Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#media_społecznościowe

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Mastodon 4.6 został wydany

Pojawiła się nowa wersja Mastodona oznaczona numerem 4.6. Jest to jedna z większych aktualizacji tego otwartoźródłowego mikrobloga. Wśród zmian znajdują się nowe funkcjonalności, jak i znaczne przeprojektowanie części serwisu. Poniżej opisuję część z tych zmian ze swojej perspektywy. Kolekcje profili Wśród nowych funkcji pojawiła się możliwość tworzenia kolekcji profili – każda z nich może zawierać […]

https://kontrabanda.net/r/mastodon-4-6-zostal-wydany/

Fenomen2piorunów

Mastodon to taki „komunikator” który jest nie wiem dla kogo. Znam tylko jedno „lub czasopismo” które z niego korzysta i nie rozumiem dlaczego. Nie mówię że to jest złe tylko ja tego nie rozumiem.

Autorytet

w Zdrowie

26piorunów

Alarmujące wieści z USA, które BARDZO dają do myślenia
Przeczytałem właśnie o potężnym badaniu* (4,5 miliona ankiet!) , które pokazuje, że młodym ludziom dosłownie psują się mózgi. I to na masową skalę.

* Rising Cognitive Disability as a Public Health Concern Among US Adults (źródło do badań w komentarzu poniżej)
Psucie - chodzi o tzw "niepełnosprawność intelektualną" czyli poważne problemy z koncentracją, pamięcią i podejmowaniem decyzji. To utrata głębokiego skupienia (czyli niemożliwość przeczytanie książki czy nawet obejrzenie filmu).
Jesteśmy świadkiem jednego-wielkiego-przebodźcowania ludzkości. A to dopiero początek problemów.
Lecimy z najważniejszymi i najbardziej niepokojącymi wnioskami:
:arrow_forward:DRAMATYCZNY WZROSTY U MŁODYCH:arrow_backward:
W grupie wiekowej 18-39 lat wskaźnik problemu "niepełnosprawności intelektualnej" w ciągu ostatniej dekady PRAWIE SIĘ PODWOIŁ (z 5,1% do 9,7%)!
W tym samym czasie u osób 70+... spadł.
Zastanawiające, prawda?
:arrow_forward:PIENIĄDZE NIE CHRONIĄ ALE EDUKACJA JUŻ TAK:arrow_backward:
To zjawisko dotyka wszystkich, nawet bogatsze osoby (zarabiające powyżej 75k dolarów) u których problemy poznawcze wzrosły TRZYKROTNIE z 2% do 6,6%.
Niestety, osoby biedniejsze (zarobki poniżej 35k dolarów) są jeszcze mocniej poszkodowani (wzrost z 8 do 12%).
Cała nadzieja w edukacji. Otóż absolwenci uniwersytetów mają bardzo niewielki wzrost (z 2% do 3,5%), a osoby które jeszcze nie ukończyły szkoły średniej, odnotowały wzrost z 11 do 14% - a to już cholernie dużo, bo prawie co 7 osoba.
EDUKACJA!
:arrow_forward:GŁÓWNY PODEJRZANY?:arrow_backward:
Autorzy sugerują (a ja się z nimi w pełni zgadzam), że to efekt social mediów i smartfonów, które trwale zmieniają funkcjonowanie naszych umysłów.
Otóż, nasze mózgi są nieustannie trenowane do przeskakiwania po tematach, a nie do ich zgłębiania. Każdy scroll, lajk czy krótki filmik to mikrodawka dopaminy, która uzależnia i sprawia, że szukamy kolejnych bodźców.
W efekcie myślenie staje się płytkie, widzisz mnóstwo rzeczy, ale nic nie zostaje w głowie na dłużej.
Umysł traci nawyk analizowania, łączenia faktów i cierpliwego dochodzenia do wniosków..
Co ważne, wyraźny wzrost problemów zaczął się już w 2016 roku, więc COVID-19 był tylko przyspieszaczem (!!), a nie główną przyczyną.
:arrow_forward:SPOŁECZNE KONSEKWENCJE:arrow_backward:
To nie tylko kłopot z przeczytaniem książki czy z obejrzeniem filmu. Społeczeństwo, które nie potrafi się skupić i zapamiętywać, staje się ekstremalnie podatne na dezinformację i manipulację.
To jest REALNE ZAGROŻENIE dla naszej demokracji, która została stworzona dla ŚWIADOMYCH OBYWATELI, którzy potrafią analizować informacje, oddzielać fakty od opinii i pamiętać, co politycy obiecywali, a co zrobili.
Kiedy nie potrafimy skupić się na dłuższym artykule, naszą wiedzę o świecie czerpiemy z nagłówków i memów. Zamiast analizować złożone problemy (gospodarka, klimat, geopolityka), reagujemy na proste, emocjonalne bodźce.
Gniew, strach, oburzenie to waluty, którymi płaci się dziś w social media. W takiej rzeczywistości wygrywa nie racjonalny argument, ale najgłośniejszy, najbardziej szokujący i najprostszy przekaz.
Społeczeństwo z tak poszatkowaną uwagą jest bezbronne wobec propagandy i teorii spiskowych.
:rotating_light:CO WYNIKA Z TEGO RAPORTU :rotating_light:
Te wzrosty jest skutek "pokolenia smartfonowego". Generacji, która urodziła się z telefonem w ręce teraz, płaci najwyższą cenę. Boom na social media trwa od 2010 roku, tak samo smartfony, których drastyczny wzrost nabywania nastąpił w latach 2010-2018.
Najgorsze jest to, że jesteśmy jeszcze PRZED rewolucją AI, ta się dopiero zaczyna. Terapeuci AI, przyjaciele AI, dziewczyny AI, żony AI.
Wniosek jest brutalnie prosty, jesteśmy w samym środku cichej wojny o nasz najcenniejszy zasób: naszą uwagę i zdolność do myślenia.
I choć technologia wydaje się wszechpotężna, ma jedną słabość - działa najskuteczniej w ukryciu. To, że czytasz ten tekst i rozumiesz problem, już stawia Cię w uprzywilejowanej pozycji.
To jest nasza jedyna broń - świadomość mechanizmów, które nas osłabiają. Każda chwila, w której świadomie odkładamy telefon, wybieramy książkę zamiast scrollowania, czy skupiamy się na jednej rozmowie, jest małym aktem buntu.
ŚWIADOMOŚC PROBLEMU.”

Wojciech Kardyś / z fb

Lider0piorunów

Za malo kreatyny

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

[OPINIA] O social mediach i prawnych limitach wiekowych

Zakazywanie młodzieży dostępu do social mediów to zasłona dymna — prawdziwe źródło problemu leży w uzależniających algorytmach i braku odpowiedzialności dorosłych. Rządy mówią, że działają, ale nie są w stanie niczego innego zasugerować, niż zwyczajna cenzura prewencyjna.

https://kontrabanda.net/r/opinia-o-social-mediach-i-prawnych-limitach-wiekowych/

Fanatyk2piorunów

@kontrabanda - a Ty co proponujesz?

Osobistość7piorunów

@koszotorobur: wiem, że mogę zabrzmieć nierealistycznie, ale nawet kampanie społeczne mogłyby coś zmienić. Nie spowodowałoby to spadków liczby aktywnych użytkowników w mediach społecznościowych z dnia na dzień, ale uważam, że zwiększyłoby to świadomość wśród naszego społeczeństwa, że problem jest i należy szukać rozwiązań.

Innym rozwiązaniem jest też -- tak jak wspomniałem w tekście -- opuszczenie social mediów zarządzanych przez social media przez organy państwowe i skupienie się na stronach internetowych czy BIPach. A jeżeli social media to must have, to zapraszam po self-hostowane rozwiązania, takie jak Mastodon, czy PeerTube. To drugie używa nawet Stary Sącz, zastępując YouTube'a.

Rozwiązania prawne też mogą być skuteczne, ale nie mogą być pisane na kolanie i przede wszystkim muszą być egzekwowane tak, jak się zakłada. Limity wiekowe nie są jednym z tych skutecznych rozwiązań (co udowodniłem na przykładzie UE, że prawo o tym jest de facto martwe).

/autor tekstu

GURU10piorunów

@kontrabanda Z tym, że prawodawcy wybierani są w wyniku selekcji negatywnej, szczególnie jeśli chodzi o kwestie technologiczne. Nie można się po nich spodziewać rozsądnych rozwiązań, po prostu ich nie poprą.

Cenzura prewencyjna nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem, ale inne wymagają:
* aktywności i zaangażowania, promowania zachowań poprawnych
* logicznej i przejrzystej struktury prawa (w polskim kontekście, to łatwiej nam będzie się przenieść na Marsa)
* stworzenia poprawnych i pewnych narzędzi egzekucji praw
* i wielu innych
Wolę poczekać na moment, gdy prawem zajmą się stworzone w tym celu AI - jakieś 10 lat.

Koneser0piorunów

@kontrabanda czy zakaz alkoholu jest nieskuteczny ? Myślę że zwiększa świadomość społeczna i po latach jego wprowadzenie przyniosło efekty.

Osobistość0piorunów

@mitsue: mówisz tutaj o sytuacji, w której jesteś w stanie podjąć jakiekolwiek środki zapobiegawcze proaktywnie, niż tylko domniemanie, że ktoś wpisuje się w założony limit wiekowy. Nie sugerowałem, że należy znosić wszystkie zakazy, bo jest to zwyczajnie nierealne.

Mam na myśli to, że internet jest siecią globalną, i z racji tego, że możesz prowadzić działalność nie tylko wewnątrz kraju, ale i też poza granicami Polski przez internet, to wraz z rozrostem Twojej działalności coraz ciężej jest Tobie zapewnić zgodność z np. unijnym limitem wiekowym 13 lat. Oczywiście, mogą znaleźć się rodzice, którzy wyślą zapytania o to, że ich dzieci przed przekroczeniem tego limitu nie powinny mieć przetwarzanych danych przez konkretne podmioty, ale z drugiej strony masz nawet w kraju dzienniki elektroniczne, które przetwarzają dane osób młodszych niż 13 lat.

Jak jesteś w stanie zweryfikować rzetelnie, czy dany użytkownik serwisu internetowego ma zakładany limit wiekowy, bez zaglądania mu w dokument tożsamości (a przyjmijmy dwie sytuacje, gdzie 1. dzieci takich -- co do zasady -- nie posiadają i 2. są osoby dorosłe, które nie chcą wysyłać skanu swojego dokumentu tożsamości prywatnej firmie technologicznej)? Jest takie pewne powiedzenie, że "nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w Internecie jesteś psem".

/autor tekstu

On_the_Internet,_nobody_knows_you%27re_a_dogWikipedia
Koneser0piorunów

@kontrabanda ja rozumiem że takie zakazy są dziurawe, nieidealne ale myślę że zwiekszaja świadomość i mimo wszystko poprawiają sytuację

Osobistość1piorunów

@mitsue: wciąż w przypadku zakazu alkoholu masz nieco prościej, bo ktoś przychodzi z wyrobem alkoholowym do kasy, a Ty możesz wydedukować na podstawie wyglądu klienta, czy jest pełnoletni, czy nie (a w razie wątpliwości poprosić go o pokazanie dokumentu tożsamości). Całość odbywa się offline, a i tak wiesz, czy sprzedaż alkoholu będzie legalna, czy nie.

Z regulowaniem odgórnego limitu wiekowego w internecie jest trudniej, bo 1. nie możesz jednoznacznie stwierdzić, że osoba, za którą się podaje, rzeczywiście taką jest, 2. podmioty prowadzące usługi weryfikujące skany dowodów osobistych mogą w ostatecznym rozrachunku wystawić spory rachunek (no i kwestionowana jest też ich legalność na podstawie art. 79 pkt. 2 ustawy o dowodach osobistych), i 3. algorytmy szacujące wiek osoby mogą często wystawić wynik fałszywie pozytywny.

/autor tekstu

Pokaż więcej komentarzy (8)