TomoeGruba ryba
32piorunówWeź mi ktoś wytłumacz, bo może przepisy się zmieniły.
Jadę samochodem, po jednej stronie chodnik, po drugiej stronie tej samej wielkości ścieżka dla rowerów (tylko!). Jedzie babka z facetem, ulicą przy krawężniku.
Zapytacie co w tym złego, do czego mam się dowalić, prawda?
Otóż mam, bo jechali pod prąd.
Jedzie jedno za drugim, nie zważając że jadę, widzę nagle szare komórki podały sobie łapki by przesłać wiadomość i działają. Zjechali tak by kołami dalej być na jezdni i muszę wjechać na pas w przeciwnym kierunku, bo inaczej zrobię z nich marmoladę.
Naprawdę cieszę się, że jadę powoli, bo pewnie miałbym samochód do malowania i blacharki po tych dwóch głąbach.
Moje pytanie jednak brzmi. Od kiedy można na rowerze, jechać po jezdni pod prąd. Zaznaczając, że centralnie obok jest ścieżka dla rowerów?

Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon oczekiwałem ciebie jak kurwinox środy. Nie stwierdzam, że każda jednostka a dwie osobistości do których się odnosiłem w wpisie
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon dobrze poznać kolege po fachu. Królik jestem XD
@onpanopticon Ja to mówię bardziej jako rowerzysta. Jeźdząc autem nie spotykam tylu debili na dwóch kółkach jak wtedy gdy poruszam się na rowerze po mieście. Na dodatek wszystkie wykroczenia na rowerze są traktowane znacznie bardziej pobłażliwie i rzadko kiedy kończą się mandatem.
@moderacja_sie_nie_myje3 czasem i manatem ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #pdk
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon mam bardzo mało znajomych, więc szansa na to, że się znamy jest bardzo niska XD

