Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jazz

Gruba ryba

w Muzyka

13piorunów

Wykonawca: Ryo Fukui 
Tytuł: My Favorite Tune
Gatunek: Jazz
Wydawnictwo: Sapporo Jazz Create
Rok Wydania: 05.08.1994

Ryo Fukui i jego ulubione melodie. Jest to solowy album od pana Ryo i była to moja pierwsza styczność z muzyką od tego Japończyka. Może nie jest to najlepsza pozycja od tego pana. O tej już pisałem w innym wpisie . Jednak to moja miłość do dźwięków pianina zwyciężyła, dlatego umiesczam go jako propozycję w .
Swój solowy album Ryo rozpoczyna bardzo chwytliwym Voyage. Następne melancholijne Scenery to solowa interpretacja jego własnego utworu z płyty o tym zamym tytule. Mellow Dream uwielbiany przeze mnie czy to w solowej formie prezentowanej na tym albumie czy grany przez trio pana Ryo.
Następne Nobody Knows The Trouble I've Seen czyli piosenka afro-amerykańskich niewolnków. Od tej pory przekraczamy Ocean Spokojny i trafiamy do Ameyki. Nobody's, My Conception, After Hours. Przebija się nam tutaj bardziej blusowa strona pana Japończyka. Grając After Hours chyba świetnie się bawił.
Wszystko kończy Nord. To już jest utwór napisany przez Ryo. To taki orzeźwiający północny wiatr który uświadamia nam, że zbliżamy się do końca tego pięknego albumu.

Odsłuch

Gruba ryba

w #muzyka

16piorunów

W drugiej edycji zgłaszam album (a w sumie całą serię) Ethiopiques. Wydaje je Francis Falceto, który odkrył ten zaginiony nurt muzyczny w latach 90’. Najbardziej znanym artystą jest Mulatu Astatke, który niedawno grał dwa koncerty w Polsce (niestety akurat byłem zagranicą). Rozsławiony przez Jima Jarmuscha, który użył jego utwory w soundtracku do filmu Broken Flowers. Samplowany między innymi przez Nasa czy Emade..
Melancholijna, surowa muzyka powstała na przełomie lat 60 i 70 w Etiopii, niepowtarzalne brzmienie i czysty talent tych ludzi powala. warto obejrzeć film dokumentalny (produkcja HBO) pokazujący jak Francis powoli docierał do kolejnych artystów z tamtych lat i odkopywał ich muzykę.

https://youtu.be/sXLfV2kegUI

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Podaję pierwszą propozycję albumu jazzowego w drugiej edycji

Jerzy Milian - Orkiestra Rozrywkowa PRiTV W Katowicach

Nie jest to typowa płyta jazzowa. Album nagrany w 1974 roku pod batutą kompozytora i jazzmana Jerzego Miliana to płyta raczej z gatunku fusion, jazz funk i big band. W nagraniu wzięło udział 17 instrumentalistów i 7 wokalistów. Ci ostatni wykonują wiele wokaliz, które bardzo mi pasują do muzyki rozrywkowej z tamtych lat. Słuchając tego albumu przypominają mi się stare polskie filmy, w których często można było usłyszeć podobne aranżacje i do których lubię wracać. Za najlepsze utwory uważam Street 2000, Szkic dla Choreografa (oba samplowane przez maestro Ostrego), Gacek (Milian na wibrafonie, którego brzmienie również mocno mi się kojarzy z tłem muzycznym lat 70 i 80) i Wśród Pampasów.

https://youtu.be/lpmC7zkzQxI?list=PLFHYqzzIfNHEE0lTpn_8l0kTcaqg9bO69 (trzeciego filmu na tej playliście nie powinno tam być więc ominąć go XD)

https://open.spotify.com/album/6944UPK9BhUHGP7NORWKr2?si=erIaXtbPRaGQGfQynL0g8w

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Muzyka

10piorunów

Hej, dziś wzięło mnie na wspominki, więc chcę Wam pokazać coś dla mnie wyjątkowo specjalnego. To właśnie od tych trzech panów rozpoczęła się moja fascynacja jazzem, bo to oni pokazali mi, że to nie jest muzyka dla starszych nudnych panów, ani akompaniament do kotleta.

Esbjörn Svensson Trio - Dodge The Dodo (live in Ljubljana)

Esbjörn Svensson (R.I.P.) - fortepian
Dan Berglund - kontrabas
Magnus Öström - perkusja

https://www.youtube.com/watch?v=5L7j6qImrlM

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Dyskusje

10piorunów

Wykonawca: Ryo Fukui
Tytuł: Mellow Dream
Gatunek: Jazz
Rok wydania: 1977

Ryo Fukui to był ten słynny "level azjata". Rozpoczął naukę gry na pianinie w wieku 22 lat. Sześć lat później wydał swój pierwszy album Scenery. Jednak w tym wpisie opowiem trochę o najlepszym albumie tego pana w mojej opinii a mianowicie Mellow Dream. Nie jest to album solowy. Mamy tu doczynienia z trio jazzowym. Na basie (kontarbasie) gra Satoshi Denpoh a na perkusji Yoshinori Fukui.
Album rozpoczyna tytułowy utwór Mellow Dream. Jest to dla mnie nadkawałek. Palce Ryo poprostu pływają po klawiszach pianina w tym utworze. Oczywiście pozostali panowie nie są tłem ale dorzucają co mają najlepsze do zaoferowania ze swojej strony do Mellow Dream.
Drugi utwór My Foolish Heart jest interpretacją trio na temat utworu Victora Younga. Melncholijny kawałek.
Baron Patato Blues to spojrzenie panów w stronę bluesa. Trafiamy na przeciwny biegun emocji względem poprzednika. Energiczny utwór do potupania nóżką. Bassista ma tu swoje pieć minut.
What's New Boba Haggarta, Johnnego Burke to kolejny amreykański utwór który biorą na tapet panowie z Ryo Fukui Trio. 
Tutaj znowu popadamy w lekką zadumę która zostaje przełamana lekkim powiewm ciepła. Pojawia się kolejne bassowe solo pana Satoshi.
Horizon to jest banger pokroju Mellow Dream. To jest ten kawałek w którym prym wiedzie Yoshinori Fukui, co on wyprawia na perkusji. Wiem pan Ryo też tu szaleje na pianinie ale ta perkusja. Solo pana Yoshinori wogóle mnie nie dziwi w tym utworze.
Album kończy szlagier jazzowy a mianowicie My Funny Valentine. Trio żegna się z nami w bajecznym stylu.

https://www.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_lEfxunRn1r8oz7XLj4rmG9E62XUgCFJQI

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Muzycy zrozumiejo xd

GURU20piorunów

Spotyka się dwóch muzyków jazzowych.

* Hej stary, co u ciebie słychać?
* A widzisz, płytę wydałem!
* Wiem, nawet ją kupiłem!
* Ach... To Ty...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Muzyka

5piorunów

Co prawda moje zainteresowanie współczesnym jazzem zaczęło się nieco wcześniej, ale na pewno to video skłoniło mnie do głębszej eksploracji tematu. Jako ciekawostkę dodam, że tego utworu nigdy nie nagrano w studiu, więc nie znajdziemy jej na żadnym albumie Omera.

Omer Avital Quintet w składzie:
Jonhathan Blake - perkusja
Joel Frahm - saksofon
Avishai Cohen - trąbka
Jason Linder - fortepian
Omer Avital - kontrabas

https://youtu.be/beVQWdIF1Fs?si=2CfgWfnff3QlossT

Fanatyk1piorunów

Ja lubię nasze podwórko, oczywiście Mazoll, Trzaska, Pink Freud - spoko, teraz to w zasadzie klasyk.
Posłuchaj sobie : Niechęć, Ciśnienie, EABS, Błotp - to 4 współczesne za⁎⁎⁎⁎ste kapele.
Posłuchałem kwartetu, fajnie grają chłopaki

Gruba ryba1piorunów

@peposlav EABS i Niechęć znam. Krajowe podwórko również się zdarza, najczęściej chyba Adam Bałdych. Ostatnio też bardzo mi przypadł do gustu duet Michał Tomaszczyk i Petter Olofsson.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Muzyka

10piorunów

Prostota i piękno
https://www.youtube.com/watch?v=Nv2GgV34qIg

Osobistość3piorunów

Nie rozumiem jazzu. Ale czasem coś schwyci za... no nie wiem, duszę, serce albo uszy. Żeby zrozumieć maestrię takiej muzyki to chyba trzeba wiedzieć coś z teorii muzyki jako takiej, a jeszcze lepiej umieć grać na czymś w miarę biegle. No albo mieć specyficzną percepcję.

Fenomen3piorunów

@Michot
> Żeby zrozumieć maestrię takiej muzyki to chyba trzeba [...]

A nie lepiej po prostu słuchać i delektować/rozkoszować się? W spokoju, ze szklanką czegoś w ręku? Niekoniecznie alkoholu.

Jedna bardzo mądra osoba z Hejto napisała mi kiedyś:
Nie żałuj, że nie przeczytałeś hektarów książek na temat sztuki [...], bo wtedy stworzyłbyś sobie "mur" wiedzy między sobą, a wrażeniem jakie te rzeczy mają wywoływać. _Czasem mniej rozumienia to więcej zachwytu_.

Osobistość0piorunów

@zed123 Lepiej. Ale z jakiegoś powodu takich, którzy to robią nie ma wielu. Zwłaszcza po odsianiu ewidentnych pozerów. Czyli pozostaje: kumanie się w teorii (lub praktyce), znaczne osłuchanie z różnymi gatunkami muzyki, albo specyficzny zestaw cech słuchowo-emocjonalnych. Nie wierzę w deklaracje "uwielbiam jazz" na przydechu. Już choćby dlatego, że to cała rozległa dziedzina muzyki, wewnętrznie jednak zróżnicowana.

Osobistość1piorunów

@LeniwaPanda Nie zapominaj, jaką ilością rozkminy obłożona jest ta muzyka i przez jej wykonawców i przez odbiorców. Murzyńskie kluby z publiką "czującą" synkopę to raczej wyjątek, reszta to jajogłowi - od Wschodniego Wybrzeża do zimnej Skandynawii.
A wiedza na ogół nie szkodzi. Szkodzi zamknięcie się w poglądach, kiedy nie jest to konieczne tzn. nie dotyczy fundamentalnych imponderabiliów.

Gruba ryba6piorunów

@Michot Oczywiście, że wiedza się przydaje. Problem mam z tym kiedy kończy się wiedza a zaczyna się intelektualne pierdololo mające na celu pokazać jak to muzyka nie jest skomplikowana bądź robieniem z siebie jakiegoś niezwykłego inteligenta.

Pokaż więcej komentarzy (6)