Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#opowiastkigordona

Fanatyk

w Hydepark

82piorunów

Cześć!

Mało ostatnio bywałem na hejto, bo druga połowa roku to w moim zawodzie po spory zapierdol. Luźniej będzie pewnie dopiero tuż przed świętami :smiley:

--> tag do blokowania lub śledzenia

Ale… wracamy do opowieści z pracy.

Link do części 1 (https://www.hejto.pl/wpis/czy-sa-chetni-na-historyjki-z-moich-poprzednich-firm-malej-kancelarii-oraz-firmy?commentId=57b12b3a-3267-433c-85fc-4ffb55b2065c))

Link do części 2 (https://www.hejto.pl/wpis/to-idziemy-za-ciosem-opowiastkigordona-gt-tag-do-blokowania-lub-sledzenia-link-d))

No więc – byłem sobie prawnikiem (tzw. in-housem) w małej firmie produkcyjnej.

Jednym z moich pierwszych zadań było odzyskanie 100 tysięcy zł netto od firmy, która sprzedała i zamontowała pewien produkt w domu moich szefów – dość ładna rezydencja z jakimiś 350m2 powierzchni użytkowej.

Zadanie wydawało się proste – urządzenie nie działało jak trzeba, nie spełniało oczekiwań, więc robimy wezwanie a potem jedziemy z pozwem.

Zebrałem informacje, dokumenty, przeanalizowałem, przedstawiłem opcje i lecimy dalej z tematem.

Od razu zwróciłem uwagę na takie jedno pokwitowanie na kwotę 15 tys. zł netto, które nie pasowało do niczego, bo nie miało pokrycia w wystawionych fakturach, było za serwis, podpisane przez serwisanta, ale niepotwierdzone przez szefa firmy, która sprzedała.

Nie udało mi się niestety ustalić dokładnych okoliczności oprócz tego, że ekipa przyjechała na serwis i tyle żona szefa zapłaciła za ten serwis. Dziwne. Ale nic to – wezwiemy serwisantów na świadków.

Sprawa sama w sobie nie jest interesująca, ale jej rozwój mnie i tak zaskoczył. Tak ogólnie to przegraliśmy, bo:
- okazało się, że urządzenie działa tak jak ma działać, a jest po prostu źle dobrane do domu i dlatego są pewne zastrzeżenia do wydajności (biegły potwierdził);
- obie strony wystawiały sobie puste faktury i poszło zawiadomienie do prokuratury oraz do ówcześnie istniejących izb skarbowych (była z tego inba);
- serwis urządzenia odbył się zgodnie ze wskazaniami producenta i był bezpłatny.

Chwila, co? Jak bezpłatny? A te 15 koła?
Kazali mi nie drążyć. No to nie drążyłem. Oficjalnie :smiley:

Okazało się, że szefowej oraz jej koleżance (pracowniczce firmy w której pracowałem) spodobali się serwisanci i wynajęły sobie hotel z nimi, grały w pokera i takie tam.

A na koniec – z JAKICHŚ POWODÓW – musiały ich spłacić, więc szefowa użyła firmowej karty i zażądała pokwitowania, które oni dali. Ale szef drugiej firmy tych 15 tysięcy nigdy nie widział na oczy.

Yup, tak się niektórzy bawią. Jeśli komuś szkoda jej męża to niech mu nie będzie, bo to jeszcze większy k⁎⁎as był - ciągle jeździł na dziwki i ciągle próbował mi zamówić jakąś. Również proponował wyjazdy zagraniczne, bo tam miał ogarnięte burdele.

Osobistość5piorunów

@GordonLameman Dobre pato xD Mam wrazenie, ze ludzie ktorzy mają morze pieniędzy odpoerdalają takie cyrki. Moja ostatnio sledzi afere z tym P. Diddym, srodowisko miliarderow. No i tam porywanie dzieci, jakas pedofilia. Normalnemu czlowiekowi to nawet do glowy nie przychodzi.

Fanatyk2piorunów

@Capo_di_Sicilia
Tam aż takiego morza pieniędzy nie było, za to patola jak się patrzy.

Co miesiąc było za to przeglądanie wyciągów, bo synalek napierdalał ze służbowych telefonów rodziców jakieś kody sms do gierek online xD

Mocarz1piorunów

@Capo_di_Sicilia jak się jest znaną osobą z tego że się jest znaną (co od ery social media jest powszechne) to się za bardzo nie ma gdzie pójść na imprezę gdzie można się wyszaleć, i wtedy wchodzi cały na biało (no pun intended_maybe) pi diddy, gdzie ma męskie i damskie dziwki, koks, i inne rzeczy (apropo te setki litrów płynu w butelkach to nie była oliwka dla dzieci tylko odpowiednik jakiejś płynnej tabletki gwałtu ... ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
Podobne info krąży o imprezach ultra bogatych, gdzie jeden który urządza imprezy (był z nim wywiad takiego gościa, prowadzi kanał na YT i robi gonzo wywiady ze złodziejami aut, gangusami itp. ) ustawia chałupę, z reguły to wynajęta duża posiadłość, najlepiej gdzieś na uboczu, może też być w mieście ważne żeby było ogrodzenie itp. potem jest profesjonalnie dobierana obsługa, czyli prostytutki obu płci, dragi, zabawki erotyczne, urządzane są pokoje ze sprzętem do S&M, świece, itp., każdy z uczestników nosi maski na twarzy (czasami ktoś zdejmuje bo ma wyjebane na to że wyjdzie że to on) i jest orgia na całego. Gość z wywiadu mówił że czasami koszty czyszczenia wszystkiego z kału, spermy itp. idą w 20 tyś $ w górę. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Lider1piorunów

Czekamy na opowiesc z tego wyjazdu ;)

Fanatyk6piorunów

@bartek555 Oj, nie. To kompletnie nie w moim stylu.
Ale raz było blisko, żeby zabrali ze sobą do niemieckeigo burdelu - wywinąłem się w ostatniej chwili. Ale to śmieszna historia z wpierdolem, zgubieniem zaginionym 500 EUR --> będzie osobny wpis.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Hydepark

51piorunów

To idziemy za ciosem - --> tag do blokowania lub śledzenia

Link do cześci 1 (https://www.hejto.pl/wpis/czy-sa-chetni-na-historyjki-z-moich-poprzednich-firm-malej-kancelarii-oraz-firmy?commentId=57b12b3a-3267-433c-85fc-4ffb55b2065c)

Część 2

Spodobała się ta z ośrodka dla niepełnosprawnych, więc dalej będzie stamtąd.

Mieliśmy tam uczestniczkę, nazwijmy ją Basią. Basia miała wtedy jakieś 45-49 lat i dość głębokie upośledzenie umysłowe. Coś tam potrafiła robić, ale słabo się komunikowała. Umiała pojedyncze słowa i miała napady szału.

Miała też jeszcze jeden problem, ale o tym za chwilę.

Byliśmy na wyciecze w Sejmie, ośrodek cyklicznie jakieś takie wycieczki organizował, zazwyczaj dość podły nocleg i jakaś aktywność nie do końca przystająca do niepełnosprawności podopiecznych, ale ja na to wpływu nie miałem :smiley:

Jesteśmy w Sejmie, trzeba przejść przez bramki na których sprawdzają czy nie mamy broni (te standardowe). Oczywiście jest z tym gigantyczny problem, bo tam połowa podopiecznych ma coś metalowego (a było ich ok. 50) przy sobie, na sobie albo w sobie. Jeden z asów miał scyzoryk nawet, więc kazali mu wywrócić kieszenie do góry nogami, a potem przeszedł normalnie (scyzoryk do depozytu).

No i przyszła kolej Basi na przejście przez bramkę - Basia widząc, że kolega przed nią musiał zdjąć pasek od spodni i wywalić kieszenie zrobiła to co najbardziej lubiła robić w miejscach publicznych. dwoma ruchami - po jednym na każdą część garderoby - zdjęła spodnie razem z majtkami oraz podciągnęła bluzkę razem ze swoim biustonoszem. Mina straży marszałkowskiej - bezcenna. Nie wiedzieli co z tym bobrem zrobić.
Na szczęście koleżanki szybko zareagowały i ubrały dziewuchę.

Basia, jak się okazało, była prostytuowana przez swojego tatusia. To znaczy - przychodzili koledzy popić i pograć w karty, a jak się któremuś zachciało to szedł do pokoju Basi i tam robił z nią co chciał (oczywiście za opłatą uiszczaną na rzecz tatusia). Czasem kazali jej się rozbierać i siedziała z nimi nago przy kartach.

I od razu uprzedzam - nie, nikt nie poniósł za to odpowiedzialności. Nie było wiarygodnych dowodów - jedynie strzępki słów Basi, relacje sąsiadów i trochę domysłów. Za mało na to, żeby zrobić z tego sprawę.

Spędziłem tam trochę czasu, ale z przyjemnością poszedłem do małego korpo po tych doświadczeniach :smiley:

Lider7piorunów

@GordonLameman ech kurła, szkoda że życie to nie jakieś uniwersum superbohaterów, przydałby się jakiś punisher albo inny daredevil

Fanatyk3piorunów

@AdelbertVonBimberstein No niestety - niewiele mogłem zrobić. Nawet bycie nieuprzejmym wobec tego patafiana było zakazane przez szefową ośrodka - bo mógłby Basię zabrać, a to byłaby strata finansowa dla ośrodka (a sama Basia siedziałaby w domu z tym śmieciem).

Kosmonauta19piorunów

Mam w bliskiej rodzinie sędziego. Niestety to, co ludzie potrafią zrobić swoim dzieciom to jest horror. Głodzenie (nie dawanie żadnego!!! jedzenia przez lata, dzieci jadły resztki, które znalazły), chowanie ich ze zwierzętami, wykorzystywanie seksualne kilkulatków, płodzenie kolejnych dzieci z nastoletnimi córkami, zabijanie noworodków i grzebanie gdzieś na posesji, bicie do nieprzytomności. Polska ubolewała nad Kamilkiem, ale takich dzieci są w Polsce setki jak nie tysiące. Gwałcone, bite, głodzone codziennie, przez lata! I co? I do sądu trafia sprawa po kilkunastu latach takiego horroru, zazwyczaj gdy w środowisku znalazł się ktoś nowy, obcy, z zewnątrz i zareagował (nowy nauczyciel w szkole, nowy sąsiad, nowa pani w MOPSie), bo ci "starzy" dotknięci byli znieczulicą, zamknięci na swoje sprawy wyznawali religię "niemieszajsieizmu"

Fanatyk7piorunów

@Jaskolka96 To prawda.

Ja zerwałem kontakt z moim przyjacielem z gimnazjum, bo gdy zacząłem pracę w ośrodku to uczęszczał tam jego wujek z zespołem downa. Znałem go, ale jako dzieciak widziałem go zawsze w domu.
Okazało się, że oni go ubierają w jego stare ubrania (wujek 145 cm, kolega 190 cm wzrostu), buty jego matki (tak, damskie, za duże, zimą) na wycieczkach bywał tylko ze szkoły, bo nawet z ośrodkiem go nie puszczali na turnusy i ogólnie był bardzo zaniedbany (brakowało mu uwagi). No, ale musiał być z nimi w domu, bo miał emeryturę/rentę po ojcu w wysokości kilku tysięcy złotych.

Do dziś kontaktu nie odnowiłem :smiley:

Lider3piorunów

@GordonLameman czasami zastanawiam się, na ile zły jest system norweski (a raczej był, bo od zeszłego roku miały być duże zmiany) raczej bezwzględny dla wszystkich patologii wobec dzieci i dochodzę do wniosku, że w tym aspekcie chyba lepszą opiekuńczość państwa niż okrutna obojętność.

Fanatyk3piorunów

@AdelbertVonBimberstein
Chyba wolę ten norweski system. W rodzinach często ukrywana jest naprawdę głęboka patologia, a nasz konserwatywny system dodatkowo to - nomen omen - konserwuje. W różny sposób - od otwartego twierdzenia, że ma prawo bić dzieci po stwierdzenia "mnie bił i wyrosłem na normalnego" etc. etc.

A jak dochodzi alkohol to już w ogóle jest chujnia.

Kosmonauta2piorunów

@AdelbertVonBimberstein myślę, że żadna skrajność nie jest dobra. Sądzę, że powinny być szybsze reakcje, jak w Norwegii, ale dokładniejsze badanie sprawy, żeby nie rozbijać rodziny, która patologią nie jest

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

200piorunów

Czy są chętni na historyjki z moich poprzednich firm - małej kancelarii oraz firmy produkcyjnej, gdzie byłem prawnikiem „in House”?

historyjki są dość po⁎⁎⁎⁎ne z perspektywy normalnych ludzi - grupy przestępcze, gwałty małżeńskie, zdrady szefowej z asystentem szefa, zdrady szefa z wszystkim co dziurę miało i na drzewo nie uciekało xd i tego typu klimaty.

niektóre miały miejsce 15 lat temu, inne 10, ale są już dość stare - moich znajomych jednak wciąż bawią.

To na zachętę historyjka z mojej pierwszej pracy - w trakcie studiów byłem terapeutą zajęciowym w ośrodku dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Trudna, frustrująca praca, bez perspektyw i dobrych zarobków.

rok: 2006
miejsce akcji: Śląsk
bohaterowie: grupa niepełnosprawnych chłopaków w wieku od 19 do 35 lat

Co się stało?
jedna z dziewczyn zaszła w ciążę. Trzecią w ciągu 3 lat. Każda poprzednia skończyła się aborcją, bo nie było szans na zdrowe dziecko, ani nawet na to, że donosi ciążę (miała jakiś zespół, który to wykluczał). Babcia, która się nie opiekowała to była typowa rydzykowa babcia kościelna, więc nie dopuszczała żadnej antykoncepcji. Po tym trzecim razie udało się ją namówić na spiralę, która powinna załatwić temat (na prezerwatywy i tabletki nie ma szans przy osobach o poziomie intelektualnym tej dziewczyny).

No, ale trzeba było ustalić który to chłopak jest za to odpowiedzialny.

Kandydatów było 6.
Czemu tak dużo? A bo była impreza sylwestrowa, która sobie zrobili u jednego z nich w mieszkaniu (mieszkał sam). Na tej imprezie wpadli na pomysł zrobienia orgii jak w porno i bardzo szybko przeszli do realizacji pomysłu.

Jeden z nich wyznał nam to wszystko przy okazji pokazując w ręce ok. 3 cm i mówiąc „Jo ino tyle wsadził”.

Pamietam, że miałem wtedy 19 lat i nie miałem jeszcze wtedy okazji brać udziału w orgii xddddd

Tak wygląda życie seksualne osób niepełnosprawnych w Polsce - jest zupełnie niezaopiekowane.

:smiley:

i może autorski tag:

Czy mam publikować historyjki?

  • Dawaj wincyj81%
  • Super, ale nie pisz już więcej3%
  • Usuń konto6%
  • Sprzedam Opla9%

486 głosów

Fanatyk3piorunów

Czy ja wiem, czy tak wygląda życie seksualne osób niepełnosprawnych? Nie wszystkich. Znałem gościa, który dziś (tak żyje) to już około 50ki i pomimo różnych ośrodków itp raczej wciąż prawiczek... Tym bardziej, że ostatnie 10 lat wciąż mieszka w domu na, na zadupiu przy jakiejś parafii, ksiądz częściowo opłacał bo chłop (ten niepełnosprawny) zakręcił się na radio Maryja... Różne są historie. A poczytać zawsze można 😉

Fanatyk6piorunów

@conradowl
Jasne, że nie wszystkich.
Niektórzy z nich są wychowani jak dzieci i zachowują mentalnośc 12-13 latka.

Ale pamiętam, że jedna z matek nie uwierzyła, że jej ok. 30-letnia córeczka z zespołem downa została przyłapana na robótce ręcznej w pokoju z chłopakiem (na wyjeździe) - "Moja Kasia takich rzeczy nie robi! Ona jest wierząca!".
I taka dyskusja z nimi.

Fanatyk7piorunów

@GordonLameman niestety, gdy do upośledzenia umysłowego dochodzi zwyczajny brak edukacji u prostych ludzi-opiekunów to często dochodzi do tragedii...

Pokaż więcej komentarzy (38)