maximiliananMistrz
6piorunówJeśli nie oglądaliście jeszcze filmu Napad na netflixie to
to nie włączajcie. Nudny, przeciągnięty, a wyjaśnienie całej "tajemnicy" znamy już praktycznie na samym początku. Jeśli ktoś chciał zrobić film o przestępstwie to mu nie wyszło, a jeśli dramat bohaterów to też nie wyszło. Gorąco nie polecam.
Ale Lubaszenko fajnie gra Bogusława Lindę.
Edit: dodatkowo film ma pokazywać historię, przedstawiać pewne sytuacje i rozwój bohaterów, a tu według mnie było wszystko opowiedziane w stylu "patrz! On zrobił to i to z tego i tego powodu, a poza tym to w przeszłości miał trudne dzieciństwo! To musi być nasz człowiek!" No nie pozostawiono nic do zauważenia samemu...
Mi się podobał, aktor grający Kacpra fajnie rolę odegrał - choć jeszcze aktorstwo studiuje.
Lubaszenko zaś taki mi w pięć ni w dziesięć. Niby grał starego ubeka, a zachowywał się jak wujek z wąsem, który ledwo wstał od stołu komunijnego.
No i za dużo póz teatralnych - czasem aż komicznych - jak np. oparcie o framugę z "zamyślonym" wzrokiem, gdy mówił o żonie i córce i w czym był w życiu dobry.
Aż mnie wtedy skręciło. xD
Nie jest to film najwyższych lotów, ale zoabczyć można, zwłaszcza że na netfliksie niewiele jest produkcji, o których można powiedzieć,. że są "do zobaczenia" 😉 (chociaż co kto lubi).
Smażowski to to nie jest, ale jak ktoś lubi polskie kino, to IMO można zerknąć.













