Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolumbia

Tytan

w Podróże

14piorunów

Ok. 25 km od 2 milionowego miasta jakim jest Santiago de Cali, mamy zupełnie inne klimaty. Domek na zboczu góry, cały praktycznie w dżungli, do którego wchodzimy poprzez linowy most nad rwąca rzeką.

Jak to bywa w Kolumbii same kilometry są bardzo złudne, bo najpierw około 10 km jedziemy w korkach przez miasto, później jakieś 7 km wąską asfaltową drogą, aby samą końcówkę jechać dziurawą szutrową trasą. Całość trwa 1:30 h Uberem. Można też dojechać autobusem, ale na Ubera namawia nas właścicielka rancza, a cena jest naprawdę korzystna na naszą trzyosobową ekipę.

Finka (kolumbijskie ranczo) jest oddalona jakieś 2km od samej wioski, co daje nam jeszcze większy spokój. Dookoła pełno zwierzaków, na starcie przywitały nas piesely, później kurki, kaczki i gąski, aby finalnie zaprzyjaźnić się z kozami. Mnóstwo ptaków te co znamy to na pewno skalikurki, co do reszty jeszcze nie rozpoznaliśmy :smiley: W nocy wokół domku latają świetliki i cały czas szumi potok.

 

Tytan

w Dyskusje

5piorunów

Torre de Cali, najwyższy budynek w tym mieście, m.in. mieści się tam hotel o takiej samej nazwie Mamy tam pokój za rozsądne pieniądze i fajny widok na miasto z 16 piętra.

 

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Podróże

18piorunów

i stało się zamiast do Tanzanii mieliśmy lecieć do Panamy, a później do Kostaryki, ale... miłość do jednego kraju Ameryki Południowej jest zbyt mocna i kupiliśmy lot z Panamy do Cali w Kolumbii :smiley:

   

Gruba ryba1piorunów

@Ramirezvaca świat się znowu skurczył :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Wiadomości Świat

2piorunów

Kolumbia. Narzeczony z USA zamordował popularną didżejkę? Ciało znaleziono w walizce

Kolumbia w szoku po zabójstwie popularnej 23-letniej didżejki z Bogoty. W niedzielę znaleziono jej ciało w walizce wrzuconej do kontenera na śmieci na przedmieściach. Jej narzeczony, 35-letni Amerykanin, który skasował wszystkie konta w mediach społecznościowych i zniknął, blokując

Tytan

w Podróże

51piorunów

Kilka zdjęć w Valle de Cocora w Kolumbii, szliśmy sobie na szczyt Cerro Morogacho, trasa świetna z totalnie zmienną pogodą. Od słoneczka poprzez chmury, deszcz i znowu ładną pogodę z tym, że trzeba się trochę nakombinować bo takiego szlaku z prawdziwego zdarzenia jak u nas nie ma. Brak oznaczeń i praktycznie na początku trzeba trochę się pokręcić przechodząc przez farmy, dalej las mglisty, który bywa zwodniczy i gdyby nie GPS to przy zejściu mielibyśmy mały problem (łatwo pomylić ścieżki). Niespodzianek jak w amazońskiej dżungli, raczej nie widziałem, bo to też inna wysokość i temperatura, ale las robi wrażenie, szczególnie jak wchodzi chmura i widoczność gwałtownie spada.

Jakby ktoś z Was był polecam też trasę taką pętelkę w tej dolinie, aż do domku kolibrów, jest w miarę oznaczona, a wiszące mosty, wodospady, rzeki, zerwane mosty i na końcu kolibry robią rewelacyjne wrażenie i warto iść w drugą stronę nie tak jak mainstream prowadzi. Nas na starcie prowadził piesio, którego nazwaliśmy Diego :smiley: ale Diego miał swój własny plan, więc później nas opuścił :smiley:

 

Osobistość1piorunów

@Ramirezvaca @Gnojokok to ja jakiś dziwny muszę być, gdzie bym nie pojechał to mi coś proponują, w Kolumbii kilka razy na dzień, ale to samo było w Londynie czy Krakowie xD
Jeszcze żebym kiedykolwiek od kogoś coś wziął to tłumaczył bym to sobie ich jakimś dodatkowym zmysłem a tak nie wiem

Tytan0piorunów

@TytusBomba zależy, mi Kathmandu proponowali w Delhi też, czasem się zdarzy.

Pokaż więcej komentarzy (7)