Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#niewiemjaktootagowac

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Zastanawiam się czy właśnie byłem świadkiem tylko bezczelności czy bezczelnej próby kradzieży. Otóż siedzę w domu, słyszę dzwonek do drzwi, jeden, drugi, myślę "pewnie Różowa, gdzieś posiała klucze i nie chce jej się szukać", a że gram to podbiegłem, otworzyłem drzwi bez patrzenia przez wizjer i to mógł być błąd. Po otworzeniu drzwi widzę starszą babkę z laską ślepego, przy czym ona od razu napiera w kierunku drzwi, tak jakby wchodziła, a tą laskę próbuje w drzwi włożyć i mówi, że "nie słyszy", chociaż nic nie mówiłem. Odruchowo zamknąłem drzwi, a zza nich słyszę, że "co to za chamstwo, tak drzwi zamykać, proszę sobie nawet tak nie żartować!". Postała chwilę i odeszła nie używając tej laski wcale. Nie wiem, może przewrażliwiony jestem, ale takiego jeżeli tylko żebrała to niech stoi grzecznie za progiem, a po drugie niech mnie nie obraża zza zamkniętych drzwi. Przecież mogłem tylko psa ogarniać. Bo pies zresztą przybiegł mocno wkurwiony, gdzie zwykle jak kurierzy przychodzą to szczeknie raz i ma to w nosie.

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Krótka historia w dwóch aktach jak można kosić kasę na wyznawcach i frajerach. W tym przypadku zielone pogotowie znane z kanału o na YouTube.

W komentarzu to samo ale z allegro

Gruba ryba2piorunów

@starebabyjebacpradem Ale oni tak od zawsze trzepali kasę, Kasia.in zresztą też. Ludzie raczej wiedza, że tam przepłacają jako wparcie kanału.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

34piorunów

Zawsze urywam nakrętki, ale dzisiaj trafiłem na wyjątkowo oporną xD

Kosmonauta28piorunów

Nigdy nie urywam żeby nie zgubić zanim wrzucę do pieca.

Fanatyk6piorunów

Aktualny stan to imho doskonały kompromis. NIe zgubisz zakrętki + jest na tyle długa że nie powinna smyrać cię po policzku ani nie powinna być trudna w zakręceniu xD
Aleś wymyślił, wyślij to do PE jako pomysł na upgrade xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Fotka z lat 90 od @cweliat przypomniała mi pewne zdarzenie rodem z "opowieści z krypty", które spotkało mnie właśnie jakoś na początku lub w środku lat 90 kiedy mieszkałem u rodziców.

Leżałem w łóżku, był albo piątek wieczorem albo sobota bo rodziców nie było, byli na działce, brat był z nimi.
Jeszcze wtedy nie imprezowałem więc czytałem sobie książkę - za głową miałem biurko na którym stała lamka do nauki, zazwyczaj sobie siadałem w "kącie" między biurkiem a ścianą.

Zaczęło padać, klimat w pytę. Zaczęło lać i błyskać - no lepiej chyba do książki nie mogło być.
Deszcz tak walił o okna, takimi jakby falami, że bałem się autentycznie, że wypadną szyby, zaczynało być mniej przyjemnie.
Zaczęła się burza ale taka na pełnej - błyskało dosłownie co 5 sekund, grzmot był rzadziej ale jak już przywaliło to czuć było w zębach. Nagle pyk - ciemność. Ale zupełna i absolutna - zgasły światła w mieszkaniu, w domach na około, lampy. W mieście chyba tylko raz takiej ciemności doświadczyłem a nie było to Las Vegas.

Położyłem sobie książkę na kołdrze którą byłem przykryty i położyłem głowę na poduszkę, myśląc sobie, że poczekam aż wróci prąd. Nie wiem ile leżałem słuchając deszczu, błyskało już rzadziej. Wzrok oswoił się z ciemnością widziałem kontury budynków za oknem, kwiat w doniczce, meble.

Nie wiem ile czasu minęło - mi zdawało się że z 10 godzin - ale wstałem i wpadłem na pomysł, że wezmę z kuchni świeczkę (wtedy były chyba w każdym domu) i sobie zapalę żeby dalej czytać.
Wyszedłem z mojego pokoju, na wprost była sypialnia rodziców po prawej salon dalej łazienka i kuchnia.

Wziąłem świeczkę, zapaliłem, napiłem się kranówy i wracam do pokoju. Wracając, bardziej poczułem, niż zobaczyłem czy usłyszałem, ruch w sypialni rodziców. Drzwi - wcześniej zamknięte - teraz były uchylone, poczułem chłód: drzwi wejściowe nie były zamknięte. Spojrzałem w prawo - na rogówce ktoś siedział. Widziałem górę jego tułowia na tle okna, wąskie barki, nieproporcjonalnie duża głowa z takimi jakby kosmykami - trochę jak mają palmy ale wąskie i długie. Krew mi odpłynęła całkowicie chyba z głowy zacząłem hiperwentylować i mrugać oczami patrząc czy tam faktycznie ktoś jest.
Był.
Rzuciłem się do mojego pokoju próbując trzasnąć drzwiami ale nawet porządnie się nie domknęły tylko było słychać ciąg powietrza i drzwi stanęły uchylone.
Wskoczyłem do łóżka, świeca była już zgaszona, zza biurka patrzyłem na drzwi - takie jak były kiedyś - z wielką szybą w takie szklane wzory, że było widać przez nią światło ale zero szczegółów - wiecie o co chodzi.
I widzę przez tą szybę jak majaczy za nią cień. Czułem się tak jak w koszmarach - że coś się zbliża ale nie mogę zrobić żadnego "normalnego" ruchu, jak bym był przyklejony do smoły.
Drzwi zaczęły się otwierać, słyszałem taki dźwięk - mlaskanie - jakby kot lizał swoją sierść. Dźwięk mlaszczący i szorstki - ten ktoś wchodził do mojego pokoju wsuwając najpierw głowę jakby badał czy nie czaję się na niego za drzwiami.
KOSZMAR k⁎⁎wa koszmar! to musi być sen - dosłownie sobie tak pomyślałem - MUSZĘ SIĘ OBUDZIĆ. I.. Obudziłem się.
Burzy już nie było - ja miałem tętno jakieś 200 - widocznie przysypiałem czytając książkę, nie było żadnej burzy (takich burz nie ma!) ani braku prądu, po prostu wyłączyłem lampkę i poszedłem spać.
Ulga jaką poczułem była nie do opisania, chciało mi się ryczeć ze szczęścia.
Ufff. Usiadłem i włączyłem lampkę - światło nie pojawiło się. Nie było prądu. Lampka się nie zapaliła - za oknami dalej było czarno.
Mlaskanie - usłyszałem mlaskanie spod biurka. Jakby kot lizał sierść.

Autorytet5piorunów

Fajna creepypasta

Gruba ryba9piorunów

Dodam że poza tym mlaskaniem z pod biurka to wszystko jest na faktach. Musiałem to jakoś ubrać w creepypasty żeby miało sens :smiley: to było jedno z najgorszych przeżyć sennych mojego życia

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

1piorunów

Zna się tu ktoś może na ? Potrzebuję coś do odtwarzania z pirackiej zatoki z pendrive'a, tak żeby nic nie ścinało i żeby to płynnie działało. Żadnych certyfikacji netfliksa czy coś nie musi mieć, to mi na tv działa. Im tańszy tym lepszy. xd

Twórca1piorunów

Xiaomi Mi Box S

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Moim ulubionym drinkiem jest whisky sour. Lubię od czasu do czasu podelektować się jego smakiem (w zeszłym roku było to dokładnie 5 razy :upside_down_face:). Jakiś czas temu doszedłem do wniosku że warto by było się pochylić nad bittersem, czyli nalewką na bazie której można przygotować dobry whisky sour.
Natrafiłem na przepis:
https://magicznyskladnik.pl/bitters-ziolowy-na-piolunie-i-skorkach-cytrusow/
i postanowiłem go wypróbować.
Teraz dwa tygodnie codziennego mieszania, potem dodatek wermutu i na koniec filtrowanie maceratu. Jestem bardzo ciekawy efektu :smiley:

Fanatyk3piorunów

@Yes_Man a moim ulubionym Cuba Libre. Rum + cola + limonka + lód. Proste i za⁎⁎⁎⁎ste.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów


Chcę wykorzystać ulgę podatkową dla studentów do 26 roku życia, ale że już skończyłem normalny licencjat to potrzebuję jakiejś szkoły dla dorosłych.
Gdzie będzie w miarę tanio, i gdzie nie będę sie musiał pojawiać na zajęciach?
Myślałem o jakimś cosinusie w Katowicach, ale jestem ciekawy czy wy macie jakieś propozycje

Gruba ryba1piorunów

@redve Chodzi ci o zerowy PIT? Nie musisz być studentem, żeby mieć zerowy PIT.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

83piorunów

Hej,
piszę do was w sprawie porady dotyczącej kwestii parkowania.
Mam dom jednorodzinny. Przed płotem jest pas zieleni/trawnik, który należy do miasta. Miasto dba o niego w taki sposób, że to ja utrzymuję go w dobrej kondycji. Tak było przez 3 lata (od czasu kiedy kupiłem ten dom).
W ostatnich miesiącach trawnik zaczęły masowo rozjeżdżać klientki pobliskiego salonu urody. Salon oczywiście nie ma własnego parkingu, więc klientki parkują w bocznych ulicach.
Czy widzicie jakiś rozsądny sposób, aby ukrócić niszczenie trawy? Do tej pory trawa wyglądała legancko 😉 (no dobra - nie był siany trawnik jak z okładek czasopism ogrodowych, ale był wykoszony i zadbany) a teraz ten odcinek zaczyna przypominać wybieg dla prosiaków. Obok mojej działki jest niezabudowany teren - tam odcinek z zielenią to już klepisko.
Próbowałem kontaktować się ze strażą miejską - panowie nawet przyjechali, ale stojąc obok auta zaparkowanego na trawniku powiedzieli "że nie mogą stwierdzić, że to auto akurat zniszczyło zieleń bo on nie widział jak parkuje"... I tyle.
Nie chcę biegać i wklejać jakichś naklejek - zresztą to nic nie da bo z nagrań widzę, że to są zwykle różne auta. Próba oficjalnego rozwiązania problemu tez spaliła na panewce. Nie byłoby problemu, gdyby auta były parkowane na asfalcie (ale ulica jest na tyle wąska, że to raczej nie przejdzie).
To co mi przychodzi do głowy to zasadzenie jakichś krzaków (chociaż mam podejrzenia, że zostaną rozjechane) albo postawienie donic gazonowych. Jeśli przyjdzie pan ze straży miejskiej z pretensjami, że to teren miasta to stwierdzę, że to nie moje a on nie widział, że to ja to stawiałem. Utwardzać nie zamierzam - za dużo roboty + to nie mój teren.
Nie wiem czy ja jestem jakiś nienormalny czy też bylibyście wnerwieni na taką sytuację.
Uprzedzając pytania - ani ja, ani nikt kto mnie odwiedza, nie parkuje w tym miejscu - garaż i podjazd mam z tyłu domu.

Inspirator1piorunów

@Vekh Połóż jakieś kamienie i tyle, przecież ziemia „rodzi”
kamienie

Gruba ryba0piorunów

@Vekh przyzwyczaj się, że w Polsce żyjesz. Wspaniały kraj, tylko ludzie k⁎⁎wy.

I nawrzucaj kamulców.

Możesz też wbić parę palików geodezyjnych z końcami pryśniętymi fluorescencyjną farbą.

Jacyś urzędnicy byli, coś wbili, ja nic nie wiem.

A za taką chujnię, to biurwy odpowiadają, bo dojechać kogoś to chętnie, ale zrobić coś żeby taka sytuacja miejsca nie miała, to już nie

Pokaż więcej komentarzy (144)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Mało ostatnio robię usług (co jest tematem na osobny wpis (którego nie chce mi się robić)) ale trafiłem na ładnego kwiatka więc się podzielę.
Robię parę rzeczy w mieszkaniu w bloku z prlu po remoncie typu powiesić tv, karnisz, syfon, prysznic itd. No i miałem tez założyć dzwonek. Kabelki wystają w miejscu gdzie ma być dzwonek, wystają na zewnątrz w miejscu przycisku ale napięcia brak więc szukamy skrzynki. No i gdzieś pod sufitem, za jakimś wygibasem z karton gipsu i klapką rewizyjną jak do zaworów w łazience ukazała się ona: rozdzielnia. Tak, to jest rozdzielnia w mieszkaniu po remoncie. I ja bym może i to otworzył i szukał gdzie obwód od dzwonka może być wpięty ale...
Obok jest to co na drugim zdjęciu. Stara puszka łączeniowa, przysłonięte obudową ale wszystko pod napięciem, makaron w który nie włożę ręki. Nie ma dostępu bo jest tylko ta mała klapka rewizyjna.
W mieszkaniu po remoncie, z podwieszanym sufitem gość przepuścił przewody górą i za regipsami. Obwód jeden: cala kuchnia, gniazda światło wszystko razem, na szczęście nie ma indukcji. Obwód dwa cała łazienka. O RCD nie ma mowy.
Wszystko działa nic nie ruszam, nie dotykam. Wiadomo, że nikt teraz tego nie poprawi bo na początek rwałbym całą zabudowę pod sufitem, żeby dostać się do tej rozdzielni i zrobić porządek. Wydaje się, że do kuchni idzie więcej niż jeden przewód więc byłaby szansa na jakieś uporządkowanie tego dziadostwa ale to już nie mój problem.

Wracając trochę do początku: mało robię bo siadła koniunktura i praktycznie brak zamówień. Z drugiej strony widzę takie partactwa czasem i zastanawiam się jak to jest możliwe, że takie coś utrzymuje się na rynku...

Mistrz1piorunów

@pigoku

Wracając trochę do początku: mało robię bo siadła koniunktura i praktycznie brak zamówień. Z drugiej strony widzę takie partactwa czasem i zastanawiam się jak to jest możliwe, że takie coś utrzymuje się na rynku...

A jak się ma nie utrzymać skoro jest tanio? :)

Fenomen3piorunów

@cebulaZrosolu no i tu kolejna refleksja: otóż tanio nie jest. A przynajmniej w stosunku do tego co ja liczyłem. :disappointed:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Staram się tu nie wrzucać nic z polskiej polityki, ale jak coś czasem wyskoczy na tym Xowym wallu, to kopara opada.
Klasa polityczna to podobno odzwierciedlenie społeczeństwa - i zastanawiam się czy my mamy takie cwaniackie społeczeństwo, czy to politycy są po prostu tak niedojrzali jako ludzie?
Lewica zawsze szczyci się, jaka to ona nie jest inteligencka (tak, serio) - właśnie widać po tym poście, jak to wygląda.
Chlanko w Sejmie i promowanko pijaństwa? Luzik 😅

Osobistość7piorunów

Człowiek napije się i naćpa a wypadek i tak by się zdarzył

Pokaż więcej komentarzy (2)