Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#norweskiezadupia

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Wczoraj musiałem wybrać się do Oslo i z powrotem — 5 godzin jazdy w jedną stronę.

Miałem trochę czasu, więc zamiast głównymi trasami pojechałem mniej ruchliwymi drogami. Trochę z sentymentu, bo to okolice, w których zaczynałem swoją przygodę z Norwegią w zamierzchłych czasach.

Takie wyjazdy dają czas do myślenia. Człowiek nagle zauważa, jak przytłaczające potrafią być miasta, ekspresówki i autostrady. Jedziesz zamknięty w tunelu asfaltu — szybko, wygodnie, ale trochę bez kontaktu z tym, co jest dookoła. Nawet jeśli pojawi się coś ciekawego, to często nie da się zwolnić, zatrzymać ani nawet obejrzeć przy takiej prędkości.

Jasne, jeśli człowiek się spieszy, to autostrady są szybkie i komfortowe. Poza tym przy dużym natężeniu ruchu jeżdżenie zwykłymi gminnymi drogami byłoby nierealne. Ale tam, gdzie to możliwe i kiedy się nie spieszy, taka trasa potrafi być przyjemna. Zwłaszcza na norweskiej wsi, gdzie — w przeciwieństwie do Oslo — mam wrażenie, że nikt specjalnie się nie spieszy.

Gruba ryba1piorunów

@Prytozord Norwegia mój plan jak dożyje emerytury. Chciałbym się tam wybrać tam jest ruch jak w Wielkiej Brytani lewostronny?

Osobistość5piorunów

@Spider raczej prawostronny. Ale na pustej drodze to jadę po której chce :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba0piorunów

@Prytozord Aaa bo to już zgłupiałem od zdjęc jak się tam jeździ.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Ciekawostki

67piorunów

Tam, gdzie nikt nie uwierzyłby, że da się mieszkać – S16E05 – Svinøya

Streszczenie serialu: Der ingen skulle tru at nokon kunne bu (NRK TV) #norweskiezadupia #norwegia W gminie Vikna w Nord-Trøndelag, leży samotne gospodarstwo na wyspie Svinøya. Mieszkają tam Gunnar Bengtsson i jego żona Lise Juul Mortensen wraz z siedemnastoletnim synem Gormem. Gunnar pochodzi

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Mam ostatnio trochę wolnego czasu i oglądam norweski program Der ingen skulle tru at nokon kunne bu

(Tam, gdzie nikt nie uwierzyłby, że da się mieszkać) - o ludziach mieszkających w bardzo odizolowanych miejscach Norwegii.

Chciałabym się tym jakoś tu podzielić, ale jeszcze nie wiem, w jakiej formie i czy dam radę to sensownie zrobić.

Niestety nie da się tego oglądać w Polsce (chyba że przez jakiś VPN), nie ma też polskiego tłumaczenia ani „pirackiej” wersji.

Na wszelki wypadek może spróbuję założyć tag gdyby kogoś irytował norweski spam

Niektóre odcinki są przydługie i momentami nudne, ale dla mnie zadziwiające jest to, w jakich odludziach ludzie potrafią tu mieszkać. Wiele osób  rzuciło wszystko i wyjechało… na norweskie odludzie, a inni po prostu zostali, gdy wszyscy dookoła się wyprowadzili.

Często są to miejsca bez drogi dojazdowej — czasem trzeba iść nawet 45 minut pieszo w dół stromego zbocza, żeby dotrzeć do najbliższej drogi. Albo kilka kilometrów skuterem zimą, a łódką latem, tylko po to, by w ogóle dostać się do cywilizacji.

Fenomen2piorunów

@Prytozord No! jeździliśmy po Norwegii, i te domki są w takich miejscach, że nie wyobrażałem sobie jak można mieszkać na takim odludziu, albo na kawałku skały pośrodku jeziora. Nawet widzieliśmy że jest magazyn Hytta, czyli o tym jak mieszkać nigdzie :smiley: Dowiedzieliśmy się, że oni często mają te domki jako drugie mieszkanie i wypadają tam ze swoich miast w każdy weekend, święta czy inne wakacje.

Osobistość2piorunów

@Cinkciarz To, że mają domki jak tzw. hytte, czyli domki na wakacje, to norma, nikogo to nie dziwi, nawet na odludziu. Ale niektórzy tak mieszkają na stałe, samemu w dziczy.

Fenomen1piorunów

@Prytozord Wiem, widziałem domy pośrodku lasu, jakies 20km od najbliższego miasteczka, bez dojazdu asfaltem. Co oni tam robią na codzień to ja nie mam pojęcia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)