Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historiapolski

Twórca

w Historia

23piorunów

Życiorys Romana Dmowskiego – kim był guru ówczesnych nacjonalistów?

W poprzednich wpisach omawiałem życiorys Włodzimierza Zagórskiego, jak i zacząłem poniekąd omawiać inne postacie II RP – Józefa Hallera [przy okazji pisania o Bitwie pod Rarańczą] i Józefa Piłsudskiego [o uroczystościach pogrzebowych], a że zainteresowanie moimi postami-biografiami jest największe, to przygotowałem artykuł o kolejnej postaci historycznej ważnej dla naszej historii z tego okresu.

Roman Stanisław Dmowski, urodzony dnia 9 sierpnia 1864 roku w Kamionku, był synem Walentego, robotnika brukarskiego, który po czasie stał się właścicielem własnej, małej firmy w tej branży i Józefy z domu Lenarskich, która wywodziła się z drobnej szlachty mazowieckiej, lecz straciła swój tytuł, ze względu na zajęcie się garbarstwem. W młodości Roman stworzył organizacje uczniowską "Strażnica", która wyrażała sprzeciw przeciwko rusyfikacji, poprzez tajne wykłady z języka polskiego, historii, geografii czy literatury polskiej. W 1886 roku zaczął studia na wydziale fizyczno-matematycznym na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim [na sekcje przyrodniczą] i po czterech latach nauki otrzymał stopień "kandydata nauk przyrodniczych".

W 1888 roku dołączył do warszawskiego koła organizacji patriotycznej "Zet", która była młodzieżówką "Ligi Polskiej", do tej organizacji dołączył już jako pełnoprawny członek w grudniu 1889 roku. W kwietniu 1893 roku wraz z Zygmuntem Balickim, Teofilem Waligórskim, Karolem Raczkowskim i Janem Ludwikiem Popławskim przejął władze w organizacji i zmienił jej nazwę na Ligę Narodów, stając się jej szefem. Celem Ligi było dążenie do niepodległości, ale nie za pomocą zrywów zbrojnych. Następnie został zatrzymany i osadzony w areszcie za współorganizacje narodowej manifestacji w 100-letnią rocznice Konstytucji 3 Maja. Po pięciu miesiącach niewoli został zesłany na do Mitawy, gdzie zasądzono mu pięcioletni zakaz przebywania na terenie Królestwa Polskiego. Z Łotwy uciekł w lutym 1885 roku i osiadł we Lwowie, gdzie zajął się współtworzeniem Stronnictwa Narodowego-Demokratycznego. W 1901 wrócił do kraju i zamieszkał w Krakowie. Następnie wydał książkę – "Myśli Nowoczesnego Polaka", która według niego samego po latach, była 'wyznaniem wiary narodowej'. W 1905 roku zamieszkał w Warszawie.

W latach 1904-1906 sprzeciwiał się [w skrócie] pomysłom Józefa Piłsudskiego na wykorzystanie wojny rosyjsko-japońskiej do stworzenia oddziałów bojowych i i legionów polskich z dezerterujących żołnierzy polskich z armii rosyjskiej, w tym do powstania antyrosyjskiego. Piłsudski dążył do negocjacji z Japończykami, by legiony powstały na ich ziemi, a Dmowski był w opozycji do tego pomysłu i starał się przedstawić PPS* i samego Piłsudskiego stronie japońskiej jako postacie marginalne. Roman Dmowski uważał, że lepszym pomysłem będzie walka o autonomie Królestwa Polskiego, samorządu wiejskiego i miejskiego, a także spolszczenia szkół i urzędów. W 1904 roku odbyła się Konferencja Partii Opozycyjnych i Rewolucyjnych Rosji w Paryżu [z udziałem Ligi Narodowej i PPSu, bez Piłsudskiego], gdzie znaczną część obrad poświęcono sprawie polskiej. Ustalono na niej m.in. uchwałe o konieczności autonomii Księstwa Polskiego i potrzebie powołania zgromadzenia w Warszawie, którego zadaniem byłoby uchwalenie konstytucji. Dmowski wygrał więc bitwę z Piłsudskim.

W lutym 1907 roku Roman Dmowski został posłem do rosyjskiej Dumy Państwowej, najniższej parlamentu Imperium Rosyjskiego. Napisał też w tym czasie książkę "Niemcy, Rosja i kwestia Polska" w której sądził, że Prusy są największym zagrożeniem dla Polski, a dla Austrii i Rosji, kwestia polska jest problemem lokalnym. Niemcy według niego miały być przeciwne porozumieniu polsko-austriackiego, jak i dążyć do współpracy z Rosją przeciwko Polsce. Pogląd na Rosję natomiast miał taki, że umożliwia ona polityczne zjednoczenie narodu polskiego. Zaznaczył również, że "rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji". Twierdził też, że Polska musi wspierać działania francusko-rosyjskie przeciwko Niemcom i starał się przekonać Rosję, że Polska jest lojalna wobec Imperium. Rosjanie w zamian za znikome zwiększenie autonomii zażądali odłączenia od Królestwa Kongresowego Chełmszczyzny. Stąd też uchwały z Konferencji Patrii Opozycyjnej zderzyły się z rzeczywistością, plany i apele Dmowskiego pozostały bez odpowiedzi. W 1907 został wybrany posłem po raz drugi, ale w 1909 roku złożył mandat, zostając przegłosowany na posiedzeniu partii.

Prorosyjskie nastawienie Dmowskiego spowodowało, że Ligę Narodów opuściło 20% członków, a endecja straciła poparcie wśród młodych. Roman Dmowski nadal jednak starał się dążyć do pojednania z Rosją, był konsekwentny w realizacji tej strategii. Z czasem pomógł mu fakt, że w zaborze rosyjskim część społeczeństwa zwróciła się przeciwko Ukraińcom i Żydom. Stronnictwo Dmowskiego odnosiło sukcesy w zaborze pruskim, zakładając tam swoje struktury w 1909 roku w Poznaniu. W wyborach do kolejnej kadencji rosyjskiej Dumy Państwowej przegrał, nie zostając wybrany przez sprzeciw środowisk żydowskich, które głosowały przeciwko niemu na innego kandydata. W tym czasie Dmowski deklarował, że Żydzi szkodzą interesom Rosji i Polski.

Podczas I Wojny Światowej działał konsekwentnie na rzecz klęski Niemiec. Po zajęciu Warszawy przez nich, wyjechał do Petersburga, by tam uczestniczyć w komisji rosyjskiej mającej ustalić zasady przyszłej autonomii Królestwa Polskiego przy udziale Rosji. Odbywał też różne podróże, w 1916 roku podczas spotkania z ambasadorem rosyjskim w Paryżu złożył do jego rąk pismo, w którym wysunął niepodległość Polski, jako realny plan, a ten został negatywnie zaopiniowany przez Rosję. W podobnym tonie miał wypowiedzieć się sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej – Pietro Gasparri. W 1917 roku Polski Komitet Narodowy, którego był założycielem został uznany za oficjalne przedstawicielstwo przez zachodnie państwa. Z jego inicjatywy we Francji powstała Błękitna Armia. W sierpniu, do listopada 1918 roku przebywał w USA, gdzie rozmawiał z prezydentem Thomasem Woodrowem Wilsonem, przedstawiając mu oficjalny program odbudowy Polski.

Na początku 1919 roku został delegatem reprezentując Polskę na konferencji pokojowej w Paryżu. 29 stycznia tego samego roku wygłosił 5-godzinne przemówienie, podczas którego miał sam swobodnie mówić językiem francuskim i angielskim, gdyż nie ufał osobom tłumaczącym. Podczas całego przemówienia miał zachwycić umiejętnością improwizacji, znajomością tematu i logiką całej mowy. Działalność Dmowskiego na konferencji wraz z działaniami na terenie kraju [powstańczymi i wojennymi] była kluczowa przy kształtowaniu granic Polski. Stworzono "linię Dmowskiego", na której do Polski miał należeć Górny Śląsk, Pomorze Nadwiślańskie z Gdańskiem, Warmia i Mazury, Litwa, zachodnia i centralna Białoruś, Wołyń i Podole. Po przyjeździe Paderewskiego do Paryża Dmowski odszedł na drugi plan, działając w międzynarodowej Lidze Narodu. 28 czerwca 1919 Ignacy Jan Paderewski i Roman Dmowski podpisali traktat wersalski i Polska wróciła na mapę Europy. Dmowski podpisał również traktat pokojowym Ententy z Austrią w Saint-Germain.

W II RP jego pozycja znacznie osłabła, był posłem ustawodawczym w 1918 roku z ramienia Związku Ludowo-Narodowego. Tylko raz, przez 6 tygodni piastował stanowisko rządowe – jako minister spraw zagranicznych w rządzie Wincentego Witosa w 1923 roku. W czasie inwazji bolszewików był członkiem Rady Obrony Państwa, a około miesiąc przed Bitwą Warszawska wyjechał do Poznania, ze względu na przegrana z Piłsudskim. Dmowski chciał go odwołać i zastąpić generałem Józefem Dowborem Muścickim na stanowisku Naczelnego Wodza [a powodem według niego miały być błędy w prowadzeniu armii], ale Józef Piłsudski otrzymał wotum zaufania od reszty członków, a Roman Dmowski zrezygnował z członkostwa w radzie. Głosił idee asymilacji Ukraińców i Białorusinów. W 1922 roku kupił majątek w Chludowie, który musiał sprzedać w 1934 roku, ze względu na problemy finansowe. W grudniu 1926 roku w odpowiedzi na przewrót majowy założył Obóz Wielkiej Polski [miał na celu zjednoczenie środowisk katolickich i narodowych pod jednym sztandarem], który został zdelegalizowany w marcu 1933 roku. Mimo choroby starał się utrzymywać aktywność polityczną w ostatnich latach życia, miał dystansować się od kultu swojej osoby i krytykować idee wodzostwa. Nie chciał też, aby po śmierci zabalsamowano jego ciało, więc polecił najbliższemu otoczeniu aby na to się nie zgadzali. Po udarze mózgu zamieszkał w majątku dworskim Niklewiczów we wsi Drozdowie. Od 28 grudnia 1938 przechodził zapalenie płuc, po którym umarł 2 stycznia 1939 roku. Podczas pogrzebu na cmentarzu Bródnowskim [został pochowany w rodzinnym gronie] w Warszawie wzięło udział 100 tysięcy osób [według źródeł rządowych] do nawet 250 tysięcy osób [według organizatorów]. Pogrzeb nie miał charakteru państwowego, nie pojawił oficjalnie na nim żadnej polityk obozu rządzącego. Do końca swoich dni pozostał niekwestionowanym liderem i autorytetem środowiska narodowego.

*Polska Partia Socjalistyczna

propozycja została odrzucona, a sam autor później się z niej wycofał podczas negocjacji kończących wojnę polsko-bolszewska

mój autorski tag - 

na fotografii: Roman Dmowski w kolorze [źródło]

Roman Dmowski w Chludowie [mieszkał w 1922-1934] [źródło]

   

Twórca1piorunów

@Paciu06 Trochę zmieniłem ten fragment, mam nadzieję, że będzie Cię to satysfakcjonować: "W czasie inwazji bolszewików był członkiem Rady Obrony Państwa, a około miesiąc przed Bitwą Warszawska wyjechał do Poznania, ze względu na przegrana z Piłsudskim. Dmowski chciał go odwołać i zastąpić generałem Józefem Dowborem Muścickim na stanowisku Naczelnego Wodza [a powodem według niego miały być błędy w prowadzeniu armii], ale Józef Piłsudski otrzymał wotum zaufania od reszty członków, a Roman Dmowski zrezygnował z członkostwa w radzie."

Osobistość1piorunów

@sadboy_seeker bardzo dziękuję! Możliwe, że jego sympatia do narodu rosyjskiego oraz osobista niechęć do marszałka mogła spowodować conajmniej inny przebieg tej potyczki. Ciekawe...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Historia

6piorunów

'Polskie' podboje kolonialne

5 marca 1562 roku w Rydze Gottard Kettler, książę Kurlandii i Semigalii złożył hołd lenny polskiemu królowi Zygmuntowi II Augustowi w Rydze*, a ten w zamian dał mu w posiadanie dziedziczne Kurlandię i Semigalię, ponadto uczynił go gubernatorem Inflant. W XVII w. ludność kurlandzka dążyła do kolonizacji ziem w Afryce i na Karaibach. W 1647 roku Jakub Kettler, wnuk Gottarda próbował nakłonić Władysława IV Wazę i następcę Jana Kazimierza do założenia kompanii handlowej działającej w Indiach i Afryce, co się nie udało.

Gambia

Plan Jakuba Kettlera dotyczył zwiększenia potencjału gospodarczego jego księstwa. Do tego potrzebował posterunku handlowego do czerpania bogactwa i korzystania z niewolniczej siły roboczej. 26 października 1651 roku ekspedycja Heinracha Focka, kupiła małą rzeczną wyspę na tych terenach, nazywaną 'Isla De Andrea', a obecnie Wyspa James. Fock zbudował też posterunek handlowy i nazwał fort – Jacob na cześć księcia Jakuba Kettlera. Na północnym brzegu rzeki powstał Ford Jillifree [obecnie Jurureh], wydzierżawiono również wyspę Banjol [obecne wyspę Świętej Marii] i wzniesiono fort Bayona. Kolonia Kurlandii i Semigalii eksportowała cukier, tytoń, kawę, bawełnę, imbir, indygo, rum, kakao, skorupy żółwi i tropikalne ptaki, a konkretniej ich pióra. W 1655 roku pod zarządem nowego gubernatora – Otto Stiela kurlandzcy osadnicy żyli w przyjaźni z tubylcami. Niewolników zyskiwali od kupców Diula z głębi Afryki. Kettler traktował afrykańskich władców, gambijskich państewek jako równych sobie i wspierał ich w walce z Holendrami. Osady kurlandzkie również były narażone na ataki i w latach 1659-1660 były okupowane przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską. Sam Jakub Kettler dostał się do niewoli podczas potopu szwedzkiego, co położyło kres kolonizacji tej części świata przez Kurlandię. Wyspę James przejęli Holendrzy, a mimo odzyskania przez Stiela władzy, kolonie przejęli natychmiast Anglicy.

Tobago

20 maja 1654 roku Willem Mollens dowódca statku [było na nim 80 osadników i 100 zołnierzy] 'Das Wappen der Herzogin von Kurland' dobił do brzegu Tobago i ogłosił nową kolonię o nazwie 'Nowa Kurlandia'. Była to pierwsza udana próba [po trzech nieudanych, zaczynając od 1637, 1639 i 1642 roku] kolonizacji przez obywateli tego księstwa. Założono fort o nazwie Jekabforts i dwie osady Jacobstadt i Casimishafen, na część Jana Kazimierza [by zyskać jego przychylność i protekcję dla dalszej kolonizacji]. Teren Kurlandii znajdował się na północno zachodnim brzegu wyspy i głównym celem była uprawa trzciny cukrowej przy 'wsparciu' niewolników z Afryki, natomiast w sąsiedztwie znajdowała się kolonia holenderska na południowo zachodnim brzegu. Kolonia tego państwa – Nieuw Vissingen, rozwijała się znacznie szybciej, przez co w 1659 roku Holendrzy zajęli posiadłości kurlandzkie. Na taki obrót spraw oprócz szybszego rozwoju, wpłynął również potop szwedzki [1655 – 1660, wojna polsko-szwedzka] i równolegle tocząca się wojna polsko-rosyjska [1654-1667]. Na mocy traktatu oliwskiego w 1660 roku Kurlandia odzyskała swoje ziemie na Tobago, ale już w 1666 roku opuściła wyspę. Później jeszcze trzykrotnie zajmowali te tereny: w 1668 roku, od lipca 1680, do marca 1683 i od czerwca 1686 do maja 1690 roku. Kurlandia do 1795 roku zgłaszała roszczenia do tej wyspy, aż została wchłonięta przez Rosję, na mocy III rozbioru Polski.

Mocarstwo kolonialne w II RP?

Liberia na początku XXw. była rajem dla zwolenników poprzedniego systemu opartego na kolonializmie, ze względu na system pracy oparty na zniewoleniu ludności tubylczej i handlu niewolnikami. Kraj ten przez swoją działalność miał zostać wyrzucony z Ligi Narodów. Wsparcia szukano w.. Polsce. 28 kwietnia 1934 roku zawarto porozumienie między Ligą Morską i Kolonialną a Liberią. Polska zyskała dzięki temu prawo dzierżawy 50 plantacji dla osadników, strefę wolnocłową i pozwolenie na prowadzenie poszukiwań genealogicznych i organizacji żeglugi przybrzeżnej. Żyło się również pogłoskami, o rzekomym wsparciu w postaci 100 tysięcy żołnierzy liberyjskich w razie wojny w Europie [czego nie można traktować poważnie]. Zdecydowano się również wysłać ekspedycję. 28 grudnia 1934 roku statkiem "Poznań" wyruszono do Liberii, gdzie wyprawa zakończyła się fiaskiem. Sprzedano co prawda towary i pozyskano kakao, orzeszki palmowe, jednak finansowo wyprawa wyszła na spory minus. Rejs był ostatnią polską próbą handlu w Afryce Zachodniej. W latach 30 XX w. starano się nawiązać rozmowy dotyczące Madagaskaru, Polacy mieli zakupić wyspę Ankezina od Francuzów, jednak wszelkie rozmowy zakończyły się wraz z wybuchem II Wojny Światowej.

*w zastępstwie króla został przyjęty przez Mikołaja Radziwiłła.

grupa etniczna z ludów Malinke, zamieszkująca głównie Wybrzeże Kości Słoniowej i Burkina Faso.

Zapraszam do śledzenia mojego autorskiego tagu:  jak i do zapoznania się z całym wpisem i piorunowania by treść dotarła do szerszej grupy odbiorców. Dla osób używających przeglądarki Microsoft Edge – polecam zaznaczyć cały tekst i kliknąć prawym przyciskiem myszy, a następnie użyć funkcji "czytaj na głos zaznaczenie" by zapoznać się z moim wpisem przy pomocy lektora.

na fotografii: Jakub Kettler [źródło]

rozmieszenie fortów kurlandzkich w Gambii [źródło]

tablica pamiątkowa dla ku pamięci Kurlandczyków w Great Courland Bay w Tobago [zródło]

    

Twórca0piorunów

źródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kurlandzka_kolonizacja_w_Gambii
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Kettler
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/06/04/polski-imperializm-liberia-i-emaliowane-nocniki/
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska-i-kolonizacja-liberii-plany-zdobycia-kolonii-w-afryce-przez-ii-rp/0bx3xth?srcc=undefined&utm_v=2
https://histmag.org/Polskie-kolonie-czyli-zamorskie-kresy-Rzeczpospolitej-9488
https://en.wikipedia.org/wiki/Curonian_colonisation
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Kurlandia
https://wielkahistoria.pl/polskie-plany-kolonialne-czy-ii-rp-miala-szanse-zdobyc-czesc-afryki/
https://wielkahistoria.pl/kurlandzkie-kolonie-polski-lennik-zdobyl-zamorskie-posiadlosci-i-handlowal-niewolnikami/

Kurlandzka kolonizacja w GambiiKurlandzka kolonizacja w Gambii – mająca miejsce w połowie XVII wieku u ujścia rzeki Gambii próba stworzenia strategicznych punktów kolonialnych przez Księstwo Kurlandii i Semigalii. Kolonizacja ta okazała się nietrwała z powodu szczupłych zasobów, którymi dysponowali Kurlandczycy i trudnej sytuacji politycznej samej metropolii, jak i z powodu silnej konkurencji mocarstw kolonialnych. Historia W połowie XVII wieku Jakub Kettler, książę Kurlandii i Semigalii (ówczesnego lenna Rzeczypospolitej, położonego na terenie obecnej Łotwy) planował zwiększyć gospodarcze znaczenie swojego kraju poprzez kolonizację na południowych Karaibach (Nowa Kurlandia na Tobago). Potrzebował do tego dodatkowego posterunku handlowego, skąd czerpałby bogactwa handlowe oraz niewolniczą siłę roboczą. W tym celu wysłał majora Heinricha Focka z dwoma okrętami z ekspedycją nad rzekę Gambia. Jednocześnie kurlandzki poseł Franz Hermami von Puttkammer zabiegał w Hadze…Wikipedia

Twórca

w Historia

21piorunów

Uroczystości pogrzebowe Józefa Piłsudskiego.

Stan zdrowia Piłsudskiego w 1934 roku nie był dobry, miał cierpieć na bezsenność, obrzęk nóg i częstsze stany podgorączkowe. Podczas uroczystości na Polu Mokotowskim w Warszawie w dniu niepodległości 11 listopada 1934 roku Marszałek Józef Piłsudski zasłabł, a oficjalna część wydarzeń skrócono. Do wiadomości publicznej ten fakt podano dopiero po zakończeniu obchodów. Po nowym roku jego stan się nie polepszał, pojawiły się bóle mięśni, wymioty i problemy z układem pokarmowym, a Piłsudski zdecydował się na medyczną głodówkę, która miała mu pomoc z dwoma ostatnimi dolegliwościami. Brak spożywania pokarmu pomógł co prawda chwilowo, lecz osłabił przywódcę, który aktywność ograniczył do minimum. 2 kwietnia 1934 roku spotkał się z Anthonym Edenem, [Ministrem bez teki, w rządzie Wielkiej Brytanii, odpowiedzialnym za kontakty z Ligą Narodów]. Według Edena podczas tej wizyty umysł Marszałka miał zawodzić, a sam Piłsudski był już bardzo chory. Najbliższe otoczenie przywódcy naszego państwa zdecydowało, że do Polski sprowadzi się holenderskiego lekarza, kardiologa – Karela Wenckebacha, by ten sprawdził stan jego zdrowia. Ten przybył 24 kwietnia 1934 roku. Po profesora trzeba było polecieć aż do Wiednia samolotem, a gdy to uczyniono Wenckebach, wraz z gronem polskich lekarzy stwierdził, że Piłsudskiemu zostało kilka tygodni życia, ze względu na chorobę nowotworową. 11 maja 1935 roku Marszałek doznał krwotoku żołądkowego, który osłabił serce, a dzień później zmarł, na raka wątroby [według innych źródeł: rak żołądka, z przerzutem do wątroby]. Z ciała wycięto mózg i serce. Ten pierwszy organ trafił do badań – czym zajęli się naukowcy [z Wilna], a serce, po uroczystościach pogrzebowych trafiło do Wilna, by mogło zostać pochowane wraz ze szczątkami jego matki, Marii Piłsudskiej.

Miejsce śmierci Marszałka – Belweder, a konkretnie salon pałacu belwederskiego zamieniono na kaplicę żałobną. Trumna z jego ciałem przez dwa dni, trzynastego i czternastego maja była wystawiona w tym gmachu. Zwłoki Piłsudskiego zostały ubrane w mundur, ze wstęgą orderu Virtuti Militari, nad głową wisiały trzy sztandary wojska polskiego, a w dłoniach znajdował się wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej. Przy urnie z sercem znalazły się trzy rzeczy: czapka maciejówka, buława marszałkowska i osobista szabla. U stóp miał umieszczone białe kwiaty, które zostały umieszczone tam przez prośbę córek, Wandy i Jadwigi. Trumna była wykonana ze srebra i dzień później została przeniesiona przez sześć koni, które ciągnęły lawetę do katedry św. Jana. 16 maja odbyła się tam msza pontyfikalna, a 17 maja msza żałobną, która prowadził kardynał Aleksander Kakowski. Tego samego dnia kondukt żałobny ruszył w kierunku Pól Mokotowskich, gdzie odbyła się defilada wojskowa, a trumna została przeciągnięta do lokomotywy i wysłana na uroczystości żałobne do Krakowa.

W tym mieście odbyły się uroczystości żałobne z udziałem rządu, na czele z Walerym Sławkiem i prezydentem, Ignacym Mościckim. 18 marca 1935 roku przybył pociąg żałobny z trumną, ta była przykryta purpurowym suknem z godłem państwowym, położono też szable i czapkę maciejówkę. Sarkofag na peronie otaczały wieńce zagranicznych delegacji, na miejscu znajdowali się m.in. Herman Göring [ówczesny przewodniczący Reichstagu i premier Prus, późniejszy zbrodniarz wojenny i jedna z głównych postaci III Rzeszy], czy Costantin Prezan [rumuński wojskowy i marszałek, dowódca wojsk rumuńskich w czasie I wojny]. Kolej musiała zajechać tak, aby platforma z trumną znalazła się naprzeciw podium z prezydentem, rodziną marszałka i innymi ważnymi osobami. Trumnę przeniesiono następnie z platformy na lawetę armatnią i uformowano pochód, który ruszył do Kościoła Mariackiego. Kondukt trafił do kościoła, a na przywitanie zabił dzwon Zygmunta, a następnie przemówił Ignacy Mościcki. Następnie wzniesiono sarkofag do wnętrza i ustawiono na podwyższeniu. Mszę przeprowadził abp Adam Sapieha. Później przeniesiono się na Wawel, gdzie złożono trumnę w krypcie św. Leonarda. Ponownie zabił dzwon Zygmunta, poszła salwa z 101 armat, a w kraju została ogłoszona żałoba narodowa. W całym kraju w uroczystościach uczestniczyły tysiące ludzi.

Adolf Hitler nie uczestniczył w uroczystościach żałobnych w Polsce. Wysłał telegram z kondolencjami do Prezydenta i Premiera Rzeczypospolitej Polskiej, a żonie, Aleksandrze wyrazy współczucia. Dyktator III Rzeszy przybył jednak na mszę świętą na cześć marszałka, która odbyła się w Niemczech, 18 maja 1935 roku. W katedrze św. Jadwigi w Berlinie ustawiono symboliczną trumnę marszałka, a w uroczystości wzięli udział czołowi przedstawiciele NSDAP i Wermachtu.

Po śmierci Marszałka [w skrócie] sanacja podzieliła się na trzy obozy: grupę zamkową, której najważniejszą postacią był prezydent Ignacy Mościcki, grupę Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych, na czele z Edwardem Rydzem Śmigłym i grupy pułkowników, na czele z premierem Walerym Sławkiem. Środowisko piłsudczyków podzieliło się i bez lidera, nie było w stanie współdziałać, wszystkie trzy stronnictwa chciały przejąć władzę i rządzić samodzielnie. Z walk najszybciej wycofał się Walery Sławek, który 27 listopada 1935 przestał pełnić funkcję premiera, a 30 października 1935 rozwiązał Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem, przez co utracił swoją pozycję. Słabość jednego była siłą drugiego i tak grupę pułkowników przejął Edward Rydz Śmigły, który szybko stał się drugą osobą w kraju i 11 Listopada 1936 roku został mianowany na Marszałka Polski. Prezydent Ignacy Mościcki musiał się z nim porozumieć i w taki sposób Polską rządziła czwórka: wspomniany Mościcki i Rydz, Eugeniusz Kwiatkowski, Józef Beck i premier Felicjan Sławoja-Składowski, który wypełniał ich wolę, będąc wspólnie wybranym szefem rządu.

Zapraszam do śledzenia mojego autorskiego tagu: , jak i do zapoznania się z całym wpisem i piorunowania by treść dotarła do szerszej grupy odbiorców. Dla osób używających przeglądarki Microsoft Edge – polecam zaznaczyć cały tekst i kliknąć prawym przyciskiem myszy, a następnie użyć funkcji "czytaj na głos zaznaczenie" by zapoznać się z moim wpisem przy pomocy lektora.

na fotografii: Trumna z ciałem Marszałka na lawecie na Polu Mokotowskim w Warszawie: [źródło]

Uroczystości żałobne w Berlinie w katedrze św. Jadwigi [źródło.jpg)]

Józef Piłsudski, fotografia z szabla [źródło.jpg)]

    

Tytan1piorunów

@sadboy_seeker

Z ciała wycięto mózg i serce. Ten pierwszy organ trafił do badań – czym zajęli się naukowcy [z Wilna], a serce, po uroczystościach pogrzebowych trafiło do Wilna, by mogło zostać pochowane wraz ze szczątkami jego matki, Marii Piłsudskiej.

Widać patologiczna miłość do matki jest powszechna u naczelników

Specjalista1piorunów

Nie powiem, na miejscu maszynisty pociłyby mi się ręce. Pogrzeb Piłsudskiego a on przejechał podium albo zahamował zbyt wcześnie i zatrzymał się przed nim. Sporo par oczu przez chwilę pewnie skupiało się na tym pociągu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Historia

12piorunów

Polacy kradną polski okręt - historia ORP Sępa

Dzisiaj chciałbym przedstawić losy drugiego polskiego okrętu typu Orzeł – ORP Sęp. Tak jak jego "starszy kolega" ORP Orzeł należał do Dywizjonu Okrętów Podwodnych RP. W danych technicznych stał na równi jak pierwszy okręt tej serii (miał takie samo uzbrojenie, wyporność itd. Budowę Sępa, tak samo jak Orła zlecono Holendrom. Okręt podwodny był budowany przez największy zakład stoczniowy w Rotterdamie – "Droogdok Maatschappij". Początkowo wszystko szło, jak powinno i budowa okrętu zmierzała ku końcowi. W lutym 1939 roku tempo budowy jednak znacznie spowolniło, a to wszystko przez ingerencję Niemiec w cały proces. III Rzesza dążyła do spowolnienia prac nad projektem lub całkowitego przerwania go, ze względu na ich obawy, że okręt mógłby zaszkodzić im na morzu. Polacy zdecydowali się więc na radykalny krok, porwanie ORP Sępa i przybycie nim do kraju. W kwietniu 1939 roku Sęp miał mieć próby głębokościowe, więc komandor porucznik i przewodniczący Komisji Odbioru okrętów Edward Szystowski wykorzystał sytuację i siłą zażądał od holenderskich marynarzy, którzy mieli przeprowadzić próby, by opuścili pokład, zagroził nawet użyciem broni. W taki sposób 16 kwietnia 1939 roku Polacy przejęli okręt i spróbowali przepłynąć nim do Oksywia, a następnie do portu w Gdyni. Czterdziestogodzinny rejs przy wsparciu ORP Burza [ta pomoc była niezbędna, bo w Sępie zabrakło paliwa, w dodatku trzeba było uzupełnić załogę i uzbrojenie z Burzy na Sępa] zakończył się sukcesem.

Dowódcą "ORP Sępa" był Władysław Salomon*, a jednostka uczestniczyła w obronie Wybrzeża podczas kampanii wrześniowej, przy okazji planu Worek [w skrócie: obrona przez użycie statków podwodnych w wojnie z Niemcami]. 2 Września 1939 roku okręt podwodny zaatakował niemiecki niszczyciel "Friedrich Ihn", jednak ten uniknął torpedy, a kontratak uszkodził polski okręt. Kolejnego dnia znowu został zaatakowany, tym razem przez niemiecki okręt podwodny U-14 cudem unikając zniszczenia przez to, że torpeda została zdetonowana zbyt wcześnie [wadliwie działający zapalnik magnetyczny], co lekko uszkodziło kadłub okrętu, kłopotem była też wyciekająca plamę ropy z uszkodzonego zbiornika paliwa, co okazało się jednak zbawienne, gdyż Niemcy sądzili, że zatopili Sępa. Czwartego września załoga ORP Sęp ze względu na brak odpowiedzi ze strony baz w Helu i Gdyni, zdecydowała się wycofać. Uszkodzenia były tak wielkie, że wymagały wizyty w warsztacie stoczniowym. Polska jednostka zdecydowała się ruszyć w kierunku wód szwedzkich, a tam została internowana. Po wojnie okręt wrócił do Polski i służył marynarce wojennej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej do 2 Września 1969 roku. Został zezłomowany w latach 1971-72.

*ten oficer jako jeden z niewielu, wrócił do Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej po internowaniu ze Szwecji i w latach 1948 – 49 był komendantem Portu Wojennego w Gdyni.

Jeżeli wpis Ci się spodobał to polecam go zapiorunować! Zachęca to do pracy nad kolejnymi historycznymi wpisami/artykułami.

na fotografii: ORP Sęp w Szwecji, 1939 rok [źródło#/media/Plik:Polish_submarine_Sep_1939.jpeg)]

Twórca0piorunów

źródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/ORP_S%C4%99p_(1938)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Szystowski
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2013/10/19/o-tym-jak-polacy-porwali-polski-okret-podwodny/
http://phw.org.pl/orp-sep-we-wrzesniu-1939/
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Salamon

ORP_S%C4%99pWikipedia
Specjalista1piorunów

Oczywiście że zapiorunuję! Ładnie podsumowana historia okrętu, miło się czytało, fotka jest, źródła są. Piorun się należy, dałbym dwa gdyby mógł.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Historia

13piorunów

Zaginiony Okręt - ORP Orzeł

Gdy Polska odzyskała niepodległość 11 listopada 1918 roku, to natychmiast musiała rozpoznać zagrożenie ze strony różnych państw i przygotować się do dalszych walk tym razem w ramach obrony naszych granic bądź poszerzenia terytorium. Te działania można było prowadzić na wielu płaszczyznach. Dzisiaj chce poszerzyć waszą wiedzę na temat polskiej marynarki wojennej i polskich wojskowych okrętów z tamtego okresu, a konkretniej o jednym z chyba najciekawszych, czyli – ORP Orzeł.

ORP Orzeł był jednym z dwóch okrętów podwodnych z serii "Orzeł" [drugim był ORP Sęp, zamierzam o nim również kiedyś zrobić wpis]. Należał do Dywizjonu Okrętów Podwodnych II RP. Został stworzony z udziałem polskich specjalistów marynarki wojennej, a zbudowany w holenderskiej stoczni De Schelde [w mieście Vlissingen]. Miał 84 metry długości, 6,7 metra szerokości, wyporność 1100 ton, po zanurzeniu 1473 ton. Układ napędowy (diesel, elektryczny) pozwalał na rozwinięcie prędkości do 19,44 węzła, a po zanurzeniu do 8,9 węzła. Uzbrojony był w dwadzieścia torped, wystrzeliwanych z dwunastu wyrzutni. Posiadał również, jedno działo morskie Bofors, kalibru 105mm i jedno działo podwójne przeciwlotnicze Bofors 40 mm. Budowę po części sfinansowano ze społecznej zbiórki pieniędzy.

2 lutego 1939 roku wypłynął na wody jako oficjalna jednostka włączona do Marynarki Wojskowej. Podczas kampanii wrześniowej miał bronić Wybrzeża, ale tych rozkazów nie wykonał, ze względu na samowolne działania dowódcy Henryka Kłoczkowskiego, który zasłaniał się chorobą [miał mieć bóle brzucha i cierpieć na zatrucie]. Kłoczkowski zdecydował popłynąć do portu w Tallinnie, by skorzystać z pomocy lekarskiej. Następnie okręt został internowany do Estonii, ze względu na naciski dyplomatyczne ZSRR i Niemiec, a dowództwo przejął Jan Grudziński. Bez map i dziennika nawigacyjnego wraz z załogą zdołał uciec z Estonii, nadal patronując Bałtyk do siódmego października, a następnie przez cieśninę Sund opuścili morze i udali się do Wielkiej Brytanii, a rejs ten trwał 27-dni. Następnie "Orzeł" został poddany naprawie i wrócił do służby, tym razem jako okręt pod dowództwem brytyjskim. 8 kwietnia 1940 roku ORP Orzeł podczas patrolu w okolicach Lillesand, w Norwegii zatopił niemiecki frachtowiec – "Rio De Janeiro", na którym znajdowało się czterystu żołnierzy z zaopatrzeniem wojskowym, którzy mieli uczestniczyć w Operacji Weserübung [inwazja III Rzeszy na Danię i Norwegię], większość z nich zatonęła wraz ze statkiem. ORP Orzeł wraz z załogą w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął na przełomie maja/czerwca. Jednostka patrolowała Morze Północne i ślad po niej zaginął. Data zaginięcia, okoliczności, jak i losy załogi nie są znane i liczne próby odnalezienia wraku nie przyniosły rezultatu. Hipotez na temat tego, co się mogło stać się jest wiele: wejście na brytyjską bądź niemiecką minę morską, atak bombowca Luftwaffe, atak niemieckiego patrolowca, przypadkowy ostrzał tak zwany: "friendly fire" przez holenderski statek podwodny lub aliancki samolot patrolowy. Mogła to być też awaria okrętu, czy błędy dowództwa podczas wynurzania/zanurzania.

W ramach ciekawostki powiem, że 10 lutego 1920 roku w Pucku podczas uroczystości Józef Haller [który był głównym bohaterem mojego ostatniego wpisu na hejto, link w opisie] będąc dowódcą frontu północnego, wrzucił do Bałtyku platynowy pierścień, symbolicznie za ślubując Polskę z morzem.

Jeżeli wpis Ci się spodobał to polecam go zapiorunować! Zachęca to do pracy nad kolejnymi historycznymi wpisami/artykułami.

na fotografiach: dowódca Orła, Jan Grudziński źródło zdjęcia: [Jan Grudzinski (117216291) - Jan Grudziński – Wikipedia, wolna encyklopedia.jpg) ]

ORP Orzeł źródło zdjęcia: [ORP Orzeł w Gdyni - ORP Orzeł (1938) – Wikipedia, wolna encyklopedia#/media/Plik:ORP_Orze%C5%82_w_Gdyni.jpg) ]

Twórca0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Historia

12piorunów

Bitwa pod Rarańczą

O bitwie pod Rarańczą wspominałem przy okazji omawiania życiorysu i tajemniczego zaginięcia Włodzimierza Zagórskiego [link w komentarzu], teraz chciałbym napisać o tym trochę szerzej, bo uznałem, że to temat warty zagłębienia.

Powodem, dla którego jednostki wchodzące w skład II Brygady Legionów Polskich zdecydowały się na wypowiedzenie posłuszeństwa dowództwu austriacko-węgierskiemu był traktat brzeski. Traktat ten odstępował nowopowstałemu ukraińskiemu państwu tereny uważane za rdzennie polskie: Chełmszczyznę i część Podlasia. Zobowiązano się w nim również do wyodrębnienia osobnego kraju koronnego monarchii na terenie Galicji Wschodniej ze Lwowem i Przemyślem.

14 lutego 1918 roku, po burzliwej naradzie dowódca, pułkownik Józef Haller zdecydował o połączeniu się z oddziałami Polskimi w Rosji. Sam Haller przed działaniami odesłał ordery niemieckie i austriackie, napisał również list do cesarza Karola I, w którym stwierdził, że dalsze pozostanie w armii austriackiej "nie pasuje do godności narodu i żołnierza polskiego". Plan zakładał przełamanie frontu w okolicach Rarańczy. Teren był doskonale znany zarówno dowództwu, jak i żołnierzom, gdyż w 1915 roku latem toczyli tam wielomiesięczne walki z Rosjanami. Jednostka stacjonowała jednak około dwudziestu kilometrów w głąb kraju, a kamuflażem dla akcji były nocne ćwiczenia, które miały nie wzbudzić uwagi. Austriacy jednak szybko dowiedzieli się o planach Polaków. Generał Ferninand Kosak zarządził pilne ściąganie wojsk w celu powstrzymania wroga. Jednostki kawalerii były jednak zbyt oddalone i nie mogły tego uczynić. Do walk doszło jednak dzień później, kiedy to 2. pułk piechoty Legionów Polskich natknął się na 53. Węgiersko-Chorwacki Pułk Piechoty. Bitwę wygrali Polacy, a same starcia były zacięte [miano walczyć na bagnety], ale nie trwały zbyt długo. Przez ściągnięcie przez stronę austriacką pociągu pancernego i kontynuowania ostrzałów z karabinów strona polska straciła tabory z zaopatrzeniem i wyposażeniem wojska, które bardzo wolno się poruszały. Problemem stały się również zasieki z drutu kolczastego na granicy austriacko-rosyjskiej. Polacy rzucali na druty płaszcze i próbowali przemknąć się na drugą stronę. W taki sposób na terenie Rosji znalazło się tylko część żołnierzy (1500) i 100 oficerów. Większa część jednostek (w tym artyleria, wspomniane wcześniej tabory i część żołnierzy) została otoczona i musiała złożyć broń.

Jeżeli wpis Ci się spodobał to polecam go zapiorunować! Zachęca to do pracy nad kolejnymi historycznymi wpisami/artykułami.

Twórca0piorunów
Fenomen0piorunów

Wygląda jak Bartłomiej Topa

Pokaż więcej komentarzy (4)

Debiutant

w Nauka

19piorunów

Karmił wszy własną krwią, żeby ratować Polaków. Niezwykła historia wynalazcy szczepionki na tyfus

yobrażacie sobie hodowanie wszy na własnym ciele? Polski biolog Rudolf Weigl robił to w imię nauki i dzięki temu uratował tysiące osób wynajdując szczepionkę przeciwko tyfusowi plamistemu. W swoim instytucie zatrudniał karmicieli wszy - ludzi nauki i kultury oraz członków Państwa

Specjalista

w Historia

14piorunów

Weterani powstania - Łukasz Przybylski i Karol Humowiecki... ten drugi od lat krąży w internecie przedstawiany w informacjach i postach z dopisanym życiorysem tego pierwszego!

Dokładnie tak naprawdę wyglądał Łukasz Przybylski (ur. 1814), który swoim życiu zawarł prawie całą historię Polski XIX wieku. Mając 16 lat wziął udział w powstaniu listopadowym, za co zesłano go na Syberię na 25 lat. Kiedy wrócił, wybuchło powstanie styczniowe. Znów stanął do walki o niepodległość i ponownie został zesłany na Syberię. Błędnie uważa się, iż w czasie powstania wielkopolskiego wstąpił do korpusu gen. Dowbora-Muśnickiego oraz że na skutek rany odniesionej w jego trakcie został awansowany przez gen. Dowbora-Muśnickiego do stopnia pułkownika. W rzeczywistości Przybylski nie brał udziału w powstaniu wielkopolskim, gdyż w tym czasie znajdował się w Warszawie i uczestniczył w obchodach rocznicy powstania styczniowego. Na podstawie ustawy która przyznawała weteranom 1831 i 1863 przywilej awansu został podniesiony do rangi pułkownika. Zmarł w wymarzonej niepodległej Polsce w 1922 roku. Zdjęcie zostało wykonane około 1919 roku przez nieznanego autora. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe i Ilustracja Polska Placówka

Chcesz być na bieżąco? - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami!

Sprawdź też mój blog WWW https://www.zwiadowcahistorii.pl/ firmowy SKLEP ZH http://sklep.zwiadowcahistorii.pl/ oraz kanał na YT http://www.youtube.com/zwiadowcahistorii

Tytan

w Historia

18piorunów

 

Przysięga ochotników z I i II batalionów 2 Pułku Piechoty Legionów

Do zaprzysiężenia doszło 4 września 1914 r. Poza ochotnikami z I i II bat. 2 pp Legionów przysięgę złożyli także ochotnicy z trzech szwadronów kawalerii legionowej. Obecny na odebraniu przysięgi był ówczesny dowódca formacji legionowych Generalmajor Rajmund Baczyński. Podczas ceremonii wzniósł okrzyk na cześć cesarza Franciszka Józefa, na który odpowiedziała jedynie garstka oficerów. Szybko więc zakończono ową ceremonię.

Tu trzeba także wspomnieć o dwóch mitach, które w książce "II Brygada Legionów Polskich" popełnił ś.p. Stanisław Czerep. Otóż sugerował, że wprowadzenie rozetki jako odznaczenia stopni w LP zamiast gwiazdek było przejawem dyskryminacji wobec polskich ochotników. Rozetki były wykorzystywane przez formacje Landsturmu, a Legiony Polskie były formowane na podstawie właśnie pospolitego ruszenia. Sam Naczelny Komitet Narodowy przystał na te warunki.

Drugim mitem jest to, jakoby dyskryminujące było dawanie członkom LP jednostrzałowych starych karabinów Werndla. Tego typu broń była również wręczana Ukraińskim Strzelcom Siczowym, tak samo jak w tej formacji były także rozetki zamiast gwiazdek. Wynikało to z braków w liczbie nowoczesnego uzbrojenia jak karabiny Mannlicher-Schönauer. Faktem jednak jest, że Werndle wydawane Polakom były nierzadko w kiepskim stanie technicznym.

Opracowania:

"Ukraińscy Strzelcy Siczowi 1914-1920" aut. dr Marek Bogdan Kozubel, 2015 r.

"II Brygada Legionów Polskich" aut. Stanisław Czerep, 1991 r.

"Karpaty Wschodnie 1914-1915" aut. dr Marek Bogdan Kozubel, 2022

Praktykant

w Podróże

8piorunów

🤔 Czy wiedzieliście, że na obszarze wielkopolski narodziło się i trwało przez 218 dni Wolne Państwo Świętno? 👈 Jeśli nie to ten artykuł jest dla Was! 👀
https://www.onet.pl/turystyka/samochodem-na-wakacje/wolne-panstwo-swietno-istnialo-przez-218-dni-jak-powstalo/e7pd6y1,30bc1058