Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grybitewne

Kosmonauta

w Figurkowe Gry Bitewne

5piorunów

Ruszyła przedsprzedaż SAGA: Age of Caesars.

SAGA jest popularnym historycznym skirmiszem*, obejmującym liczne epoki. Zawsze skupia się jednak na walce niewielkich oddziałów, prowadzonych przez charyzmatycznego lidera. "Era Cezarów", bez zaskoczeń, skupi się na historii cesarskiego Rzymu. Tym samym uzupełniona zostanie luka między istniejącymi już Age of Hannibal (Wojny Punickie) oraz Age of Invasions (Upadek Rzymu).

Z dostępnych frakcji pokierować będzie można:

- Rzym cezariański

- Rzym imperialny

- Germanowie

- Dakowie

- Rebelianci

- Palmyra

- Sarmaci

- Partowie

Poza więc oczywistymi, wielkimi graczami ówczesnego świata mamy też nieoczywiste wybory w postaci Palmyry czyli efemerycznego imperium na wschodnich rubieżach Rzymu oraz Rebeliantów- zapewne będziemy tu mieli do czynienia z frakcją oddającą hołd powstańcom Spartakusa.

Dodatkowo, dzięki funkcjonującej w grze zasadzie "Old friends, new enemies" (Starzy przyjaciele, nowi wrogowie) która pozwala wystawiać armie opisane w innych epokach, pokierujemy w bitwie Galami czy Grekami.

Zamówiłem podręcznik i czekam z niecierpliwością, oczywiście gdy się pojawi postaram się go tutaj zrecenzować.

#grybezpradu #grybitewne #bitewniaki

*zabijcie ale nie znajduję odpowiedniego słowa w polszczyźnie, a z drugiej strony chciałbym uniknąć angielskiego słowa- jak to nazwać? harcownikiem? potyczkowcem? XD

Autorytet2piorunów

Nie kuś diable ! PrEciez nie zacznę zbierać figurki do 4 systemu !

Prawda?

Prawda ?!

Kosmonauta1piorunów

@Bjordhallen prawda? 😁

Szczęściem w nieszczęściu jest to, że figurek potrzeba względnie mało a jeśli się bawiłeś w historyczne to już w ogóle, tylko grać 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

50piorunów

#rodzicielstwo
Szanowna małżonka: nic nie przygotowałeś… jak wy wysiedzicie te 7h w pociągu..

Ano wysiedzieliśmy ;P

#bitewniaki #grybitewne #blitzbowl #grybezpradu

Kosmonauta6piorunów

a jak klej kapnie na fotel?

Autorytet13piorunów

@1312 a jak krowa pierdnie ?

Nic nie kaplo, nic nie spadło - ma duże doświadczenie w klejeniu. Zaufałem mu ;)

Młody dostał lekka reprymendę za ten patyczek na stoliku

Kosmonauta3piorunów

@Bjordhallen a to wszystko zmienia postać rzeczy :smiley:

Gruba ryba4piorunów

@Bjordhallen j⁎⁎⁎na igiełka, zawsze wypada z tego kleju od Revela

Gruba ryba2piorunów

@sawa12721 Albo klej w niej zaschnie i się zatka. Dlatego tylko Tamiya.

Autorytet2piorunów

@sawa12721 @SpokoZiomek klej ( zestaw ravell )to prezent od kumpla. W sumie nigdy patyk nie wypadł, nigdy się nie zatkał ( mam podobną traumę sprzed 20 lat xD)

Tutaj prosiłem by nie kładł go blat tylko do zatyczki
No ale i tak ogarnia jak na 10 latka

Gruba ryba1piorunów

@SpokoZiomek jak igła zapchana to zapalniczką przejedź po igle, zawsze działa

Gruba ryba1piorunów

@SpokoZiomek No nie wiem, dla mnie podpalanie pojemnika z substancją łatwopalną w zamkniętym pomieszczeniu jest całkiem zabawne( ͡° ͜ʖ ͡°)

A której Tamiyi używasz?

Gruba ryba2piorunów

@sawa12721

> A której Tamiyi używasz?

Mr. Hobby Mr. Cement z pomarańczową nakrętką i Tamiya Extra Thin Cement. Jeden do punktowych rzeczy, drugi wpuszczam w szpary większych elementów dla wzmocnienia.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

#bitewniaki #grybitewne od w skali #10mm

Pierwsze informacje:

Staroć:

https://wargamesatlantic.com/blogs/news/basing-in-classic-fantasy-battles

Pierwsze info z kwietniowych Targów Salut:

Komentarz: 1 Lord, czy 12 Rymcerzy = zawsze podstawka 40x20mm

Screen z Targów

Gruba ryba0piorunów

@Bjordhallen siedzę na ich grupie i wertowałem relację z Salute i w wuj mało informacji nt. czegoś, co ma potencjał na następce warmastera, tylko żywego.

Czekam z zainteresowaniem, planowałem nawet już coś kupić z dostępnych setów, ale wstrzymywałem się właśnie do Salute, bo plotka głosiła o starterze dla dwóch graczy, ale widzę że to tylko plotka była. Chyba sprawie sobie po prostu zestaw z Francuzami spod Agincourt i będę używał, jako generycznych ludzi

Autorytet1piorunów

@sawa12721 na samym końcu mówili, że 6-9 tygodni na wypuszczenie tego darmowego podręcznika

niemniej ludzie podpytuja już jak sklejac podstawki ( najwieksza drama tego projektu) Potwierdzili po Salut że Warmaster style

Gruba ryba1piorunów

@Bjordhallen rozmiar podstawki to jest znany już przynajmniej od pierwszych orków i samurajów, bo w tych zestawach już były i można się było domyśleć, że tak będzie. Ludzie robili z igły widły, bo niektórzy niby nie wiedzieli, ile figurek na podstawce, ale to też jest widoczne na ww boxach. Ten koment powyżej to tylko oficjalne potwierdzenie dość standardowej zasady dla bitewniaków w tym stylu, czyli nieważne ile figurek, ważne jakich rozmiarów podstawka.

Autorytet1piorunów

@sawa12721 doczytałem - chodziło dokładnie o to:
„co z dowódcami ?-
przyklejav 1 model 10mm do 40x20 czy będą mniejsze w systemie?”

A zestaw historyczny Francuzi vs Anglicy są rowniez pierwsze w kolejce

Wczoraj poczta przyniosą mi zestaw krasnoludów 10mm od Wargames Atlantic

Jezu ale dobra jakość modeli ;O

Gruba ryba0piorunów

@Bjordhallen Wrzucaj fotki, jak zaczniesz przy tym grzebać.

Autorytet1piorunów

@sawa12721 jasne - czekam naofucjalna nazwę podręcznika
Na razie zrobiłem tag na wzór reddita

Autorytet1piorunów

@sawa12721 łap podstawki, które spowodowały zamieszanie

Ja rozumiem, że są już bezużyteczne ( te zaokrąglane )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

_Letnie trawy_

_Tyle zostało_

_Z marzeń wojownika_

Basho

Wyobraźnię ogółu i miejsce w popkulturze, jeśli mowa o wojskowości feudalnej Japonii zajmuje bez wątpienia sylwetka samuraja. Zromantyzowany obraz, przetworzony na milion sposobów przez książki, film czy gry, wykorzystywany w propagandzie, kreskówkach i bogowie Shinto wiedzą gdzie jeszcze. Zostanie już tak i nie mi z tym walczyć- zresztą sam łapię się na powab tego mitu. Jednak ciężar wojen okresu Sengoku, pomimo tego, że samurajowie też brali w nich udział, opierał się na masach chłopskiej piechoty z poboru- ashigaru czyli ‘lekkostopych”

Po raz pierwszy ashigaru pojawiają się w czasie mongolskich najazdów w latach 1274 i 1281. Początkowa nazwa formacji brała się być może z faktu, że żołnierze walczyli boso, bądź bez broni czy pancerza- a może z połączenia tych wszystkich rzeczy. Jednakże wraz z upływem lat, kolejnymi wojnami i rośnięciem w siłę poszczególnych feudalnych władców, a słabnięciem władzy centralnej wykształcił się typ wojownika stanowiący trzon armii Sengoku. W 1575 roku, pod Nagashino, ashigaru Ody Nobunagi, skryci za palisadą i oddający zdyscyplinowane salwy  rozstrzeliwują samurajską konnicę klanu Takeda. Trudno o lepszą ilustrację zmiany punktu ciężkości.

Oddziały ashigaru dowodzone były przez samuraja nazywanego _ashigaru taisho_. Funkcja ta bynajmniej nie była hańbiącą czy w jakiś sposób umniejszającą i częstokroć pełnili ją ludzie zaufani. Mniejszymi pododdziałami dowodzili już podoficerowie rekrutowani z szeregów; _ashigaru kashira_ dowodzący 150 ludźmi, mający pod komendą 5 _ashigaru ko gashira_, czyli jak łatwo policzyć dowodzącymi 30 żołnierzami.

Początkowo wydzielano oddziały łuczników i włóczników, broń palna była Japończyka znana via Chiny, lecz nie przywiązywano do niej większej wagi. Dopiero pojawienie się w Japonii w 1543 roku nowoczesnych, jak na tamte czasy, arkebuzów portugalskich zmieniło postać rzeczy. Należy odrzucić wszelkie mity o uznawaniu broni palnej za diabelską czy niehonorową. Nową broń momentalnie skopiowano i już kilkanaście lat później masowo używano na polach japońskich bitew. Łucznicy pełnili od tej pory rolę głownie osłonową, strzelając w momentach gdy arkebuzerzy przeładowywali swoją broń.

Kolejnym kontyngentem byli włócznicy, używający początkowo ok. 3 metrowych włóczni, właściwie nie różniących się od tych używanych przez samurajów. Z czasem ich długość rosła i możemy mówić już nie o włócznikach a raczej pikinierach (nawet do 5,6 metra). Japończycy nigdy jednak nie wykształcili formacji pikinierskich w podobie tych znanych z europejskiej starożytności czy czasów nowożytnych.

Ashigaru chronieni byli prostymi pancerzami, osłaniającymi korpus i uda oraz czasem zbrojnikowymi lub kolczymi osłonami rąk i nóg. Głowę chronił hełm w kształcie kapelusza zwany _jingasa_.

Tyle historii. Miniaturki Warlorda przedstawiają ashigaru z okresu gdzie byli w pełni rozwinięci jako formacja, zarówno liczebnie jak i taktycznie. Mamy więc włóczników, strzelców, amunicyjnego oraz dowodzącego całą zgrają samuraja (a może to ashigaru który obdarł jakiegoś niefartownego wojownika).

Posiłkowałem się przy malowaniu ilustracjami z _Zohyo Monogatari_ czyli Opowieści Żołnierza, XVII wiecznego podręcznika ashigaru.

Z rzeczy malarskich to użyłem po raz pierwszy mokrej palety, na pewno pomaga oszczędzić czas i farbę. Pancerze, hełmy, pochwy mieczy oraz drzewca włóczni oddałem w kolorach czerni i brązu, czyli kolorach laki która pokrywała te przedmioty. Wyjątkiem jest dowódca w czerwonym pancerzu. Kolory ubiorów przekopiowałem z Zohyo Monogatari. Popełniłem też kilka błędów malarskich. Z pewnością nie satysfakcjonują mnie twarze, wyszły blade i nieciekawe. Czarna farba którą mam to mat, a laka jednak powinna świecić. Washowanie ewidentnie mi nie idzie, będę pracował dalej nad tym elementem. Mam też problem z rozszczepiającym się pędzlem, ale nie wiem od czego to zależy.

Wszystkie ilustracje w wpisie z _Zohyo Monogatari:_

Fot. _Ashigaru ko gashira_, dowódca najmniejszej jednostki strzelców. W dłoni trzyma kij w którym trzymano zapasowe wyciory. Wyciory japońskie wykonywano z drewna stąd potrzeba ich wymiany w razie złamania. Kij ten czasem pokrywano czerwoną laką i był niejako symbolem rangi.

Fot. Strzelec.

Fot. Amunicyjni, po lewej pudło z kulami, po prawej kołczan. W kołczanie mieściło się ok 100 strzał.

#malowaniefigurek #bitewniaki #wargaming

#grybitewne #japonia #historia

Fanatyk5piorunów

Beeeeee

GURU2piorunów

@TyGrySSek Bardzo ładna owca. Kradnę.

GURU2piorunów

po pierwsze offca

po drugie tak mi się przypomniało

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

10piorunów

Wczoraj zrobiłem Zetę w ~4h (ale z przerwami) używając gąbki, drybrush'a i trochę pędzla i ...
Matko, to jest jak oszustwo ; D - gąbki mogą być precyzyjniejsze i szybsze niż aerograf (w sensie braku "rozprysku" i nie potrzeba do nich maskowania), a praktycznie nic nie koszutją (to serio może być jakakolwiek gąbka, pocięta na nieduże kawałki, sam używam takiej z wypełnienia jakiejś paczki...).

Efekt jak dla mnie super, to jest taki punkt że albo spędzę nad nim jeszcze 20h+ i będzie "idealny", albo zostawię jak jest i będę zadowolony i chyba na tym skończę ; D.


#malowaniefigurek #infinity #grybitewne

Fenomen1piorunów

wygląda naprawdę super

Kosmonauta

w Modelarstwo

17piorunów

Rozpoczynam kolejne maziaje, tym razem robimy ogromny skok w czasie i przestrzeni; od skąpanych w słońcu równin północnej Afryki z czasów starożytnych do feudalnej Japonii okresu Sengoku.

Nie jest to projekt pod Impetusa jak poprzednio, lecz po prostu wprawka malarsko-modelarska. Na tapet wziąłem dwie wypraski od Warlord Games w skali 28mm albo jak kto woli 1/56; obie ashigaru, różnorako uzbrojonych.
Musiałem się trochę przestawić, jest tu jednak trochę klejenia i składania, jednak jakoś przebrnąłem, przy okazji klejąc sobie palce po wielokroć 😛 Jakość w porównaniu z 1/72 Hat-a niebo a ziemia na plus dla Warlorda.

Żeby nie było, że tylko będę brudził, projekcik będzie też okazją dla mnie do zgłębienia historii wojskowości japońskiej. Temat troszkę przeze mnie liźnięty (Siogunie z Chamberlainem i Mifune i Total Wary, patrzę na Was), jednakże chcę więcej. Oczywiście przemyśleniami będę się z Wami dzielił.

Sayōnara!

#malowaniefigurek #bitewniaki #wargaming

#grybitewne #japonia

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Modelarstwo

26piorunów

Wracam po raz ostatni do tematu armii kartagińskiej doby II wojny punickiej. Dziś wisienka na torcie- kartagiński słoń bojowy!

Formacje słoni bojowych były jedną z tych które obrosły wieloma mitami. Fascynowały już starożytnych, zwłaszcza jeśli stykali się z nimi pierwszy raz. Do dziś zresztą nie przestają zachwycać, o czym świadczą liczne publikacje naukowe, przedstawienie w kinie i grach bitewnych, zarówno komputerowych jak i tych rozgrywanych na stole.
W większości przypadków słoń bojowy (czy też cała ich formacja) przedstawiany jest jako straszliwy potwór, prawie, że czołg, ostateczny boss. Wystarczy wspomnieć przedstawienie słoni w filmie "300" Zacka Snydera, tolkienowskie Mumakile, zarówno literackie jak i filmowe, słonie-bossów z AC:Origins czy te pojawiające się w wojsku Kuszanów w mandze Berserk. Po drugiej stronie mamy przedstawienia bardziej wyważone, a tym samym bliższe prawdzie historycznej- walkę ze słoniami indyjskimi w "Aleksandrze" czy świetny opis w... biblijnej Księdze Machabejskiej. Tak, tak, w Biblii pojawia się walka ze słoniami bojowymi Seleukidów.

Kartagińczycy nie stanowili tu wyjątku. To właśnie na słoniu miał przekroczyć Alpy Hannibal. Był to ostatni ze słoni który przetrwał tę ciężką drogę. Reszta padła po drodze, z wycieńczenia bądź w wypadkach w górach. Uważam osobiście, że prywatny słoń Hannibala przeżył ponieważ raz, że z pewnością na niego chuchano i dmuchano jako na pieszczoszka wodza, a dwa był to słoń syryjski (tak zresztą się niezbyt oryginalnie wabił "Surus" czyli Syryjczyk właśnie) czyli zwierzę większe i silniejsze od słoni używanych powszechnie przez Kartagińczyków.

Punijczycy używali bowiem słoni północnoafrykańskich, wymarłych krewniaków do dziś zamieszkujących sawanny i lasy Afryki środkowej zwierząt. Słonie te były niewielkich rozmiarów, o krótkich kłach i zdecydowanie nie tak silne jak ich południowi krewniacy. Źródła starożytne donoszą, że również słonie indyjskie były od nich większe. Wzrostem zapewne więc zbliżały się do żyjącego w Kongu słonia leśnego, mającego niewiele ponad dwa metry w kłębie.

Z racji rozmiarów odpadały więc one jako platforma do przewożenia łuczników czy oszczepników, co często widać na przedstawieniach słoni indyjskich, niosących na grzbietach wieżyczki, często opancerzonych czy z okutymi kłami. Wszystkie przedstawienia słoni kartagińskich pokazują je jedynie z poganiaczem na grzbiecie.

Dalej jednak były to potężne zwierzęta, będące niejako bronią samą w sobie. Masa ciała, kły oraz zręczna trąba mogły siać spustoszenie w szeregach wroga. Ich pojawienie się miało duży impakt psychologiczny, zwłaszcza dla żołnierzy niezaznajomionych z tymi zwierzętami. Ich zapach płoszył konie. Jak widać więc, słonie punickie mogły być przydatną bronią. Ich kontyngent stanowił zawsze ważne wsparcie dla sił Kartaginy; aż do straszliwego w skutkach rozejmu z Rzymem po II wojnie punickiej, kiedy to Rzymianie zmusili Kartaginę do oddania wszystkich swoich słoni, a także zabronili ujeżdżania nowych. Tak skończyła się historia punickich słoni bojowych.

W Basic Impetusie armia punicka może wystawić podstawkę słoni. Swojego przedstawiłem w malowaniu inspirowanym freskami z fenickiej Marissy, gdzie widać słonia z narzutką i co ciekawe pomalowanymi uszami. Być może punijczycy znaczyli w ten sposób te zwierzęta, lecz co miałoby to znaczyć- ginie w pomroce dziejów. Hat-owski słoń źle się malował i kleił, jestem absolutnie niezadowolony z efektu. Było nie było- armia Kartaginy z II wojny punickiej została dokończona. Ja jednak porzucę skalę 1/72, zdecydowanie nie na me oczy i szyję i przeproszę się z 1/56 czyli dominującą w wargamingu historycznym 28 mm. Dajcie znać czy chcielibyście dalej śledzić moje poczynania.

I niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!!!

Fot.1 Stella nagrobna z wizerunkiem słonia, zwieńczona symbolem bogini Tanit, Kartagina 300-146 pne
Fot.2 Srebrny szekiel z wizerunkiem Baala-Melkarta i słonia, 237-209 pne

Fot.3 Wnętrze grobowca w Marissie, Idumea, II wiek (słoń widoczny nad wnęką po prawej)

#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #wargaming
#grybitewne #gryplanszowe #kartagina #historia

Pokaż więcej komentarzy (19)

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

Pomimo tego, że rdzeń kawalerii armii Kartaginy stanowiły wojska sojusznicze i najemne, złożone z Numidów, Iberów czy Galów, to istniały także oddziały jazdy obywatelskiej, złożone z młodzieńców z najbogatszych punickich rodów.

W czasach II wojny punickiej uzbrojenie kawalerzystów punickich nie różniło się zbytnio od wyposażenia jeźdźców rzymskich, czy helleńskich. Oczywiście bogaci szlachcice kartagińscy mogli sobie pozwolić na lepsze uzbrojenie pod względem zdobienia czy lepsze szaty, ale podstawą uzbrojenia były włócznie, oszczepy i miecze oraz hełmy, pancerze i okrągłe tarcze jazdy.

W czasie oblężenia Saguntum, Hannibal zakłada pancerz swojego ojca, zrobiony z pozłacanej, żelaznej łuski. Nosił także, pozłacaną, potrójnie (sic!) tkaną kolczugę. Tarcza wodza Punijczyków to prawdziwe arcydzieło sztuki brązowniczej, polerowana, przedstawiająca sceny z życia Hannibala, sceny mitologiczne, religijne a także przedstawienia dzikiej przyrody. Jego brat, Hazdrubal zażywa tarczy posrebrzanej, niejako podpisanej, bowiem przedstawiono na niej jego własny portret. Rzymianie zawieszą ją jako trofeum nad drzwiami Kapitolu.

Tarcze zwykłych żołnierzy także były zdobione. Na przedstawieniach figuralnych widzimy najczęściej przedstawienia religijne- maczugę Baala-Melkarta, schematyczne przedstawienie Tanit, ochronne oko czy motywy lunarne.

Sztandary kartagińskie jakie widzimy na przedstawieniach to najczęściej lunarne symbole związane z boginią Tanit. Czasem zdobione są dodatkowo wstęgami materiału.

Teraz słowo o moich figurach. Dowódca (być może sam Hannibal Barkida…) otrzymał złocony pancerz, takąż tarczę oraz purpurowy, wyzłacany płaszcz oraz taką samą derkę a także błękitną tunikę. Chorąży dzierży sztandar z wyobrażeniem księżyca- kolejny religijny element, symbol bogini Tanit. Jak pisałem we wpisie wcześniejszym, jeźdźcy ubrani są różnokolorowo, w kolory bogate. Część jeźdźców nosi pancerze płytowe z brązu, część kolczugi, a część lniane pancerze. Uzbrojeniem jest miks włóczni i mieczy. Na godło na tarczach wybrałem numizmat kartagiński z czasów II wojny punickiej, z przedstawieniem konia i palmy. To srebrna tetradrachma bita przez Hannibala.  Z wcześniejszych wpisów wiemy już, że równiny północnej Afryki słynęły z doskonałych koni. Palma z kolei nawiązuje do kolejnego źródła bogactwa Kartaginy- palm daktylowych.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Fot.1 Kwinkunks rzymski z okresu II wojny punickiej, na awersie głowa Marsa, na rewersie jeździec w galopie.

Fot.2 Tetradrachma punicka z okresu II wojny punickiej, na awersie głowa Tanit, na rewersie koń oraz palma daktylowa.

Fot.3 Stella nagrobna z przełomu II i I wieku pne z przedstawieniem bogini Tanit, sztandarów i motywów astronomicznych.

#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #wargaming
#grybitewne #gryplanszowe #kartagina #historia

Kosmonauta

w Modelarstwo

15piorunów

Korzystając z chwili przedświątecznej wolności machnąłem moich jezdnych.

Z racji zamożności nie bałem się kolorów, niebieski, czerwony a dla dowodzącego purpura i złoto. Starałem się też pomalować na niektórych tarczach godła inspirowane numizmatami punickimi- wyszło tragicznie 😎 i konie przypominają diplodoki. Za bardzo zwashowałem też konie białej maści, no cóż bitewny kurz zapewne...

Po świętach, odpowiednio napiętnowany, wrzucę rys historyczny.

Czółko!

Fenomen2piorunów

te godła są ekstra, myślisz że w ich czasach byli sami wybitni artyści?:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Modelarstwo

22piorunów

Czołem!

dziś trochę krócej, gdyż wiadomo, Święto Przesilenia Zimowego za pasem. Wszystkich pięciu Tomków zawiedzionych brakiem rysu historycznego obiecuję, że będzie :)

Przygotowałem do malowania kawalerzystów którzy posłużą mi do sformowania dwóch podstawek: jazdy weteranów kartagińskich oraz generalskiej. Jeszcze nie wiem po ile figur umieszczę na każdej, ale na generalskiej bedzie z pewnością chorąży oraz jeździec w płaszczu, łuskowej zbroi oraz hełmie z pysznym pióropuszem- zapewne sam wielki Hannibal Barkida...

Zlepiłem też pierwszą podstawkę, chciałem osiągnąć efekt suchej, piaszczystej ziemi północnej Afryki aby oddać klimat Kartaginy.


Efekty obu powyższych widzicie na fotach. Czekam na magnesiki, jak dojdą zobaczymy czy uda mi się jakieś jednostki przymocować 😉

#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #wargaming
#grybitewne #gryplanszowe #kartagina

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

14piorunów

Celtyberowie byli ludem, jak sama nazwa wskazuje, łączącym Celtów i Iberów. Celtowie, po przybyciu w wielkiej migracji na półwysep Iberyjski, wymieszali się z lokalną ludnością. Dzięki temu wytworzyła się specyficzna kultura, łącząca cechy obu ludów. Tak więc Celtyberowie, pomimo własnej mowy, zapisywali swoje inskrypcje alfabetem iberyjskim, a na wojnie korzystali z mieszanego uzbrojenia rodzimego i hiszpańskiego. Rzeczy takie jak ceramika, ozdoby i budownictwo także także czerpały od siebie nawzajem.

Ludy te zachowały polityczną niezależność i wchodziły w alianse już to z Rzymianami, już to z Kartagińczykami. Obie strony ceniły sobie wojenne umiejętności Celtyberów, którzy, do czasu, umiejętnie lawirowali między obiema potęgami. Kres temu przyniosła przegrana Kartaginy w II wojnie punickiej, gdzie Rzymianie przejęli ich posiadłości w Hiszpanii. To doprowadziło w końcu do licznych konfliktów z plemionami Celtyberów, czego ostatnim akordem było powstanie Sertoriusza w latach 80-72 pne. Ujarzmienie Celtyberów zajęło więc Rzymianom bez mała 130 lat.

Punicka armia składana przeze mnie ma w składzie dwie podstawki lekkiej piechoty Celtyberyjskiej/ Galijskiej. Zdecydowałem się na pierwszy wariant, moim zdaniem ciekawszy. Jeden z oddziałów ma status weteranów i nieco lepsze statystyki. Postanowiłem to oddać w malowaniu, do oddziału weteranów użyłem niebieskiego, barwnika w starożytności drogiego i cenionego. Dodatkowo wojownicy są lepiej opancerzeni, tylko jeden jest bez zbroi, za to w niebieskiej, pasiastej tunice. Strabon donosi, że Celtyberowie zażywali czarnych, wełnianych płaszczy, niebarwionych, otrzymywanych z wełny lokalnych owiec. Takie też płaszcze dostali moi wojownicy. Co ciekawe żyją do dziś w Hiszpanii, narażone na wyginięcie owce rasy Xalda, mające właśnie taką wełnę. Pochodzą one zapewne bezpośrednio od starożytnych owiec, których wełnę użytkowano na płaszcze.

Figurki Hat-a tym razem malowało się przyjemnie, nie miały też wielu nadlewek. Jedyną rzeczą która sprawiła mi problem był oszczep jednego z wojowników, który nie dał się wyprostować. Same figurki dobrze oddają mieszane uzbrojenie Celtyberów, łącząc iberyjskie falcaty, okrągłe tarcze i pancerze brązowe z celtyckimi hełmami, długimi lateńskimi mieczami, dużymi tarczami i kolczugami.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Zdjęcia:

1. "Verracos" kamienne rzeźby przedstawiające dzika, święte zwierzę ludów celtyckich. Co ciekawe analogiczne rzeźby znajdują się na Ślęży, dawnym celtyckim sanktuarium.
2. Tzw. fibula Braganzów, tutaj detal z przedstawieniem nagiego wojownika Celtyberyjskiego.

3. Owce rasy Xalda.

4. tzw. trąba numantyńska, gliniana trąbka, instrument charakterystyczny dla Celtyberów.

#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #grybitewne

#gryplanszowe #kartagina

Kosmonauta7piorunów

A tu moi Celtyberowie. W górnym rzędzie wojownicy, a dolnym weterani.

Autorytet1piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs
Przeczytałem: nabiera wprawy się w niewoli

Ktoś kiedyś zwrócił mi uwagę - wykończ boki podstawki
Efekt jeszcze lepszy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Jednym z najsilniejszych kontyngentów armii kartagińskich, i to zarówno liczebnie jak i w boju były oddziały Iberów (zwanych przez rzymian _Hispani_, skąd pochodzi obecna nazwa kraju zajmującego lwią część półwyspu).
Był to konglomerat ludów rdzennie zamieszkujących półwysep Iberyjski- w czasach wojen punickich znacznie już wymieszanych z ludami napływowymi: Grekami, Celtami i Punijczykami. Ich wojskowość zachowała jednak pewien sznyt dawnych czasów- co przejawiało się między innymi w plemiennej strukturze wojsk, dozgonnemu oddaniu orężowi i wodzom czy szerokim użyciu brązu i materiałów nieorganicznych w uzbrojeniu ochronnym.

Piechota Iberów dzieliła się na dwie formacje; _caetrati_, używających lekkich i małych, okrągłych tarcz _caetra_ oraz _scutarii_ używających dużych, owalnych _scutum_. Dodatkową osłoną były pancerze z brązu, w formie łuskowej bądź charakterystycznych napierśników, zasłaniających serce wojownika. Z brązu wykonywano także hełmy, przypominające kaski motocyklowe. W sztuce pojawiają się też ciekawe nakrycia głowy/hełmy/fryzury, sprawiające jak się to mówi w archeologii "pewne wątpliwości interpretacyjne" 😉 .Większość badaczy skłania się do teorii, że były to tekstylne bądź skórzane, pikowane kaptury, zapewniające częściową chociaż ochronę głowy. Co ciekawe o hełmach wykonanych ze ścięgien wspomina Strabon, być może to właśnie przedstawiają iberyjskie rzeźby.
Uzbrojeniem zaczepnym wojowników iberyjskich były ciężkie oszczepy oraz miecze. Oszczepy występowały w dwóch formach: _phalarica_, długiego żeleźca osadzonego na drzewcu, przypominającego nieco rzymskie pilum oraz _soliferrum_ (łac. "samo żelazo"), długiego, w całości metalowego oszczepu. W zwarciu walczono zakrzywionymi _falcatami_ lub prostymi _gladiusami_ . To właśnie od Iberów przejmą Rzymianie tę broń (a także krótszą jego wersję, która wyewoluuje w _pugio_, rzymski sztylet).

Moja kartagińska armia posiada w składzie jeden oddział iberyjskich _scutarii_. Po relaksie związanym z lekką jazdą z poprzedniego posta, wróciły koszmary. Hat-owe ulepy wykonane z bardzo cieńkiego (przez tarcze przebijalo światło XD) i miękkiego plastiku obrabiało się ciężko i długo. Pomimo prób nie udało mi się wyprostować _phalarici_ jednego z Iberów. Poza niedoskonałościami technicznymi żołnierzyki porządnie oddają oddziały hiszpańskie; mamy wyżej wymienione oszczepy i zakrzywione miecze, przy pasach dyndają szerokie sztylety, tarcze też ok. Pobawiłem się tutaj malowaniem, inspirując się przedstawieniami na ceramice. Na głowach część nosi hełmy z brązu a część te dziwaczne kapturki. Poszedłem tropem tego, że to pikowane kaptury i tak też je pomalowałem. Kilku wojów ma jeszcze brązowe napierśniki. Figurki dobrze więc oddają zarówno uzbrojenie jak i sposób walki iberyjskich _scutarii._


Zdjęcia:
1. Wojownik z Jaen, III w. pne- okrągły napierśnik i hełm "motocyklowy"
2. Wojownik z Osuny, III/II w. pne- scutum, falcata oraz kaptur(?)
3. Waza Wojowników z Lilirii, II w. pne- pancerze i hełmy łuskowe, scutum

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #grybitewne

#gryplanszowe #kartagina

Kosmonauta4piorunów

A tutaj dzielni Iberowie przed i po pomalowaniu.

Kosmonauta1piorunów

@Yes_Man ze trzy godziny? pewnie jakoś będzie, choć jestem na chorobowym, trzeba doliczyć robienie herbaty, smarkanie i szprycowanie się lekami :grinning: myślę, że spokojnie pół godziny zeszło na samo czyszczenie tego szajsu, a i tak nie jestem zadowolony.

Lider2piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs podziwiam głównie za cierpliwość i dokładność, to nie dla mnie ale lubię oglądać efekty takich prac 👍

Kosmonauta1piorunów

@Yes_Man dzieki! Przyznaję, że co do cierpliwości i dokładności to parę razy rzuciłem szpetnym słowem 😛 do tego kark obolały, oczy łzawią 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Gry Planszowe

12piorunów

Dawno mnie nie było a wrogowie Kart Hadaszt nie śpią! Do punickiej armii dołącza więc kolejny oddział, tym razem konnych harcowników.
Numidowie słynęli w starożytności z umiejętności jazdy konnej-jeździli na oklep i potrafili powodować koniem bez użycia lejców. Ich głowną bronią były oszczepy. Nic więc dziwnego, że Kartagińczycy cenili ich jako lekką kawalerię, harcowników i zwiadowców. Po upadku Kartaginy na swoją służbę wciągnęli Numidów Rzymianie, wykorzystując ich w takim samym charakterze. W poście widzicie przedstawienie takich jeźdźców na Kolumnie Trajana; kuse tuniki, okrągłe tarcze i charakterystyczne fryzury są ich znakiem rozpoznawczym.

Armia do BI 2.0 którą tworzę w składzie ma jedną podstawkę numidyjskich harcowników. Malarze figurkowi przedstawiają ich najczęściej w jasnych, niebarwionych tunikach i z tarczami z krowiej, zebrzej lub żyrafiej skóry. Ja jednak poszedłem z deka innym tropem. Inspiracją do pomalowania były plemiona Getulów, Garamantów oraz Adyrmachidów z nadmorskich równin południa Morza Śródziemniego. Wg Syliusza Italikusa nosili oni czerwone tuniki i podobnie do Numidów powodowali końmi bez użycia uprzęży. Okazyjnie zażywali też brązowych pancerzy. Pomalowałem więc tuniki jeźdzców na czerwono a tarcze obiłem brązem. Urozmaici to nieco dominująco białą armię punicką.

Trzech jeźdźców dostało też trzy różne maści koni. Wytrzymałe i szybkie konie berberyjskie do dzisiaj są używane na terenie dawnego państwa kartagińskiego, oraz zapewne są protoplastami koni andaluzyjskich.

Zdjęcie wyszło mi wyjątkowo paskudne, niestety przy oświetleniu na dworze to maks co udało mi się wyciągnąć. Przy dziennym zdjęcia były szare, przy sztucznym- prześwietlone. Same figurki malowało mi się jak na razie najprzyjemniej ze wszystkich ulepów Hat-a z jakimi miałem do czynienia. Wykonane są z twardego plastiku i mają bardziej wyraźne rysy, a także bardzo mało nadlewek.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki #grybitewne

#gryplanszowe #kartagina

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry Fabularne

2piorunów

Nienaturalna cisza dudni w uszach. Od czasu do czasu naruszają ją :female_zombie: jęki konających i skrzeczenie ptactwa. Dzikie psy :wolf: i wilki krążą na krawędzi lasu, chcąc zacząć ucztę na pokonanych.

Czyli tych, którzy dali się zabić za idee i :crown: możnowładcę. Po obu stronach.

Spójrz na apokaliptyczny obraz i zapamiętaj go dobrze - nigdy nie idź walczyć za cudze idee:

https://rgfk.pl/kostki-rpg-krajobraz-po-bitwie-zestaw-7-metalowych-kosci/46803.html

Gruba ryba

w Figurkowe Gry Bitewne

25piorunów

Zauważyłem że swoje pamperki do #warhammer40k czy innych bitewniaków ludzie wrzucają do społeczności "Gry Planszowe". Średnio to według mnie pasuję więc stworzyłem bardziej odpowiednią.
Na pierwszy ogień jeden z moich ostatnich ludków.
Vangart Soulsplitter z 1987 roku. Oryginalny, metalowy model od Citadel Miniatures. Malowany akrylami Citadel i Valleyo.
#warhammer #grybitewne oraz #modelarstwo i #warhammer40k dla zasięgu.

Pokaż więcej komentarzy (4)