@Stashqo Lądowanie miał perfekcyjne, ale oni mieli "tylko" awarię podwozia. Mogli sobie wybrać lotnisko, pas startowy (o 900 m dłuższy niż w Korei), wypalić paliwo itd. Zarówno oni, pasażerowie, jak i lotnisko byli w pełni przygotowani do lądowania.
Tu w tej chwili ciężko powiedzieć co się odwaliło, są doniesienia o uderzeniu w ptaki, samolot nie wyglądał na skonfigurowany do lądowania, niektórzy spekulują, że to się zdarzyło podczas odchodzenia na drugi krąg (tu musiałaby być utrata obu silników).
[edit] Wrona się zatrzymał po 1,5-2 km (nie wiem gdzie dokładnie przyziemił). Więc zmieściłby się na luzie z takim lądowaniem w Korei, a nawet w Bydgoszczy.