DiscoKhanGruba ryba
15piorunówGeneralnie nawet do dziś dnia metalowcy za hiphopowcami zbytnio nie przepadają, podobnie w drugą stronę. Ale w 1991 Anthrax popełnił taką kolaborację z Public Enemy. Sam z piosenką pierwszy raz zetknąłem się sporo później grając w Tony Hawk Pro Skater 2. Taki misz-masz gatunkowy rzadko kiedy wychodzi dobrze ale tutaj żadnej lipy nie ma.
https://youtu.be/FQ3WZaKjHNQ?si=rfD1BgdXrR3S8olw
#muzyka #metal #rap #muzykazgier

"Generalnie nawet do dziś dnia metalowcy za hiphopowcami zbytnio nie przepadają"
Większej bzdury kulturowej dawno nie przeczytałem. Tak jak wspomniał/a @SirkkaAurinko ścieżka z filmu "Judgement night"
Cały nurt hard core. Począwszy od takich softów jak Limp Bizkit i Dog eat Dog, na Phanterze, Pro Pain, czy Biohazard kończąc.
Nawet Zack w RATM rapuje a nie śpiewa. Jednak niektórzy, to się na innych planetach Ziemia wychowali (° ͜ʖ °)
@Klamra akurat RATM to nie przypominaj, przyjemnie się ich kiedyś słuchało, cholera Kukiza daję radę słuchać bez obrzydzenia ale, że RATM to aż tacy pozerzy którzy z buntu wprost przeszli do usługiwania systemowi, ech... Kukiz koniec końców śpiewał o budowania zamków na piasku to może aż takiego dysonansu nie ma xd
@Klamra poza tym poważnie twierdzisz, że generalny trend nie jest taki jaki opisałem? xD
Wyjątki możesz wymieniać ale jeszcze w 2008 kumpla metala dresiarnia kamieniami raz obrzuciła. Później sam tych dresów kamieniami parę razy w łeb trafiłem i był spokój, zwłaszcza że ja generalnie sporo znajomych miałem, z dresiarni zresztą też.
Także chyba nie do końca rozumiesz znaczenia słowa "generalnie" 😉
@DiscoKhan Widocznie wychowaliśmy się na innych podwórkach. Ja jako ciężki raper, w latach 90tych jarałem, w jednej piaskownicy wiadro z punkami i metalami. A i kibole nas nie ruszali, bo mieliśmy z nimi na ośce układ. Robiliśmy im bardziej artystyczne wrzuty gieksy. Jedynie to końcówka łysych wtedy jeszcze była i z nimi były jakieś starcia. a Tak to u mnie na ośce była tolerancja. Nie ważne, czy ktoś we fleku i lenarach, czy w rurach na techno, czy w kroku w kolanach, czy z irokezem. Ważne, że z jednej dzielni. U mnie było spoko w tych kwestiach, bo wszystkich spinał jeden deal #pdk (° ͜ʖ °)
@Klamra @DiscoKhan
Oboje macie rację. Zależy to od regionu i nastawienia obu grup. U mnie w szkole była pełna tolerka w tym temacie ale poza nią, w samym mieście, było o wiele więcej dresiarzy od których metale czasami dostawali wpierdol za posiadanie długich włosów.
Nawet byl cały gatunek niegdys popularny polegający na łączeniu metalu z rapem, z resztą w tych samych czasach gdy te subkultury hiphopowe i metalowe działały

























