Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolej

GURU

w Hydepark

22piorunów

Rozwala mnie to... wszędzie się słyszy, wybierz zbiorkom, tak jest ekologicznie, ekonomicznie, sratatata...

Strefy czystego transportu i tak dalej.

Chciałam skoczyć do Wawy w niedzielę.

Mogłabym jak prawdziwy Polak-katolik po prostu wsadzić d⁎⁎ę w samochód w swoim garażu o której godzinie chcę i dojechać do Wawy, posmrodzić spalinami trochę w centrum i wrócić o której godzinie mi pasuje.

Ale nie, może się jednak bujnąć by pociągiem. Do stacji mam co prawda jakieś pół godziny drogi autem, ale sobie tam zostawię auto i wjadę cała na biało, jak kulturalny Europejczyk pociągiem prosto do centrum Wawy.

Taki c⁎⁎j. Pociągów bezpośrednich jest sztuk trzy w każdą stronę - na całą dobę. Mamy piątek, a wszystkie bilety tam i z powrotem o interesujacych mnie godzinach są już wyprzedane. Nie ma możliwości zakupu biletu bez miejscówki.

Ewidentnie pociąg nie jest dla ludzi, którym na ostatnią chwilę, zaledwie dwa dni wcześniej, zachciewa się nim przejechać. Nie, zaszczyt przejazdu pociągiem - nawet poza sezonem, nie przed żadnym długim weekendem czy świętami, nie do miejscówek turystycznych - powinieneś planować z wielotygodniowym wyprzedzeniem. NIe ma tak, ze se jednego dnia ujebiesz że gdzieś jedziesz, a drugiego dnia wsiadasz i jedziesz. Przejechanie się tam i z powrotem oszałamiającego dystansu 150 km powinno być starannie zaplanowaną i przemyślaną z odpowiednim wyprzedzeniem podróżą!

Wsiąść dziś wieczorem w środek transportu i za dwa dni być na przykład nad Adriatykiem to se możesz wiesz, autem. Jednak podróż pociągiem do najbliższego dużego miasta to zbyt poważna sprawa, żeby sobie ją robić ad hoc, że raptem dwa dni wcześniej sobie wymyśliłeś i jedziesz. Należy ją rezerwować w sposób strategiczny, przemyślany co najmniej jak lot do Lizbony. Co ja bredzę, jak do Lizbony. Do Lizbony na niedzielę na oba dostępne loty mogę jeszcze kupić bilety, w odróżnieniu od biletów Intercity w prestiżowym i obleganym przez turystów kierunku Terespol (przez takie metropolie jak Mińsk Mazowiecki, Łuków, Międzyrzec i Białą Podlaską)

Nie mam pretensji o brak miejsc siedzących. Wiadomo, ilość jest ogranczona. Wzięłabym i stojące. Bo to jeden raz się jeździło stojąc na korytarzu? Pewnie brzmię jak stary człowiek, ale w latach '90 jak chciało się gdzieś jechać, to się po prostu wpierdalało do pierwszego z brzegu pociągu jadącym w interesującym nas kierunku i kupowało bilet u konduktora. Mogłeś się zdecydować na przejazd nawet minutę przed odjazdem. Czasami wiązało się to z siedzeniem na podłodze koło klopa ale hej - jak wsiadłam rano w pociąg do Wawy, to wiedziałam że z tej Wawy po południu pociągiem wrócę. Że nie utknę tam w tej Wawie na kilka dni, bo się okaże że na żadne powrotne pociągi nie będzie miejsc. Że jak ucieknie mi pociąg, bo z jakiegoś powodu na niego nie zdążę, to następny będzie już za godzinę, a nie za 6 godzin i będę mogła do niego wsiąść, a nie że sorry, brak miejsc. Nocuj sen na dworcu, albo dzwoń do kogoś, kto po ciebie przyjedzie autem 150 km. Twój problem, hehe. Z tej perspektywy, kolej lat '90 choć brudna, powolna i niekomfortowa, spełniała swoje podstawowe zadanie - stabilnego i przewidywalnego środka transportu.

Sorry, nikt normalny nie będzie brał pod uwagę tego środka transportu jako alternatywy auta. Którym mogę jechać w dokładnie tej chwili, w której mi się ujebie że chcę jechać i wracam kiedy chcę, prosto spod swojego domu. I jeszcze mogę wziąć do bagażnika słoiki i jajka na handel 😛

Fanatyk1piorunów

@GazelkaFarelka to głównie problem Intercity, w regionalnych nie trzeba rezerwacji i bilet kupi się w ostatniej chwili no ale wolniej. No i dochodzi kwestia siatki połączeń, a jak jest u Ciebie to nie wiem

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Dziś w udajemy się na Beskid Śląski do Wisły, a konkretnie na przystanek kolejowy Wisła Dziechcinka. Przystanek został otwarty 11 września 1933 roku przy okazji otwarcia linii kolejowej do Wisły Głębce. Wybudowano drewniany budynek projektu góralskiego o konstrukcji słupowej mieszczący kasę biletową i poczekalnię. Ciekawostką jest to, że przystanek znajduje się na wysokości 456 m n.p.m. i nie prowadzi do niego żadna droga dojazdowa. Można się tam dostać jedynie wąskimi schodami z poręczą. Kasa biletowa w budynku dworcowym została zamknięta w roku 2000. Niestety krótko po tym budynek stacyjny został podpalony przez wandali. Spaliła się częściowo konstrukcja dachu i wnętrze dawnej kasy. Pozostałości zniszczonego budynku zostały rozebrane. Obecnie na jedynym peronie stacji znajduje się wiata przystankowa, tablica informacyjna oraz oświetlenie.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2000

Autor: Marek Kosmala

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wybierz Społeczność

11piorunów

świeże bułki najważniejsze!

Zaskoczyło mnie, że zgasły światła jak pociąg przejechał...

https://youtu.be/0-LrkzWhCTE

Sum1piorunów

Dwie rzeczy mnie ciekawią:

- Dlaczego nie jest to nagranie od strony ciągnika? Coś przypominającego słup z kamerami też tam jest.

- Od początku nagrania, do pojawienia się pociągu mija 12 minut. Widać, że typ w kamizelce gdzieś dzwoni, ale jak na zerowe zagrożenie, to nadal dziwnie długo. Zwłaszcza, że to pociąg regio, po lewej chyba jest peron, na którym najpewniej się zatrzymywał.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Polska

15piorunów

Cios w CPK. W planie finansowym brakuje ponad 20 mld złotych

Problemy z budową szybkiej kolei do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak donosi "Dziennika Gazeta Prawna", nie będzie planowanych na ten cel 33 mld zł z Unii Europejskiej, a jedynie 10-12 mld zł. Jak pisze DGP, na budowę szybkiej kolei (Warszawa – Łódź – Poznań/Wrocław)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

W poniedziałek pod znakiem proponuję wizytę na jednym z najmniejszych dworców kolejowych w Polsce uważanym przy tym za najmniejszy dworzec z historycznym budynkiem. Jest to Jabłoń Kościelna na Podlasiu. Ten niewielki budynek powstał w roku 1884 i pierwotnie służył jako tzw. dróżnicówka. Przez lata PKP oficjalnie klasyfikowało go jako swój najmniejszy czynny dworzec w kraju. Całkowita powierzchnia zabudowy historycznego budynku dworca w Jabłoni Kościelnej wynosi zaledwie 102 m2. Co ciekawe dla pasażerów przeznaczona jest jedynie niewielka część tej powierzchni.

Obiekt przeszedł gruntowną renowację w ramach Programu Inwestycji Dworcowych i został ponownie oddany do użytku pasażerów w lipcu 2021 roku. Zachowano jego historyczną, ceglaną architekturę, ukrywając wewnątrz nowoczesne systemy biletowe, klimatyzację i poczekalnię dostosowaną do osób z niepełnosprawnościami. Dworzec funkcjonuje jako przystanek kolejowy.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2006

Autor: ssiwy

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Warszawa Poznań, szkoda że nie EN57. Myślałem że to najdłuższe połączenie, jak kiedyś dowiedziałem się o jego istnieju.

Ale czeka mnie jeszcze Regio Regalica :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@jedzczarnekoty kiblem jeździłem za studenckich czasów na trasie Wrocław - Rzeszów wynalazkiem zwanym interregio. Studencki kosztował wtedy jakoś koło dwóch dych. Połowę tego co chciało IC.

Fenomen0piorunów

@FoxtrotLima ehh marzenie. Teraz Interregio jest tylko Warszawa - Łódź. Potem zwalnia to cudo i wszędzie staje.

Dyszkę taniej niż IC za to 3h dłużej 😁 Ale musiałem spróbować, no i ja mam zniżkę nauczyciela na Regio to zawsze coś.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

53piorunów

Kto ma wolne?

No ja.

Kto sobie pomyślał w zeszłym tygodniu by się przejechać do Poznania

Też ja.

No i kolejna waskotorowka będzie zaraz zaliczona.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

W pozostajemy jeszcze w woj. opolskim w niewielkim miasteczku Kolonowskie. Dworzec funkcjonuje obecnie jako przystanek kolejowy. Historia dworca i stacji kolejowej w Kolonowskiem ściśle wiąże się z dziewiętnastowiecznym rozwojem przemysłu hutniczego na Śląsku. W czasach PRL dworzec przechodził swój złoty okres. Korzystali z niego nie tylko pracownicy udający się do codziennych obowiązków, ale też młodzież zmierzająca do szkół m.in. do technikum w pobliskim Zawadzkiem. Obecnie budynek jest zrujnowany. Kilka lat temu kupił go prywatny inwestor chcąc wyremontować i przeznaczyć na lokale użytkowe. Niestety plany te nie zostały zrealizowane. Dziś władze Kolonowskiego bezskutecznie zabiegają o dokończenie rozpoczętego niegdyś remontu a mieszkańcy alarmują, gdyż z budynku sypią się elementy elewacji, co grozi wypadkiem.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Rok: 2006

Autor: Andrzej Koza