Pirat200Koneser
5piorunówOto jak lokalni urzędnicy marnują budżety gmin. Przy okazji pod pretekstem prac utrzymaniowych niszczą przyrodę. https://www.youtube.com/shorts/gkoMYQ22tog
#polska #przyroda #urzedasytozlodzieje #kolesiostwo #fundacjawolnerzeki

tagi
Dowiedziałem się że wyciąganie błota z rzeki oznacza że urzędnicy mają rzekę w d⁎⁎ie.
A jakiś szerszy kontekst? Może z jakiegoś powodu to istotna praca, tylko ten koleś nie ogarnia czemu się to wykonuje.
Nie ma tu ani niszczenia przyrody ani nie wyjaśniono dlaczego to marnowanie budżetu
Tak na szybko:
Niszczysz siedliska wszystkiego co tam rośnie i żyje na zarośnietych brzegach - roślin, owadów, płazów. Rzeka i przyroda to nie chałupa, że jak jest błoto to jest brudno i trzeba się tego pozbywać. Podobnie jak nie myjesz sobie dupy w środku, bo choć nie da sie ukryć ze jest brudno i śmierdzi, to są tam pożyteczne bakterie.
Pogłębiając kanał rzeki ułatwiasz odpływ wody, zamiast jej zatrzymywania na miejscu w glebie - co w warunkach coraz częściej pojawiającej się oststnimi laty suszy prowadzi do pustynnienia i stepowienia kraju.
@GazelkaFarelka nie bylo tak zle, pamietaj,ze mogli jeszcze zabetonowac koryto
@GazelkaFarelka @binarna_mlockarnia
Myślę że sensowniść/bezsensowność tych prac zależy od szerszego kontekstu.
Są sytuację w których betonuje się koryto, wydobywa błoto itd. I są sytuację kiedy jest to totalną głupotą.
Brakuje tego kontekstu, żeby dowiedzieć się czemu jest to złe.
To tak jakby koleś wyszedł i mówił "co za kretyni usypują górę ziemi w lesie! Marnowanie budżetu!" A ta górka to część wałów przeciwpowodziowych dla województwa. Tak tutaj może być to częścią rewitalizacji zlewni rzek, tworzeniem siedliska dla bobrów czy jakiś żab
@michal-g-1 Nie ma sytuacji gdzie byłoby to z jakiegokolwiek powodu uzasadnione. Komuś na łbie to rośnie i nie może zdzierżyć, że natura nie jest od linijki.
Rzeki płynęły przez miliard lat i będą płynąć bez naszych "prac utrzymaniowych".
@michal-g-1 Zamiast zatrzymać wodę tam, gdzie spadła z deszczem i spowolnić jej odpływ, to się przepala gruby szmal regulując i pogłębiając koryto, powodując przyspieszenie odpływu. W ten sposób tereny położone niżej mają gwarantowaną powódź jeśli z całej okolicy gwałtownie napłynie duża ilość wody uregulowanymi korytami.
W związku z tym buduje się za kolejne "grube hajsy" wały przeciwpowodziowe zamiast rozlewisk. Wały przeciwpowodziowe jeszcze bardziej potęgują problem, bo woda nie może się rozlać na boki, i jeszcze szybciej spływa. No to trzeba wydać następne środki na zbiorniki retencyjne...... To wszystko jest robione wbrew logice.
Ale odpowiedni ludzie przecież muszą zarobić na przetargach, prawda?
Tak tutaj może być to częścią rewitalizacji zlewni rzek, tworzeniem siedliska dla bobrów czy jakiś żab
rewitalizacja zlewni koparką to nasza polska tradycja, przekazywana z pokolenia na pokolenie odkąd w latach 50 komuniści ogłosili walkę z nieużytkami w Polsce, nieodwracalnie likwidując przyrodniczo bezcenne obszary. do dzisiaj wody Polskie trzymają się tych wytycznych, rewitalizując za Twoje pieniądze rowy melioracyjne których mamy trzy razy więcej niż naturalnych cieków wodnych. środowisko naturalne w Polsce od czasów stalinowskich ma wartość zerową. a każda próba uratowania ostatniego fragmentu nie przeoranej rzeki to lewackie pierdolenie opłacane przez nimców, co chcą bohatersko osuszaną przez dziesięciolecia Polskę zamienić spowrotem w bagno.
@voy.Wu o tak, "rewitalizacja" po polsku, jak słyszysz to słowo to zastanawiasz się co i jak bardzo zostanie zdewastowane i zniszczone
rewitalizacja rynku to wyciecie wszystkiego i zrobienie betonowej patelni
rewitalizacja rzeki to zniszczenie przyrody na jej brzegach i wybetonowanie koryta
jakbyś poszedł do fryzjera na rewitalizację włosów to ojebałby cię na łyso, a do kosmetyczki na rewitalizację paznokci - ujebałaby ci po 2 cm palców razem z paznokciami, wszelkie problemy z paznokciami czy włosami solved XD
@GazelkaFarelka jakbyś poszedł do fryzjera na rewitalizację włosów to ojebałby cię na łyso
akurat nawet jak bym miał to bym nie poszedł. sam się od dwudziestu lat opierdalam na łyso co dwa dni xD
a co do rzek to pełna zgoda i pełna groza. już tu chyba o tym kiedyś pisaliśmy. ja obecnie przestałem wierzyć że cokolwiek pójdzie w dobrą stronę. nie chcę się rozpisywać znowu jak zniszczono rzekę u mnie na przestrzeni mojego życia i jak teraz z podobnym entuzjazmem młodzi ludzie na wzór swoich dziadków biorą się za rozpierdolenie kolejnej, tej przy samym rezerwacie. działki budowlane klepnięte pod sam rezerwat, tuje już rosną, dwustuletnia lipa wycięta, bo za blisko drogi (droga ma pewnie jakieś 20 lat, ale chuj, inaczej się nie dało) rzeka zasypywana śmieciami. przepraszam, gruzem budowlanym... ja nie żartuję. typ zasypał rzekę, taką górską, jak w tatrach, śmieciami i gruzem, na wierzch nawiózł ziemi i posadził tam tuje. a że mu nie chciały rosnąć bo w cieniu, to wypierdolił drzewa wokół.
pierdole, nawet się nie odzywam. już i tak mam na wsi przejebane za "ukrywanie Ukraińców".






