Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#linux

Tytan

w LINUX

20piorunów

Miała być odpowiedź pod postem @30ohm, ale chyba jednak zrobię to w formie osobnego wpisu:

@30ohm Zastanawiałem się czemu mnie wkurzają Twoje posty, więc chcę to podsumować:
* wyzywasz ludzi od "linuksiarzy", więc używasz słowa "linuksiarz" jakby to było stwierdzenie pejoratywne. To nie jest stwierdzenie pejoratywne, więc kłuje mnie to w oczy: dla mnie "linuksiarz" to ktoś kto używa linuksa. Jeśli możesz to proszę używaj innego określenia, sam jesteś, w moim rozumieniu, "linuksiarzem".
* zgadzam się w 100% że są w community debile, natomiast Ty generalizujesz to na całe środowisko. Nie, całe środowisko nie jest zjebane, są jednostki, ostatnie lata to większe zainteresowanie Linuksem, więc pojawia się coraz więcej amatorów, wchodzi krzywa Doninga-Krugera i taki jest efekt. Powiedział bym, że to wręcz normalne
* Open Source jest tworzony przez ludzi w wolnym czasie, zdecydowanej większości nikt za to nie płaci. Dlatego burdel jest inherentną częścią tego community, ale to jest jego siła, bo działa ewolucyjnie: z morza gównianych projektów wyłaniają się te które spełniają oczekiwania największej liczby użytkowników. I tyle. Nie jest sztuką znaleźć tam gówno, bo głównie z tego się składa.
* twój hejt na terminal i brak zmian w GUI, tutaj dłuższa wypowiedź:
To jest efekt wielu rzeczy rzeczy, których nie bierzesz pod uwagę: to źle kiedy rzeczy zmieniają się za szybko. Co więcej, przechodzenie na nowy framework (czyt. zmiana w fundamentach bazy kodu) jest bardzo ryzykowne w kwestii regresjii, im większa baza kodu tym gorzej, trzeba robić to powoli i małymi krokami.

To dlatego np większość frameworków, które znam siedzi na C++17-20, nikt nie próbuje wdrażać nowinek w języku. Warstwa abstrakcji wyżej jest to samo, mało kto decyduje się na zmianę na wyższą wersję danego frameworka tak o, bo grozi to regresjami, musisz mieć bardzo dobry powód żeby to robić.

Dzieje się to w całym IT: maszyny z Windowsami 7 czy nawet XP dalej hulają w różnych ATM'ach, paczkomatach itp.

Gimp jest też bardzo dobrym przykładem na problem z zależnościami i zewnętrznymi komponentami. Nie możesz tak po prostu zmienić bazowej rzeczy w silniku, bo przestanie Ci działać całe morze pluginów, na których przecież stoi cały Gimp. Podejrzewam że wyglądało to tak (to jest wyłącznie mój domysł, jestem ciekaw jak się zderza z rzeczywistością):

12 lat temu wyszło gtk3, ludzie z Gimpa po prostu się tym nie przejęli przez pierwsze lata, bo nie ma co zmieniać silnika na coś co jest bleeding edge. Po paru latach zaczęli próbować i okazało się coś oczywistego: 3/4 ekosystemu padło na twarz i przestało się budować. Dopiero wtedy zaczęto się zastanawiać jak zapewnić płynne przejście. Zaczęto refactororwać silnik tak, żeby była możliwa tranzycja z gtk2 na gtk3 tak żeby nie sypały się zmiany w zewnętrznych pluginach. Te pluginy też musiały wprowadzić zmiany, a weź pod uwagę że robią je inni ludzie, więc trwa to 5 razy dłużej niż gdyby robił całość jeden team. Dlatego 12 lat nie dziwi mnie nawet odrobinę: zrobili to co konieczne żeby przenieść cały ekosystem JEDNOCZEŚNIE rozwijając i utrzymując produkt na powierzchni.

Kolejna rzecz to "zacofane GUI": to jest tak subiektywne stwierdzenie że nawet nie chce mi się z tym dyskutować, bo nie wiem co dokładnie masz na myśli. Tak, są apki które nie zmieniają GUI od nastu/dziesiątek lat - w niektórych sytuacjach to bardzo źle, w niektórych to bardzo dobrze, a wszystko tak naprawdę zależy od tego czego oczekujesz. Mnie trochę śmieszy, ale jednocześnie cieszy że OpenOffice (i jego reinkarnacje) wyglądają z grubsza tak samo jak kiedy pisałem dokumenty na studiach, nie jestem hipsterem który musi mieć nowy układ menu cały czas.

Ostatnie do czego się odniosę to hejt na terminal. Terminal jest za⁎⁎⁎⁎sty. Kropka. Możesz go nie lubić, Twoja brożka, ale to może świadczyć m.in. o tym że go po prostu nie znasz i nie umiesz z niego efektywnie korzystać. To się mocno wiąże z tym co napisałem akapit wyżej. Śmieszy mnie dyskutowanie między ludźmi o tym jaki differ ma najlepsze GUI, albo czym najlepiej przeglądać repo gita, bo gdzieś wyszła jakaś nowinka.

TO SĄ NARZĘDZIA. Naucz się na wskroś jednego, albo nawet dwóch, i używaj tego które jest najbardziej efektywne, wszystko co będzie potem jest bez znaczenia: liczy się tylko to czy przyspiesza Ci to Twoją pracę. Nowości nie przyspieszają pracy, a tracenie czasu na gonienie za nowinkami jest bez sensu.

I tu wracamy do terminala. Po wieeeeelu, baaaardzoooo wieeeelu narzędziach do obsługi gita, głównie IDE lubi osobne GUI, po prostu siedzę w konsoli. Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że się nie zmienia, mam config od N lat, pamięć mięśniową i jestem w stanie zarządzać repo efektywnie właśnie tam. Terminal nie tworzy zmian z wersji na wersję które rozkładają wszystko co do tej pory uważałeś na łopatki, niezależnie od wersji jądra i wszystkiego wokół zawsze wygląda praktycznie tak samo, i co cholernie ważne: prawie wszystko co w nim robisz (poza interaktywnymi poleceniami), jest skryptowalne, więc możesz to automatyzować. Miałem różne dyskusje z kolegami którzy używają tego albo innego IDE, kończyło się to tym, że albo czegoś się nie da zrobić z GUI albo ich GUI robi to absurdalnie wolno, więc i tak wracasz do terminala, a na koniec i tak nie da się czegokolwiek oskryptować.

GURU0piorunów

@baklazan
> Open Source jest tworzony przez ludzi w wolnym czasie, zdecydowanej większości nikt za to nie płaci. Dlatego burdel jest inherentną częścią tego community, ale to jest jego siła, bo działa ewolucyjnie: z morza gównianych projektów wyłaniają się te które spełniają oczekiwania największej liczby użytkowników. I tyle. Nie jest sztuką znaleźć tam gówno, bo głównie z tego się składa.
Zapomniałem o tym. To już dawno nie prawda. Korporacje wjechały jak w masełko. Duża część projektów to już są zarządzane przez korpa i przez nie finansowane. Jeśli nie jest to jest żebranie o kasę. Postaw wirtualką kawę, wsparcie przez github itd. Czy duży projekt czy mały wszędzie żebractwo. Mało kto już robi za darmo. Pierwszy lepszy przykład: https://curl.se/Top Sponsors z prawej strony. Kolejny projekt który już poruszałem https://blog.linuxmint.com/?p=4860 lista sponsorów.

Po prostu wyszli z założenia że linux jest darmowy jeśli twój czas nie ma wartości.

curlCurl
Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Kończy się kolejny tydzień, więc czas na szybkie zestawienie mądrości linuksiarzy.

Widać sezon ogórkowy więc lurkując żywe jeszcze fora lub publiczne grupy na fb jest mało postów a w tych co widziałem jest jeden trend w pytaniach. Jak zrobić coś graficznie, czy jest gui tego czy tamtego.

Ponad 20 lat używania tego systemu i stwierdzam rozwój gui właściwie stoi w miejscu. Jak coś się pojawi raz na jakiś czas to przestaje być rozwijane po 2 - 3 latach i staje się bezużyteczne. Pokazuje to też, że nie pochylili kompletnie nad systemem który zainstalowali, często na pałę. Bo po co parę dni poużywać live usb czy tam cd jak ktoś jeszcze ma. Zobaczyć z czym się to je, nie po co. Yolo darmowy windows a potem zdziwienie. Dodatkowo często gui w projektach opensource to piwniczami projektują i są kompletnie nie intuicyjne jak np. ustawienia panelu w środowisku cinnamon linux mint.

Druga rzecz, która jest właściwie wszędzie widoczna, nie tylko dotycząca tego tematu. Nie wiem, ale się wypowiem, a często nawet gówno wiem ale wpierdole się w dyskusje po czym nic nie wiadomo. To dotyka całego światu, kiedyś to moderatorzy gonili towarzystwo za OTy, a teraz byłby to hejt. Bo nie dają mu się wypowiedzieć. Przykład poniżej. Twórca marnej jakości kanału na yt dodaje post, że dostał z producenta z Chin komputer. Gdzie nie działa wifi na linux. Powiem tak - standard. Pojawiają się kasztany które odpisują że oni mają sprzęt XYZ i im działa. Za⁎⁎⁎⁎ście, na pewno się ta informacja się komuś przyda. Pod świeżym jeszcze postem po paru godzinach było parę takich odpowiedzi, po tygodniu została jedna - obrazek poniżej.

Lider6piorunów

@30ohm ten screen to jest tak ostry vibe pingwiniarza z elektrody że to się nie da xD Ale tak, przykre bo przykre, ale to co napisałeś o dewelopmencie GUIa na linuxie to jest prawda- to nieporozumienie. I w sumie to rozszerzyłbym to- to nie jest tylko problem linuxa per se, ale cały open source śmierdzi tym gównem- żaden z tych projektów nie widział UXowca z prawdziwego zdarzenia, więc potem to wygląda jak wygląda- wyklepana przez jakiegoś piwniczaka na kolanie "inspiracja" czegoś z lat '90, który nie miał pojęcia co robił i spora część problemów z tym, że chujowo się je obsługuje to nie jest fakt tego, że to jest faktycznie zły soft, tylko interfejs jest tak ch⁎⁎⁎wy, że ludzie jak to widzą, to się wkurwiają i w końcu tym rzucają w pizdu.

I pewnie się powtórzę, ale najlepszym przykładem tego jest Gimp- se może nawet być dobry do amatorskich zastosowań, ale ma tak niedojebany interfejs i nierozwiązane od kilkudziesięciu lat problemy wydajnościowe, że dalej zostaje marginesem, bo nikomu się nie chce się kopać z tym śmietnikiem tylko dla samego faktu "udowodnienia". Bo ludzie cenią sobie także swój czas i wygodę użytkowania. I w kontrze- najlepszym kontrprzykładem co się dzieje, jak ten dziki świat się chwyci za pysk ręką jakiegoś korpo, które będzie wyznaczać cele i ścieżkę rozwoju jest Blender, którego interfejs jest doskonały. Bo Canonical się za to wziął i zatrudnili prawdziwego UXowca, który się za łeb złapał jak zobaczył co za gówno naklepali i to wszystko wy⁎⁎⁎ał i przepisał na nowo.

I już pomijając Gimpy i inne GównoOffice'y śmierdzące latami 2000, to no sorry, ale UI tych "najpopularniejszych" distro typu Mint (:face_vomiting:) czy Ubuntu bardzo się starają być przystępne... i średnio im to wychodzi, bo koniec końców jak się zerknie pod tą najbardziej zewnętrzną warstwę, to się okazuje, że ono wcale nie jest przystępne, a czasem wręcz wygląda jakby celowo było zamotane. I ja mam takie wrażenie, że to wszystko jest wina tego, że w pingwiniarskim środowisku dalej pokutuje takie spatologizowane przeświadczenie, że "jak coś to masz terminal" i każdy chce się pi⁎⁎⁎⁎lić z terminalem. I że- co jeszcze śmieszniejsze- że ludzie, którzy są totalnymi noobami i może by chcieli przejść na linuxa, ale boją się przystępności samego systemu- odpalą tą konsolę i będą w niej napierdalać.

Osobistość4piorunów

> Ponad 20 lat używania tego systemu i stwierdzam rozwój gui właściwie stoi w miejscu
Rozumiem, że te ostatnie 20 lat to chyba spędziłeś w terminalu bo inaczej nie jestem w stanie usprawiedliwić tego twierdzenia xd

A co do screena to nie bardzo rozumiem? W sensie ziomek ostrzega, że ten mini PC ma domyślnie kartę sieciową która nie ma sterowników pod Linuxa. No to chyba fajnie z jego strony, że napisał to inni zainteresowani będą wiedzieć? Optymalnie było by gdzieś dopisać info o tym do list kompatybilności albo pod jakimś wątkiem na arch wiki. Nie rozumiem do czego się przyczepiasz?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Fenomen1piorunów

Przypomniało mi to jak w dawnej robocie był pomysł, że wszystkie pliki zamiast lokalnie na kompie będziemy trzymać w chmurze. Ja i reszta webdevow zbuntowalismy się przeciw takiemu pomysłowi jak wiedzieliśmy ile czasu będzie się odpalał plik .psd umieszczony poza naszymi maszynami.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Komputery

8piorunów

Wielki plusik dla autora za propagowanie linuxa w przystępnej formie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tutaj instrukcja obsługi Timeshift.

Wasz Informatyk
Poradnik - przywracanie systemu Linux używając Timeshift
https://youtu.be/rgefHMpI51E

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Miałem podrzucać różne głupie pomysły i wysrywy linuksiarzy. To dzisiaj mam gruby temat, a mianowicie ich gazetę za 50 zł.

Głównym tematem wydania z lipca 2025 jest konfiguracja aby bootloader wyglądał ładnie. Zawsze mnie to śmieszyło, poświęcać czas na konfiguracje czegoś co widzimy maksymalnie 10 sekund dziennie. A jeszcze inaczej patrząc im mniej ma wodotrysków tym się wczytuje szybciej, a to chyba chodzi w uruchamianiu komputera?

Gwiazdor1piorunów

Dodaj do tego jeszcze że spora część ludzi tylko usypia kompa, a nie go wyłącza, więc zobaczą gruba raz na ruski rok. Swoją drogą, cóż, trzeba o czymś w takich gazetach pisać, to piszą pierdoły.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

48piorunów

Pamiętanie netbooki? Lekkie tanie i proste laptopy? Umarły w okolicach 2012 z powodu wejścia na rynek tabletów.

Posiadam parę sztuk takich, aktualnie się jedynie nadają jako przycisk do papieru, ale czy na pewno?

Zakupiłem dell latitude 2120 za jakieś śmieszne grosze jako dawca części do naprawy innego laptopa. Dosyć, że naprawiany był bardziej uszkodzony niż by się mogło wydawać, to dawca wyglądał lepiej. Zatem postanowiłem go doprowadzić do stanu używalności. Polutowałem co trzeba było, włożyłem dysk ssd. Zainstalowałem 32 bitowy windows 10 w celu aktualizacji biosu i sprawdzenia jak to chodzi.

Skończyło się żółwim tempie, windows update się w ogóle nie uruchamiał. Więc zacząłem czytać co to w ogóle jest.

https://www.cnet.com/reviews/dell-latitude-2120-review/
Na elektrodzie był temat że ktoś narzeka że działa źle ale oczywiście nie mogę go znaleźć

Jak widać jest słabo. Mój egzemplarz jest z końca roku 2011 i jest wersją full. Ma wszystkie elementy jakie mogły być w tego typie sprzęcie. Matryca jest strasznie wypalona i o dziwo jest dotykowa, nadal ta funkcja działa. Zdjęcie nie oddaje rzeczywistości to nie mam jak pokazać.

Jako drugi wleciał windows 7 32 bit. Zainstalował się szybko, ale nie było żadnych sterowników. Te nie chciały się zainstalować z powodu braku poprawek do windows. Mam skrypty które instalują ręcznie większość poprawek od czasów SP1. Po tej operacji udało się zaktualizować bios i zainstalować sterowniki do kablowej karty sieciowej. Windows update znalazł kolejne ponad 300 poprawek. Całość instalacji trwała 19 godzin. Zostawiony po prostu sobie mielił.

Dało się nawet otworzyć jakąś współczesną stronę internetową. Wolno, ale poszło. Reszta działa jak na tego typu komputer.

Przyszedł zatem czas na instalację jakiejś dystrybucji linux. Moim ulubionym argumentem do wyśmiewania wyznawców tego systemu jest, ich ślepa wiara że system jest idealny na stary sprzęt i będzie działał za⁎⁎⁎⁎ście.

1. 32 bitowy alpine linux: wywalił się na końcu instalacji przy tworzeniu initramfs
2. 64 bitowy alpine linux: zainstalował się poprawnie, zainstalowałem środowisko xfce i przeglądarkę firefox. Przy jej otwarciu system się crashuje
3. Fedora 43 nawet się instalator nie chciał włączyć
4. Linux mint xfce crash instalatora
5. Debian 12 32bit: wywalił się instalator po wifi, po kablu zainstalował się poprawnie i działa w miarę dobrze
6. Debian 13 32 bit (wersja która nie istnieje), update z 12. Skompilowałem sam kernel, który działał dobrze na wirtualce, na tym sprzęcie sypał błędami wifi i wieszał się system z tego samego powodu.
7. Debian 13 64 bit: działa w miarę sprawnie, przejście w tryb uśpienia crashuje środowisko graficzne
8. Freebsd 14.3 64 bit: brak sterowników do wifi, update to katorga, jako jedyny się nie sypie przy uśpionym ekranie.

Jak widać standardowo sterowniki są problemem. Zmieniłem kartę z broadcoma b43 na intela 6235, a kartę wwan (gsm) na kartę telewizyjną. Na freebsd wifi zaczęło działać, ale jest tam tak kiepskie zarządzanie, że instalowałem debian 13 64 bit w jego miejsce. Do karty telewizyjnej oczywiście nie ma sterowników, według strony z dokumentacją kernela to jeden z czterech nie obsługiwanych modeli. Cóż standard. Wróciła karta wwan na swoje miejsce.

Czysty system z samym terminalem wciąga 400MB ramu. Czy da się przeglądać internet? Większość stron to się ponad minutę wczytuje. Youtube klatkuje nawet w 360p, 240p to nie się oglądać ze względu na jakość. Na zmienionej karcie wifi nadal się crashuje, stawiam na bios i problem z baterią od podtrzymania pamięci, ale za to nie ma błędów przy starcie.

Czy da się włożyć więcej ramu? Na pamięci 4GB się nie włącza.

Tak właśnie wygląda działanie linux na starym sprzęcie. Jest identyczne jak na windows 10 czy 11. Taki ponad 10 letni nadaje się tylko na śmietnik.

Spróbuje naprawić crachowanie się i zrobię z niego serwer bez gui, bo bateria wytrzymuje mimo ponad 13 lat 6 godzin. Serwer z wbudowanym ups właściwie za darmo. Wrzucę wyniki testów benchmark z php jak bardzo źle jest.

Najlepsze, że jeden znajomy wpadł na podobny pomysł z innym modelem i wczoraj się tym pochwalił. Nie konsultowaliśmy się ze sobą wcześniej, przemyślenia ma identyczne.

Dodaje zrzuty jak to działa. Jest tabelka porównawcza z benchmarka cpu w porównaniu do różnych modeli raspberry pi, procesora z terminala hp t630. Te wyniki są trochę w oparciu o instytut danych z d⁎⁎y, bo pentium 4 z końca produkcji ma gorszy wynik jak ten netbook. Według mnie działa znacznie lepiej bo mam taki retro pc.

Gruba ryba0piorunów

Tym się pobaw może?
https://www.damnsmalllinux.org/

Netbooka miałem w okolicach 2013 roku, Asus 1025C, chodził na Windowsie 7 Starter, 1 GB RAMu i procek Atom jakiś tam. Z zalet - sprzęt był mały i lekki. Koniec, do Windowsa XP nie było sterowników od karty graficznej ani sieciowej. Obecnie użytkowane Lenovo X1 Carbon, poleasingowe kupione za nieco ponad tysiaka, też jest małe i lekkie, ale działa z Windowsem 10 bez problemu, nie dławi się jutubem czy czymkolwiek innym, nie trzeba kombinować z jakimś pingwinem.

Damn Small Linux, DSL 2024 InformationDamnsmalllinux
Kosmonauta0piorunów

Ja nadal korzystam z acer aspire. Zaleta. Ma już chyba 15 lat, a nadal trzyma ze 3h na baterii. Mam tam manjaro. Daje radę. Demon szybkości to nie jest, ale mały i często go brałem na wyjazdy do plecaka.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

kupiłem wersje z 16gig ramu bo zakładałem że bedzię dało się pracować jak na normalnym daily desktopie.
I sie kurde nie zawiodłem 😉 robi wrażenie że 4w gówienko nie dość że 16gig ram to 8 rdzeni i desktopowe ubuntu do ekranu logowania w 3 sekundy
jeszcze nie bawiłem sie ollamą lokalnie, a to ma dedykowany NPU

trelefon dla skali

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

69piorunów

Moja ulubiona część używania linuxem to ten dreszczyk emocji co przestanie działać po kolejnym update.
K⁎⁎wa, 2 lata praktycznie bez problemów, a teraz po zwykłym update zsh przestał się uruchamiać (w sensie zsh przestał i zostałem bez konsoli xD)
Jajebie xdd

Tytan3piorunów

@rith A tak serio, to niedbałość deweloperów o kompatybilność wsteczną jest zmorą większości (nie wszystkich!) projektów IT : /

Gruba ryba4piorunów

Na linuxie jeszcze nie miałem przypadku żeby mi update systemu nadpisał na dysku ważne dokumenty, a na Windowsie już 2 razy tak że nie mogłem ich odzyskać.

Oczywiście update sam się zrobił bez mojej wiedzy xD

Pokaż więcej komentarzy (43)

Osobistość

w Dyskusje

9piorunów

3 wtyczki do GNOME’a 48, które ułatwiają mi pracę na tym środowisku: Clipboard Indicator, Tactile i System Monitor

GNOME jest środowiskiem graficznym, który zainstalować można na systemach opartych o Linuxa. W tym materiale zaprezentuję 3 wtyczki, które zarówno mi -- jak i Tobie -- mogłyby znacznie ułatwić pracę. Wtyczki te testowane były na GNOME'ie 48. #kontrabanda #technologia #opensource #linux

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

W prawie za każdym razem, gdy próbuje płacić, pomimo dopiero co odblokowanego telefonu prosi mnie o to, żeby potwierdzić płatność kciukiem.
I w ten sposób mam ten awkward moment, że zbliżam telefon 2-3 razy bo nie "łapie".
Inni ludzie tak nie mają. W iPhone tak nie miałem.
Jak to ustrojstwo prawidłowo skonfigurować bądz wyłączyć?

Tytan0piorunów

Galaxy S23 z Androidem 14, portfel Google tylko co jakiś czas pyta o palec. Dawniej praktycznie nigdy poniżej 100 zł.
Telefon blokowany hasłem + rozszerzone odblokowanie z zegarka.

Osobistość0piorunów

Ja mam spięta kartę z Google pay i w sklepach place po odblokowaniu bez żadnej dodatkowej weryfikacji. W sklepach internetowych trzeba,ale zawsze łapie za pierwszym razem.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

20 lat temu powstał Dyne:Bolic - pierwszy Linux pracujący live który wpadł mi w łapy i grzebałem w nim namiętnie ucząc się jak to ogólnie ten live system bangla (miałem już kompa z MDK - ale live to było coś dla mnie nowego)
Miło że teraz zbliża się wydanie 4

https://www.zdnet.com/article/this-linux-distro-can-be-used-without-installation-and-its-totally-free/

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

No debile. Bez edge i copilota ?!?! :face_with_peeking_eye:

https://www.heise.de/en/news/From-Word-and-Excel-to-LibreOffice-Danish-ministry-says-goodbye-to-Microsoft-10438942.html

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Jak wiadomo nie od dziś społeczność wokół systemów z jądrem linux (*bsd też ale rzadziej) to najgorsze co mogło je spotkać. Ten rak nie ma granic państwowych ani językowych. W ramach bardziej poszerzania wiedzy ściśle zawodowej śledzę fora, różne komentarze pod newsami, grupy na fb rzadziej a discorda wcale, ale to wystarcza. Może co jakiś czas będę wrzucał mądrości tych fanatyków ze screnami, bo to dobra beka. Często są tak oderwani od rzeczywistości, że nazywam ich głupcami. Póki co przedstawiem moje top na te 11 dni czerwca, które zobaczyłem i pamiętam.

1. Jak możesz nie używać gui lub rozwinięcie jak możesz nie używać linux jako system biurkowy.
2. Powiązane z 1: Używasz mac os jesteś heretykiem i bogolem: przecież ten system nie nadaje się do pracy.
3. Wydane zostało Freebsd 14.3, najlepsze co przeczytałem: że to najlepszy system na świecie. Nie działa ci wifi? To twoja wina przekompiluj kernel.
4. Dlaczego używasz kontenerów, co to jest kubernetes, wirtualki są dla słabych.
5. Wydrukowana konfiguracja systemu i wklepywanie jej ręcznie. Jakby nie istniały narzędzia do tego.

Od dłuższego czasu uważam, że na takie tematy odpisują ludzie którzy nie mają pojęcia do czego używane są takie systemy. Nie mają pojęcia jak działają i gdzie są używane. To, ze 90% sprzętu działa aktualnie na linux, *bsd albo innym unix. Tylko w środowisku typowo biurowym istnienie windows i mac. Dla nich tam też powinno istnieć tylko pod wieloma względami ma wiele wad. O tym nie chcą słyszeć bo oni wiedzą lepiej.

Tytan0piorunów

@30ohm a możesz podać jakieś linki do tego typu wypowiedzi, bo to śmierdzi fejkiem na kilometr.

Praktycznie z niczym się nie zgadzam, może stonował bym niechęć do Mac'ów i sprowadził ją do: to zbyt drogi sprzęt i software w stosunku do tego co Ci daje, co nie znaczy że jest zły.

Skąd ta krucjata? AI w Win11 słabo się sprzedaje; P?

I pisze się linuks.

Koneser2piorunów

@baklazan w sumie patrząc na ostatnie ceny air 13” na m4 w okolicy 4-4,5k to od kiedy podnieśli bazową wersję do 16GB RAMu to ciężko o konkurencję i są niezłe price/value ustawieni.

GURU0piorunów
GURU1piorunów

@baklazan co znaczy, że apple drogi? Za wypasiony laptop na windzie, też trzeba dać w ciul siana. Mój kolega dał za Alien Wear 16k. Iphone kosztuje tyle co flagowy samsung. Te różnice co kiedyś były, zatraciły się już dawno temu.

Tytan0piorunów

@Klamra zależy w których segmentach, laptopy faktycznie, ale gorzej już w innych sektorach: telefony, tablety (szczerze to być może tutaj mam też przedawnione info), rozwiązania serwerowe, Apple też lubi przycinać ostro na peryferiach

GURU10piorunów

@30ohm Z tego się wyrasta, a to co cytujesz to *nixowi neofici. Dzieciaki (czasem całkiem dorosłe), które poczuły się haxiorami bo mają linucha. To patola.
Gwoli precyzji - używam Linuxa od chyba '95, a od >15 lat nie mam żadnego innego systemu. I dobrze mi z tym. Oczywiście, jestem proponentem takiego podejścia, ale nie zmuszam. Właściwie to wali mnie, kto i jak używa narzędzia. Nie będę nikogo pouczał jak używać młotka (pod warunkiem, że nie będzie tego robić gdzieś blisko mnie).

GURU0piorunów

@ataxbras to często nie są nawet dzieciaki tylko stare pryki 60+, które odkrywają nowe obszary informatyki. A potem taki się kłóci z tobą że on wie lepiej bo jest starszy. Dlatego też przestałem się udzielać w polskojęzycznych społecznościach, po angielsku tego aż tak nie ma.

GURU5piorunów

@30ohm To, że ma 60+ nie oznacza, że nie jest dzieciakiem mentalnie. A właściwie gnojem :D.
Nie udzielam się w polskich społecznościach, poza tą jedną, hejtową, choć w innych też to jest, ale umiarkowanie (ale czasem zdarzają się shitstormy :D).

Pokaż więcej komentarzy (12)