Marcus-Aurelius-64Gwiazdor
104piorunówOstatnio popełniam chyba błąd, bo postuję na grupie mojego miasta na #facebook
Doznaję naprawdę szoku jak ludzie siedzący na tej platformie nie mają żadnego kręgosłupa moralnego (wiem, że każdy to wie, ale jak się dostaje odpowiedzi na swój własny post, to jest inny poziom zdziwienia). Zawsze muszą stanąć w kontrze i upierać się przy swoim, nawet jak nie mają racji. Bronią postaw, które nie mają podparcia ani w moralności, ani w prawie.
Kobieta stanęła na miejscu dla rodzin z dziećmi pod Lidlem swoim wielkim SUVem. Wychodzi z auta w pojedynkę, idzie do sklepu, wraca do auta. Zwracam jej uwagę to ignoruje. Piszę o tym na grupie miasta to lecą wyzwiska w moją stronę i słowa poparcia dla zachowania kobiety.
Miałem sytuację, że gość jechał mi prosto na czołówkę. Parę kilometrów dalej powtórka. Co chwilę ktoś jeździ 90km/h w terenie zabudowanym itd. Napisałem o tym na grupie, to lecą same "haha" i teksty w stylu "na złość będę jeszcze szybciej jeździł"
Ludzie... Aż strach pomyśleć kogo mijam na ulicy. Wydaję mi się, że nie mam żadnego znajomego z takim gwoździem w głowie. Gdzie Ci ludzie się ukrywają
#zalesie
@Marcus-Aurelius-64 Serio ludzie to debile, ostatnio widziałam jakiś artykuł, że babka wygrała w sądzie
a) pobudowała się 20+ lat temu
b) na działce obok parę lat temu typ postawił silosy niezgodnie z MPZP - jakiś gruby przekręt poszedł, bo po kolei mu to urzędy klepnęły mimo że, jak wół jest maksymalna wysokość budynków 7m a ten postawił 21m, wentylatory chodzą i hałasują 24/7
c) sprawa dotyczy MIASTA (działka w granicach administracyjnych MIASTA)
d) baba wygrała w sądzie - no k⁎⁎wa ewidentnie z jakiej byś strony nie patrzył to baba ma rację
Komentarze?
"Głupia p⁎⁎da wszystko jej przeszkadza" - Nie no za⁎⁎⁎⁎ście, powinieneś pozwolić każdemu se wejść na łeb. Każdy cham ma prawo robić, co mu się podoba, a tobie nie ma prawa nic się nie podobać. Sąsiad nasrał ci na podwórko? Nie odzywaj się, żeby nie wyjść na takiego, któremu wszystko przeszkadza. Pozwalaj hołocie na robienie wszystkiego, na co mają ochotę. Ich może c⁎⁎ja obchodzić, co na ten temat myślisz. Ciebie ma obchodzić, co myślą o tobie.
"Kto był pierwszy, wiedziała gdzie się wprowadza a teraz jej przeszkadza" - no k⁎⁎wa, w artykule jest jak wół napisane kto był pierwszy, kiedy ona pobudowała dom a kiedy zostały pobudowane silosy
"Nie podoba się to won ze wsi" - no k⁎⁎wa, w artykule pisze że chodzi o miasto, a po drugie to patrz wyżej
A nawet k⁎⁎wa jakby to była wieś to jest jakieś prawo i k⁎⁎wa ono obowiązuje i jak jesteś rolnikiem (czy k⁎⁎wa innym górnikiem czy inną roszczeniową mendą) to ciebie też również dotyczy. Tego typu ludzie uważają, że ich praca jest tak istotna że wszystko powinno być im wolno i mogą sobie naginać prawo wedle uznania, a reszta się czepia.
Normalnie zagotowało się we mnie jak to poczytałam, to są kretyni których mijasz każdego dnia :stuck_out_tongue_closed_eyes:
I jak widzisz potem wyniki wyborów, czy słupki oglądalności np. TV Rublika, to wszystko zaczyna się spinać.













