Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#malowaniefigurek

Autorytet

w Hydepark

41piorunów

Rok malowania.

Rok temu kumpel zobaczyl zlozonego przeze mnie Leoparda i zapytal. Nie chcialbys sprobowac z figurkami?

Autorytet0piorunów

Dziwny ten leopard- wyglada bardziej jak m3 lee bez wieży czy tam priest ;D
No i ta czerwień… idealnie by był widoczny z kilometrów dla artylerii..

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Warhammer 40k

30piorunów



Khorne Deamonkin Battleforce skonczone. Rodzinne foto z wyruszania na poranny jogging. W sumie zrobione w niewiele ponad tydzien.

Autorytet0piorunów

Spędziłbym z nimi jakieś słoneczne wakacje gdzieś pod Nuln

Autorytet1piorunów

@Bjordhallen piknik z ekipa, niezapomniane wspomnienia, tatar wolowy w 5 minut!

Sum0piorunów

@siRcatcha od dwóch dni oglądam masę materiałów o malowaniu. Trochę buduje sobie hajp by kupić swój pierwszy zestaw. Ten od Army Painter z figurka.

Jestem noga generalnie pod plastycznym i artystycznym względem. Jak sobie pomyślę o tym bym miał wymyślać kolory figurek to trochę moja wyobraźnia mówi niet.

Masz jakieś porady jak się za to zabrać? Czy to po prostu zacznij, maluj i wszystko przyjdzie samo.

Na jakiś rolkach to dzieje się magia, że ktoś po prostu da podkład, pomaluje basem, porobi trochę na sucho i figurka wygląda kozak.

Autorytet1piorunów

@kruzd ciezkie pytanie. Bo o Ile sobie robisz chapter w wh40k "jak chcesz" to jednak trzymaj sie kolorystyki typowej dla danej frakcji. Jesli chodzi o space marines to jedyna opcja sa tak naprawde odcienie, no Bo jak Ultramarines np. maja nie byc smerfami. Ja wybralem chaos, bo lubie klimat grim, no I krwia mozna zamaskowac fuckupy :smiley: to co jest na filmikach to 90% jest walek, Bo jest to robione pod filmik. Zreszta... Jak masz zrobic armie 2000p to zaufaj mi nikt nie bedzie sie nad sztuka pierdziec dluzej niz godzine/dwie. Inaczej jak skonczy, to juz kolejna edycja wyjdzie :smiley: jak masz sklepie games workshop w okolicy, to idz I zapytaj o mini of the month, darmowa figurka, a osoba w sklepie pomoze ci ja zlozyc I pomalowac.

Moja rada? Wybierz to co cie kreci, sam sobie potem zrobisz figurke, oddzial, armie po swojemu. Bo najwazniejsza jest zasada "cool" :smiley:

Sum1piorunów

@siRcatcha ja nie chcę się bawić w bitewniaki tylko najwyżej malować sobie figurki do gablotki i patrzeć na swój progress w tym temacie.
I raczej właśnie celował bym w malowanie jakościowe a nie ilościowe. Coś co jak spojrzę potem to sobie powiem, że nawet mi wyszło.

Mam w Łodzi sklep to podjadę i zapytam o te darmowe figurki. Może też coś doradza w tym aspekcie jak ruszyć z malowaniem.

Autorytet1piorunów

@kruzd zamiast brqc duze modele pocwicz na malych :smiley: nie pytaj ich o 'darmowe figurki' bo cie z kwitkiem odesla. Zapytaj czy jest mozliwosc zlozenia i pomalowania, czy moga ci pomoc 😉 No i potem pomaluj te kilka figurek i zacznij od srednich modeli, a potem juz z gorki. Nie kupuj airbrusha ani nie inwestuj kasy w rzeczy, ktorych mozesz nie uzyc nigdy, najpierw zacznij po prostu malowac i bedziesz wiedziec co ci bedzie potrzebne :smiley:

ja osobiscie zanim sie porwalem na pierwszego primarcha to mialem juz jakies 40 figurek pomalowanych :smiley: a podobno szybko mi szlo i jakies doswiadczenie juz mialem.

Sum0piorunów

@siRcatcha no generalnie nie mam zamiaru robić dużych figurek na poczatek. Takie typowe z bitewniaków, ewentualnie na start wezmę sobie swoje z Talismana 4ed, których mam ze 20. Niestety słyszałem, ze jakościowo to nie jest fajna rzecz na początek.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Warhammer 40k

30piorunów

Dawno nic nie wrzucałem, a że właśnie kończe powoli Khorne Deamonkin to może cośtam pokaże.

GURU4piorunów

@siRcatcha Gdybym ja malował to byłyby jednokolorowe. Zanurzyłbym je w farbie albo użył pistoletu do malowania. :hugging_face:

Autorytet1piorunów

@Mr.Mars te akurat w polowie sa malowane "pistoletem" hahaha

Gruba ryba1piorunów

@Mr.Mars Kiedyś była taka technika, malowałeś na odwal podstawowymi kolorami i na koniec sru cały model do bejcy. Po wyschnięciu, wyglądało na solidne 30% ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet1piorunów

@Trupus wazne zeby trzy kolory byly :grinning: i mozna grac

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Dyskusje

19piorunów

Jak to @pingWIN określił - paleta do malowania polskich krajobrazów xd

Autorytet2piorunów

@SignumTemporis Ciekawe hobby. Ale chyba nie dla mnie, nie mam ręki do tego 😉 Miałem w ogólniaku kolegę z którym siedziałem w ławce, mistrz rysowania. Zawsze mi imponowało jak potrafi wszystko narysować czymkolwiek. Uczył mnie trochę, ale talentu nie mam do tego. Fakt, że to też praktyka. Ale Kornel miał ten talent. Ciekawostka, potrafił wszystko narysować, ale robił mega błędy ortograficzne. W tamtych czasach nikt nie przejmował się dyslektykami (95r)

Osobistość2piorunów

@Djnx ja tam nic nie rysuje tylko modele maluje 😉 tez myślałem ze nie mam do tego reki poki nie spróbowałem xd

Autorytet1piorunów

@SignumTemporis Spojrzałem na Twój profil, w sensie prac. Spoko. Fajne hobby. +

Osobistość2piorunów

@Djnx na starym koncie HolQ jest wiecej 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów


Ogr zmodyfikowany scinkami ( leb i cios z giganta I Katapults) do
Pierwszy Raz malowalem cos z „Wolnej reki „
Tagi:

GURU2piorunów

Xdd model za⁎⁎⁎⁎sty ale ja pamietam ta jednostke i perka « too stupid » czy jakos tak, zly roll i jeb nic nie zrobi w tej turze xdd

GURU2piorunów

@vredo jeszcze mial manewr specjalny jak obok byl jakis maly goblin to mogles nim ciepnac xd to byl master play ze goblin podnosi pilke ogr goblina jeb do przodu goblin sprint i touchdown, to bylo tak nierealistyczne ze nie widzialem nigdy zeby komus sie to udalo xd

GURU1piorunów

@ErwinoRommelo Jak robiłem resuscytację bratu to musiałem rzucić Pimpkiem, bo się Pimpek rzucał do mnie. To też było nierealistyczne 😉

Autorytet2piorunów

@ErwinoRommelo @vredo no i cała magia bloodbowl - mozna być matematycznym świrem lub yolo.

Troll mów: „too stupid „ i koniec ;D

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

do jako przedostatnia druzynazostala wybrana drużyna skavenow! Dziękuję za ostatni udział w ankiecie

Jako wielbiciel „tzw Pinky and the Brain“ oraz „motomyszy z Marsa“ wiadomo co następuje ^^

Fenomen1piorunów

Ile mniej więcej zajmuje Ci całość? Od wyczyszczenia, podkładu po farbę, lakier i ostateczne suszenie?

Autorytet1piorunów

@Pawelvk myślę że 1-2h na figurkę czyli ogry to jakieś 12h, krasnoludy jakieś 24h

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Warhammer 40k

21piorunów

Światło od pana chińczyka chyba spoko, wszystkie porady miłe widziane :man-bowing:

Wirtuoz3piorunów

@wombatDaiquiri ale Ci to fantastycznie wyszło, aż mnie czensie teraz żeby się za swoje mazanie w końcu wziąć.

Gruba ryba1piorunów

@Agannalo polecam, zima to najlepszy okres na to hobby :man-bowing:

Fanatyk4piorunów

W pytę jest - ja nawet jakbym dostał milion farbek i za⁎⁎⁎⁎sty model figurki, to na koniec i tak by wyglądało jak stolec utoczony z plasteliny xD

Gruba ryba1piorunów

@eloyard na początku być może, ale po kilku latach nabiera się wprawy

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

Pomimo tego, że rdzeń kawalerii armii Kartaginy stanowiły wojska sojusznicze i najemne, złożone z Numidów, Iberów czy Galów, to istniały także oddziały jazdy obywatelskiej, złożone z młodzieńców z najbogatszych punickich rodów.

W czasach II wojny punickiej uzbrojenie kawalerzystów punickich nie różniło się zbytnio od wyposażenia jeźdźców rzymskich, czy helleńskich. Oczywiście bogaci szlachcice kartagińscy mogli sobie pozwolić na lepsze uzbrojenie pod względem zdobienia czy lepsze szaty, ale podstawą uzbrojenia były włócznie, oszczepy i miecze oraz hełmy, pancerze i okrągłe tarcze jazdy.

W czasie oblężenia Saguntum, Hannibal zakłada pancerz swojego ojca, zrobiony z pozłacanej, żelaznej łuski. Nosił także, pozłacaną, potrójnie (sic!) tkaną kolczugę. Tarcza wodza Punijczyków to prawdziwe arcydzieło sztuki brązowniczej, polerowana, przedstawiająca sceny z życia Hannibala, sceny mitologiczne, religijne a także przedstawienia dzikiej przyrody. Jego brat, Hazdrubal zażywa tarczy posrebrzanej, niejako podpisanej, bowiem przedstawiono na niej jego własny portret. Rzymianie zawieszą ją jako trofeum nad drzwiami Kapitolu.

Tarcze zwykłych żołnierzy także były zdobione. Na przedstawieniach figuralnych widzimy najczęściej przedstawienia religijne- maczugę Baala-Melkarta, schematyczne przedstawienie Tanit, ochronne oko czy motywy lunarne.

Sztandary kartagińskie jakie widzimy na przedstawieniach to najczęściej lunarne symbole związane z boginią Tanit. Czasem zdobione są dodatkowo wstęgami materiału.

Teraz słowo o moich figurach. Dowódca (być może sam Hannibal Barkida…) otrzymał złocony pancerz, takąż tarczę oraz purpurowy, wyzłacany płaszcz oraz taką samą derkę a także błękitną tunikę. Chorąży dzierży sztandar z wyobrażeniem księżyca- kolejny religijny element, symbol bogini Tanit. Jak pisałem we wpisie wcześniejszym, jeźdźcy ubrani są różnokolorowo, w kolory bogate. Część jeźdźców nosi pancerze płytowe z brązu, część kolczugi, a część lniane pancerze. Uzbrojeniem jest miks włóczni i mieczy. Na godło na tarczach wybrałem numizmat kartagiński z czasów II wojny punickiej, z przedstawieniem konia i palmy. To srebrna tetradrachma bita przez Hannibala.  Z wcześniejszych wpisów wiemy już, że równiny północnej Afryki słynęły z doskonałych koni. Palma z kolei nawiązuje do kolejnego źródła bogactwa Kartaginy- palm daktylowych.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Fot.1 Kwinkunks rzymski z okresu II wojny punickiej, na awersie głowa Marsa, na rewersie jeździec w galopie.

Fot.2 Tetradrachma punicka z okresu II wojny punickiej, na awersie głowa Tanit, na rewersie koń oraz palma daktylowa.

Fot.3 Stella nagrobna z przełomu II i I wieku pne z przedstawieniem bogini Tanit, sztandarów i motywów astronomicznych.


Kosmonauta

w Modelarstwo

15piorunów

Korzystając z chwili przedświątecznej wolności machnąłem moich jezdnych.

Z racji zamożności nie bałem się kolorów, niebieski, czerwony a dla dowodzącego purpura i złoto. Starałem się też pomalować na niektórych tarczach godła inspirowane numizmatami punickimi- wyszło tragicznie 😎 i konie przypominają diplodoki. Za bardzo zwashowałem też konie białej maści, no cóż bitewny kurz zapewne...

Po świętach, odpowiednio napiętnowany, wrzucę rys historyczny.

Czółko!

Fenomen2piorunów

te godła są ekstra, myślisz że w ich czasach byli sami wybitni artyści?:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Figurkowe Gry Bitewne

16piorunów

Dawno dawno temu, jakoś 2005, w czasie sesji do padło zdanie, które zapadło mi w pamięci:
„gdybym Ci upierdolil nogi w kolanach, byłbyś mi krasnoludzkim bratem”

No to czyny - nie slowa
i docelowo

Twórca3piorunów

Nadal wyższy o pół głowy :-P

Autorytet1piorunów

@jedikk to się wyciosa - myślę że zejdzie 2,8 kratek na jakieś 2,3 do szpica hełmu

Masz może oryginalną figurkę krasnoluda ?

Nie mam pojęcia jakiej są wielkości - miałem przez chwilę tylko do bloodbowl ale zapomniałe zmierzyć

Twórca1piorunów

@Bjordhallen choć takie figurki mi się podobają to tylko patrzę z daleka. Bez posiadania.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Modelarstwo

22piorunów

Czołem!

dziś trochę krócej, gdyż wiadomo, Święto Przesilenia Zimowego za pasem. Wszystkich pięciu Tomków zawiedzionych brakiem rysu historycznego obiecuję, że będzie :)

Przygotowałem do malowania kawalerzystów którzy posłużą mi do sformowania dwóch podstawek: jazdy weteranów kartagińskich oraz generalskiej. Jeszcze nie wiem po ile figur umieszczę na każdej, ale na generalskiej bedzie z pewnością chorąży oraz jeździec w płaszczu, łuskowej zbroi oraz hełmie z pysznym pióropuszem- zapewne sam wielki Hannibal Barkida...

Zlepiłem też pierwszą podstawkę, chciałem osiągnąć efekt suchej, piaszczystej ziemi północnej Afryki aby oddać klimat Kartaginy.


Efekty obu powyższych widzicie na fotach. Czekam na magnesiki, jak dojdą zobaczymy czy uda mi się jakieś jednostki przymocować 😉


Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

14piorunów

Celtyberowie byli ludem, jak sama nazwa wskazuje, łączącym Celtów i Iberów. Celtowie, po przybyciu w wielkiej migracji na półwysep Iberyjski, wymieszali się z lokalną ludnością. Dzięki temu wytworzyła się specyficzna kultura, łącząca cechy obu ludów. Tak więc Celtyberowie, pomimo własnej mowy, zapisywali swoje inskrypcje alfabetem iberyjskim, a na wojnie korzystali z mieszanego uzbrojenia rodzimego i hiszpańskiego. Rzeczy takie jak ceramika, ozdoby i budownictwo także także czerpały od siebie nawzajem.

Ludy te zachowały polityczną niezależność i wchodziły w alianse już to z Rzymianami, już to z Kartagińczykami. Obie strony ceniły sobie wojenne umiejętności Celtyberów, którzy, do czasu, umiejętnie lawirowali między obiema potęgami. Kres temu przyniosła przegrana Kartaginy w II wojnie punickiej, gdzie Rzymianie przejęli ich posiadłości w Hiszpanii. To doprowadziło w końcu do licznych konfliktów z plemionami Celtyberów, czego ostatnim akordem było powstanie Sertoriusza w latach 80-72 pne. Ujarzmienie Celtyberów zajęło więc Rzymianom bez mała 130 lat.

Punicka armia składana przeze mnie ma w składzie dwie podstawki lekkiej piechoty Celtyberyjskiej/ Galijskiej. Zdecydowałem się na pierwszy wariant, moim zdaniem ciekawszy. Jeden z oddziałów ma status weteranów i nieco lepsze statystyki. Postanowiłem to oddać w malowaniu, do oddziału weteranów użyłem niebieskiego, barwnika w starożytności drogiego i cenionego. Dodatkowo wojownicy są lepiej opancerzeni, tylko jeden jest bez zbroi, za to w niebieskiej, pasiastej tunice. Strabon donosi, że Celtyberowie zażywali czarnych, wełnianych płaszczy, niebarwionych, otrzymywanych z wełny lokalnych owiec. Takie też płaszcze dostali moi wojownicy. Co ciekawe żyją do dziś w Hiszpanii, narażone na wyginięcie owce rasy Xalda, mające właśnie taką wełnę. Pochodzą one zapewne bezpośrednio od starożytnych owiec, których wełnę użytkowano na płaszcze.

Figurki Hat-a tym razem malowało się przyjemnie, nie miały też wielu nadlewek. Jedyną rzeczą która sprawiła mi problem był oszczep jednego z wojowników, który nie dał się wyprostować. Same figurki dobrze oddają mieszane uzbrojenie Celtyberów, łącząc iberyjskie falcaty, okrągłe tarcze i pancerze brązowe z celtyckimi hełmami, długimi lateńskimi mieczami, dużymi tarczami i kolczugami.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Zdjęcia:

1. "Verracos" kamienne rzeźby przedstawiające dzika, święte zwierzę ludów celtyckich. Co ciekawe analogiczne rzeźby znajdują się na Ślęży, dawnym celtyckim sanktuarium.
2. Tzw. fibula Braganzów, tutaj detal z przedstawieniem nagiego wojownika Celtyberyjskiego.

3. Owce rasy Xalda.

4. tzw. trąba numantyńska, gliniana trąbka, instrument charakterystyczny dla Celtyberów.

Kosmonauta7piorunów

A tu moi Celtyberowie. W górnym rzędzie wojownicy, a dolnym weterani.

Autorytet1piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs
Przeczytałem: nabiera wprawy się w niewoli

Ktoś kiedyś zwrócił mi uwagę - wykończ boki podstawki
Efekt jeszcze lepszy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Jednym z najsilniejszych kontyngentów armii kartagińskich, i to zarówno liczebnie jak i w boju były oddziały Iberów (zwanych przez rzymian Hispani, skąd pochodzi obecna nazwa kraju zajmującego lwią część półwyspu).
Był to konglomerat ludów rdzennie zamieszkujących półwysep Iberyjski- w czasach wojen punickich znacznie już wymieszanych z ludami napływowymi: Grekami, Celtami i Punijczykami. Ich wojskowość zachowała jednak pewien sznyt dawnych czasów- co przejawiało się między innymi w plemiennej strukturze wojsk, dozgonnemu oddaniu orężowi i wodzom czy szerokim użyciu brązu i materiałów nieorganicznych w uzbrojeniu ochronnym.

Piechota Iberów dzieliła się na dwie formacje; caetrati, używających lekkich i małych, okrągłych tarcz caetra oraz scutarii używających dużych, owalnych scutum. Dodatkową osłoną były pancerze z brązu, w formie łuskowej bądź charakterystycznych napierśników, zasłaniających serce wojownika. Z brązu wykonywano także hełmy, przypominające kaski motocyklowe. W sztuce pojawiają się też ciekawe nakrycia głowy/hełmy/fryzury, sprawiające jak się to mówi w archeologii "pewne wątpliwości interpretacyjne" 😉 .Większość badaczy skłania się do teorii, że były to tekstylne bądź skórzane, pikowane kaptury, zapewniające częściową chociaż ochronę głowy. Co ciekawe o hełmach wykonanych ze ścięgien wspomina Strabon, być może to właśnie przedstawiają iberyjskie rzeźby.
Uzbrojeniem zaczepnym wojowników iberyjskich były ciężkie oszczepy oraz miecze. Oszczepy występowały w dwóch formach: phalarica, długiego żeleźca osadzonego na drzewcu, przypominającego nieco rzymskie pilum oraz soliferrum (łac. "samo żelazo"), długiego, w całości metalowego oszczepu. W zwarciu walczono zakrzywionymi falcatami lub prostymi gladiusami . To właśnie od Iberów przejmą Rzymianie tę broń (a także krótszą jego wersję, która wyewoluuje w pugio, rzymski sztylet).

Moja kartagińska armia posiada w składzie jeden oddział iberyjskich scutarii. Po relaksie związanym z lekką jazdą z poprzedniego posta, wróciły koszmary. Hat-owe ulepy wykonane z bardzo cieńkiego (przez tarcze przebijalo światło XD) i miękkiego plastiku obrabiało się ciężko i długo. Pomimo prób nie udało mi się wyprostować phalarici jednego z Iberów. Poza niedoskonałościami technicznymi żołnierzyki porządnie oddają oddziały hiszpańskie; mamy wyżej wymienione oszczepy i zakrzywione miecze, przy pasach dyndają szerokie sztylety, tarcze też ok. Pobawiłem się tutaj malowaniem, inspirując się przedstawieniami na ceramice. Na głowach część nosi hełmy z brązu a część te dziwaczne kapturki. Poszedłem tropem tego, że to pikowane kaptury i tak też je pomalowałem. Kilku wojów ma jeszcze brązowe napierśniki. Figurki dobrze więc oddają zarówno uzbrojenie jak i sposób walki iberyjskich scutarii.


Zdjęcia:
1. Wojownik z Jaen, III w. pne- okrągły napierśnik i hełm "motocyklowy"
2. Wojownik z Osuny, III/II w. pne- scutum, falcata oraz kaptur(?)
3. Waza Wojowników z Lilirii, II w. pne- pancerze i hełmy łuskowe, scutum

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Kosmonauta4piorunów

A tutaj dzielni Iberowie przed i po pomalowaniu.

Kosmonauta1piorunów

@Yes_Man ze trzy godziny? pewnie jakoś będzie, choć jestem na chorobowym, trzeba doliczyć robienie herbaty, smarkanie i szprycowanie się lekami :grinning: myślę, że spokojnie pół godziny zeszło na samo czyszczenie tego szajsu, a i tak nie jestem zadowolony.

Lider2piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs podziwiam głównie za cierpliwość i dokładność, to nie dla mnie ale lubię oglądać efekty takich prac 👍

Kosmonauta1piorunów

@Yes_Man dzieki! Przyznaję, że co do cierpliwości i dokładności to parę razy rzuciłem szpetnym słowem 😛 do tego kark obolały, oczy łzawią 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Dawno mnie nie było a wrogowie Kart Hadaszt nie śpią! Do punickiej armii dołącza więc kolejny oddział, tym razem konnych harcowników.
Numidowie słynęli w starożytności z umiejętności jazdy konnej-jeździli na oklep i potrafili powodować koniem bez użycia lejców. Ich głowną bronią były oszczepy. Nic więc dziwnego, że Kartagińczycy cenili ich jako lekką kawalerię, harcowników i zwiadowców. Po upadku Kartaginy na swoją służbę wciągnęli Numidów Rzymianie, wykorzystując ich w takim samym charakterze. W poście widzicie przedstawienie takich jeźdźców na Kolumnie Trajana; kuse tuniki, okrągłe tarcze i charakterystyczne fryzury są ich znakiem rozpoznawczym.

Armia do BI 2.0 którą tworzę w składzie ma jedną podstawkę numidyjskich harcowników. Malarze figurkowi przedstawiają ich najczęściej w jasnych, niebarwionych tunikach i z tarczami z krowiej, zebrzej lub żyrafiej skóry. Ja jednak poszedłem z deka innym tropem. Inspiracją do pomalowania były plemiona Getulów, Garamantów oraz Adyrmachidów z nadmorskich równin południa Morza Śródziemniego. Wg Syliusza Italikusa nosili oni czerwone tuniki i podobnie do Numidów powodowali końmi bez użycia uprzęży. Okazyjnie zażywali też brązowych pancerzy. Pomalowałem więc tuniki jeźdzców na czerwono a tarcze obiłem brązem. Urozmaici to nieco dominująco białą armię punicką.

Trzech jeźdźców dostało też trzy różne maści koni. Wytrzymałe i szybkie konie berberyjskie do dzisiaj są używane na terenie dawnego państwa kartagińskiego, oraz zapewne są protoplastami koni andaluzyjskich.

Zdjęcie wyszło mi wyjątkowo paskudne, niestety przy oświetleniu na dworze to maks co udało mi się wyciągnąć. Przy dziennym zdjęcia były szare, przy sztucznym- prześwietlone. Same figurki malowało mi się jak na razie najprzyjemniej ze wszystkich ulepów Hat-a z jakimi miałem do czynienia. Wykonane są z twardego plastiku i mają bardziej wyraźne rysy, a także bardzo mało nadlewek.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Pokaż więcej komentarzy (3)