Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejtolineanyway

Fanatyk

w Hydepark

38piorunów

Widzę, że zabawa trochę siadła to może wydanie specjale w związku z obecnych hitem Internetu. Czyli wyspą, która się utworzyła w okolicach Mikoszewa.

Jaką nazwę powinna nosić widoczna na zdjęciu wyspa ?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Jaka nietypowa dyscyplina (sportowa) zasługuje, poza sztafetą 4 x 100 bez zagryzki, na umieszczenie w programie kolejnych Letnich lub Zimowych Igrzysk Olimpijskich?

Gruba ryba7piorunów

Tuszowanie pedofili. Jaki że następne IO są w USiA, to gospodarze wystawiony silną ekipę. Ale i naszych nie skreślam

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gwiazdor

w Hydepark

17piorunów

Chyba wygrałem, więc na początek weekendu i odskocznie od utartych schematów:

_Osiągnięcie lub dziedzina, za które przyznano Nobla, a których zupełnie się nie spodziewasz._

Edit: nie spodziewałem się że będą z tym problemy. A więc w whose line chodzi o to żeby wymyślać niestworzone rzeczy a niekoniecznie szukać prawdziwych wynalazków.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

33piorunów

Dzięki za głosy, moje pierwsze zwycięstwo :grinning:

Na dziś proponuję następujące pytanie:

Jak lepiej NIE ogłaszać rodzicom, że jesteśmy w ciąży?

Osobistość2piorunów

Może trochę nie na temat ale zacytuję jeśli jeszcze ktoś tego nie widział:

Droga Mamo, drogi Tato!

Minęły już trzy miesiące, odkąd wyjechałam na studia. Wiem, że zaniedbałam pisanie do Was i bardzo mi przykro, że wcześniej się nie odezwałam. Teraz opowiem Wam, co się u mnie działo, ale zanim zaczniecie czytać dalej, proszę, usiądźcie. Nie czytajcie dalej, dopóki nie usiądziecie… Dobrze?

No więc teraz czuję się już całkiem nieźle. Pęknięcie czaszki i wstrząśnienie mózgu, których doznałam, kiedy wyskoczyłam z okna akademika podczas pożaru, już prawie się zagoiły. Spędziłam w szpitalu tylko dwa tygodnie, teraz widzę już prawie normalnie i mam bóle głowy tylko jakieś trzy razy dziennie.

Na szczęście pożar akademika i mój skok z okna widział pracownik stacji benzynowej znajdującej się niedaleko. To on wezwał straż pożarną i karetkę. Odwiedzał mnie również w szpitalu, a ponieważ po pożarze nie miałam gdzie mieszkać, zaproponował, żebym zamieszkała razem z nim. Właściwie to jest pokój w piwnicy, ale całkiem przytulny.

To naprawdę wspaniały chłopak. Bardzo się w sobie zakochaliśmy i planujemy ślub.

Nie ustaliliśmy jeszcze dokładnej daty, ale na pewno odbędzie się, zanim moja ciąża zacznie być widoczna.

Tak, Mamo i Tato, jestem w ciąży. Wiem, jak bardzo cieszyliście się na myśl, że kiedyś zostaniecie dziadkami. Jestem pewna, że pokochacie dziecko i otoczycie je taką samą miłością i troską, jaką otaczaliście mnie, kiedy byłam mała.

Powodem, dla którego ślub trochę się opóźnia, jest drobna infekcja mojego chłopaka, przez którą nie możemy przejść wymaganych przed ślubem badań krwi. Niestety przez nieuwagę też się od niego zaraziłam. Ale niedługo wszystko powinno być w porządku, bo codziennie dostaję zastrzyki z penicyliny.

Wiem, że przyjmiecie go do naszej rodziny z otwartymi ramionami. Jest bardzo miły i chociaż nie jest zbyt dobrze wykształcony, jest ambitny. Pochodzi z innego środowiska, ma inną religię i kolor skóry niż my, ale wiem, że Wasza tolerancja sprawi, że nie będzie to dla Was problemem. Jestem pewna, że pokochacie go tak samo jak ja.

A teraz, kiedy już opowiedziałam Wam, co u mnie słychać, muszę coś wyjaśnić.

Nie było żadnego pożaru akademika.
Nie miałam wstrząśnienia mózgu ani pękniętej czaszki.
Nie leżałam w szpitalu.
Nie jestem w ciąży.
Nie jestem zaręczona.
Nie mam żadnej choroby wenerycznej.
I nie ma żadnego chłopaka.

Natomiast mam D z historii i F z przedmiotów ścisłych… i chciałam tylko, żebyście spojrzeli na te oceny z odpowiedniej perspektywy.

Wasza kochająca córka

Pokaż więcej komentarzy (23)