Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kaweco

Fanatyk

w Pióra Wieczne

30piorunów

Zrób se pan pióro

Nie od dziś wiadomo, że użytkownicy piór wiecznych dzielą się na dwie grupy.

Są tacy co mają jakieś pióro wieczne, które - mniej lub bardziej intensywnie, ale bez większych emocji - używają na co dzień, zazwyczaj do pisania.

No i jesteśmy my - taki ja, @Rozpierpapierduchacz czy @WujekAlien - kolekcjonerzy, którzy owszem piszą, ale lubią też patrzeć, dotykać, głaskać, polizać… No dobra, może trochę się zagalopowałem. W każdym razie kolekcjonerzy mają do siebie to, że kolekcjonują. A producenci lubią takich co kolekcjonują. Więc co rusz wymyślają nowe powody do golenia ich (nas) z kasy. Stąd też przeróżne serie limitowane, edycje specjalne, jubileuszowe, srakie, owakie. A jak jeszcze napiszą, że poszczególne egzemplarze są ponumerowane, to w ogóle puszczają nam wszelkie hamulce.

Nie jest zatem niespodzianką, że z tego wszystkiego doskonale zdaje sobie sprawę również Kaweco. Dlatego też, co roku wypuszcza limitowaną serię swojego pióra Kaweco DIY Sport. Piór z tej serii nie da się zamówić nigdzie online, no chyba, że z “drugiej ręki”. Dostępne są wyłącznie w stacjonarnych sklepach partnerskich. Dlaczego? A no dlatego, że skrót DIY, który z angielska znaczy Do It Yourself, po naszemu brzmi “zrób se pan pióro”.

A proces wygląda następująco:

* jedziemy (jeśli nie mieszkamy w dużym mieście, to do oddalonego pewnie o setki km) najbliższego sklepu partnerskiego

* dostajemy pióro w siedmiu (słownie: 7) częściach

* wybieramy sobie rozmiar stalówki (to jedyny element na który mamy jakikolwiek wpływ)

* siadamy przed dwoma profesjonalnie wyglądającymi, a w rzeczywistości prostymi jak konstrukcja cepa, maszynami

* układamy części pod dyktando kogoś z obsługi, żebyśmy przypadkiem czegoś nie zepsuli

* machamy dwa (słownie: 2) razy wajchą

wychodzimy z piórem Kaweco Sport, na którym słowo Classic zamienione jest na DIY*

* cieszymy się jak dzieci z faktu, że nie dość, że zapłaciliśmy pełną kwotę, to jeszcze musieliśmy sobie sami to do kupy poskładać

Całość trwa może ze 3 minuty.

A skąd to wszystko wiem?

Bo jak tylko dostałem mailing z mojego ulubionego sklepu papierniczego w Warszawie (bo jest w centrum i jest otwarty codziennie do 19), że między 25 marca a 8 kwietnia można sobie złożyć własne Kaweco DIY Sport, to już pięć minut przed otwarciem sklepu stałem pod drzwiami, a pięć minut po jego otwarciu maszerowałem dziarsko do pracy, głaszcząc czule mój nowy nabytek spoczywający w kieszeni.

Aha zapomniałbym dodać, że w tym roku korpus jest fluororerorescency… No w ciemności świeci!

Gruba ryba2piorunów

@fonfi długopis jak długopis. Tylko wkład droższy i nadaje się do srania, a nie pisania ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Fanatyk2piorunów
i nadaje się do srania, a nie pisania

@Tomoe nie wiem, tak nie próbowałem. Ale intrygująca koncepcja 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Pióra Wieczne

8piorunów

F znaczy Fine, jak M znaczy Medium itd. ale co do suta putina znaczą te dodatkowe AB, PB, FB, bo pojszłem oglądać pióra w i zgłupiałem, poczułem się niczym chłop ze gminu w wielkim mieście.

Szukałem jakiegoś Fine i Flex ale nie znalazłem.

https://www.twojepioro.pl/blog/rozmiary-stalowek

Lider3piorunów

@Opornik W tym wypadku te oznaczenie to: Fountain Pen All Black Fine nib :smiley: All Black oznacza całe pióro w kolorze czarnym, łącznie ze stalówką 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Pióra Wieczne

40piorunów

Powiedziałam sobie, że jak dostanę pracę, to kupię sobie nowe pióro. No to kupiłam.

Od jakiegoś roku chodziło za mną absurdalnie drogie Kaweco Art Sport Hickory Brown (same sporty są dość tanie, natomiast pióra z kolekcji Art Sport są niemal czterokrotnie droższe). Najnowszy rzut tej kolekcji zawiera bardzo ładne piórka o mozaikowym wzorze, a mi w oko wpadł właśnie ten brązowy. Głównie dlatego, że od jakiegoś czasu zakochałam się w szylkretowym wykończeniu różnych rzeczy. No i chciałam mieć pióro, które pasuje mi do okularów, bo czemu nie.

Piórko przypomina formą klasyczne sporty. Materiał to polerowany akryl (choć gwint sekcji i ogółem ta część sekcji, która ukryta jest pod korpusem, są z nieprzyjemnego, surowego, matowego akrylu). Stalówka jest złota.

To, czym piórko różni się od klasycznych sportów, to wbudowany klips. W sportach jest on do dokupienia osobno, i nasuwa się go wówczas na skuwkę. Mnie te klipsy nigdy nie zachęcały, bo obawiałam się, że porysują powierznię skuwki. To rozwiązanie jest jednak fajniejsze.
Oprócz tego piórko nie ma charakterystycznej zębatki na końcówce korpusu, imitującej nakrętkę do regulacji przepływu. Tu końcówka jest gładka, co bardziej mi się podoba... choć w klasycznym sporcie lubiłam ocierać kciuk o tę zębatkę. No cóż. Będę musiała zacząć to leczyć albo znaleźć sobie inną fiksację.

Aby nie karmić swojej nerwicy natręctw, wybrałam taką grubość stalówki, jaką miałam w swoim żółtym sporcie, czyli F. Musimy się z nią jeszcze dotrzeć, żeby przyzwyczaiła się do mojego chwytu i kąta nachylenia przy pisaniu, ale to normalka.

Minus? Poza ceną, jedynym minusem jest to, że emblemat na górnym końcu skuwki jest nieco krzywo. Przeglądałam inne sporty w sklepie i one również nie były zbyt proste, natomiast w piórze za te pieniądze już bym się spodziewała większej precyzji.

Początkowo napoiłam pióro atramentem Robert Oster w kolorze "whisky", którego przedstawiona przez producenta barwa kompletnie nijak ma się do faktycznego koloru atramentu. I nie, @Rozpierpapierduchacz , to, że whisky ma taki kolor, nie tłumaczy tej absurdalnej różnicy między kleksem ze strony producenta a rzeczywistością, więc spadaj z tym argumentem. Jeśli byśmy poszli tym tropem, to drugi kolor, Toffee, byłby do niej bardzo zbliżony (no chyba, że ktoś je przypalone toffi). A nie jest — Toffee jest wyjątkowo ładnym średnim brązem.

Ogółem jestem zadowolona, piórko pasuje do okularów i ślicznie wygląda, leżąc na kalendarzu na moim biurku.

Osobistość3piorunów

A masz szylkretową kotkę do kompletu?

Mistrz4piorunów

@zed123 Nope, team pieski. Szylkretowego pieska bym też chętnie przygarnęła!

Osobistość2piorunów

@Wrzoo Szylkretowe pieski to chyba jakieś fejki. Tylko kotka może być 100% genuine szylkret. Ale może się taki piesek jeszcze urodzi. Genetyczna ruletka się kręci, więc kto wie?
A tak BTW, to zazdroszczę umiejętności ładnego pisania. Mam na myśli kaligrafię, choć podejrzewam, że do strony merytorycznej też nie ma do czego się przyjebać :smiley: Ja od końca podstawówki piszę dużymi literami, bo nikt nie był w stanie odczytać moich minuskuł. Już w przeszkolu nienawidziłem zeszytu ćwiczeń ze szlaczkami. To była jedna z moich dziecięcych traum, na równi z ryżem z jabłkami.

Mistrz1piorunów

@zed123 a mamy takiego jednego pimpka na osiedlu, jest ewidentnie szylkretowy :)
Dziękuję! Rzeczywistość jest taka, że ładnie to pismo wygląda, gdy się pisze wolno. Gdy muszę coś notować, to już gorzej. ;)

Osobistość2piorunów

@Wrzoo co to za oprawki? Wyglądają jak nieistniejące już z gloomy sunday

Mistrz2piorunów

@monke muscat ellis wide, kolor bodajże striped amber. :)

Pokaż więcej komentarzy (30)