Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#herbertgeorgewells

Osobistość

w Książki

27piorunów

785 + 1 = 786

Tytuł: Śpiący przebudzony
Autor: Herbert George Wells
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Vesper
Format: książka papierowa
ISBN: 9788377313848
Liczba stron: 332
Ocena: 5/10

Historię zaczynamy od pojedynczego rozdziału przybliżającego nam ciąg wydarzeń, który doprowadził do "przeniesienia się" bohatera ponad 200 lat w przyszłość. Panuje tu wręcz deliryczny nastrój: Graham plecie dziwne rzeczy, takoż też się zachowuje, a jego rozmówca, Isbister, nie za bardzo wie, co robić.
Gdy przenosimy się wreszcie do faktycznego miejsca i czasu akcji, wiemy siłą rzeczy trochę więcej niż sam protagonista - jest to głównie zarys świata przedstawionego - jednak o sporej części szczegółów dowiadujemy się wraz z nim. Co ciekawe, dosyć spokojnie przyjął on do wiadomości fakt, że przespał ponad 200 lat. Owszem, zdumiewają go wszelkie nowości, ale nie przyprawiają o palpitacje ani paraliż.
W książce tej niezmiernie podoba mi się zestawienie XIX-wiecznego "romantyzmu i moralności" Grahama z ciężkimi dla niego do pojęcia zjawiskami, które od dziesiątek lat są już standardem. Wiąże się to też oczywiście z niemocą zaakceptowania niektórych z nich i chęcią wprowadzenia zmian, które to z kolei łączą się z wszechwładzą głównego bohatera, traktowaniem go jak niegodnego ze względu na posiadanie niedostatecznej wiedzy na temat współczesnego świata i mentalne tkwienie w świecie minionym oraz odwiecznym motywem "zawsze znajdzie się ktoś chętny na przejęcie i nadużycie władzy".
Jak to bywa z pozycjami zawierającymi element podróży w przyszłość, zwłaszcza tych starych, tak i tu można poczynić kilka obserwacji: pojazdy powietrzne są bardzo istotne, a ich pilotaż jest zawodem elitarnym; miasta rosną również wzwyż, nie tylko wszerz; dziećmi ludzi zamożniejszych zajmują się specjalne ośrodki, by ci mogli zająć się swoimi sprawami; kobiety są zupełnie niezależne i wiele innych. Tak jak zauważył to autor posłowia, Wells musiał być niezłym obserwatorem, gdyż ww. elementy, które zawarł w tej książce, nie były w jego czasach aż tak oczywiste.
Patrząc na powyższą część wpisu można by dojść do wniosku, że lektura ta przypadła mi do gustu. Otóż nie za bardzo. Czytanie szło opornie, musiałem wręcz robić sobie przerwy, a to wszystko dlatego, że książka ta jest po prostu nudna. Niby nie uświadczymy tu perfidnych dłużyzn, które z czystym sercem dałoby się usunąć, ale, tak czy siak, jest to w moim mniemaniu pozycja przeciągnięta i nieciekawa, a nie jestem w stanie zaproponować rozwiązania, które mogłoby ten stan rzeczy zmienić.
Mimo wszystko uważam, że można się z tą książką zapoznać, choćby dla ujrzenia prognoz człowieka schyłku XIX wieku wobec przełomu XXI i XXII oraz z kronikarskiego obowiązku, by mieć za sobą pozycję, która zainspirowała twórców bardziej znanych antyutopii.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Bellona wznawia następną książkę Herberta George'a Wellsa. "Niewidzialny człowiek" w sprzedaży od 14 lutego 2024 roku. Wydanie w miękkiej oprawie zawiera 300 stron, z ceną detaliczną 29,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

>W wyniku eksperymentu Griffin staje się niewidzialny. Chcąc ukryć swój stan, szalony naukowiec owija się bandażem, lecz wywołuje tym niepokój mieszkańców wioski, do której przybywa, aby pracować nad odwróceniem procesu. Pragnie znów stać się normalnym człowiekiem, a zarazem wykorzystać swój wynalazek i zdobyć fortunę. Niestety kolejne próby nic nie dają, a sfrustrowany Griffin zaczyna terroryzować mieszkańców...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane Ile średnio książek w ciągu miesiąca czytasz? Tak z ciekawości pytam 😉

No i jak Ty to robisz, ja od czasów liceum nie jestem jednej lektury w ciągu miesiąca ogarnąć :confused:

Fanatyk6piorunów

@lubieplackijohn Nie ma reguły bo zbyt wiele czynników się na to składa. Przykładowo w listopadzie przeczytałem osiem a w całym 2021 roku tylko siedem.

Nie wiem co Ci powiedzieć. Po prostu mi się chce czytać bardziej niż robić inne rzeczy więc czytam gdy tylko mogę

Gruba ryba2piorunów

@lubieplackijohn ja się za czasów technikum ze szkoły ukrywałem, żeby książki czytać. Książki po 300 stron - jak to coś lekkiego i jest to nowsze wydanie z luźną czcionką - zjadam w ciągu 3-4 godzin.

Wszystko to jest kwestia praktyki. Zresztą do dziś dnia zdarza się mi, że książka mnie do bólu głowy doprowadzi, bo za dużo nowej wiedzy na raz i trzeba sobie robić przerwy ale coraz rzadziej to się mo przydarza. Ale też rzadko czytam coś ze ścisłych dziedzin także natężenie informacyjne jest znacznie lżejsze.

Trzeba ćwiczyć i później wchodzi w nawyk, nikt się nie urodził z talentem do czytania i pisania, bo byśmy szybciej odkryli pismo jako gatunek ludzki gdyby tak było 😉

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan Ja pamiętam czasy gimnazjum / liceum, to tygodniowo przynajmniej dwie książki się czytało. Wszystkie dzieła mistrza Pratchetta wtedy wciągnąłem. Zresztą, łatwiej mnie było znaleźć w bibliotece niż na szkolnym korytarzu :grinning:

A teraz co, ehh, tylko głód i halucynacje z niedożywienia 😉

Gruba ryba1piorunów

@lubieplackijohn trzeba się znowu przełamywać.

Jakiś czas temu w gry logiczne zacząłem znowu grać... Łeb mi autentycznie pękał nawet od dosyć prostych zagadek xD

Ale różnica jest gigantyczna po pewnym czasie. Nie można pozwolić żeby umysł zaczął rdzewieć 😉

Gruba ryba2piorunów

@DiscoKhan Przełamanie przełamaniem, gorzej z czasem. Kiedy cały dzień człowiek siedzi w pracy, a potem zajmuje się kaszojadami, to czasu zostaje naprawdę niewiele 😅 A czytanie książek po 21. bardziej mnie usypia niż odpręża :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)