SzarmiSpecjalista
130piorunówMoże i nie jestem zbyt wylewny na tym portalu i po cichu przeglądam co tu się dzieje, ale dzisiaj się pochwalę że przetrwałem swój pierwszy dzień sparingów w HEMA, czyli szermierka historyczna.
Wygnało mnie aż na Słowację, ale z drugiej strony tak samo daleko miałbym do Krakowa.
Na co dzień nie mam większej styczności z trenigiem czy siłownią, więc cieszę się podwójnie że przetrwałem ten dzień. Chyba trzeba zacząć popracować nad siłą i kondycją, no i oczywiście wyznawać twaroże słowo Adelbertowe

Dlaczego lekcje szermierki są takie drogie? W miejscu gdzie jestem wysłałem dzieci na lekcję próbną i im się nawet spodobało ale jak zobaczyłem cennik zajęć grupowych to odpuściłem (2razy tyle co lekcje pływania które i tak już są drogie)
@mati3654 nie jestem osobą która dokładnie odpowie ci na ten temat. Mogę tylko gdybać, stawiałbym że przez sprzęt, wiedzę i ludzi (trenerów), pewnie dochodzi jeszcze niszowość tego sportu, a w miastach dojdą jeszcze koszty typu wynajem sali itp.
Ja akurat mam szczęście pod tym względem bo płacę póki co tylko 300zł rocznie na poczet księgowej i teraz zacznę pewnie płacić jakieś 10-15 euro miesięcznie Słowakom za wynajem sali gimnastycznej w szkole, tyle że moje treningi są dalekie od profesjonalnych, a sprzęt załatwia znajomy który na stowarzyszenie bierze dotacje (więc póki co nie muszę wyciągać 8000zł na komplet ochraniaczy)
Jako odtworzenie historycznej szermierki hema jest bez sensu :)
W tamtych czasach nie było tak rowno pod nogami a to wszystko zmienia jeśli chodzi o styl walki.
Ale jako metoda na trochę ruchu zajefajny sposób i chodziłem rok na współczesną i po treningu byłem styrany jak koń po westernie
Gx
