Czytam sobie w kuchni książkę Archona, sentymentalna podróż do dzieciństwa lat 90. Co jakiś czas dobiegają mnie z pokoju obok krzyki, wrzaski, płacz i rzucanie ciężkimi przedmiotami.
Zamknąłem tam trzy gremliny z przykazaniem, że dopóki nie posprzątają pokoju- choćby nie wiem, co się działo- nie wychodzą.
"Tata ratunkuuu." Nie reaguję.
Zobaczymy, kto dłużej wytrzyma i ile podbitych oczu, nabitych guzów i ugryzień przetrwają.

@AdelbertVonBimberstein przed chwilą u mnie było darcie się na kanapie, bo oglądają film i jedna drugiej wsadziła gołą stopę do miski z popcornem
@GazelkaFarelka jedna wielka hejto rodzina i symultaniczne darcie pizdy w języku karzełków. 😉
Mam tylko przebitki jak pykalem na pegasusie z kuzynami albo na amidze. Chciałbym pamiętać więcej z tamtych dni.