świetny film, jeśli kogoś nie odstrasza koncepcja melodramatu egzystencjalnego, to warto obejrzeć.

#filmmeter #zimowewyzwania #filmy

Lider

w Hydepark

23piorunów

Może na ostatnią chwilę, ale zrobione ;)

W ramach #zimowewyzwania dostalem zadanie:

* Napisz list do samego siebie, który otworzysz za rok o tej porze

Kilka razy zastanawiałem się, co bym powiedział sobie z przeszłości, gdybym miał okazję spotkać "siebie" młodszego i dać mu jakąś radę. Natomiast nigdy nie myślałem, co powiedzialbym starszemu sobie. Może nie było to trudne zadanie, ale na pewno bardzo osobiste, zobaczymy co powie o tym niemal 39 letni Kamil.

#zimowewyzwania

Fanatyk6piorunów

@WujekAlien O, mój imiennik! Uszanowanko :slightly_smiling_face: Czyli nie tylko Pawłami hejto stoi xD

Lider3piorunów

@xepo wydawało mi się, że mamy dość mało popularnej imię, więc tym milej spotkać imiennika :)

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Gry Planszowe

17piorunów

> Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych

Ciężko ostatnio o konkrety, ale najmłodszy trzylatek zaczyna ogarniać proste gierki kooperacyjne, siedzimy razem.

Kotek psotek oraz Tomcio i wiosenne porządki

#zimowewyzwania #gryplanszowe #grybezpradu

Gruba ryba1piorunów

@radziol moja zawsze karmiła kotka. Przysmaki od razu szły, a potem polowanie na szkodniki...

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

#zimowewyzwania
Napisz list do samego siebie, który otworzysz za rok o tej porze

* Zrób zdjęcie wschodu bądź zachodu słońca

* Wybierz się dowolnym środkiem transportu do pobliskiego miasta, w którym dawno nie byłeś i pokaż go z najciekawszej strony

Widok z górki Szczęśliwickiej w Warszawie. Nie umiem obsługiwać aparatu więc zdjęcie jest jak moje poczucie humoru. Zjebane. Albo jak płód po aborcji. Czyli do wyjebania. #heheszki #czarnyhumor

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

310 + 1 = 311

Tytuł: Siódma Pieczęć _(tytul oryginału: Det sjunde inseglet)_

Rok produkcji: 1957

Kategoria: Dramat / Historyczny / Religijny

Reżyseria: Ingmar Bergman

Czas trwania: 96 minut

Ocena: 8/10

Recenzja nr 4 z 5: Kraj pochodzenia - Szwecja

Cóż... samo określenie kategorii tego filmu było trudne, dramat historyczny? Dramat fantastyczno-historyczny? Może filozoficzno religijny? A może właśnie historyczno-antyreligijny...?

Film opowiada a szwedzkim krzyżowcu powracającym z Ziemi Świętej do domu. Zamiast ciepłego powitania zastaje on zarazę, panikę i Śmierć. Śmierć z dużej osoby, ponieważ postać z kosą przychodzi po niego osobiście - Śmierć godzi się na partię szachów w celu uzyskania dodatkowego czasu.

Tenże "pożyczony" czas, główny bohater spędza na poszukiwaniu sensu, i na poszukiwaniu Boga, których nie odnalazł on na krucjacie. W trakcie poszukiwań, spotyka on śmierć jeszcze kilkukrotnie, tocząc cały czas swoją partię szachów.

Losy głównego bohatera splatają się także z grupą wędrownych kuglarzy, i czarownicą - symbolizującymi niejako przeciwne bieguny poszukiwań bohatera.

Zaletą filmu jest jego bezpośredniość. Nie próbuje nas wikłać w bardzo trudne do zrozumienia wątki, a atakuje problem niemalże frontalnie. Nie robi tego jednak w sposób banalny, więc nie można filmu oglądać z wyłączoną głową, czy jako tło do pracy przy sprzątaniu.

Od strony technicznej - jest dobrze, jeśli patrzymy na to jak na film historyczny sprzed prawie siedemdziesięciu lat. Jeśli ktoś oczekuje perfekcyjnego odwzorowania kostiumów, i nowoczesnej pracy kamery, to nie ma czego tutaj szukać.

TL;DR Bardzo solidna pozycja, jeśli ktoś lubi stare kino z zacięciem filozoficznym.

#filmmeter #zimowewyzwania #filmy

Fanatyk0piorunów

> Śmierć z dużej osoby

[errata] miało być oczywiście "z dużej litery"

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

308 + 1 = 309

Tytuł: Ostatni człowiek na Ziemi _(Tytuły oryginału: The Last Man on Earth, L'ultimo uomo della Terra)_

Rok produkcji: 1964

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ubaldo Ragona, Sidney Salkow

Czas trwania: 86 minut

Ocena: 6/10

Recenzja nr 3 z 5: Kraj pochodzenia - USA, Włochy

Po obejrzeniu filmu Tarra dobrze zejść na jakiś przyjemniejszy i lżejszy kalibrowo motyw - np. horror, dla którego tłem jest globalna zagłada całej ludzkości.

Jest to pierwsza filmowa adaptacja powieści "I Am Legend" z 1954 roku... tak, dokładnie tej samej powieści, która zainspirowała film z Willem Smithem z 2007 roku.

Nie ukrywajmy - adaptacja z 1964 roku jest słabsza niż nowy film. Historia oraz świat przedstawiony są zbudowane nawet ciekawie, w miarę logicznie, i jako tako się bronią. Chyba największym problemem jest obsadzenie Vincenta Price'a w głównej roli. Aktor ten po prostu nie posiada wyrazu, jaki potrzebny był tej dosyć ciekawej postaci. Autentycznie, główna postać wydaje się kompletnie płaska emocjonalnie w momentach, które każdego normalnego człowieka by kompletnie "rozkleiły".

Ogólnie, jest to film średni i dałbym mu ocenę 5/10, ale jako że był pomysłem dosyć pionierskim, dorzucam mu +1 do oceny.

TL;DR: Przeciętniak, o ile kogoś wybitnie nie interesuje kino katastroficzne czy o zombie, nie ma sensu sobie zawracać głowy.

#filmmeter #zimowewyzwania #filmy

Fanatyk

w Filmy

10piorunów

307 + 1 = 308

Tytuł: Harmonie Werckmeistera _(tutuł oryginału Werckmeister harmóniák)_

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Béla Tarr

Czas trwania: 145 minut

Ocena: 8/10

Recenzja nr 2 z 5: Kraj pochodzenia - Węgry

Porządek świata, martwy wieloryb na rynku małego węgierskiego miasteczka, rozpad kontraktu społecznego i wiara, że nawet w najbardziej chaotycznych czasach, ludzie potrafią w sobie odnaleźć trochę człowieczeństwa - takie kompletnie niepowiązane ze sobą frazy przychodzą mi na myśl, kiedy myślę o tym, jak ten film zrecenzować.

Miałem wcześniej przyjemność obejrzeć Konia Turyńskiego tegoż samego autora. Koń Turyński to jego Magnus Opum, i trochę żałuję, że obejrzałem go w pierwszej kolejności, bo pewnie Werckmeister zrobiłby na mnie lepsze wrażenie, gdyby to był mój pierwszy kontakt z Tarrem.

Ale, w końcu wypada przejść do samego filmu - Béla Tarr, oczami swojego głównego bohatera, Jánosa, pokazuje rozkład społeczny małego węgierskiego miasteczka. Mogę tutaj rozpisywać się o wielorybie, księciu, czy o całej historii, która dzieje się na naszych oczach - ale tak na prawdę to nie historia, a odczucia, i przemyślenia jakie z nich wyciągam są moim zdaniem najważniejsze. Pytania "jak niewiele potrzeba do upadku społeczeństwa?" lub "czy jest w nas naprawdę na tyle godności, aby temu przeciwdziałać?" lub "czy w ogóle istnieje jakaś poprawna definicja porządku?" są tylko kilkoma kierunkami, jakie autor otwiera. Tak jak poprzednio opisany przeze mnie film Kieślowskiego nie potrafił obrać kierunku, tak film opisywany tutaj obiera ich wręcz zbyt dużo.

Jak to zwykle bywa u Tarra, dialogi nie są fundamentem treści. Kluczowa scena filmu, odbywająca się w szpitalu, nie zawiera żadnych słów - mimo wszystko, jest jedną z najbardziej wymownych scen, jakie w ogóle w życiu widziałem.

Aby jednak nie odpłynąć totalnie w nadęte filozoficzne bajanie, wrócę do bardziej technicznych aspektów filmu. Film mający 2 godziny 25 minut ma 39 ujęć. Tarr bardzo chętnie przedłuża ujęcie tak, aby zrobiło się wręcz niekomfortowe dla widza - oglądając filmy Tarra nie ma sensu walczyć z tym dyskomfortem - trzeba po prostu przyjąć to jako formę przekazu, i dać mu się wciągnąć. Muzyka jest ok, ale jest praktycznie niewyczuwalna. Tarr bardziej korzysta z selektywnego wyciszania i nagłaśniania tego, co widać, niż z samego akompaniamentu muzycznego w celu osiągnięcia efektu.

Gra aktorska głównego bohatera też jest warta docenienia. Świetnie pokazuje on postać, która po prostu, trochę naiwnie, stara się czynić dobro i w miarę normalnie żyć, niezależnie od tego co się wokół niego dzieje.

Tl;DR - Film nietypowy. Jeśli ktoś chce, aby pan Tarr mu bardzo powoli i metodycznie, przez 2,5 godziny wtłoczył mętlik do głowy to polecam. Nie polecam do oglądania rekreacyjnego.

#filmmeter #zimowewyzwania #filmy

Osobistość0piorunów

@LondoMollari opus magnum Tarra to chyba raczej jest Szatańskie Tango. Harmonie mam na liście. Ogólnie kino Tarra nie jest strawne dla każdego.

Fanatyk

w Filmy

12piorunów

306 + 1 = 307

Tytuł: Podwójne Życie Weroniki

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Krzysztof Kieślowski

Czas trwania: 98 minut

Ocena: 7/10

Pan Owcen mi wylosował hejtowyzwanie w postaci obejrzenia 5 filmów z różnych krajów. W sumie nie było to wyzwanie ciężkie, bo wymagało ode mnie jedynie lekkiego przesortowania zaplanowanych seansów. Obejrzałem już wszystko, ale czasu i weny na pisanie recenzji jakoś do tej pory zabrakło. W końcu, parę godzin przed deadlinem się zabieram.

1/5: Kraje pochodzenia - Polska/Francja:

Na pierwszy ogień wrzucam zatem krótką recenzję filmu mocno poleconego przez usera @Mahjong. Podwójne Życie Weroniki chyba nie trafiło do mnie tak mocno jak do mojego poprzednika, ale cały czas uważam go za dobry film, i ciekawe doświadczenie. Strona techniczna, muzyka, ale też urok i autentyczność odgrywającej dwie główne role Irène Jacob z całą pewnością czynią ten film czymś wartym obejrzenia.

Być może problemem są tutaj moje wąskie horyzonty, ale największym zarzutem jaki mam jest odczucie niekompletności. Film pięknie buduje wizję dwóch równoległych żywotów dwóch praktycznie obcych sobie postaci, ale gdy przychodzi moment, aby obrać jakiś kierunek, film bezceremonialnie się kończy. Sama koncepcja żywotów równoległych nie jest czymś nowym (np. prawie 2000 lat temu Plutarch napisał serię 23 biografii pod dokładnie takim tytułem), i moim zdaniem to za mało, aby zbudować na tym cały film. Chyba lepiej bym odebrał utwór, gdyby żywoty równoległe były środkiem do zbudowania jakiejś szerszej narracji, a nie celem samym w sobie.

Sam nie wiem - albo ja przeoczyłem kluczowy wątek lub zamysł, albo  Kieślowskiemu zależało na pozostawieniu widzowi maksymalnie szerokiej możliwości interpretacji, tak czy siak - moim zdaniem, zbytnie otwarcie przestrzeni interpretacji powoduje, że przekaz kompletnie się rozpływa, i traci na znaczeniu.

TL;DR: Bardzo ładny film, świetna muzyka, ale autor nie umiał lub nie chciał obrać kierunku.

#filmmeter #zimowewyzwania #filmy

Osobistość1piorunów

@LondoMollari użytkowniczki jak już 😉

Tam jest cel - we are connected. Wszystko jakoś łączy się, możemy siebie uznać za lepszą lub gorszą kopię stworzoną przez siłę wyższą (boga lub naturę) ale to tylko moje gdybania.

Mistrz

w Wyzwania

41piorunów

Rzutem na taśmę udało mi się wykonać ostatnie z zimowych wyzwań, czyli:

* Udaj się do najbliższego rezerwatu albo pomnika przyrody i go zaprezentuj

Najbliższy pomnik przyrody znajduje się obok mojego domu, na okolicznym podwórku. Szybki spacer dookoła komina pozwolił mi zaprezentować Wam rzeczony pomnik.

A w zasadzie są to dwa pomniki — dwa bliźniacze cisy. 125 cm w obwodzie przy powołaniu, wysokość 15 metrów.

Zostały wpisane do rejestru już w roku 1962. Są one więc jednym z najstarszych w Gdańsku pomników przyrody. W rejestrze znajdują się na trzecim miejscu z kolei.

Ciekawostka z Wikipedii o cisie jako gatunku: naturalnie odnawia się słabo, co niektórzy botanicy uznają za proces naturalny, cechujący gatunki reliktowe o słabnącej sile życiowej. Upatrują tego w stopniowym ubożeniu zmienności genetycznej populacji, co związane jest zapewne z bardzo rozproszonym występowaniem cisów.

Cis jest też gatunkiem, który rośnie wyjątkowo wolno, bo maksymalnie 15 cm na rok. Stąd też — po wykonaniu szybkiej matematyki — możemy śmiało założyć, że prezentowane cisy mają ponad 100 lat. Po jednym cisie, niestety, widać wiek — drzewo częściowo obumarło.

#zimowewyzwania #drzewa

Pokaż więcej komentarzy (4)