RagnarokkGURU
151piorunówKiedy instalujesz aplikację do weryfikowania grzybów. True story

@Ragnarokk - jaka nazwa apki bo chcę sprawdzić?
RagnarokkGURU
151piorunówKiedy instalujesz aplikację do weryfikowania grzybów. True story

@Ragnarokk - jaka nazwa apki bo chcę sprawdzić?
KahzadFenomen
216piorunówNie mają mózgu ani układu nerwowego, pytanie jednak brzmi, czy w ogóle ich potrzebują? Przez grzybnie nieustannie płyną mierzalne impulsy elektryczne, przypominające aktywność neuronalną u ludzi. Pod wpływem chloroformu podobnie jak i my, grzyby zdają się.. tracić przytomność! (Zdj.1)
Grzyby skolonizowały lądy jako jedne z pierwszych organizmów. Tworzyły lasy, nim pojawiły się jakiekolwiek drzewa, a dziś są wśród nich największe i jedne z najstarszych organizmów na ziemi. Niewiele jednak o nich wiemy - czy to możliwe, że są w jakimś stopniu... świadome?
W Oregonie rośnie opieńka zwana Humongous fungus, która dosłownie włada okolicznym lasem - strzępki jej grzybni rozciągają się na powierzchni 9km2 i ważą być może kilkadziesiąt tysięcy ton, czyniąc z niej potencjalnie najmasywniejszy organizm na ziemi. (Zdj.2) Nie każdy grzyb osiąga oczywiście tak monstrualne rozmiary, ale daje nam to wyobrażenie ich prawdziwej, ukrytej przed naszymi oczami postaci. Impulsy elektryczne w grzybni niosą pomiędzy jej odległymi fragmentami informacje o otoczeniu, potencjalnych zagrożeniach, czy źródłach pożywienia. Badania wykazały, że posiadają coś w rodzaju pamięci krótkotrwałej - kojarzą miejsca, w których znajdował się pokarm i wiedzą, by go tam szukać. Na szczycie rosnącej strzępki grzyba umieszczony jest specyficzny organ, Spitzenkörper, który "prowadzi" zwiad i uczestniczy w podejmowaniu decyzji o kierunku, w którym podążać (a więc rosnąć) ma grzyb. Nie wszystkie jednak rządzą w glebie, bo to właśnie grzyby pasożytnicze opanowały do perfekcji kontrolę umysłów swoich ofiar. Ta zaskakująco powszechna u nich umiejętność nasuwa wielu badaczom pytania o to, czy czasem i ludzie nie są w jakiś sposób dyskretnie "kontrolowani" przez liczne grzyby zamieszkujące nasze ciała. Oczywiście nie wprost, ale ze względu na powszechność grzybów i długość życia ludzi, ciężko zbadać, czy nie jesteśmy przez nie np. podpuszczani do pewnych, korzystnych dla nich, typów zachowań, tak jak to ma miejsce w przypadku zakażenia toksoplazmą, która prowokuje nas do podejmowania większego ryzyka? Część badaczy swoje podejrzenia kieruje szczególnie w stronę grzybów z rodzaju Candida, które naturalnie zasiedlają organizmy większości ludzi na świecie.
Może istotnie to grzyby od samego początku władają lądami? Ocenę utrudnia nasza ludzka perspektywa, niektórzy proponują więc wyodrębnienie nowej gałęzi nauki mającej zgłębić tajniki ich zachowania i potencjalnej świadomości - etologii grzybów.
I wszystko to prowadzi do pytania, czy @Ragnarokk jest grzybim agentem wpływu? 😆
Źródło: Dariusz Dziektarz

@Kahzad Sprawa jest dawno wyjaśniona, kontrolowanie umysłów przez grzyby jest dość dobrze opisane w różnych miejscach internetu # narkotykizawszespoko oraz potwierdzona urzędowo w licznych policyjnych raportach.
Grzyby rządzą planetą i tylko pozwalają innym organizmom posiedzieć sobie w kąciku żeby ładnie urosły i żeby je po śmierci danego osobnika powolutku sobie zjeść.
Gx
@Kahzad Może Ty, albo ktoś z wątku, przypomni mi, gdzie (w jakiej książce) występował kontrolujący umysł bohatera smardz?
RagnarokkGURU
33piorunówDyskutujecie kiedyś z kimś na tematy polityczne i macie wrażenie że rozmówcy czegoś brakuje? Dobra wiadomość, możecie substytut tego znaleźć w lesie!
Trzęsak mózgowaty, jak sama nazwa wskazuje, przypomina na rosnący na drzewie kawałek mózgu. Kolor, konsystencja, jak i rozmiar co jest u waszego rozmówcy się zgadza. Czyli ma tak do 3cm średnicy max. Jest u nas dość powszechny, głównie na południu kraju. Jest niejadalny i w środku twardy. Ciekawe natomiast jest to, że jest udowodnione, że Trzęsak Mózgowaty jest ściśle powiązany z innym grzybem, Skórnikiem Krwawiącym i żyje głównie pasożytując na tym gatunku. To tak a propos pytań czy są grzyby pasożytujące na innych. Trzęsaka najczęściej spotkamy na martwym drewnie drzew iglastych - dlatego że tam też rośnie jego gospodarz.

RagnarokkGURU
63piorunówCzy jesteś silniejszy od rosnącego grzyba? :smiley:
Tekst z FB: https://www.facebook.com/StrefaCiekawosci
Grzyby mają niezwykłą siłę. Owocniki, które można spotkać podczas spaceru, nie wydają się szczególnie twarde i wytrzymałe. Wiele z nich trafia do koszyków zbieraczy, a później zostają zjedzone. Łatwo jest je przeciąć, złamać lub zgnieść. A jednak kiedy owocnik rośnie, potrafi pokonać wiele przeszkód, z którymi na pozór nie powinien mieć szans. Na przykład takich jak droga asfaltowa.
Każdy grzybiarz wie, że grzyby najlepiej rosną po deszczu i nieraz pojawiają się w ciągu jednej nocy. Już starożytni uważali to za jeden z „cudów natury”. Tak naprawdę gatunki, które wytwarzają duże i łatwo widoczne owocniki, są jednak stosunkowo nieliczne. Jest ich około 14 tysięcy, choć całe królestwo grzybów może obejmować miliony gatunków, a większość z nich jeszcze nie otrzymała nazwy.
Sam proces wzrostu grzybów tworzących owocniki jest złożony, ale często zależy od wody. Ich strzępki, które budują grzybnię, wydłużają się na swoich końcach pod wpływem wysokiego ciśnienia wewnątrz komórki. Ściana komórkowa w tym miejscu może się nieco rozciągać, a dostawa materiału budulcowego pozwala na dalszy wzrost. Aby całość była stabilna, co jakiś czas tworzą się przegrody (tak zwane septy), które dzielą strzępki na segmenty. Septy są czymś w rodzaju wewnętrznych ścian, ale zawierają pory, dzięki czemu różne substancje mogą przez nie przenikać. Choć segmenty często są nazywane osobnymi komórkami, pomiędzy nimi przepływają nawet liczne u grzybów jądra komórkowe.
Dzięki ścianom komórkowym i wysokiemu ciśnieniu wewnątrz organizmu niektóre grzyby mogą tworzyć owocniki. Choć nie mają one żadnego szkieletu, są sztywne, a ich szybki wzrost jest efektem pęcznienia od wody. Owocniki także powiększają się raczej na skutek wzrostu komórek, a nie ich normalnego rozmnażania się. Im szybciej grzyb transportuje wodę, tym szybciej może rosnąć.
Szczególnie szybko rosną owocniki sromotnika smrodliwego zwanego także bezwstydnym. Grzyby te można spotkać w wielu polskich lasach, a ich nieprzyjemny zapach jest wyczuwalny ze znacznej odległości. W ten sposób wabią owady, które pomagają im roznosić zarodniki i tym samym się rozmnażać. Owocniki wielu innych gatunków rosną w ciągu kilku dni, ale trzon sromotnika wydłuża się w tempie od 10 do nawet 15 centymetrów na godzinę. Jeśli w tym czasie znajdzie się w zamkniętym słoiku, po prostu rozbije szkło.
Tłuczenie szkła nie jest zresztą szczytem możliwości sromotnika. Szacunki wskazują, że rosnący owocnik wywiera nacisk o tak dużej sile, że teoretycznie mógłby unieść około 133 kilogramów. Trzy owocniki są w stanie zrobić dziurę w asfaltowej drodze, a podobne zdolności mają też inne grzyby spotykane w Polsce. Można wśród nich wymienić między innymi jadalne czernidłaki kołpakowate czy pieczarki miejskie.
Roper, M., & Seminara, A. (2019). Mycofluidics: the fluid mechanics of fungal adaptation. Annual Review of Fluid Mechanics
Niksic, M., et al. (2004). Is Phallus impudicus a mycological giant?. Mycologist

Czernidłak, bardzo smaczny grzyb 🙂
Mniszek lekarski też tak potrafi, a grzybem nie jest 😅
RagnarokkGURU
49piorunówDziś mały wpis o mały grzybku i nieco większa kontynuacja na temat podjęty wczoraj.
Grzybówka Cytrynowa (znana także jako Grzybówka Skrzydlasta) jest małym i uroczym grzybkiem znajdowanym w lasach (często w mchach), który przy odpowiednim świetle i przy dobrym fotografia wygląda jak z bajki o elfach i księżniczkach. Co do jadalności - znalazłem info że niejadalny, ale dla tak drobnych grzybów ta informacja jest i tak zbędna. Wygląda jak typowa Grzybówka - droba, powierzchnia gładka, promieniście żłobiona, o cienkim trzonie. W przypadku tej grzybówki rozróżnia ją żółty kolor trzonu. Ot taki mały i bardzo fotogeniczny grzybek rosnący jesienią :smiley:
Więcej zaś trochę o tym, co z tym że grzybów nie warto jeść. Cóż, o kwestii smakowej wypowiadać się nie będę, bo w najbliższej rodzinie mam takich, co nie jedzą w żadnej formie. Nawet pieczarek na pizzy. Czasem to kwestia smaku, czasem tekstury, każdemu jego porno i nie będę się kłócił w sprawach smaku. Natomiast kolejnymi argumentami jest to, że nie mają wartości odżywczych i że można się otruć.
Zacznijmy od ciekawszego, czyli otruć 😛 Statystyki są taki, że rocznie do szpitali trafia 15-30 osób w kraju 35mln ludzi. Nawet zakładając że grzyby je co drugi, a leśne co dziesiąty to wciąż jest promil procenta. Dla porównania - z uwagi na zatrucie alkoholowe w skali kraju hospitalizowanych jest około 100 osób dziennie. Z uwagi na zatrucie salmonellą przy źle przyrządzonych potrawach mamy około 5000 hospitalizacji rocznie. Nawet z powodu roślin mamy więcej hospitalizacji rocznie (S: https://www.environmed.pl/pdf-112879-42677?filename=Zatrucia%20spowodowane.pdf ). Więc reasumując - jeśli się nie odpierdala maniany i nie zbiera rzeczy potencjalnie niebezpiecznych, szanse są mniej więcej zerowe. Ale oczywiście zwiększanie wiedzy dodatkowo zmniejsza szanse.
Ogólnie zaś mamy w Polsce jakieś 1600 gatunków grzybów wytwarzających owocniki, z czego śmiertelnie trujących jest tylko kilka gatunków - i prawie wszystkie to muchomory.
Teraz kwestia wartości odżywczej - oddajmy głos pani Krystynie z Sanepidu.
>Grzyby posiadają zaskakująco wysoką gęstość odżywczą. Na liście ANDI, która określa gęstość odżywczą produktu, zajmują one wysokie miejsce deklasując takie produkty jak cukinia, sałata lodowa, pomidor czy truskawki. W zależności od gatunku zawierają około 70%-90% wody, a sucha masa to głównie białka w skład których wchodzą prawie wszystkie aminokwasy (w tym egzogenne). Zawierają dużą ilość witamin (witamina A, witaminy z grupy B :B1, B2, B3, B9, B12, oraz witaminę
> C, D i E oraz minerałów, głównie potasu, fosforu, wapnia i magnezu a także naturalny, silny antybiotyk, aby zwalczać inwazje bakterii. (Penicylina, streptomycyna
>i tetracyklina pochodzą właśnie z ekstraktu grzybów).
>Są także sposobem na super odporność, ponieważ zawierają złożone substancje
>o silnym działaniu przeciw - bakteryjnym, przeciw - wirusowym, antyalergicznym, przeciw - nowotworowym, immuno - modulującym, przeciw - zapalnym
>i przeciw - miażdżycowym.
>Regularne spożywanie grzybów może wzmocnić układ odpornościowy przy jednoczesnym zmniejszeniu nadmiernego stanu zapalnego. Brzmi bardzo niewiarygodnie, jednak grzyby są w stanie znacznie wzmocnić system immunologiczny i chronić przed wieloma chorobami.
>Jedzenie grzybów to także jeden z naturalnych sposobów na obniżenie cholesterolu. Wiele gatunków grzybów jadalnych wspiera organizm w obniżeniu poziomu LDL, czyli złego cholesterolu. Grzyby posiadają organiczne związki chemiczne – sterole, które dbają o odpowiedni poziom dobrego cholesterolu HDL, obniżając przy tym poziom złego cholesterolu.
>Grzyby wspierają również smukłą sylwetkę. Są niskokaloryczne i zawierają dużo błonnika w tym chityny, która jest składnikiem wielu suplementów na odchudzanie.
>Grzyby są bardzo dobrym źródłem witamin z grupy B takich jak ryboflawina, niacyna i kwas pantotenowy, które pomagają zamienić składniki pokarmowe na energię. Dodatkowo spożywanie grzybów stymuluje układ nerwowy i poprawia funkcjonowanie mózgu.
>Większe spożycie grzybów to również niższe ryzyko zachorowania na raka! Nawet
> o 45%! Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Pennsylvania State
> i opublikowane w 2021r na łamach magazynu Advances in Nutrition. Wielu ekspertów na świecie zajmujących się mikologią uważa, że grzyby posiadają kombinację aktywnych związków, które są w stanie skutecznie walczyć z komórkami rakowymi. To przyszłość terapii antynowotworowych.
>Nasz organizm wytwarza witaminę D w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych. Okazuje się jednak, że to samo robią grzyby. Jedząc grzyby dostarczamy do organizmu witaminę D.
S: https://www.gov.pl/web/psse-kolo/wartosci-odzywcze-grzybow
Jest sporo grzybów, które mają też działania prozdrowotne. Jakby nie patrzeć, od tego zaczęły się cholerne antybiotyki 😛 Oczywiście tutaj przed nami jeszcze wiele badań, grzybów jest mnóstwo, a budżety badawcze skromne.
W następnych dniach jeszcze dwa tematy ogólnogrzybowe poruszę. Bo w końcu jutro i pojutrze też pracuję :smiley:

@Ragnarokk mógłbyś coś wspomnieć jakie grzyby nadają się dla dzieci? Ja to od zawsze jestem bombardowany informacjami ( od rodziny) że małe dzieci grzybów jeść nie mogą:/ A prawdę powiedziawszy nie czuje się na tyle kompetentny żeby samemu sprawdzać i rozstrzygać:) W internecie wiadomo że można znaleźć różne opinie:/ Dzieciaki 2 i 4 lvl.
Dzięki:)
@Ragnarokk Ciekawe czy marynowane grzyby maja takie same właściwości
RagnarokkGURU
47piorunówŻubr występuje w puszczy, a pieczarki występują w supermarketach. No dobra, czasem też rośnie w przyrodzie, głównie na łąkach. Ale w tym przypadku są problemy, których nie mamy przy tych sklepowych. - możemy trafić na trujący gatunek.
Pieczarka Karbolowa przypomina dość mocno klasyczną Pieczarkę (czyli Pieczarkę dwuzarodnikową, bo to jest gatunek tych klasycznych białych kupowanych w sklepach) czy dziko rosnącą Pieczarkę Białawą , jednak po przyjrzeniu się widać żółte przebarwienia, szczególnie w trzonie. Także przy przygotowaniu termicznym wydziela mocny, chemiczny zapach. Zjedzenie grzyba powoduje mocne zatrucia, jeszcze potęgowane jak przy okazji spożywany jest alkohol. Więc jeśli już chcecie zbierać dzikie pieczarki to
1. Upewnijcie się, że to nie muchomor jadowity czy zielonawy. Nie jest bardzo podobny, ale trochę tak, szczególnie jak bardzo małe. Dlatego też nie zbiera się małych grzybów
2. Sprawdźcie czy nie żółknie, też po przecięciu
3. Powąchajcie, nawet na surowo, ale też przy smażeniu

@Ragnarokk To nawet pieczarki są trujące? Niby nie ma żadnej korzyści zdrowotnej z jedzenia grzybów, nawet w smaku ch⁎⁎⁎we i na złość jeszcze zatruć się można. Po co to coś żyje?
Obgryziony grzyb się nie liczy, trele morele.
RagnarokkGURU
40piorunówPowracamy z grzybami, bo ile tej przerwy możemy robić. Dziś bardzo popularny u nas grzyb prawdopodobnie trujący: Lejkówka Szarawa. Jest to duży grzyb rosnący jesienią w lasach - zarówno iglastych jak i liściastych. Ma dość duże owocniki, rośnie najczęściej w grupach kilku/kilkunastu osobników, ale zdarzają się i większe grupy czy nawet Czarcie Koła. Kiedyś była uważana za niejadalną, ale powoduje zaburzenia gastryczne, więc nie polecam. Choć niektórzy twierdzą, że po ugotowaniu i odlaniu wody jest ok. Ale znów - nie polecam.
Kolorem są białawo-szare, czym starsze tym ciemniejsze. Młode egzemplarze są klasycznie wypukłe, z rozwoje robią się coraz bardziej płaskie lub wręcz wklęsłe. Charakterystyczne są dość bardzo gęste blaszki

To 3 zdjęcie jest swietne
@Ragnarokk Taki grzyb w lesie jest jak dla mnie informacją co w lesie się wydaży. To tak jak las mówił " masz masło i boczek bo za chwilę....
AirbagGruba ryba
10piorunówZimowy grzybek. Jest go od groma obecnie.
Nie mam pojęcia co to xd
#las #lesnapracbaza #grzyby #pracbaza

Szczerze to nie wiem. Jak na Lisowkę Pomarańczową strasznie blada, ale nie mam lepszego pomysłu.
RagnarokkGURU
16piorunówPoniedziałek rano, humor zepsuty, więc pogadajmy chwilę o pochwach
Pochwiak Jedwabnikowy jest bardzo efektownym grzybem. Rośnie bezpośrednio na drzewach - pniach, konarach (które nie płoną), korzeniach, dziuplach (tylko tych głębokich i wilgotnych). Mimo to nie jest pasożytem - odżywia się wyłącznie martwą materią drzewa. Jest rzekomo dość rzadki, ale sam kilka razy widziałem i naprawdę to bardzo ładny grzyb. Jest jadalny, ale ponoć niespecjalnie smaczny. Rośnie standardowo w miesiącach letni.
Cechą charakterystyczną, poza miejscem gdzie rośnie i sporymi rozmiarami jest to, że wyrasta ze sporej rozmiarami pochwy. Stąd zresztą nazwa. Charakterystyczny jest także kapelusz pokryty delikatnymi, jedwabistymi, kremowymi lub jasnobrązowymi włókienkowatymi łuseczkami, wiszącymi z brzegu kapelusza.
F: Wiki
#grzyby

Świetny wstęp. Kiedyś takiego skolekcjonowałem, ma dziwny smak, trzeba go długo przygotowywać.
RagnarokkGURU
35piorunówMieliśmy już grzyby rosnące na ziemi, mieliśmy takie rosnące na pniach, był jeden rosnący na szyszkach a o takich rosnących w zabawnych miejscach pisać nie będę. Ale teraz będzie gatunek, co rośnie na czymś nowym - na korzeniach drzew.
Korzeniowiec sosnowy rośnie na drewnie niemal wyłącznie przy samej ziemi - skąd nazwa. I jeśli na martwym to smacznego, właśnie grzyby pozwalają nam na powrót martwej materii organicznej do żywej, ale problem jest jeśli drzewo jeszcze dycha. Zaatakowane przez niego pnie drzew próchnieją na wysokość wielu metrów, u jodeł i świerków nawet do kilkunastu metrów wysokości. Zakażenie następuje poprzez rany w drzewie lub kontakt korzenia zdrowego z chorym - a że pod ziemią te korzenie się mogą często stykać, to gg. . Drewno „próchnieje”; kruszy się zamieniając się w bezkształtną masę, a wewnątrz pnia powstaje pusta dziupla. Porażonych drzew nie można już uratować, stosuje się jedynie zapobieganie. Najskuteczniejszą metodą w silnie porażonych drzewostanach jest ich przebudowa – wprowadzenie gatunków odpornych. Pomimo nazwy - zdarza mu się rosnąć także na innych drzewach, w tym liściastych, co nie ułatwia sprawy
Ale żeby nie było, że ten grzyb tylko zło czyni: obecnie bada się możliwości użycia go w leczeniu nowotworów jelita grubego: https://pb.edu.pl/2021/08/28/korzeniowiec-sosnowy-patent-na-sukces/
S: Wiki.
#grzyby

Ech, przez grzyby już nie będzie więcej węgla do wydobycia :C
RagnarokkGURU
61piorunówJeśli czytaliście trylogię Sienkiewicza bądź inna książki osadzone w tamtych czasach natknęliście się na pewno na temat rozpalania ognia za pomocą krzesiwa i hubki. No więc tak, owa hubka to ta sama "huba" którą widzicie rosnącą na drzewie. Oddajmy głos specjalistom:
W przeszłości szeroko wykorzystywano owocniki grzybów nadrzewnych w procesie
niecenia ognia. Już Pliniusz Starszy w swojej Historii Naturalnej z I w. n.e. pisze o wykorzy-
staniu hub do chwytania iskry. Z ich miąższu przygotowywano łatwopalny materiał nazywa-
ny hubką lub żagwią (Kluk 1805, Marczyk 2009).
Ksiądz Krzysztof Kluk (1805) tak opisuje ten proces: „Boletus igniarius, hubka ogień
chwytająca. …W gospodarstwie ta Hubka i znajoma, i potrzebna jest do zapalania ognia
przez uderzenie o stal krzemieniem. Na to moczy się w ługu robionym z moczu i popiołu
przez dni kilka: opłokawszy potem, bije się drewnianym młotem, i powtórnie namoczywszy
w ługu popiołowym, wysusza. Jeszcze lepsza będzie, gdy się do powtórnego ługu przyda
nieco saletry”.
Do przygotowania hubki używano głównie owocników hubiaka pospolitego
i gatunków należących do rodzaju czyreń
Dzisiejszym gatunkiem będzie grzyb, którego właśnie do tych celów używano, co zresztą ma swoje odzwierciedlenie w nazwie, zarówno polskiej jak i łacińskiej. Czyreń ogniowy jest pospolitym grzybem pozbawionym trzonu, przyrastający bokiem do żywego drewna drzew liściastych, szczególnie wierzb. Jest pasożytem i powoduje białą zgniliznę drewna. Rośnie na drzewie na kilkanaście lat, bardzo często w większych grupach. Dość charakterystyczna dla niego jest kolorystyka - górna część bardzo ciemna, dolna zaś jasna (inna Czyrenie też tak mają - dla nich po prostu trzeba poznać na jakim drzewie rośnie, bo są baaaaardzo podobne). Podobny jest też wzmianowany wyżej Hubiak Pospolity
Jak ktoś chce bardziej naukowy artykuł z którego wziąłem cytat: https://bibliotekanauki.pl/articles/881689.pdf

Dobrze sprawdza się też wierzchnia kora brzozy, jak ją lekko oskrobać
@Ragnarokk znam slowo hubka w tym kontekscie ale nigdy nie pomyslalem, ze to od prawdziwej huby.
RagnarokkGURU
69piorunówJuż dwa miesiące spamuję tymi grzybami, ale w sumie jeszcze ani razu nie napisałem o gatunku z tych, co ludzie potocznie nazywają "hubami". Zacznę zatem od rzadkiego u nas, ale bardzo charakterystycznego (i ładnego) Ozorka Dębowego.
Nie trzeba być Sherlockiem, by wywnioskować skąd się wzięła nazwa - grzyb przypomina język wysunięty z drzewa. Jest dość duży, początkowo różowy, później z wiekiem wchodzący w ciemnoczerwony kolor. Młode kapelusze wydzielając obfity krwisty sok do złudzenia przypominają zwierzęcą wątrobę (stąd też stare nazwy jak ozorek wątrobowy czy grzyb wątrobowy). Gatunek znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Ma status R – potencjalnie zagrożony z powodu ograniczonego zasięgu geograficznego i małych obszarów siedliskowych. Czyli nie można zrywać, mimo iż de facto są grzybami jadalnymi. Rośnie pojedynczo lub w skupieniach po kilka owocników na różnych częściach dębów. Powoduje zgniliznę drewna typu brunatnego, zwłaszcza rdzenia, tworząc z czasem puste wnętrze drzewa, proces jest powolny o niewielkiej szkodliwości. Początkowo drewno dębu nabiera czerwony odcień, co podnosi jego wartość

@Ragnarokk wiesz czy smaczny?
@Kewin_Klotzek Nie zbieram zasadniczo grzybów do jedzenia (szczerze w większości przypadków wolę robić zdjęcia i zostawiać), a szczególnie tych pod ochroną. Zbieram w zasadzie tylko te które wiem że inni by też zebrali, borowiki, podgrzyby, kurki etc.
O proszę! W zeszłym roku trafiłem takiego!
@Physio_the_rapist Masz nick 10/10 :)
@Ragnarokk dziękuwa Kolego! :smiley:
Gepard_z_LibiiFanatyk
7piorunówZimowe grzybobranie - boczniak ostrygowaty
https://youtu.be/v_u0BzFVgf4?si=0Lwn3cp_WSL8u_tk
#grzyby #grzybobranie #natura #las

RagnarokkGURU
120piorunówZdarzyło Wam się kiedyś kopnąć piłkę tak głęboko w las, że potem nie szło znaleźć? Dziś będzie o grzybie, który przypomina trochę taką sytaucję.
Czasznica Olbrzymia jest grzybem do złudzenia przypominającym gładką piłkę zgubioną w lesie. Tym bardziej, że potrafi być rozmiarów klasycznej piłki do haratania w gałę. A czasem i rozmiaru piłki lekarskiej. Pół wieku temu w Czechach znaleziono okaz ważący 20kg. Jest to najbardziej wyrośnięty gatunek z rodzaju purchawek - a dodatkowo nie tylko jest jadalny, ale ponoć i bardzo smaczny. Wcześniej był pod ochroną, ale od 2014 podobnie jak Siedzunia Sosnowego można go zbierać. Owocniki pojawiają się na łąkach, pastwiskach, w parkach i ogrodach, na żyznych glebach bogatych w azot, jak i kwaśnych.
Identyfikacja jest prosta - wielka gładka piłka rosnąca w lesie jest zdecydowanie unikalnym grzybem. U nas rośnie głównie na północy kraju, na południu jest rzadka

o kurwens, kawał grzybola
Rosła u mnie na działce przezkilka lat, pewnie i by dalej rosła aleciezki sprzęt zniszczyl teren
RagnarokkGURU
10piorunówCzy zdarza wam się czasem przechodzić po lesie zastanawiając się gdzie zakopać zwłoki. No mnie też nie, oczywiście, i do niczego się nie przyznam i w ogóle się nie zdarzyło. Tak czy siak są grzyby, które potrafią podnieść ciśnienie w ten właśnie sposób.
Próchnilec maczugowaty jest znany też pod potoczną nazwą "Palce umarlaka" (Dead man's fingers), gdyż jego owocniki często przypominają jakby wystające palce z niedokładnie zakopanego nieboszczyka. Są dość popularne, nie tylko w Polsce, choć sam jeszcze nie widziałem świadomie. Wyrastają jesienią na martwym drewnie drzew liściastych. Są relatywnie duże (jakże inaczej by je można pomylić z palcami) i grube, o ziarenkowatej powierzchni. Nie jest grzybem jadalnym, nawet jeśli macie fetysz stóp.
Ciekawe jest jak się rozmnażają. Oddajmy głos wikipedii:
>Wiosną, w fazie anamorficznej, powierzchnia podkładki jest pokryta szarą warstwą konidiów (zarodniki bezpłciowe). Konidia o diploidalnej liczbie chromosomów są zielonkawoszare i mają wymiary 10–13×6–7 μm. Latem i jesienią wytwarza askospory o wymiarach 20–32 × 5–9 μm. Teleomorfa, w której powstają askospory, jest ciemniejsza, delikatnie kropkowana przez ujścia otoczni[4][6]. Askospory mają haploidalną liczbę chromosomów.
Wszystko jasne, prawda? :smiley:
Bardzo podobny jest jego krewniak: Próchnilec długotrzonkowy

Jakoś niedawno natknąłem się (oczywiście tutaj, na hejto, bo gdzie indziej) na artykuł, w którym te palce umarlaka grały główne skrzypce.
O tutaj:
https://www.hejto.pl/wpis/czy-to-mozliwe-ze-spod-pospolitych-u-nas-quot-palcow-umarlaka-quot-moze-wyjsc-in
Czy to możliwe, że spod pospolitych u nas "palców umarlaka" może wyjść instrument o dźwięku - Kahzad - Hejto.plCzy to możliwe, że spod pospolitych u nas "palców umarlaka" może wyjść instrument o dźwięku doskonałym, dorównujący lub nawet przewyższający pod tym względem legendarne już skrzypce mistrza Stradivariusa? Okazuje się, że i owszem, przyjrzyjmy się więc magii grzybaHejto.plRagnarokkGURU
35piorunówGrzyby mogą wyrosnąć na wielu rzeczach. Czasem z tym trzeba pójść do lekarza nawet. Ale o tych grzybach to rozmawiać na pewno nie będę.
Pieniążniczka szyszkowa jest niedalekim krewnym pieczarek, który charakteryzuje się tym, że wyrasta na szyszkach. Jest to drobny grzyb, no bo i szyszki na których rośnie nie są wielkie - najczęściej rośnie kilka owocników wielkości 0.5-2cm. Rośnie na opadłych szyszkach sosnowych, rzadziej świerkowych, często zagrzebanych w podłożu. Z uwagi na wielkość i gorzkawy smak nie jest uważany za grzyb jadalny. Barwa to taka jasna/jasnokremowa. Czy beżowa, jak to było w reklamie pasty do zębów. W Polsce dość rzadki gatunek i rośnie jesienią
Nie jest to jedyny grzyb, który rośnie tak na szyszkach. Trzy gatunki Szyszkówek odróżnia najprościej to, że owocują wiosną i mają ciemny kapelusz, Grzybówka Wiosenna także rośnie wiosną, potrafi być dużo większa (do 4cm) oraz ma charakterystyczne dla grzybówek pionowe paski na kapeluszu

@Ragnarokk
>Grzyby mogą wyrosnąć na wielu rzeczach
I po co wkładasz mi te obrzydliwe obrazy do głowy? :mushroom:
RagnarokkGURU
2piorunówLudzkość dopiero poznaje jak działają #grzyby . Świat zwierząt i roślin mocno wykorzystujemy w naszym codziennym życiu, czas na nowe królestwa.

RagnarokkGURU
43piorunówKiedy zacząłem wpisać tego posta myślałem, że napiszę o innym grzybie. Ale wpadłem w spiralę internetowego czytania i odkryłem, że nie tylko w Polsce znaleziono grzyba który swego czasu był na liście rekordów Guinessa na największego grzyba, ale nawet miał swój pomnik. Niestety pomnik już nie istnieje, ale grzyby cały czas rosną, więc kilka słów o nich.
Siedzuń sosnowy (nazwy zwyczajowe: szmaciak, kozia broda) jest grzybem jadalnym, do 2014 był jednak po ochroną. Pod ochroną wciąż pozostaje jego krewniak Siedzuń Dębowy(choć znany także jako Jodłowy - wcześniej uważane za osobny gatunek). Jak nazwa wskazuje, rośnie w środowisku sosnowym, wygląda jak biało-żółta sałata, jest dość delikatny i ciężko się go myje przed jedzeniem. Ale jest znany ze swego lekko orzechowego smaku. Jest pasożytem rosnącym na korzeniach drzew - zarówno martwych jak i żywych.
Co do pomnika. Znaleziony w Piotrkowicach w 1977 roku siedzuń ważył 15 kilogramów i miał ponad 1 metr średnicy,
za co otrzymał wyróżnienie w słynnej księdze rekordów. Mieszkańcy, chcąc upamiętnić znalezisko pana Henryka Witkiewicza, wystawili w 1992 roku grzybowi pomnik. Pomnik jednak był regularnie niszczony (zdanie z tarnowskiej gazety: "Ale pijana dzicz, wracająca z pobliskich dyskotek, regularnie niszczyła makietę, aż w końcu pozostało po niej tylko wspomnienie.") i nie mogę znaleźć informacji do kiedy stał. Ale do dziś tuż obok funkcjonuje Oberża pod Grzybem
Dużo więcej info o gatunku: https://przyrodniczo.pl/grzyby/siedzun-sosnowy-kozia-broda/

Są jakieś informacje czy grzyb powstał naturalnie czy to dziecko, które się nie myło?
@smierdakow NIemyjące się dziecko jest naturalnym stanem tych osobników
W USA albo Kanadzie jest grzybnia która jest największym organizmem, i waży setki ton jak nie lepiej.
Grzyb to opieńka ciemna
@redve Tak, jest. Mam w planach kiedyś i o tym napisać
>Za największy organizm pod względem zajmowanej powierzchni uznano opieńkę ciemną odkrytą w 2001 r. w Górach Błękitnych we wschodnim Oregonie. Grzybnia tego pojedynczego osobnika zajmowała powierzchnię 8,9 km², a masa szacowana jest na 605 ton
RagnarokkGURU
60piorunówDziś będzie grzyb tak u nas rzadki, że ostatnie potwierdzone na 100% jego znalezienie miało miejsce 102 lata temu. Gąska Sosnowa jest bardzo cenionym grzybem kuchni japońskiej, chińskiej i koreańskiej, gdzie kilogram najlepszych rodzimych okazów potrafi kosztować 1000$. Znany jest tam pod nazwą grzyba Matsusake.
Gąska sosnowa jest bardzo smaczna, wysoka ceniona za niezwykły aromat, przypominający cynamon i nie znikający nawet po długim gotowaniu lub smażeniu. W Japonii owocniki gąski sosnowej bywają wręczane jako prezent na specjalne okazje typu ślub lub awans w pracy.
Choć wydawało się, że grzyb nie występuje już od dawna na terenie Polski, to w 2021-22 w gminie Zawoja zostały znalezione stanowiska gdzie rośnie. Egzemplarze były nawet prezentowane na wystawie jako grzybna sensacja. Ale wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie powrotu/znalezienia tego gatunku w Polsce. A tak poza tym ten grzyb rośnie na północnej półkuli globu, ale wszędzie jest dość rzadki.

Czegoś nie rozumiem, @Ragnarokk. 102 lata temu miało miejsce ostatnie potwierdzone znalezienie, ale skoro w ubiegłym roku były znalezione i prezentowane na wystawach, to czy nie jest to uznawane jako potwierdzone znalezienie?
@Maciek Ja to rozumiem tak, że nie zostały oficjalnie zbadane mikroskopowo przez podmiot uznawany przez Polskie Towarzystko Mykologiczne. Acz mogę się mylić.
@Maciek
Ale na 99.9% można zakładać, z tego co rozumiem. Zdjęcie nr 2 (ten pojedynczy grzyb) to właśnie jedno ze zdjęć z tego zbioru, więc jest zdjęcie bardzo wyraźne.
@Ragnarokk To nie jest ten grzyb co pojawia się w chińskich komiksach jako ch⁎⁎⁎ia z grzybnią?
@Sosnowiczanin
Nie wiem i nie wiem czy chcę wiedzieć. Ale możliwe xD
RagnarokkGURU
35piorunówTen muchomor jest smacznym grzybem jadalnym? Co nie spodziewaliście się takiego początku, co nie? A jednak wbrew temu co można myśleć po nazwie i reputacji tej rodziny, są w niej gatunki absolutnie jadalne. Najbardziej znanym z nich jest Muchomor Czerwieniejący (nie mylić z czerwonym - on jest trujący/halucynogenny). Muchomór ów rośnie w standardowym okresie lato-jesień, praktycznie w każdym środowisku. I potrafi być naprawdę duży. Od "klasycznego" muchomora czerwonego różni się przede wszystkim kolorem kapelusza - nie jest to intensywny czerwony, a blady lub wchodzący w brąz. Dla muchomora czerwieniejącego także charakterystyczne jest występowanie różowawego odcienia, czerwienienie miąższu po uszkodzeniu i brak wyraźnego prążkowania na kapeluszu. Ciekawostką jest to, że potrafi nie mieć "kropek" na kapeluszu, przy dużej wilgotności potrafi ich nie być (zresztą u innych muchomorów też tak się zdarza). Czy polecam zbierać? No niekoniecznie, bo można pomylić z silnie trującym Muchomorem Twardawym (też pospolitym w Polsce) - więc to zwierzyna dla nieco bardziej wprawnych grzybowych łowców. Ale ponoć jest bardzo smaczny. :smiley:

@Ragnarokk trochę jak kania
@Felonious_Gru
No raczej zupełnie nie. Ale może zrobię wpis o Kani :smiley:
@Ragnarokk jestem myśliwym wśród grzybiarzy ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)