schweppessGruba ryba
1piorunówDziś mija 30 lat od premiery debiutanckiego krążka kapeli z kręgu NWOBHM, Savage zatytułowanego Loose 'n Lethal. Do dziś płyta broni się super, a praca gitar brzmiąca niczym piła mechaniczna na niej dalej powala.

schweppessGruba ryba
1piorunówDziś mija 30 lat od premiery debiutanckiego krążka kapeli z kręgu NWOBHM, Savage zatytułowanego Loose 'n Lethal. Do dziś płyta broni się super, a praca gitar brzmiąca niczym piła mechaniczna na niej dalej powala.

scorpGruba ryba
1piorunów_Skull Fist_ - Like A Fox
Ahhh ta solóweczka :heart_eyes:
https://www.youtube.com/watch?v=6NCUWlUrj7Y
#metal #heavymetal #speedmetal #muzyka

@MiernyMirek Do wokalu się trza przyzwyczaić, po czasie to mi się zaczął podobać 😛 Gitarami nadrabiają chłopaki
schweppessGruba ryba
12piorunówDziś 75 urodziny obchodzi ten pan, którego nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Tony Iommi swoimi riffami dał podwaliny pod całą muzykę metalową.
#muzyka #metal #heavymetal

@schweppess A to już wiem czego będę dzisiaj słuchał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do dziś nie mogę odżałować, że przez wakacje z rodziną nie pojechałem w 2014 roku do Łodzi.
YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappyKoneser
7piorunów
schweppessGruba ryba
0piorunów17 lutego 1986 roku King Diamond rozpoczął swoją solową karierę debiutem zatytułowanym Fatal Portrait. Płyta w porównaniu do poprzedniego zespołu Króla, czyli Mercyful Fate, była bardziej osadzona w klasycznym, prostym heavy metalu, bez skrętów w stronę choćby progresywnego rocka. To także pierwsza pozycja, na której razem z Kimem Bendixem Petersenem zagrał jeden z najlepszych gitarzystów metalowych, Andy La Rocque.

schweppessGruba ryba
3piorunówSavatage Sirens (1983)
Ależ to jest niedoceniany i zapomniany zespół. Amerykańska kapela heavymetalowa jest bardziej kojarzona z późniejszymi, bardziej progresywnymi wydawnictwami jak choćby Gutter Ballet, ale najbardziej pasują mi pierwsze albumy, gdzie grali po prostu porywający heavy metal. Na dodatek rewelacyjnie wyprodukowany, brzmienie gitar to coś pięknego.
https://www.youtube.com/watch?v=lOKbqfzD6rc
#muzyka #metal #heavymetal

@schweppess dobre klasyczne metalowanie bez nadmiernych pisków wokalisty (zaraza tamtych czasów).
WyroczniaLider
3piorunówKurła, właśnie sobie uświadomiłem, że mimo jakieś tam zmiany gustu muzycznego na przestrzeni czasu od kilkunastu lat słucham nieprzerwanie jednego zespołu. To była miłość od pierwszego usłyszenia. Przedstawiam Państwu popaprańców z Iowa i polecam:)

@Wyrocznia powiem Ci, że Slipknot to akurat nie moja bajka, ale dokładnie to samo mam z Rammsteinem xd
@Wyrocznia byłem w zeszłym roku na koncercie w Gdańsku. Nagłośnienie tragiczne, a myślałem, że Iron Maiden we Wrocławiu było słabe.
Szkoda bardzo.
KciukDlaZarysuOsobistość
22piorunów
@Zelazny_Karzel_Wasyl chce "rzyć"
https://www.youtube.com/watch?v=HOO4IwvrPfQ
miałem szczęście, że na ostatniej jego trasie byłem.
31 lipca 2021 w Progresji na letniej scenie.
Supportował go m.in. Vader.
KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI [*] 31.07.21 Progresja, WarszawaYouTubeUrodziłem się tego samego dnia co roman tylko w innym roku. I jezdem szatanem. Przypadek?
nizarlak-horoszczanskiMocarz
1piorunów
nizarlak-horoszczanskiMocarz
5piorunówMongolski heavymetal https://www.youtube.com/watch?v=v4xZUr0BEfE #heavymetal #muzyka

Fajne :grinning:
rhqqSpecjalista
3piorunówhttps://www.youtube.com/watch?v=nXTK6gfXnSc
A co powiecie na sowiecki heavy metal z 1989? :grinning: Zaskakująco dobra jakość, melodyczny, a wokal nie fałszuje.
#muzyka #metal #heavymetal

@johnyB to z kraju króla kartofli, trochę mniej ruskie, no ale.
MiernyMirekGruba ryba
4piorunówdzień dobry wszystkim Tomeczkom i Kasiom,
dzisiaj mały piąteczek, smacznej kawy i do roboty,
a tu takie coś na pobudkę:
@MiernyMirek Hatebreed z rana i kawusia zbędna. Pozdrawiam serdecznie
SpiderGruba ryba
9piorunówNo dobra Hametta trochę przybyło, ale Cliff Hetfield wypisz wymaluj. #metal #metallica #heavymetal

theicecoldTytan
3piorunówJeden z najlepszych kawałków Scorpions. Wielka szkoda, że Uli Roth nie mógł dłużej z nimi grać, bo to, co wyprawiał, było naprawdę przepiękne. Myślę, że dla fanów muzyki zespołów takich jak Rainbow czy innych projektów Dio, będzie to obowiązkowa pozycja.
Pozdrawiam cieplutko.
https://www.youtube.com/watch?v=Zs5NOrYYV2s
#muzyka #gitara #heavymetal #rock

mejwenFenomen
2piorunówTFW kiedy cofasz się do lat 2005

@dywagacja i ten deszcz i polmrok 🙂
schweppessGruba ryba
16piorunówDziś coś z heavy metalu, bo polskie chłopaki z Armagh dopierdolili takim albumem, że normalnie kapcie spadają. Serpent Storm to cudowny wehikuł czasu do lat 80tych. Sporo tu klimatów Brocas Helm, Ostrogoth czy Manilla Road doprawionych domieszką speed metalu spod znaku Iron Angel i rocka a la Thin Lizzy czy Budgie. Naprawdę polecam chłopaków zwłaszcza, że na koncertach robią konkretne widowisko.
Armagh - Shadow Walkers
@schweppess Nie znam, ale chętnie posłucham.
@schweppess pierwsze skojarzenie to płyta KIll'em all Metallici
RJDBS1980Zawodowiec
2piorunówJon Oliva (ex Savatage)- Hall Of The Mountain King

RJDBS1980Zawodowiec
4piorunówPainkiller w wykonaniu 70 letniego Roba Halforda
https://youtu.be/w3vy2QE3Ozk

byłem na ich koncercie w Spodku w 2012 roku, wyglądał zdecydowanie żwawiej jak miał 60 lat 🙂
muteFenomen
2piorunówIlluminandi "The Rider"
Polska wersja tego samego utworu to "Jeździec"

KubeuszSpecjalista
6piorunówDziś pora na album, który pewnie u niejednego kurzy się gdzieś na strychu, jednego z nieistniejących już przedstawicieli belgijskiej sceny heavy. Proszę państwa, oto przed Wami Crossfire i drugi (niestety ostatni) cios między oczy zatytułowany Second Attack.
Pamiętam, jak pierwszy raz trafiłem na winyl z czaszko-świątynią. Przygotowałem, co trzeba i w uszy uderzył agresywny riff, a potem zostałem porwany w szaleńczą speed-heavy metalową podróż. Jest brudno, prosto i do przodu na pełnej k⁎⁎⁎ie. Czysty, prymitywny zrodzony w 1985 roku heavy, prawdziwa stal płynąca w żyłach, która znalazła ujście na tym albumie.
Przetrwaliście tytułowy opener? Dalej wcale nie ma zmiłuj, Feeling Down, Highway Driver czy Atomic War to pędzące petardy, przy których nie sposób usiedzieć na d⁎⁎ie. Peter De Wint zdziera gardło, jakby jutra miało nie być, gitarzyści i sekcja dosłownie starają się zniszczyć swoje instrumentarium przy pomocy ostrych jak brzytwa riffów, prostych, ale szaleńczych solówek, takich w sam raz na koncertowe szaleństwo, bez bawienia się w finezję, czysty fun. Sekcja? Sekcja nie ustępuje ani na krok, im bliżej końca Atomic War (uwielbiam ten numer), tym bardziej totalne zniszczenie staje się prawdopodobne. Uff, tak się kończy pierwsza strona, druga przynosi chwilę wytchnienia. Utrzymany w średnich tempach, kroczący wręcz, potężny Master Of Evil to idealna kontra do poprzedzających ją pocisków. Odetchnęliście? To pora na ostatni zryw - Scream and Shout, a potem można odpocząć przy powerballadzie Running For Love. Jeśli macie szczęście i traficie na jakieś późniejsze wydanie na cd, lub poszukacie na Spotify, to dostaniecie dwa bonusowe kawałki, które wcale nie odstają od regularnego materiału na płycie. Jeśli nie, to dostaniecie niemal 40 minut, klasycznego porywającego heavy metalu.
Bardzo lubię ten album i darzę go ogromnym sentymentem, szkoda, że jest trochę zapomniany. Nawet jeśli muza nie jest oryginalna i w porównaniu do wielu innych, nie jest najwyższych lotów, to potrafi porwać. Bardzo fajny rarytas, do którego czasem wracam. Szkoda tylko, że chwilę później się rozpadli.
https://youtu.be/wPQ6O37cn5A
A jako bonus, dwa nagrania live
https://www.youtube.com/watch?v=6Ti3Lb4cGrs
https://www.youtube.com/watch?v=4HUyWgBqmEI
