Earl_Grey_BlueGruba ryba
14piorunówEarl Grey Formosa Premium - premium brzmi tak prestiżowo... tylko, czy w przypadku tej herbaty jest tu coś ekstra? Formosa to inna nazwa Tajwanu, wywodząca się jeszcze z czasów kolonialnych, gdy władzę nad wyspą objęli Portugalczycy nazywając ją Ilha Formosa (piękna wyspa). Skoro już wiemy, z jakiego kraju pochodzi omawiana herbata przeskoczmy do regionu, jest to stołeczny dystrykt Sanxia. Ten sam, który miałem odwiedzić 3 lata temu, ale leżałem z covidem w hotelu, w Tajpej... Mniejsza z tym.
Czym się różni Formosa Premium od innych earl greyów? Przede wszystkim zamiast olejku bergamotki użyto suszonej skórki tego cytrusa. To powoduje, że aromat suszu nie jest zbyt intensywny, choć czuć naturalność użytych składników. Herbata po zaparzeniu (ok. 90'C) nabiera piwno-bursztynowego koloru. Zapach się zmienia i w pewnym stopniu przypomina mi tajwańskie oolongi. Czuję nuty miodowe, trochę łąkowe i.... rumianek? Nie mogę się pozbyć tego wrażenia, że to pachnie trochę jak ziółka. Tak samo w smaku. Jest trochę ziołowo, trochę miodowo i lekko cytrusowo. No i oczywiście rumianek. Czy to jest herbata warta wydania aż 124 zł za 100 g? Na pewno nie dla mnie. Zostanę przy wielbieniu Satemwy i Earl Greya z bławatkiem.

124 zł za 100
Matko Bosko. Dodają oni chociaż do mieszanki płatki złota, żeby było wiadomo czemu tak drogo?
@Augustyn_Benc-Walski Przy niektórych 124 za 100 wydaje się ceną promocyjną :grinning: Tutaj za 100 wychodzi 440 zł.
@Earl_Grey_Blue Niby tak, ale Ding Dong to jskiś super-duper rarytas, unikat. A tutaj mamy earl greya wysokiej jakości (ale wciąż niższej niż Ty:blue_heart: )

















